Dziś jest:
Wtorek, 17 styczeń 2017

Kiedy w Ziemię uderzy asteroida i zakończy ten bajzel? Prawdę mówiąc codziennie pijąc poranną kawę myślę, czy to przypadkiem nie jest ten dzień.
/Peter Diamandis, znawca makrokosmosu/

Komentarze: 17
Wyświetleń: 13026x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Czw, 9 kwi 2015 09:58   
Autor: FN, źródło: FN   

KAŻDE SŁOWO I MYŚL JEST ENERGIĄ, KTÓRĄ WYSYŁAMY W ŚWIAT

Myśl jest potężną energią, staraj się myśleć tylko o pozytywnych rzeczach! – takie przesłanie bardzo często można usłyszeć od ludzi, którzy zajmują się rozwojem duchowym. Tymczasem nasz świat wokół jest wypełniony filmami ze scenami zniszczenia i przemocy, grami komputerowymi z „krwawym zabijaniem” jako atrakcją, a także prawdziwą rzeką złych słów, która jest wokół nas. Czy w tej sytuacji jest możliwe, aby na naszej planecie wreszcie zapanowała oczekiwana „Era Wodnika”?

Chcemy zaprezentować ciekawe doświadczenie, którego autor zainspirował się znakomitym filmem dokumentalnym pt.: „Woda”. Zanim przedstawimy samo doświadczenie, warto przypomnieć ten film.

 

 

A teraz eksperyment:

From: [dane do wiad. FN]Logo 1

Sent: Monday, February 16, 2015 4:39 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Prawdziwa siła słów

 

Witam,

 

W załączeniu przesyłam zdjęcia rezultatu eksperymentu, który wykonałem w 2008/2009 roku po przeczytaniu artykułu i obejrzeniu filmu dokumentalnego o odkryciu japońskiego naukowca Masaru Emoto (link do artykułu).

W dwóch słoiczkach umieściłem ryż, po wcześniejszym ugotowaniu, pochodzący z tej samej torebki. Chciałbym zaznaczyć, że przed rozpoczęciem eksperymentu, obydwa słoiki zostały dokładnie umyte i wyparzone we wrzątku.

Po zamknięciu, na każdym ze słoików umieściłem słowa "nienawidzę cię" i "dziękuję". Choć minęło już tyle lat, ryż w słoiku ze słowem "dziękuję" pozostaje niezmiennie biały, czysty, niewykazujący zepsucia. Natomiast, ryż narażony na negatywne działanie słów zaczął wykazywać ślady zepsucia, już po czasie około 1-2 tygodni.

Niech wynik tego eksperymentu pozostanie dla każdego z osobna do przemyślenia.

Pozdrawiam,

 Marek [nazwisko do wiad. FN]

 

 

 

Poniżej zdjęcia wykonane przez autora eksperymentu:

 

 

 

 

Po naszej publikacji tych zdjęć na Facebook`u autor eksperymentu napisał do nas jeszcze jednego e-maila.

 

Dzień Dobry Fundacjo,

             Na wstępie chciałem bardzo podziękować za umieszczenie na FB postu z moim „eksperymentem” obrazującym prawdziwą siłę słowa. Słowo eksperyment piszę w cudzysłowie, ponieważ wiele osób zarzuciło mi, że nie był to prawdziwy eksperyment przeprowadzony według wszelkich reguł naukowych, więc niech i tak będzie nie ma co dyskutować z całą masą sceptyków.

