Dziś jest:
Niedziela, 15 grudnia 2019

"Życie poświęć dla prawdy." Juwenalis z Akwinum (60–127)

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





We śnie można otrzymać informację o zbliżającej się śmierci bliskiej osoby
Nie, 21 sty 2018 14:19 | komentarze: 3 czytany: 2698x

[...] Dzień dobry Kapitanie i Załogo ! Niedawno opisywałam swoje spotkanie z Panią Śmiercią, która to "strąciła pana X z jego ścieżki życia". Dzisiaj chciałabym opisać dwa przypadki kiedy miałam dokładne określenie czasu mającej nadejść śmierci osób bliskich.

Pierwszy przypadek : mój ukochany wujek, mieszkający kilkaset kilometrów ode mnie zachorował terminalnie. Z grubsza wiedziałam, że ma przed sobą kilka miesięcy życia, ale potrzebowałam znać dokładniejszy termin, aby przygotować się organizacyjnie, tzn. przemyśleć i przygotować ubiór, opracować plan opieki nad dziećmi, które w tamtym czasie chodziły do szkoły podstawowej, stworzyć rezerwę finansową na wyjazd, no, słowem chodziło mi o plan praktycznego postępowania w konkretnej okoliczności.

Poprosiłam przed snem o informację dotyczącą terminu odejścia wujka. I miałam sen- wujek wyjeżdżał, a ja go odprowadzałam na dworzec PKP. Hala dworca była piękna, wyłożona marmurami, były złote balustrady i barierki, a wszystko to lśniło i błyszczało złotym rozproszonym światłem. Na dworcu był duży ruch, ale ja nikogo nie widziałam, a o ruchu świadczyły tylko stale otwierane i zamykane ogromne dwuskrzydłowe wahadłowe szklane drzwi jedne prowadzące na peron, drugie wyjściowe na zewnątrz. Tymi drzwiami wchodzili przyjezdni i wychodzili odjeżdżający.

Wujek był głodny więc rozejrzałam się dookoła w poszukiwaniu restauracji dworcowej, wtedy wyrosła przed nami sala takiej restauracji za ścianą ze szkła, zaprowadziłam tam wujka, usiedliśmy jako jedyni klienci przy stole nakrytym śnieżnobiałym obrusem, pojawił się kelner w śnieżnobiałym ubraniu i zamówiłam wujkowi parówkę z musztardą i herbatę ( tutaj muszę wyjaśnić, że potrzeba jedzenia, świadczy o głodzie energetycznym istoty). Wujek zjadł z wielkim apetytem i już był czas wyjścia na peron. Poszłam z nim za te wahadłowe drzwi i zobaczyłam w półmroku stojących kilku podróżnych. Uwagę moją zwróciła para starszych ludzi, ona była wystraszona, a on się nią bardzo troskliwie opiekował, pochylał się nad nią, otaczał ramieniem, wspierał serdecznie.

Nagle z czerni z wielkim łoskotem nadjechał pociąg, wujek i inni wsiedli szybko, chciałam jeszcze zrobić pa pa, ale okna pociągu były czarne i już niczego nie zobaczyłam, a jeszcze na peron wbiegł spóźniony podróżny i szybko wskoczył do wagonu i pociąg nagle z wielkim łoskotem odjechał w czerń. Na peronie zostałam sama smutna, odwróciłam się i powoli poszłam do wyjścia. Kiedy ze spuszczoną głową przechodziłam przez halę ze zdziwieniem zauważyłam, że posadzka zaśmiecona jest liśćmi kapusty, zadałam sobie pytanie dlaczego, o co chodzi i usłyszałam odpowiedź " to czas kiszenia kapusty".
A jak to się zrealizowało? Umówiłam się ze znajomym sprzedawcą z bazarku, że w poniedziałek przywiezie mi worek świeżo szatkowanej kapusty, ale że ten termin potwierdzę jeszcze telefonicznie w niedzielę wieczorem. No i zadzwoniłam, ale aby odwołać zamówienie, bo godzinę wcześniej dostałam informację o śmierci wujka.

Drugi przypadek :podobnie jak poprzednio, choroba terminalna w rodzinie i moja potrzeba zaplanowania spraw organizacyjnych z tym związanych. Tu również poprosiłam przed snem o sprecyzowanie czasu i oto jaką dostałam odpowiedź " za dwa tygodnie zaczyna się sezon truskawek". Po obudzeniu się jako dzień rozpoczęcia "sezonu truskawkowego" określiłam na 1 czerwca, a więc minus 14 dni... i tak też było co do dnia.
Serdecznie pozdrawiam
Basia

 




Komentarze (3)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 24 sty 2018 20:56 | ocena: + 1

vesperr | Załogant

Zazwyczaj przed śmiercią kogoś bliskiego miałam ten sam sen - mój ukochany dom w górach. Gdy moja ciocia zmarła z powodu raka parę lat temu to śniłam, że wybuchła epidemia i mój dom zmienił się w szpital polowy, którym umierali ludzie. Po tym śnie dowiedziałam się o jej śmierci. Kolejny raz podobny sen śnił mi się, gdy tragicznie zmarła moja koleżanka ze studiów. Dom był spowity we mgle, a okrążał go kordon nieznanych mi ludzi. Następnego dnia dowiedzieliśmy się, że jej ciało znaleziono w jej mieszkaniu. Tak więc za każdym razem dostaję znak, lecz nigdy nie wiem, od kogo pochodzi...

Nie, 21 sty 2018 20:50 | ocena: + 9

Pedro | Gość

Mało przekonujące są te opisy snów i mówiąc szczerze
nie wynika z nich nic szczególnego. Interpretacja takich
snów może być różna.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ekipa FN ponownie na pokładzie okrętu Nautilus!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:04 | Dnia 12.12.2019 (dzisiaj) W Starachowicach został zauważony obiekt przypominający swoim kształtem ufo .Obiekt poruszał się wolno w  dół. Na początku była widoczna tylko biała kula po czym zauważalne było na jej szczycie coś czarnego  . Wykonane zostały tylko 3 zdjęcia bo obiekt nagle zniknął za chmurami . Zdjęcie zostało wykonane w zbliżeniu X8 (telefonem xiaomi redmi note 7 potem jeszcze raz zbliżone )  Co ciekawe dnia 18.08.2019 W Starachowicach kilometr od lotniska został...

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Symulacja zderzenia Ziemi z asteroidą

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.