Dziś jest:
Czwartek, 22 października 2020

Samochód stanął w miejscu, wyraźnie zadziałała na niego potężna siła. Wysiadłem i od razu zobaczyłem ten obiekt.
/Steven Greer, świadek obserwacji UFO - Nevada 2013/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Sukienka w groszki - historia o reinkarnacji
Wt, 26 cze 2018 06:19 | komentarze: 1 czytany: 4314x

[...] Wierzę w reinarnację. Opiszę po krótce historię mojej mamy(obecnie ma 62 lata) Gdy mama była 4-5 letnią dziewczynką ,mówiła do babci że jej tato był lekarzem,mama była sędzią/lub coś w tym rodzaju,pamiętała że jej rodzice byli bardzo szanowanymi ludźmi tam gdzie wcześniej mieszkała (niestety nie pamiętała miejsca ,ani wyglądu poprzednich rodziców) Pamiętała że umarła jako dziecko,na bardzo poważną chorobę ,nawet jej poprzedni tato-lekarz nie był jej w stanie pomóc.

Babcia,której niestety nie miałam okazji poznać(zmarła 8 lat przed moim urodzeniem w wieku 47 lat ) kupiła mamie bajkę,był tam czarno biały obrazek,jak dziewczynka w sukience w groszki,stoi przed lustrem i czesze włosy,w pewnym momencie moja mama krzykneła do babci "Mamuś ,zobacz to ja! I ta moja ulubiona sukienka" Mama już wcześniej również opowiadała babci o ulubionej sukience w groszki.Z tego co pamiętam ,babcia chyba nie brała na poważnie słów mojej mamy,lecz mama jest przekonana że żyła już kiedyś .Pozdrawiam Wszystkich serdecznie

Powyższy tekst jest tak naprawdę treścią jednego z komentarzy, który wychwyciła nasza grupa moderacji i natychmiast skierowała do Archiwum FN. Bardzo ciekawy moment został opisany przez naszą czytelniczkę z książką dla dzieci, w której mama dostrzegła rysunek i "rozpoznała siebie". Z naszej wiedzy o niezwykłych tajemnicach karmy wynika, że rysownik pewnie sportretował własną córkę i mógł być jej ojcem. Jeśli autorka tego komentarza przeczyta ten tekst, to prosimy spróbować ustalić jaka to mogła być książka i kto jest autorem tego rysunku. W sprawie pomocy jesteśmy do dyspozycji: E-MAIL do Projektu Messing: redakcja@messing.org.pl

I jeszcze jedna historia:

From: [dane do wiad. FN]
Sent:
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: komentarz

Witam,
Wlasnie jestem po artykule na Panstwa stronie zatytulowanym :"Regresing Natalii dowodem na reinkarnację?"
No wlasnie..ta cala reinkarnacja.: )Niesamowity temat. Tym bardziej, ze wydaje mi sie,iz moze jednak cos w tym jest?
Opowiem wam dlaczego tak mysle. Przydazylo mi sie to juz dobrych kilka lat temu..nie pamietam, czy juz bylam na studiach, czy konczylam liceum.Mam obecnie 29 lat.

Pamietam jak przyjechalam do domu. Mama akurat wypakowala zakupy i zaczela zabierac sie za pranie. No wiec poszlam za mama do lazienki, zeby pogadac przy praniu :) Stojac oparta o sciane zauwazylam butelke olejku dla dzieci "Bambino".Pamietacie moze? W takich szklanych butelkach i z kaczka na naklejce? Zaczelam sie smiac.

Mama zapytala o co chodzi, no wiec odparlam ze pamietam to kaczke. Mama na to, ze smarowala mnie tym olejkiem kiedy bylam malutka. No i generalnie doznalam szoku po otwarciu tej butelki. W jednej sekundzie zapach tej oliwki doslownie zaczal "generowac" w mojej glowie obrazy i wspomnienia.
Trwalo to moze minute-nie wiecej.
Zobaczylam siebie w glebokim wozku, kolor bordowy.. Z przodu byla taka plastikowa poprzeczna przegrodka odzielajaca mnie od rodzicow. Pamietam jak patrzylam przez to szybke na dwoje ludzi , o ktorych wiedzialam ze sa moimi rodzicami. "Nowymi" rodzicami. Wlasnie. Pamietam DOKLADNIE takie zdanie
" ehh..i znowu to jestem. A to jest moja nowa mama i moj nowy tata..znowu jestem malutka ,ale niedlugo urosne.."

