Dziś jest:
Niedziela, 25 sierpnia 2019

Matematyka kosmosu wręcz żąda istnienia innych form życia.
/Dan Brown, "Zwodniczy punkt"/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Przeżyłeś / przeżyłaś kiedyś efekt Déjà vu? Jeśli tak - koniecznie przeczytaj tę relację z XXI PIĘTRA!
Sob, 28 paź 2017 18:05 | komentarze: 2 czytany: 2302x

Przeżyłam trzy dziwne historie. które chciałabym opisać. Gdyby nie Wasze strony prawdopodobnie nie myślałabym o tym. Zdarzyły się wiele lat temu ale dość dokładnie je pamiętam ze względu na niesamowity i niewytłumaczalny dla mnie charakter.

Pierwsza z nich przydarzyła mi się podczas harcerskiego obozu na Mazurach w I lub II klasie liceum. Któregoś dnia nasz zastęp miał w planie  podchody.W tym celu wybraliśmy się w głąb lasu.Na pięknej dość dużej polanie ustaliliśmy drzewo,do którego będziemy zmierzać i rozpoczęliśmy zabawę.

Schowałam się niedaleko polany i w dość krótkim czasie udało mi się prawie dotrzeć do wyznaczonego punktu. Przycupnęłam za niewielkim krzewem i czekałam na dogodny moment.Na brzegu pustej polany stała koleżanka i wypatrywała nas.Nagle stało się coś dziwnego.Na środku polany zobaczyłam siedzące dwie młode kobiety i małą 5-6 cio letnią dziewczynkę.

Kobiety o czymś rozmawiały a dziewczynka wyciągała z koszyka grzyby. Byłam bardzo zaskoczona dlatego, że wcześniej tych osób na pewno tam nie było.Nie mogły też wejść na polanę nie zauważone.To trwało ułamki sekund i znów widziałam tylko koleżankę i pustą polanę. Byłam na tyle tym poruszona,że zdradziłam swoją kryjówkę i wyszłam do koleżanki pytając czy widziała te siedzące kobiety na polanie ale odparła,że nikogo nie było,bo musiałaby zauważyć.

Tu cała historia mogłaby się zakończyć i w pewnym sensie się zakończyła,bo szybko o niej zapomniałam ale......miała związek z inną sytuacją po kilkunastu latach. Tym razem wybrałam się z moją 6-cio letnią już córką i dwoma koleżankami na grzyby. Był to las niedaleko Otwocka gdzie wówczas mieszkałyśmy. Po jakimś czasie usiadłyśmy na polanie,żeby odpocząc. Koleżanki rozmawiały a ja odeszłam obok,bo wydawało mi się,że widzę pięknego podgrzybka. Podniosłam go, odwróciłam się w stronę siedzących koleżanek i wtedy doznałam uczucia,że to już kiedyś było.

Wiem,że wiele osób doznaje takiego uczucia. Mnie też zdarzało się to i wcześniej i pózniej ale nigdy nie udało mi się w takich momentach czegokolwiek kojarzyć prócz tego doznania,że to już było.Wtedy na tej polanie  nie tylko czułam,że to już było ale przypomniała mi się tamta polana z Mazur i obraz jaki wówczas widziałam. Byłam pewna,że widziałam ten właśnie fragment z mojego przyszłego życia. Obraz był taki sam -dwie kobiety i dziewczynka wyciągająca grzyby z koszyka.Do dziś jest to dla mnie niesamowita historia,której nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć.

 

 Autorka tej pięknej relacji przysłała nam dwie kolejne, które przedstawiamy poniżej.

[..] Moje dwie następne, nie mniej dziwne przygody, były do siebie podobne. Nie pamiętam który to był rok,mniej więcej koniec lat 90-tych. Pierwsza z nich wydarzyła się jesienią. Przycinałam krzewy malin przygotowując je do zimy. Wycięte gałązki układałam na kupkę z zamiarem pózniejszego spalenia. Gałązek było bardzo dużo i po jakimś czasie urosła mi spora sterta.

Postanowiłam ją trochę przydeptać, a właściwie uleżeć,bo położyłam się po prostu na niej na plecach. Spojrzałam odruchowo w niebo,bo moją uwagę zwrócił odgłos lecących żurawi. Zaczęłam je obserwować z zainteresowaniem. Nie leciały spokojnie.Widocznie tam górą wiał silny wiatr,bo rozrywał uformowany klucz i odrzucał pojedyncze ptaki daleko od niego. Słychać było ogromny hałas,bo ptaki walcząc z wiatrem głośno się nawoływały. Bardzo było mi ich żal,prawie namacalnie czułam ich strach i wysiłek. W tym momencie zorientowałam się,że leżę w taki sam sposób ale na stosie liści i obserwuję lecące ptaki-tym razem bociany.

