Dziś jest:
Czwartek, 19 września 2019

Ich dowódca zdecydował, że wszystkie te wydarzenia zostaną wymazane z naszej pamięci. Pomyślałam wtedy - przecież to niemożliwe... ja to wszystko zapamiętam! Ale myliłam się. /fragment wywiadu z Betty Hill po seansie hipnozy, CE III miało miejsce 19 września 1961/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Dwa sny - zbieżność dat mojej śmierci
Pon, 10 cze 2019 06:15 | komentarze: 2 czytany: 1542x

Droga Fundacjo.
 [...]  W pierwszej kolejności chciałem Wam bardzo podziękować za całą pracę, którą wkładacie w prowadzenie Waszej machiny. Śledzę Wasze poczynania od ok. 10 lat i nawet nie wiecie jak duży wpływ wywarliście na kształtowanie mojego poglądu na temat świata, jak i tego co jest poza tym światem.
 
Zastanawiałem się czy pisać do was z opisem moich dwóch snów. Generalnie w mojej rodzinie, jak i w moim życiu, działy się rzeczy, które na pewno mógłby trafić do waszych archiwów. Część mojej rodziny, jak i przyjaciele, miała styczność z duchami (nawiedzenia we śnie, pojawianie się postaci w mieszkaniach), babcia od lat wróży z kart a jej przepowiednie często okazują się prawdziwe, wujek latał w przeszłości w wojsku śmigłowcami i widział kiedyś w nocy nad Śnieżką (robili przelot w okolicy) pomarańczową kulę i jak sam powiedział – o tej porze, na takiej wysokości, nic nie miało prawa się tam znajdować. Sam też doświadczyłem kilku, nazwijmy to „dziwnych”, rzeczy.
 
Niemniej, z tych wszystkich rzeczy, obecnie najbardziej nie dają mi spokoju właśnie dwa moje sny. Prawdopodobnie są efektem wcześniejszych lektur Waszych stron, moich wewnętrznych przemyśleń, wyobraźni czy też lęków. Jednakże zacząłem się naprawdę zastanawiać, czy ich tak wielka zbieżność co do wieku, w którym mogę umrzeć jest przypadkowa… Obecnie mam 29 lat, a oba sny wprost sugerują wiek w przedziale 55-58 lat.
 
Poza tym ilość szczegółów które z nich pamiętam (w szczególności sen nr 2), w tym dokładnie cytaty, nawiązania do Emilcina, jak i przedziwne, realistyczne odczucia jakie odczuwałem podczas nich, dały mi dużo do myślenia. Uznałem, że warte są spisania, a i może wzbogacą wasze archiwa o jakąś małą cegiełkę.
 
 
Sen 1
Lipiec 2017 r.
 
We śnie początkowo obserwowałem wszystko z perspektywy trzeciej osoby. Znalazłem się w sali jakiegoś szpitala bądź ośrodka zdrowotnego. Sala była duża, jednakże znajdowało się na niej tylko jedno łóżko. Cała sala (sufit, ściany, podłoga) były w kolorze szarym. Przez okno mocno świeciło słońce. Na sali były trzy osoby: mężczyzna w fartuchu lekarskim, ja leżący na łóżku (choć obserwowałem to z perspektywy 3 osoby, wiedziałem, że to ja) i jeszcze jedna kobieta. Wyczuwałem, że kobieta jest moją bliską znajomą. Mężczyzna także nie był obcy mojej osobie. Usłyszałem fragment dialogu. Mężczyzna powiedział do mnie, leżącego: „… żeby tam dotrzeć, będziesz musiał przejść przez perspektywę”. Na co kobieta zareagowała z uśmiechem i powiedziała do mnie: „Przynajmniej zobaczysz jak umrzesz”. Wiem, że zgodziłem się na jakieś zaproponowane rozwiązanie.
Następnie sen jest widziany z perspektywy już pierwszej osoby (jakbym nagle wrócił już do mojego ciała). Leżę na tym samym łóżku, z tymi samymi osobami koło mnie. Mężczyzna podłączył mnie pod coś w rodzaju kroplówki. W kroplówce znajdowała się jakaś ciemna, gęsta ciecz. W momencie jak wpływała do mojego ciała, czułem, że krew w żyłach zaczynała mi gęstnieć i jakby krzepnąć. Uczucie to było niesamowicie realne a zarazem jest trudne do opisania. W pewien sposób straciłem po chwili przytomność (coś jak sen we śnie). Nie byłem w stanie ruszyć moim ciałem i miałem wrażaniem jakbym uniósł się lekko nad ziemię a świat dookoła mnie zaczął się kręcić i zmieniać. Po chwili doznałem, chyba najdziwniejszego jaki do tej pory nawiedził mnie w snach, odczucia. Czułem dokładnie jak moje ciało zaczęło się starzeć. Czułem, jak staje się cięższe, czułem, jak zaczęło powodować mi ból. To było tak dziwne, a zarazem tak realne, że nawet nie wiem jak to dokładnie opisać. Trwało to chwilę, po czym wszystko dookoła się zatrzymało. Moment zatrzymania był niesamowicie dziwny – wiedziałem, że moje ciało w tym momencie ma ok. 55 lat. Wiedziałem, że to ten moment, gdy zobaczę jak umrę. Z tego powodu odczułem nawet lekką ekscytację. Otworzyłem oczy i niestety się obudziłem…
 
 
 
Sen 2
6/7.06.2019 r.
 
