Dziś jest:
Środa, 12 sierpnia 2020

Ziemia więcej mówi nam o nas niż wszystkie książki./Antoine de Saint-Exupery/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Wizyta w osadzie-widmo w lesie, która... znikła!
Nie, 30 wrz 2018 13:16 | komentarze: brak czytany: 2387x

Witam Zaloge FN,  W ostatni piatek ukazal sie na glownej stronie artykul o skrzyzowaniu dwoch wymiarow, Ktos czegos dziwnego doswiadczyl. 

Chcialbym opisac pewna historie jaka slyszalem sporo lat temu. Ktos doswiadczyl  jakby innej lini czasu, albo jakiegos skrzyzowania z innym wymiarem czy swiatem rownoleglym. Uczestnik tego wydarzenia juz niestety nie zyje, wiec nie da sie uzyskac dokladnej relacji jak to wygladalo. On byl wojujacym ateista, kiedys zapisal sie do PZPR i ORMO, byl antyreligijny, skrajny komunista, rzeczy jakimi zajmuje sie FN uznawal za glupote i zabobony. Jednak nie umial wyjasnic tego co mu sie przytrafilo tak gdzies w polowie lat 70tych.

On wtedy jechal rowerem przez las i cos mu sie zepsulo, spadal lancuch czy cos, ze musial ten rower prowadzic a nie jechac, do tego kola wypadaloby lepiej dopompowac bo powietrze nieco zeszlo. Jak tam pchal ten rower doszedl do jakichs domow w lesie i tam poprosil o pomoc bo nie mial zadnych kluczy rowerowych ze soba.Tylko, ze mieszkancy tych domow bardzo go zdenerwowali, wg niego byli bardzo zacofani, nie mieli zadnych narzedzi, zachowywali sie tak jakby rower i gumowe opony pierwszy raz w zyciu zobaczyli, bo ktos tam przezegnal sie.

Mieli za to duzo religijnych obrazow w domach co bardzo irytowalo przykladnego komuniste, ze zyja w zacofaniu, bez postepu, w zasadzie bez narzedzi, typu klucze, obcazki, a maja na scinach krzyze i religijne obraz. Nie widzial u nich radia, czy innych sprzetow AGD, nowoczesnych maszyn rolniczych, wszystko staroswieckie, jedli drewnianymi lyzkami z drewnianych mis, ubrani byli staroswiecko.

Nikt tam nie mial pompki rowerowej, kluczy rowerowych, klucza francuskiego, i on byl zly ze zyja tak zacofani, bo musial isc dalej pchac rower az wyszedl z lasu i tam zaszedl do jakiejs wsi gdzie u kogos w pierwszym domu naprawil rower, ponarzekal sobie przy tym na tych zacofanych ludzi w lesie co to maja jedynie religijne obrazy w domach a zadnych przydatnych narzedzi, ku zdziwieniu tego mieszkanca wsi, ktory o zadnych zacofanych, staroswieckich ludziach w lesie nie slyszal, mimo ze mieszkal moze ze 2 kilometry od tych "zacofanych ludzi" i nie mogl skojarzyc zadnych domow w tym lesie. On potem probowal odnalezc te miejsce i nie mogl znalezc. Przykladny komunista nie mogl zniesc, ze w 20 wieku, a to moglo byc gdzies tak okolo 1975 lub po tym roku, zyja w takim zacofaniu ludzie w jego okolicach, bez postepu technicznego, za to bardzo religijni.

Jezdzil kilka razy pozniej ta sama lesna droga i nie znalazl zadnych domow. mimo, ze domy do jakich wtedy zaszedl z rowerem byly przy drodze. Podobno jakis stary dziadek przypomnial sobie ze w dziecinstwie slyszal opowiesc od innych starych dziadkow ze kiedys w tym lesie byla jakas osada, ale spalila sie, mieszkancy nigdy jej nie odbudowali i wyniesli sie gdzies indziej.

 Temu czlowiekowi przytrafilo sie cos dziwnego, jakies skrzyzowanie sie dwoch swiatow rownoleglych, czy cos takiego, osobliwa sprawa. Osobliwie sie z nim rozmawialo, bo byl skrajnie nie wierzacy, ateista, antykoscielny, i gdyby ktos mu powiedzial o teorii swiatow rownoleglych to by pewnie wysmial i nie uwierzyl; Sam nie umial wyjasnic co to mu sie wtedy przytrafilo, ze jednego dnia zaszedl z rowerem do tych zacofanych ludzi w lesie, bylo tam pare domow a potem juz tych domow nie bylo pare dni pozniej, i on nawet nie ukrywal, ze cos mu sie takiego przytrafilo, i nie umial tego wyjasnic. Sposob w jaki to opisywal mniej wiecej ze "oni tam nawet prostych obcazkow nie mieli, za to za to obrazy, Jezusy, Matki Boskie, rozne swiete to pelno...oni jedli drewnianymi lyzkami jak nasze dziadki dawno temu, takie zacofanie...wozy zelazniaki mieli, ...kto to slyszal zeby wozem zelazniakiem jezdzic, no opon chyba nie znali, bo jeden to sie przezegnal jak kolo w rowerze zobaczyl i trzeba dopompowac". Jak sie go sluchalo to raczej tego nie wymyslil sobie, a jeszcze tam pare razy jezdzil ta sama droga znalezc te domy, bo jako postepowy komunista nie mogl zniesc ze takie zacofanie jest w 20 wieku i tych domow potem nie znalazl

 Wyjasnie ze woz zelazniak to byl konny woz z drewnianymi kolami obitymi zelazna obrecza, zanim upowszechnily sie kola na gumowych oponach. bynajmniej takie wyjasnienie uzyskalem kiedys od mojego dziadka

 Jesli chcecie, mozecie wstawc moj email na glowna strone w jakims artykule, oczywiscie z wycieciem moich danych. sorry za brak polskich liter, ale mieszkam za granica i taki komputer mam jaki mam

 Pozdrawiam

 [dane do wiad. FN]


Dziękujemy za opis historii. Wbrew pozorom jest więcej podobnych opowieści, kiedy nagle ludzie trafiali na dom, w którym mieszkali ludzie z dawnych wieków. Kiedy ponownie próbowali znaleźć ten dom okazywało się to niemożliwe. Ta zagadkowa i niewyjaśniona sprawa nazywana jest przez nas "spotkaniem ze światem-widmem". Być może powstanie o tym publikacji w serwisie, bo temat rzeczywiście jest ciekawy.





Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Poleca,y lekturę najnowszego wpisu w dziale FN24 o nowych, nieznanych efektach zarażenia koronawirusem. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 8 sie 2020 20:40 | Witam serdecznie Fundację Nautilus !  W dniu dzisiejszym tj. 08.08.2020 r. o godz. 22.05 na rozgwieżdżonym niebie można było zaobserwować przelot białego światła które sunęło bezszelestnie z zachodu w kierunku wschodnim. Światło to przesuwało się wolno i dość nisko - niżej jak satelity które możemy dostrzec na niebie. Światło to obserwowałem przez około 15 sekund na terenie Pragi Południe w Warszawie. [...]

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

DZIWNY OBIEKT NAD STARYM MIASTEM W ZAMOŚCIU - 2 sierpnia 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.