Dziś jest:
Czwartek, 19 września 2019

UFO jest problemem, który rzeczywiście istnieje. Są jakieś materiały, szczególnie w amerykańskich archiwach, które mówią o tego typu spotkaniach pilotów samolotów szybkich z okresu lat 50., 60. Amerykanie w tej sprawie milczą w trzynastu językach.
/były szef WSI, generał Marek Dukaczewski, 15 marca 2014/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Pakt z diabłem
Nie, 18 luty 2018 00:11 | komentarze: 7 czytany: 3505x

[...] Mam taką historię, którą każdy by raczej za bajkę wziął, no ale to w końcu rodzinna historia, opowiedział mi ojciec, a jemu jego ojciec, mój dziadek, który umarł przed moimi narodzinami , wiec znam go tylko ze zdjęć. Dziadek służył w Legionach Piłsudskiego, został wzięty do niewoli i wywieziony na Syberię, jednak wrócił do ojczyzny po jakimś czasie.
We Władywostoku się znalazł, tam dojechał,  chciał stamtąd uciec przez Chiny do kraju, lecz w rezultacie dojechał przez Rosję na Węgry i do Polski, można było wtedy jeździć tylko jedną stację na zachód , więc ta droga do ojczyzny była długa. Wysiadał ciągle z pociągu i czekał na następny pociąg, był zaopatrzony w suche mięso i suchy chleb.    

We Władywostoku pracował u młynarza, młynarz miał psa, zauważył dziadek , że ten pies nic nie je, nie szczeka nawet, był mały i czarny i tylko wparuje się we wszystkich a najwięcej w niego.
    Kiedyś siedział z domownikami w pokoju, wtem młynarz powiedział , że musi iść, bo ktoś kradnie mu ziarno. Młynarz wszedł do młyna , i rzeczywiśćie ktoś ładował ziarno do worka, był to sąsiad. Młynarz powiedział by  worek  wziął  i stanął w kącie z nim, tak też zrobił , stał tak przez długi czas, nie mógł się ruszyć, stał jak sparaliżowany, stał tak długo,po jakimś czasie młynarz powiedział , by wysypał ziarno i poszedł stąd, żeby już nigdy tu nie wrócił.     


Dziadek się bardzo zdziwił, skąd młynarz wiedział , że ktoś jest w młynie, że go ktoś okrada. Młynarz mu powiedział, że ma pakt zawarty z diabłem, dlatego wie. Dziadek powiedział, że chciałby zobaczyć diabła, na to młynarz, że nie bo jakby go zobaczył, to by od razu umarł ze strachu, ale dziadek na to, że jeśli będzie wiedział że to diabeł, to nie przestraszy się.
      Kiedyś dziadek pracował w młynie , jak co dzień i zobaczył jak z kół młyna , tam gdzie się oba koła stykają zębami, wynurza się ręka, potem druga , głowa aż stanął przed nim ktoś, jakaś postać. Powiedział do niego , że jest samym Antychrystem, po czym zniknął, jakby się rozpuścił , pozostał po nim tylko dym. Dziadek powiedział , że czuł jak wszystkie włosy stają mu dęba, po tym wydarzeniu przez  jakiś czas siedział tylko , jakby ołumaniony, nie mógł dojść do siebie.       

Też mówił, coś o tym psie co się tak wpatrywał w niego. Przyszła do domu żona młynarza z cerkwi, z wodą święconą , a dziadek patrząc na tego psa , wziął tą wodę i polał psa , mówiąc co tak cicho siedziesz, coś ty jaki diabeł, polał go wodą i wtedy słychać było tylko wielki huk, jakby wystrzał z armaty, przyleciał młynarz z pola i powiedział coś ty zrobił, coś ty zrobił. Dziadek się dowiedział , że ten pies to duch młynarza. Nie wiem tylko , czy dziadek wiedział już o pakcie z diabłem , czy nie.
        