Cały sen widziany był z perspektywy pierwszej osoby. Działo się to na dość dużej polanie, na której było ok. kilkanaście osób, w tym ja i moja dziewczyna. Niebo było pomarańczowe, więc wnioskuję, że był to wschód albo zachód słońca. Było ciepło, gdyż ludzie byli ubrani w letnie rzeczy. Sen rozpoczął się chwilę przed tym, kiedy wszyscy zobaczyli duży, przelatujący tuż nad głowami obiekt. Obiekt ten nagle zatrzymał się w powietrzu, mniej więcej nad skrajem polany. Widziałem go na tle słońca. Był w formie prostopadłościanu, ciężko było ocenić jego wielkość. Chwilę zawisł w powietrzu i zaczął lądować – wysunęły się z niego cztery podpory, na których ostatecznie osiadł na ziemi. Wyglądał podobnie jak ten z Emilcina. Z pojazdu (nie wiem w jaki sposób) wyskoczyła jedna postać. Zaczęła poruszać się pomiędzy ludźmi, w formie długich przeskoków (7-10m), tak jakby słabiej na nią oddziaływała grawitacja (coś jak astronauci na księżycu, tylko żwawiej). Ludzie początkowo wpadli w panikę i chcieli zacząć uciekać (lecz nie ja – byłem wyjątkowo spokojny). Postać ta skakała pomiędzy ludźmi, zachowując od nich odstęp. Kiedy mijała w tych przeskokach kolejnych ludzi, momentalnie stygli w miejscu i wpadali w rodzaj zawieszenia/zahipnotyzowania (brak ruchu, błądzący wzrok).
W momencie jak zbliżała się do mnie, mogłem ją bliżej zobaczyć.
Wyglądała bardzo podobnie jak postacie z Emilcina. 1,5 m wzrostu, przyległy do ciała, ciemny kombinezon, widoczna twarz koloru, którego nie jestem w stanie dokładnie określić – coś pomiędzy ciemnym zielonym a szarym. Duże, migdałowe oczy. Co bardzo zwróciło moją uwagę - kombinezon miał złoty połysk i błyszczał podczas poruszania się. Tak jakby odbijały się w nim promienie słoneczne (coś jak złote, brokatowe wstawki).
Kiedy zbliżyła się do mnie, pomyślałem telepatycznie: „Wiem, jak się ustawić”. W odpowiedzi otrzymałem komunikat: „Nie zbliżaj się do mnie”. Nie była to groźba, bardziej coś w rodzaju troski, aby mi się nic nie stało (negatywny wpływ jakiegoś urządzenia).
 
Następnie sen się zaciera. Tutaj drobna wstawka. Sen jest pełen tego typu zacierania się obrazu. Nie było to wrażenie typowe dla normalnego snu, gdzie nagle zmienia się sceneria, postacie etc. Te zatarcia obrazu i akcji porównałbym do obrazu za mgłą. Tak jakbym wiedział, że coś tam się działo, ale nie miał do tego dostępu.
 
Świadomość mi wraca w momencie, gdy wszyscy ludzie stoją w dwuszeregu (w tym i ja), niedaleko obiektu. Wszyscy byli w rodzaju jakiegoś transu. Stali nieruchomo. Z pojazdu wyszły dodatkowe 3 postacie oraz wróciła ta, która wyskoczyła pierwsza. Wszyscy wyglądają bardzo podobnie. Od wszystkich podczas ruchu odbija się ta złota poświata na kombinezonach. Poruszają się tak płynnie, że nie jestem w stanie określić, czy idą, czy płyną w powietrzu. Jest tam postać płci żeńskiej, co do której mam wrażenie, że przewodzi. Jak zbliżyli się do nas, dostałem dziwny komunikat, aby ruszyć. Krok do przodu zrobiło nagle 7 osób (w tym ja) ze wszystkich zgromadzonych (czyli ok. połowa z nich). W tym momencie ruszyła do przodu także moja dziewczyna. Popatrzyłem na nią i powiedziałem (nadal telepatycznie) do tej postaci dowodzącej: „Ona nie da rady tego dźwignąć”. Postać dowodząca patrzyła na mnie i po chwili otrzymałem odpowiedź: „Dobrze”. Moja dziewczyna w tym momencie zrobiła krok do przodu.
Następnie sen się ponownie „zaciera”.
 
Świadomość odzyskuję na statku. Nie wiem, czy to ten sam z którego wysiedli. Wiem, że jestem w jednym z pomieszczeń, w innych są inne osoby z grupy, które wcześniej zrobiły krok do przodu na polanie.
Z każdym z nich jest istota się nim opiekująca (nie widzę tego, ale wiem). Ze mną jest istota płci żeńskiej, którą uznałem wcześniej za dowodzącą.
 