Ich lotu nic nie zakłóca. Wiem,że mam 9 lat i bardzo cieszę się na myśl o przyjezdzie wuja z rodziną. Ocknęłam się znów na malinach i zauważyłam jak spokojny już klucz żurawi znika za horyzontem.To wszystko było bardzo dziwne,niby z pogranicza snu ale jestem pewna,że nie zasnęłam. Byłam zbyt zainteresowana tym co się dzieje na niebie by zasnąć. Byłam ciekawa jak ptaki sobie poradzą z wiatrem.W takich chwilach trudno o sen.Stwierdzam to dziś z dystansu,bo wtedy choć wydawało mi się to dziwne przestałam się nad tym zastanawiać dochodząc do wniosku,że musiałam zasnąć. Nie wracałabym do tej historii gdyby nie inny,bardzo podobny przypadek.

To było latem niestety nie pamiętam w którym roku-też lata 90-te.Wybraliśmy się z mężem na ryby nad jezioro. Mąż jakieś 2m odemnie rozplątywał żyłkę z wodorostów a ja obserwowałam naszego wówczas szczeniaka psa,który gonił ważki brodząc przy brzegu. W pewnym momencie ważka zaczęła oddalać się od brzegu i wypłynęła na pełne jezioro. Pies popłynął za nią. Wstałam,bo zaczęłam się denerwować,że to już niebezpiecznie  za daleko i nie będzie może miał siły wrócić. Zaczęłam go nawoływać.

Odwrócił się a ja poczułam prawie jego strach. W tym momencie zdałam sobie sprawę,że jestem nad jeziorem ale zupełnie innym.Też stoję nad brzegiem i obserwuję dwie małe dziewczynki brodzące w wodzie .Wiem,że to moja córka z koleżanką,obok mnie siedzi moja koleżanka a nasi mężowie przygotowują ognisko. To tak jakbym się cofnęła w czasie. Kiedy wracam do rzeczywistości mój pies dopływa do brzegu i wychodzi zziajany.. Sen? Nie sen,bo znów byłam zbyt pochłonięta obserwowaniem psa.

Poza tym stałam i nie upadłam,bo chyba zauważyłby to mój mąż Po tej przygodzie zastanawiałam się jakiś czas zarówno nad tą jak i poprzednią sytuacją ale obydwie były tak niedorzeczne,że w końcu przestałam o nich myśleć .Wróciłam do tych niecodziennych przygód dopiero po przeczytaniu Państwa stron i postanowiłam napisać. Jestem przekonana,że istnieje możliwość przemieszczania się w czasie i przestrzeni,bo chyba coś w tym rodzaju przeżyłam ,choć bez świadomego działania.

          Pozdrawiam całą załogę Krystyna


OD FN

Czas,a  raczej czasoprzestrzeń (tak twierdzą obce cywilizacje odwiedzające ziemię) przypomina zwoje popularnej zabawki w postaci spirali (zdjęcie poniżej)... I zachowuje się podobnie. Można go zwijać, rozwijać, łączyć różne elementy ze sobą, a nawet zaplatać na siebie. Efekty deja-vu mogą być jedynie konsekwencją tej właściwości czasu...

 

 




Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 29 paź 2017 17:25 | ocena: + 3

Magda | Gość

bardzo ciekawe. w tym pierwszym pani musiala widziec sama siebie z przyszlosci

Sob, 28 paź 2017 21:37 | ocena: + 2

monomania | Załogant

Polecam książkę "Kwantowa rzeczywistość. Naukowe wyjaśnienie zjawisk nadprzyrodzonych" autorstwa dr Danuty Adamskiej-Rutkowskiej i Danuty Dudzik. Druga z tej dwójki doświadczyła wielu podobnych fenomenów.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Przed zobaczeniem obiektu odebrałam myśl-przekaz 'w taką noc można spotkać UFO' Parę minut później pojawił się na godz.11 Dalszy przebieg był zaskakujący, ponieważ zareagował na moje wycofanie i bardzo szybko i blisko zbliżył się. Byłam bardzo wystraszona i krzyczałam ale widziałam niezależnie obracające się pierścienie i chyba jeden znak z wielu, które tam były. Miałam wrażenie jakbym widziała jakąś projekcję Data:połowa lipca 2009 r,noc z niedzieli/poniedziałek czyli już...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 05:09 | Witam. Dzisiaj (24 sierpnia 2019) o 22:00 w okolicach Opola zaobserwowałam z mężem dziwne, poruszające się światła na niebie. Było ich sporo i były rozproszone. Ta świecąca równie mocno jak gwiazdy 'konstelacja' poruszała się ze wschodu na zachód. Czy to mogły być satelity SpaceX? Czytałam, że najpierw tworzyły regularny sznur świateł, ale z czasem będą się rozpraszać. A może to było jeszcze coś innego?

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 25 lipca 2019 | 22 lipca 2019 roku odszedł w stronę światła Marek Rymuszko. Twórca i pomysłodawca miesięcznika ‘Nieznany Świat’, który przebudził miliony ludzi ze snu i sprawił, że dostrzegli inny, nieznany świat. Ale odszedł przede wszystkim bliski mi człowiek, którego brak odczuwać będę do końca mojej ziemskiej wędrówki.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD MŁAWĄ - 15 sierpnia 2019

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.