Mam jednak nadzieję, że zasialiśmy tym ziarno, ziarenko prawdy, które w niektórych z tych sceptyków zakiełkuje innym (prawdziwym) podejściem do życia i zapali w nich iskrę światła by nie chodzili w ciemności ;) choć wszystko zależy przecież od gruntu, na który owo ziarenko padnie. Wasz artykuł odbił się dużym echem również w popularnym portalu Wykop, gdzie rozgorzała dyskusja z grubsza prześmiewcza wobec Was, mnie i całości tematu. Portal ten namiętnie odwiedza mój 16-letni syn, który w momencie wykonania owego „eksperymentu” miał 10 lat i przez cały ten czas obserwował efekt oddziaływania słów, który widoczny jest do dzisiaj. […] Wracając do dyskusji na wspomnianym powyżej portalu, pocieszającym jest, że jednak wiele osób postanowiło wykonać taki sam „eksperyment”, niech więc sami będą świadkami, że „na początku było słowo…”.

Pozdrawiam serdecznie

 

 

 

 

Jutro rocznica katastrofy smoleńskiej, o której wielokrotnie pisaliśmy w tym serwisie. Jest wiele wątków związanych z tym tragicznym wydarzeniem, które pasują jak najbardziej do tematyki, którą zajmuje się najbardziej niezwykła organizacja pozarządowa działająca w Polsce, czyli Fundacja Nautilus. Warto przypomnieć na przykład fascynujący incydent, który miał miejsce w domu jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego.

Było to ok. miesiąc przed 10 kwietnia 2010 roku. Do jasnowidza przyjechał zdenerwowany Andrzej Lepper, lider Samoobrony. Często pojawiał się w domu Jackowskiego prosząc go o rady dotyczące długów, jakichś rozgrywek personalnych ze swoimi śmiertelnymi wrogami itp. Zwykłe, ludzkie sprawy działacza Samoobrony.

Już wychodząc z domu Jackowskiego po uiszczeniu stosownej zapłaty zapytał:

- Panie jasnowidz, a kto wygra wybory prezydenckie? Kaczyński czy Tusk?

Jackowski skoncentrował się, zamknął oczy, po czym powiedział:

- Żaden z nich. Wygra ktoś trzeci.

Na to Lepper:

- Lech Kaczyński przegra?!

I wtedy jasnowidz powiedział bardzo dziwne słowa:

- Nie, on będzie spał. Widzę go, jak leży na katafalku... i śpi....

Słowa te wielokrotnie powtarzał sam Lepper przy okazji wywiadów, także udzielonych dla Fundacji Nautilus. Mamy zapis tej wypowiedzi lidera Samoobrony w swoim Archiwum FN.

Komentarze: 17
Wyświetleń: 13026x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Czw, 9 kwi 2015 09:58   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (17)
1 2

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Sob, 18 kwi 2015 13:30 | ocena: + 1

dziad_Jag | Gość

Jeśli ktoś wątpi w siłę słów to niech powie do kibola > Te łysy, suń się!< .Dopiero się zdumieje jaką to energię wywoła! Już św. Swanthold pouczał : Miłe słowo łatwo rzec jak paskudne, a będzie dobra wola zamiast bijatyki.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 kwi 2015 17:35 | brak oceny

stevan | Gość

Wpis Inteka: jest coś na rzeczy... Kiedyś robiliśmy eksperyment z podnoszeniem gostka jednym palcem. Każdy z nas czterech jednym palcem chwytał siedzącego i skulonego gostka (dwóch pod pachy i dwóch pod kolana) i ...
A może coś więcej o tym powiesz. Kto to wymyślił? Czy ta metoda jest ze starożytnego Egiptu?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 kwi 2015 10:45 | brak oceny

Intek | Gość

Hynek - Hynka, Intek - Intka... jeśli już...
Nie wiem kto to wymyślił lecz zdaje mi się, że wyjaśniłem istotę tego zjawiska - hiperwentylacja. Dostarczenie do organizmu większej ilości tlenu niż ten potrzebuje. Być może, że używali tej metody przy budowie piramid także. Oczywiście, że żartuję sobie jak i ty pewnie też. Eksperyment możesz wykonać w gronie kolegów także sam.

pozdr. Intek

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 kwi 2015 15:06 | brak oceny