Te obrazy byly tak realne przed moimi oczyma, ze az nieprawdopodobne. Stalam w lazience i bylo mi slabo.Odstawilam butelke i wyszlam bez slowa. Nie moglam zrozumiec. I bylo mi jakos tak dziwnie smutno. Nie potrafie wyjasnic.
Wieczorem opowiedzialam o tym mamie. Pare godzin zajelo mi przejscie do porzadku dziennego nad tym wszystkim. Zapytalam o ten wozek i powiedzialam co pamietam. Powiedziala mi, ze uzywala ten wozek do 5 miesiecy po moim urodzeniu. Potem juz nie mogla bo..zaczelam chodzic jak mialam 7 miesiecy..:)
Nie odniosla sie do "nowych" rodzicow. No bo jak.
I jeszcze jedno .. jako mala dziewczynka mialam sen..bawilam sie w pokoju na podlodze, gdy nagle nad podloga zaczela tworzyc sie taka chmurka. Spojrzalam na nia i zobaczylam dziedzi ktore chodzily dookola Pani ubranej na niebiesko. Chodzily dookola niej i spiewaly trzymajac sie za rece. A ja wiedzialam, ze znam te dzieci i tak sie ucieszylam widzac je.Dolaczylam do nich.Ta kobieta,stala do mnie tylem. W pewnym momencie chmurka z nami zaczela sie unosic ku sufitowi. Kiedy prawie mielismy "przeniknac" przez ten sufit
inne dzieci zaczely znikac nad sufitem..czy wnikac w niego a ja sie uderzylam w glowe.
Pani odwrocila spojrzala na mnie i usmiechnela sie.. to byla. .Matka Boska. Ja wiem jak to brzmi-wierzcie mi.I powiedziala " Kochanie, musisz tu zostac.Teraz to jest Twoj dom" Pamietam jak obudzilam sie z placzem...
Pamietam jeszcze dwa sny-sceny raczej...byc moze byly to moje przeszle zycia.

 
Droga redakcjo.
Nie pije, kiedy to pisze i w zyciu nie bralam narkotykow. Jestem skorpionem, wrazliwym zreszta i nie sa mi obce zagadnienia typu deja-vu, ktorych mialam wiele.. Wierze, ze zycie jest tak niesamowite, tajemnicze i skomplikowane jak my sami..jak cud narodzin.. No bo jak to mozliwe zeby z dwoch niewidocznych dla ludzkiego oka gamet stworzyc czlowieka?Nikt mi nie powie, ze Boga nie ma.Skoro wiosna sie odradza...dlaczego nie moglibysmy i my?
 
Wierna fanka
 
Karolina
(dane dla redakcji tylko)
 
 

Pięknie dziękujemy za wszystkie historie, które przysyłacie do działu XXI PIĘTRO. Każda jest uważnie czytana i trafia do naszego Archiwum FN do odpowiedniego katalogu. Pamiętamy o każdej z nich i każda jest dla nas "na wagę złota". ;)




Komentarze (1)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 25 cze 2018 22:49 | ocena: + 2

Marcin111 | Załogant

Świetna historia, zgadzam się, że tak to działa. A propos tego zdania , że tu jestem... Kiedyś już zamieściłem komentarz, że zapamiętałem sytuację i to co myślałem, z czasu kiedy jako dziecko nie umiałem mówić, oraz utrwaliłem w pamięci że moja świadomość funkcjonowała wtedy dokładnie tak jak u człowieka dorosłego.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry jestem wiernym fanem waszej fundacji oraz Krzysztofa Jackowskiego. Oglądam każdy 'wykład' Pana Krzysztofa na You Tube i przyszła mi pewna myśl aby z Państwa pomocą ją zrealizować. Jestem ciekaw czy pomogliby Państwo w udostępnieniu jakiegoś rekwizytu muzealnego Panu Jackowskiemu w celu opowiedzeniu czegoś o jego właścicielu . Chodzi mi o rzeczy znanych i kontrowersyjnych postaci. Jestem ciekaw czego nowego dowiedzielibyśmy się o tych ludziach. Może udałoby się...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD ŁODZIĄ - dwie relacje świadków, którzy obserwowali UFO w kształcie dysków w latach 70-tych

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.