Pomieszczenie jest duże, nie ma w nim nic. Żadnych sprzętów, narzędzi, mebli. Stoimy bliżej jednej ze ścian, która ma lekki prześwit (jakby była bardzo mocno przyciemniona). Wiem (choć dokładnie tego nie widzę), że za tą ścianą jest przestrzeń kosmiczna, w tym nieopodal Ziemia.
 
Dostaję nagle w głowie (w formie obrazu) listę z badaniami/zabiegami/testami, które będą na mnie teraz przeprowadzane. Są napisane w języku dla mnie zrozumiałym, lecz nie do końca rozumiałem z czym się wiążą. Miałem jednak świadomość, że są to badania „kompleksowe”. Trochę zmartwiła mnie ich ilość (było ich 10-11) i przez to zapytałem (telepatycznie) istotę czy w zamian mogę się czegoś dowiedzieć o swojej przyszłości i przyszłości planety. Co ważne, nie chciałem pytać o nich tj. skąd są, co robią, bo w jakiś sposób wiedziałem, że to wiem (nie umiem tego inaczej wytłumaczyć).
 
Na moje pytanie otrzymałem odpowiedź, którą dokładnie pamiętam: „A czy będziesz w stanie normalnie żyć ze świadomością wydarzeń, które Cię czekają, doświadczać życia z wiedzą tego co nastąpi?”. Odpowiedziałem, że ma rację. Dodałem, czy jednak mogłaby powiedzieć mi, czy to prawda, że Ziemię czeka w niedługim czasie katastrofa. W odpowiedzi otrzymałem informację: „Ziemię czekają niebawem duże zmiany, które będą miały wpływ na wszystkich”.
 
Następnie sen znowu się „zaciera”.
 
Świadomość odzyskuję w tym samym pomieszczeniu, w którym jestem z tą samą istotą. Otrzymuję od razu kolejny przekaz: „Jeżeli jednak chcesz się czegoś dowiedzieć, to tam jest nasz plan dotyczący Ciebie”. Podszedłem jeszcze bliżej do ściany – okna, przy którym nagle pojawił się ciemnobrązowy pulpit wykonany z materiału podobnego do metalu. Na pulpicie pojawiły się czytelne dla mnie daty i opisy. Wyglądały jakby były wykute/wygrawerowane w tym metalu:
„2001 – rozwój
2019 – adaptacja
2048 – kres / po katastrofie / zbadać potomków”.
 
Pamiętam, że jedyna data jaka mnie zdziwiła to 2001, bo pomyślałem, że byłem wtedy taki mały, gdy to się zaczęło.
 
Dalej sen się znowu zatarł.
 
Nie miałem końca tego snu, czułem, że po prostu w pewnym momencie „z niego wyszedłem”.
 

Pozdrawiam
[dane do wiad. FN - przysłane 9 czerwca 2019]





Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 10 cze 2019 08:52 | ocena: + 3

realman | Załogant

Pytanie do autora: czy w roku 2048 (data opisana jako "kres / po katastrofie") będziesz miał 55 lat (czyli wiek Twojej śmierci z pierwszego snu)?

Pon, 10 cze 2019 06:59 | ocena: + 3

realman | Załogant

Niesamowite! Bardzo dziękuję za podzielenie się Twoją historią z nami!

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem nie będzie jednego 'tematu wiodącego', a kilka. Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 22 września o godz. 21.00!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przyznała, że trzy zarejestrowanie na materiałach filmowych spotkania amerykańskich pilotów z zagadkowymi obiektami są autentyczne i pochodzą z należących do armii myśliwców m.in. F/A-18E. Pentagon zobowiązał się, że teraz każdy tego typu incydent będzie indywidualnie analizowany przez specjalny wydział. Eksperci mają prowadzić szczegółowe śledztwa. Jeśli zdarzenia te nie będą związane z bezpieczeństwem narodowym, zostaną podane do wiadomości publicznej...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 wrz 2019 09:18 | Witam, Dnia 13.09 o godz 18:40 wyszedłem na balkon (3 -pietro) obejrzeć na chwile zachód słonca, w pewnej chwili od strony południowej wysoko na niebie zauważyłem bardzo jasną, jak wczesniej myślałem gwiazdę która po chwili przygasła o połowę i zmieniła kolor na czerwony i szybkim ruchem ruszyła w kierunku północnym.Chciałbym dodać że tego wieczoru chmury były bardzo rozrzedzone lecąca kula mocna przeswitywała przez nie. cała obserwacja trwała około 10 sek. Co ciekawe żona dzień wczesniej też...

Dziennik Pokładowy

Środa, 4 września 2019 | Kluczem do uratowania świata jest życie zgodnie z zasadami Kreacji! – niezwykłe przesłanie od obcych cywilizacji do mieszkańców Ziemi.

czytaj dalej

FILM FN

US NAVY OFICJALNIE POTWIERDZA PRAWDZIWOŚĆ TRZECH FILMÓW Z UFO

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.