George | Gość

Intek - podobna historia dotyczy czerwonej, swietej dla Aborygenow skaly Uluru (?). Otoz
pomimo prosb miejscowych przewodnikow niektorym turystom wpadaly probki tej skaly
do kieszen. O dziwo ich chwilowi wlasciciele szybko sie zorientowali ze niefart ktory zaczal
Ich przesladowac ma z tym faktem zwiazek. Zawstydzeni turysci faktem dokonania
przez nich swietego dla Aborygenow miejsca odsylali kamyki bez zadnego komentarza.
Zjawiska ktorych nie rozumiemy nie powinnismy dyskredytowac. Czy takie przesylanie
energii na odleglosc np. Przez reikowcow z 2 stopniem to magia? Cud? A moze dzialanie szatana lub zwodniczych duchow zmiennoksztaltnych. Zamiast szukac dziury w calym sugerowalbym docenic same skutki niz jego geneza. Takie rzeczy sie zdarzaja a dzialanie reikowcow
usuwajacych bol na odleglosc tysiecy km. To nic nadzwyczajnego. Sa tu jacys z 2 stopniem
reiki? Moga potwierdzic?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 15 kwi 2015 18:38 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Zwykła bajeczka wymyślona dla amerykańskich turystów, inaczej zabrali by całą górę na pamiątkę. Bazuje na fakcie, że przeciętny amerykański turysta niewiele odbiega inteligencją od kangura. Identyczną opowiastkę słyszałem w Węsiorach ( gockie kręgi kamienne i kurhany) na Kaszubach. Wspaniałe miejsce. Znacznie mniej wspaniała turystyczna stonka; za grosz szacunku chociaż to smentarz. A najgorsi "ezoterycy" co sobie "medytacje" urządzali na kurhanach! Ciekawe co by powiedział kretyn jeden z drugim, gdybym urządził se medytacje na grobie jego babci.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 kwi 2015 07:43 | brak oceny

George | Gość

Material jest troche ideologicznie niepoprawny. Jesli nasze ryzowe eksperymenty sie
potwierdza to moze dojsc do czesciowego uniezaleznienia od obowiazujacego systemu
maksimum zysku=maksimum produkcji minimum jakosci. Ktos wielki straci na konsumcji
aspartanu i innych. W tym momencie Nautius moze sie znalezc
na jakims celowniku. Z tego samego powodu-tak podejrzewam
N zmuszony jest trzymac sie oficjalnej ewrsji 11/09. Osobiscie
zamirzam wziac udzial w spisku i eksperymentowac niekoniecznie
z ryzem ale wogole z zywnoscia. Skoro krysztal zdolny jest
do przechowywania informacji to nie widze przeszkod aby
go osobiscie zaprogramowac a nastepnie wraz z pozostalymi
skladnikami odlac w formie orgonitu ktory moze towarzyszyc
sloikowi z napisem.

Rozwiń odpowiedzi (6) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 kwi 2015 13:26 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Oczywiście że jest. Czyżbyś w to wątpił? Różnica między nami jest taka, że ja jestem inżynierem, i dla mnie słowo programowanie jest konkretnym określeniem konkretnego procesu technologicznego. Ezoterycy uwielbiają używać naukowych określeń dla mętnych wywodów magicznych. Dlaczego nie stworzycie własnego słownictwa?? Czytałem o Reichu i jego energii orgonalnej, czy jak to się nazywa. Mętny kit. To samo robili tzw przywoływacze deszczu, tylko używali orlich piór i bębenka.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 kwi 2015 10:02 | brak oceny

George | Gość

Poniewaz nie kojarzysz podstawowych pojec rozmowa z Toba jest prawdziwa udreka. Jakie amulety? Czy niby orgonit jest amuletem? Przeciez do orgonitu daje sie krysztaly, jaki problem zaprogramowac jeden I go wraz z pozostalymi elementami zalac zywica? Ja nierozumiem jak mozna tego nie rozumiec. Dziaduniu kochany, zanim cos napiszesz uzyj google, przeczytaj to o owo I nie zadawaj oglupiajacych pytan. Podpowiedz: Wilchelm Reich, orgon, orgonit, smog elektroniczny.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 kwi 2015 21:48 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Czyli produkujesz amulety. Co to ma wspólnego z programowaniem kryształu?