        Czy to prawda , to nie wiem, ale to jak mówię opowieść rodzinna , dziadek na Syberii dużo przeszedł, poznał ten kraj, przed I soborem watykańskim podobno bywały różne niewyjaśnione zjawiska na ziemi.

 

I jeszcze jedna historia, którą przysłał do nas czytelnik - dotyczy tzw. zaplatania końskich warkoczy przez demony.

Witam Fundację. Chciałbym dorzucić słowo o "demonach" zaplatających końskie grzywy. Jest to faktem. Znam historię z pierwszej ręki, czyli od osoby, która to widziała (efekty rzecz jasna a nie samą istotę). Otóż mój teść opowiadał mi kiedyś zdarzenie, że w nocy usłyszeli jak konie dostają "szału" z budynku gdzie były trzymane (nie jest to stajnia a raczej obora, bo i konie były pociągowe nie do jazdy wierzchem) w środku nocy rozległa się niemała wrzawa. Gdy weszli do środka zauważyli że konie były jakby "zgonione" czy też po ciężkiej orce. Zmęczone ciężko dyszały, zaś ich grzywy były pięknie pozaplatane w fantazyjne warkoczyki.
Generalnie starzy ludzie na wsiach pamiętają różne nadprzyrodzone historie. Jak ich słucham to mam wrażenie, że przed erą elektryczności było togo więcej. Elektryczność wypędziła elfy i wróżki w najdalsze ostępy.
Pozdrawiam serdecznie
[dane do wiad. FN]

 




Komentarze (7)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 19 luty 2018 13:24 | ocena: + 2

Bigben | Gość

Mój kolega z Krasnegostawu czyli z tamtych stron, opowiedział mi kiedyś historię swojego kolegi, są to czasy współczesne. Otóż ten kolega, zrezygnowany, niepowodzeniami własnego życia, postanowił coś w nim zmienić na lepsze. Otóż postanowił zawrzeć pakt z diabłem. Zrobił to na zasadzie wyrażenie swojej woli, orzekając w myślach, że oddaje swoją dusze diabłu za lepsze życie, a ten będzie mógł go zabrać w wieku 60 lat. Tamtego dnia w ich domu, z nieznanego powodu, nagle, pękła szyba w regale, z ogromnym hukiem. Co było dalej. Z opowieści mojego kolegi wynikało, były to lata 90-te, że ten oto sprawca oddania swojej duszy, znalazł piękną dziewczynę, z którą się ożenił i założył z nią rodzinę. Otworzył chyba ze dwa sklepy, które prosperowały doskonale, dając mu, mówiąc wprost bogactwo. I oto spełniły się jego marzenia o lepszym i szczęśliwym życiu. A jaki był tego finał, niestety nie wiem.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 21 luty 2018 20:50 | ocena: -1

magda | Gość

@Bigben, ale ja wiem. zabral go diabel w wieku 60 lat. frajer jeden.

Nie, 18 luty 2018 15:09 | ocena: + 5

Jolaos | Załogant

A ja pamiętam jak mój ojciec mówił że tam gdzie wtedy mieszkali - okolice Hrubieszowa na Lubelszczyznie - obok jest teraz granica z Ukrainą - i przed II wojną tamte tereny były polskie , mogli swobodnie się przemieszczać - to tam w której wsi mieszkał człowiek o którym ojciec mówił - owczarz
czyli zapewne człowiek od owiec lub coś w tym stylu.
Otóż byli świadkowie którzy widzieli jak ten owczarz wbijał kołek w ścianę a z tego kołka ciurkiem leciała wódka.
Ja mówię że może miał w ścianie rurkę i tak do niej podłączał
inny króciec z kranikiem a ludziska myśleli że to czary. Wtedy mało kto wiedział o wodociągach i rurkach w ścianach :)
Ale ojciec mówi że nie , ze ten owczarz umiał i inne zabiegi robić np. takie ze jak na kogoś rzucił czary to ten ktoś nie znał już drogi do swojego domu tylko błądził.
A babcia opowiadała że tam w rejonach Krasnegostawu był inny uzdrowiciel o nazwisku Pawuk - tak jak dziś szeptunki - to on od razu wiedział zanim pacjent cokolwiek powiedział. Ale ludzie bali się go bo też byli otumanieni przez kk że to grzechy i tego tam...
A na marginesie to polecam rosyjski serial "szeptunka"
na kanale Zoom tv - naprawdę wciągający , nagrywam jak tylko mogę , jak dla mnie autentyczne samo zycie.

