Dziś jest:
Wtorek, 25 stycznia 2022

"Ludzie uczą się w 25 procentach od mistrza, w 25 procentach słuchając samych siebie, w 25 procentach od przyjaciół, a w 25 procentach uczy ich czas."
/P. Coelho/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Co tak córeczko wcześnie wstałaś i wszystkich budzisz idąc po schodach?
Śr, 5 wrz 2018 02:30 | komentarze: 11 czytany: 3654x

Już kilka razy przesyłałam do was opisy swoich przeżyć. Dziś przeczytałam wpis jednego z internautów o nawiedzonym domu. Znam taki jeden dom, a jest to dom moich rodziców. Kupili go kilkanaście lat temu w katastrofalnym stanie ( w zasadzie były gołe mury i ziemia). Wyremontowali od podstaw i zamieszkali. Początkowo był spokój. Później, w tym domu miało miejsce kilka niezwykłych zdarzeń. Nie jestem w stanie opisać wszystkich, ponieważ zajęłoby to zbyt wiele miejsca. Opiszę tylko kilka najbardziej dziwnych zjawisk, które spotkały mnie, moją córkę i kilku innych członków rodziny. Początkowo, w niektórych miejscach domu dziwną atmosferę wyczuwałam tylko ja (jestem medium, ale moim zdaniem dość słabym) i oczywiście były drwiny ze strony braci i rodziców, że wymyślam.

Podczas pierwszej wizyty mojej Ś.P. babci (która również była medium), w świeżo wyremontowanym domu babcia widziała kilka duchów. Gdy szła spać widziała kobietę w czarnej sukience i kapeluszu z woalką, wychodzącą z jednej ściany i wchodzącą w drugą ścianę. W wysuniętej części domu (wyposażonej w drzwi balkonowe) widziała wchodzących do pokoju żołnierzy. I powiem tylko tyle, że wszyscy się z babci śmiali, a ja jej również nie dowierzałam, bo choć sama wyczuwałam jakąś dziwną atmosferę, to jednak osobiście nic nie widziałam. Finał tej historii miał miejsce dopiero po ośmiu latach, gdy (też już Ś.P.) sąsiad opowiadał, o tym, że w czasie wojny, w domu moich rodziców mieszkała kobieta- wdowa, z synami. W żałobie chodziła w czarnej sukni i charakterystycznym, czarnym kapeluszu z woalką.

Drugą rewelacją, którą powiedział nam sąsiad był fakt, że jej synowie służyli w wojsku - jeden w niemieckim, drugi w polskim i jeden drugiego postrzelił w tej części domu, w której babcia widziała żołnierzy. Ale, jak już wspomniała wcześniej, to tylko jedna z wielu historii. Innym wydarzeniem, równie dziwnym były zapalone światła w całym domu (dom ma piętro i kilka pokoi). Gdy wróciłam do domu, z córką widziałyśmy, że we wszystkich oknach palą się światła. Zadowolone, że wszyscy już wrócili wysiadłyśmy z samochodu i poszłyśmy do domu. Nikt nie otwierał, więc wyjęłam klucze i otworzyłam drzwi. Po otworzeniu drzwi zgasło światło w przedpokoju, ale paliło się nadal w salonie i kuchni.

Otworzyłam drzwi do salonu i w tym momencie wszystkie światła zgasły (kliknęło SAMYCH 7 pstryczków w dwóch pomieszczeniach). Szczerze powiedziawszy, nawet mnie to nie wystraszyło, a rozbawiło. Weszłam do salonu i zapytałam, kto sobie jaja ze mnie robi. Moja córeczka jednak solidnie się wystraszyła. Musiałam ją przytulić i uspokoić. Jak się okazało, w domu, na piętrze był mój brat, razem ze swoją ówczesną partnerką i zapierali się, że nie zapalali świateł w domu. Chcę zaznaczyć również, że nie ma możliwości aby zgasił światła i uciekł do góry, ponieważ schody na piętro są bezpośrednio przy wejściu. Z tych zapalonych świateł śmiali się wszyscy, moi rodzice, bracia, a nikt nie uwierzył. Do czasu... Moi rodzice byli sami w domu, mama robiła śniadanie, ojciec brał prysznic.

Między kuchnią, a łazienką jest korytarzyk i są dwie pary drzwi. Ojciec usłyszał pukanie do drzwi, gdy siedział w wanie i myślał, że mama chce wejść do łazienki. Mama usłyszała pukanie do drzwi od strony kuchni i myślała, że tato puka, żeby przyniosła mu majtki. Poszła do pokoju po majtki i wlazła do łazienki, mówiąc : -Masz gacie, które chciałeś :). Ojciec natomiast zdziwiony zapytał, po co pukała do łazienki, a jeszcze podobno mówił, że nie jest zamknięte i może wejść... Było to dość zabawne, ale właśnie wtedy, w końcu mi uwierzyli (po kilku latach) i nawet się wystraszyli. Ogólnie duchy w tym domu nigdy nie wyrządziły nikomu krzywdy, a te historyjki w większości przypadków były zabawne.