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 kwi 2015 18:43 | brak oceny

George | Gość

To nie wiedziales ze krysztal przechowuje informacje? Ludzie ktorzy to robia nie kieruja sie checia zysku lecz
bardziej szlachetnymi pobudkami. Czym bardziej niewiarygodne rzeczy ludzie potrafia robic tym bardziej chronia
swoje tajemnice w obawie wyszydzania przez inne dziady. Czesto sa to wrazliwe istoty i bezceremonialne traktowanie ich
umiejetnosci jest malo przyjemne. Tak, programuje krysztaly ale robie to dla wlasnej idei i dla zabawy, zdrowia przyjaciol i rodziny. To lepsze hobby niz mecze w tv czy imprezowanie. Umiem tez inne pozyteczne rzeczy robic za nic majac sobie kase przeslaniajaca oczy. Tak tak jak widze potwierdza sie powiedzenie ze KASA to ostateczny i najwazniejszy argument.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 kwi 2015 13:01 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Czytałem ciekawą opowiastkę. Jeszcze w czasach kolonialnych, jakiemuś urzędnikowi angielskiemu w Afryce, notorycznie ginęło z lodówki piwo. Służba (czarna) oczywiście się wypierała, że to nie oni. Facet poszedł do czarownika, dostał amulet z kłów lamparta, i zgodnie z instrukcja powiesił na lodówce. Wyobraźcie sobie, że piwo przestało znikać?

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 kwi 2015 12:50 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Potrafisz zaprogramować kryształ?! I jeszcze nie jesteś laureatem nagrody Nobla i właścicielem miliardowego koncernu?!!

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 12 kwi 2015 21:22 | brak oceny

epsylon x | Gość

Eksperyment mimo,że nie był wykonany w warunkach laboratoryjnych wcale nie wyklucza wyniku.W internecie dziesiątki ludzi na całym świecie zrobiło podobne próby i efekt jest zawsze taki sam,a więc jest powtarzalność. Ryż nawet nie jest potrzebny wystarczy sama woda w słoikach,nawet roślinki które rosną w słoikach wolą wodę z dobrymi intencjami.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 13 kwi 2015 12:50 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Owszem, wyklucza! W domowych warunkach nie ma mowy o przyzwoitym eksperymencie. Powtarzalność knocenia jest najpospolitszym zjawiskiem na świecie.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 12 kwi 2015 10:16 | brak oceny

George | Gość

Taki kompot z ryzu zawiera bardzo duzo wody. W takim razie nasuwa sie w tym
momencie mysl o podobnych eksperymentach dr. Emoto ktory wykazal (potwierdzaja to
i inni eksperymentatorzy) ze woda jest w stanie przechowac informacje (dzialanie
homeopatii jest tego przykladem) a szczegolnie emocji. Woda swiecona rowniez. Nasze
ciala rowniez skladaja sie glownie z wody. Idac tym tropem nasuwa sie sugestia ze
cenniejszym pomyslem od konserwowania przetworow jest utrzymywanie w dobrej
formie naszego zdrowia. Mowi sie ze milosc uzdrawia. Interesujace moglyby byc
wyniki badan roznych grup spolecznych opierajace sie na zaleznosci zdrowia od
rodzaju przewazajacych uczuc przezywajacych. Osobiscie nie mam tu zadnych watpliwosci.
Gadanie do paprotki przeklada sie na jej kondycje. Podobnie wykazano ze traktowanie
krow w oborze Bethovenem podnosi mlecznosc. Mozna wiec wyciagnac analogiczny
wniosek ze osoby zlosliwe, nizyczliwe, pelne awersji to takie, ktore w swoim zyciu nie
doswiadczyly milosci. Chociaz jest to bardzo trudne (osobiscie mam z tym problem) nalezy
starac sie rozumiec takie osoby i im wspolczuc (mowia o tym rowniez nauki buddyjske).
I oto jak od sloika z ryzem docieramy do glebokich, uniwersalnych pomyslow mogacych
zmienic nasze zycie. Dr. Emoto i na youtube film pt. Woda wielka tajemnica.
Goraco polecam.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 12 kwi 2015 19:37 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Kompot z ryżu? A...chodzi wam o sake? Oczywiście że się nie zepsuje.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 kwi 2015 17:17 | brak oceny