Nie, 18 luty 2018 00:48 | ocena: + 18

Evii | Gość

Jeśli w psie była dusza to kto lub też co było w ciele młynarza? Częśc duszy? Dlaczego młynarzowa przybiegła z wodą święconą? Czy w tamtych czasach tak reagowano, czy też coś podejrzewała? Skoro pakt miał byc między młynarzem a a diabłem, co jak mogła temu zaszkodzic święcona woda polana przez osobę trzecią?
Czy nautilius ma podobne historie, coś co można porównac i wyciągnąc z tego wniosek?
Czy I sobór mógł faktycznie miec tak duży wpływ na tego typu zjawiska? Nie zapominajmy, że sobór tyczył się tylko jednego wyznania.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 18 luty 2018 11:46 | ocena: + 6

magda | Gość

@Evii, a w dodatku juz 3 raz mowia o tych konskich warkoczach. no ile mozna? ja mysle ze to byl jakis zly duch a nie sam antychryst no bo dlaczego mialby byc tam a nie gdzies gdzie moglby zrobic wiecej szkod?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 18 luty 2018 12:35 | ocena: + 6

Evii | Gość

@magda,
Co do tych warkoczy, to przyznaję, nie słyszałam wcześniej o czymś takim, dopiero kilka dni temu przeczytałam o nich i faktycznie kilka artykułów na ten temat już było. Sama nie wiem po co, nazwijmy to oględnie, siła nieczysta miałaby zaplatac warkocze koniom - nie bardzo widzę w tym sens - jest to zachowanie nieco niepoważne.
Swoją drogą, nigdy nie pomyślałam, że warkocz to fryzura z piekła rodem - więcej już go sobie nie zaplotę, bo to może wywołac diabła :P

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 19 luty 2018 22:38 | ocena: + 4

magda | Gość

@Evii, kucyki sobie zrob cx

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem nie będzie jednego 'tematu wiodącego', a kilka. Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 22 września o godz. 21.00!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Blik? Nieznany obiekt poruszający się na tle drzew? Zapraszamy do KAJUTY ZAŁOGI, gdzie prezentujemy ciekawy przypadek filmu, który trafił do projektu FOTO-LAB FN. [....]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 wrz 2019 09:18 | Witam, Dnia 13.09 o godz 18:40 wyszedłem na balkon (3 -pietro) obejrzeć na chwile zachód słonca, w pewnej chwili od strony południowej wysoko na niebie zauważyłem bardzo jasną, jak wczesniej myślałem gwiazdę która po chwili przygasła o połowę i zmieniła kolor na czerwony i szybkim ruchem ruszyła w kierunku północnym.Chciałbym dodać że tego wieczoru chmury były bardzo rozrzedzone lecąca kula mocna przeswitywała przez nie. cała obserwacja trwała około 10 sek. Co ciekawe żona dzień wczesniej też...

Dziennik Pokładowy

Środa, 4 września 2019 | Kluczem do uratowania świata jest życie zgodnie z zasadami Kreacji! – niezwykłe przesłanie od obcych cywilizacji do mieszkańców Ziemi.

czytaj dalej

FILM FN

US NAVY OFICJALNIE POTWIERDZA PRAWDZIWOŚĆ TRZECH FILMÓW Z UFO

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.