Kiedyś, w jeden z weekendów, nocując u rodziców, w niedzielę rano słyszałam czajnik w kuchni, przekładanie talerzy, gotującą się wodę i zamykanie szafek. Przekonana, że ktoś robi śniadanie zeszłam na dół, do kuchni, aby na sępa załapać się na kawę z kanapką. Jakaż była moja mina, gdy w kuchni czajnik zimny, nikogo nie było, a mama po chwili przyszła do kuchni, mówiąc "Co tak córeczko wcześnie wstałaś i wszystkich budzisz idąc po schodach?". Historii było więcej, może je kiedyś jeszcze opiszę. Ale chcę powiedzieć jedno, że nie należy bać się duchów, które przebywają w takich miejscach. To po prostu ludzie, tacy jak my, którzy już odeszli do innego wymiaru. Należy się za nich modlić, lub dać na mszę. To zawsze pomaga. Pozdrawiam czytelników Nautilusa.





Komentarze (11)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 5 wrz 2018 21:58 | ocena: + 1

majomir | Załogant

...w obcowanie Świętych....
...wszystkie rzeczy widzialne i niewidzialne...
wierzycie?

Śr, 5 wrz 2018 17:54 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

" którzy już odeszli do innego wymiaru. Należy się za nich modlić, lub dać na mszę. To zawsze pomaga." po pierwsze widocznie nie wszyscy odeszli. po drugie to dziala tylko jesli sie w to wierzy. co jesli zmarly byl ateista? albo muzulmaninem? tez dasz na msze albo bedziesz odprawiac chrzescijanskie modlitwy?

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 1 lis 2018 19:37 | ocena: -1

anonimowo | Gość

@magdakowalska48,
Napisałam to, co czuję. Wszystkim zmarłym, których w jakiś sposób spotkałam w moim życiu zawsze pomaga msza lub modlitwa (bądź jedno i drugie). Jeżeli sądzisz, że istnieje raj z dziewicami i Alahem - to się do niego módl, ja ci nie zabraniam. Ja wierzę w Jezusa Chrystusa i mam do tego prawo. Możesz się nie zgadzać z tym, co napisałam i równie dobrze zachować dla siebie, a nie prowokować słowny konflikt, który niczemu nie służy.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 2 lis 2018 14:19 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@anonimowo, wierzysz bo w takiej wierze zostalas wychowana. jakbys zostala wychowana w wierze kucykowej to tez bys w nie wierzyla.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 5 lis 2018 12:55 | ocena: -1

anonimowo | Gość

@magdakowalska48,
No i nawzajem. Nie będę z Panią dalej dyskutować, ponieważ dyskusja schodzi na poziom uliczny. Nie pozdrawiam.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 5 lis 2018 17:38 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@anonimowo,
>podaj logiczne argumenty
>nie bede z pania rozmawiac

lol

Śr, 5 wrz 2018 15:00 | brak oceny

nikodem | Załogant

i jeszcze jedno
Proces umierania nie jest procesem szybkim choć w naszej skali czasu jest szybkim.

1. mózg próbuje optymalizować swoje działania pod kątem jak najmniejszych strat wyłaczając poszczególne obszary mózgu,
2. na poczatek sa to obszary związne z motoryką,
3. dalej wyłaczane sa obszary kontrolujące mięsnie gładkie
4. dalej obszary kontrolujące narzady wewnętrzne choc te sa sterowane takze przez niezalezne "układy " dedykowane,
5. dalej wyłaczane sa obszary słyszenia, widzenia
6. pozostaje obaszr TYLKO zwiazany z emocjami w tym wspomnieniami
7. uruchamiany jest program znieczulający nieweczący STRACH
8. ten program to widzenie tunelu ze swiatłem, widzenie bliskich co powoduje poczucie odpreżenia, radości. Strach jest kasowny własnie na rzecz radości

Wszystkie powyzsze aby w pełni wypełnic proces umierania musza być PRZEZYTE czyli świadomie odczuwalne. Sa one oczywiscie ZAPISYWANE ale musz być jeszcze zapisane EMOCJE jakie towarzyszą tym stanom.
W sytuacja tzw. nagłych śmierci mimo że poszczególne etapy sa zapisane to EMOCJE z przezywaniem tych stanów już nie koniecznie. A najwazniejszym przeżyciem jest STAN radości. Gdyby tak NIE było wówczas ostanim zapisanym przezyciem byłby STRACH. Stąd osoby zmarłe w sposób nagły bez świadomości, ze zaraz umrą mogą być własnie pozbawione ostaniego zapisu - tj . zapisu RADOSCI. I dla tego dla osób mediumicznych mają one pierszeństwo aby ten stan RADOSCI przezyć i faktycznie zakonczyc proces umierania.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 wrz 2018 15:54 | ocena: + 1

magdakowalska48 | Załogant

@nikodem, mowisz tak bo ci wmawiaja "naukoffcy". prawda jest inna ale nie powiem jaka bo masz ciasny umysl