mandarin | Załogant

Mam nadzieje że Jerzuś wieźmie sobie ten artykuł do serduszka, i już nie będzie mysio pysio brzydko mówić ;*

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 kwi 2015 11:42 | brak oceny

mandarin | Załogant

Czy to nie w islamie praktykuje sie spalenie fragmentow Koranu, zmieszanie popiołów z wodą i wypicie jako 'lekarstwo'?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 kwi 2015 18:16 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Czy to nie w chrześcijaństwie lekarstwem na zarazę było wykopanie trupa, spopielenie jego serca i wypicie tego popiołu? Tam gdzie nie ma na leki, każda metoda jest dobra. Byle była magiczna.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 9 kwi 2015 23:52 | brak oceny

Korben | Załogant

Nie będę tutaj polemizował z prawdziwością eksperymentu dot. ryżu i słówek, bo musiałbym sam taki amatorski eksperyment wykonać, aby się przekonać o działaniu (nie, nie chodzi o coś pokroju niewiernego Tomasza itp.) Zastanawia mnie tylko fakt, że jeśli już ten eksperyment faktycznie jest prawdziwy, to dlaczego nie zainteresowali się tym naukowcy, którzy mają z pewnością większe zaplecze badawcze, przyrządy i odpowiednią wiedzę by zbadać takie zjawisko. Przecież to nic trudnego by do odpowiednich sterylnych naczyń (hermetycznie zamkniętych) umieścić - oczyszczony z drobnoustrojów i bakterii - ryż, a następnie nakleić kartki z takimi słowami. Wtedy mamy 90 lub nawet 99% pewność, że do naczynia nic się nie dostało. Takie eksperymenty nic, bądź niewiele kosztują, a na pewno są ciekawsze w wnioski, niż takie za które dostaje się AntyNoble.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 kwi 2015 18:20 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Bo z góry wiadomo jaki będzie efekt. Takie niechlujne " eksperymenty " są w sam raz dla miłośników Nautilusa. Uwierzą w każdą bzdurę, byle się zgadzała z ich baśniowym poglądem na świat.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 9 kwi 2015 21:54 | brak oceny

Natenczas Wojski | Gość

Okazuje się, że przy wyrobie przetworów na zimę można obyć się bez konserwantów. Być może nawet bez pasteryzacji! Jak nadejdzie sezon, to poeksperymentuję z fasolką szparagową i ogórkami. Mam tylko dylemat, czy etykietki z podziękowaniem mają być pisane odręcznie czy wydrukowane. Przeczuwam, że pierwszy wariant poskutkuje lepiej.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 kwi 2015 18:41 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Uprzedzam, że fasolka ciężko się konserwuje. Sama pasteryzacja nie starczy. Próbowałem i po kilku tygodniach miałem śmierdzącą kloakę. Bez konserwantów ani rusz.

Dziękujemy za ocenę.

1 2

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

W 2017 roku ludzie opracują nową metodę zapisywania danych lub "coś w tym stylu"... to zmieni świat! - zapowiada Krzysztof Jackowski, choć do końca sam nie wie, co się kryje za swoją wizją tego wydarzenia.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.