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 6 wrz 2018 21:35 | brak oceny

nikodem | Załogant

@magdakowalska48, to o co uzywasz urzadzen bedacych dorobkiem naukowców ? Po co uzywasz pilota jak powiedziałas z "zarówką" ?
To ,ze masz co najmniej niechęc do naukowców a tym samym do wiedzy to widac w kazdym twoim komentarzu. Ale pal to sześć - brak wiedzy wynika , ze NIGDY nawet nie wziełaś Korany czy nawet Mahabharaty do reki ale i to pal sześc nawet Bibli - bo o przeczytaniu to nawet nie wspominam.

I powtórze to napisałem w mailu. Kontakt z tematem zjawisk paranormalnych mam od lat '80 a mentorem nie był na tamte czasy byle kto bo sam Lech Emfazy Stefanski.
I powtórze jeszcze to - NIGDY nie byłem wrogiem, przeciwnikiem zjawisk paranormalnych czy tez UFO. Wiem ,ze one istnieją Ale NIE ŁYKAM każdej pierdoły. A te które łykam staram sie tłumaczyc wpierw na bazie wiedzy. Czyli jestem ostrożnym sceptykiem do wszystkiego co tu publikują. Ale jestem otwarty ale na bazie wiedzy, religii i logiki a nie oszołomstwa wielowymiarowego o róznych wibracjach , których i tak nikt kto ich używa nie potrafi nawet troche przyblizyc - czym one sa i z czego wynikają ( bo ja dokładnie wiem czym sa te wibracje i wiem co to jest wymiar a w tym wielowymiar i to na bazie wiedzy, nauki a nie szamanstwa ).
I powtórze jeszcze jedno - to co ja mówie a co jest oparte na religiach ale i na nauce jest całkowicie spójne i wyjasnia prawie wszystko jak narazie co tu jest publikowane. Ja wiem ze to boli bo i mnie boli bo tez chciaałbym dowodów na to ,ze dusza iz jest niesmiertelna jest też świadoma a NIKT nie przedstawił takich dowodów, ba nawet religie ich nie podaja a wrecz negują . Wiec ?????

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 7 wrz 2018 19:45 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@nikodem, "Ja wiem ze to boli bo i mnie boli bo tez chciaałbym dowodów na to ,ze dusza iz jest niesmiertelna jest też świadoma a NIKT nie przedstawił takich dowodów, ba nawet religie ich nie podaja a wrecz negują . Wiec ?????" XDDDDDDDD wiec przestan wierzyc innym a zacznij szukac sam. oczywiscie ze dusza jest niesmiertelna i swiadoma bo jest energia i Swiadomoscia. mam 31 lat wiec dziwi mnie ze ty 50? letni nadal takich rzeczy nie wiesz skoro zyjesz ode mnie dluzej. ale coz kazdy rozwija sie w swoim (zolwim w twoim przypadku) tempie

Pt, 7 wrz 2018 19:47 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@nikodem, i jeszcze jedno. skoro dusza "nie jest niesmiertelna" to wyjasnij mi po co zyjemy? wyjasnij mi reinkarnacje i to ze fundacja wie ze ona istnieje. bo na razie to sie zachowujesz jak "jedzmy i pijmy bo jutro pomrzemy"

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

UWAGA CZYTELNICY! Jak pewnie wiecie udało nam się za pomocą specjalistycznego oprogramowania wydobyć ze zdjęcia z projektu KONTAKT szczegóły, których wcześniej nie było widać. I to dopiero sprawiło, że naprawdę zaczęło być ciekawie! Polecamy wszystkim przeczytanie aktualizacji tekstu w dziale PYTANIA DO FN/ NASZE ODPOWIEDZI. Nowe informacje na końcu artykułu.  [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 stycznia 2022 | Śmierć Lecha Chacińskiego zamyka ważną epokę w dziejach badania UFO w Polsce, także Fundacji Nautilus. To był człowiek, na którym zawsze mogłem polegać. Nie bał się zabierać głosu w sprawie tego, co przeżył. Wiadomość o jego odejściu przyjąłem ze smutkiem. Zrozumiałem, że pustki powstałej po jego odejściu nie da się niczym wypełnić.

czytaj dalej

FILM FN

RELACJA O REINKARNACJI - 'Na każdy temat'

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.