Dziś jest:
Środa, 18 styczeń 2017

Czy istnieje UFO? Proszę mi nie zadawać pytań oczywistych. Lepiej porozmawiajmy, dlaczego przylatują i dlaczego milczą.
/DR J. ALLEN HYNEK/

Komentarze: 7
Wyświetleń: 8612x | Ocen: 32

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Nie, 3 sty 2016 12:17   
Autor: FN, źródło: FN   

MUFON: LUDZKOŚĆ W OBLICZU ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ KONTAKTU Z UFO

 Temat „ZBLIŻAJĄCEGO SIĘ KONTAKTU NASZEJ CYWILIZACJI Z OBCYMI” pojawiał się w oficjalnych wystąpieniach, rozmowach w kuluarach, a także w późniejszej korespondencji z uczestnikami tego kongresu. Na miejscu była ekipa FN.

MUFON Mutual UFO Network (MUFON) to amerykańska organizacja non-profit, która od ponad prawie 50 lat bada zjawisko UFO. W Stanach Zjednoczonych takich organizacji jest co prawda kilka, ale MUFON bije każdą z nich na głowę.

MUFON został początkowo nosił nazwę „Midwest UFO Network”. Powstał w Quincy w stanie Illinois w dniu 31 maja 1969 roku, a wśród założycieli były tak znakomite postacie jak Walter H. Andrus, Allen Utke czy John Schuessler. Praktycznie natychmiast organizacja zaczęła zyskiwać osoby, które były gotowe przeprowadzać dochodzenia na miejscu wydarzeń związanych z UFO.

W tej chwili MUFON posiada ponad 3000 członków na całym świecie, posiada sieć oddziałów, wydaje miesięcznik MUFON UFO Journal, a także raz w roku organizuje największe na świecie sympozjum. W tej chwili siedziba MUFON jest w Newport Beach w Kalifornii, a na jej czele stoi bardzo sympatyczny gość - Jan Harzan.

To był kolejny pobyt ekipy FN na kongresie MUFON. Kiedyś takie kongresy odbywały się cyklicznie w Las Vegas, ale od dwóch lat zrezygnowano z tego i na miejsce wybiera się różne miejsca w USA. W 2015 roku było to pełne uroku Irvine (zaledwie ok. 80 kilometrów od Los Angeles).

Podczas każdego kongresu odbywają się całodniowe szkolenia, które pozwalają uzyskać status „field investigator”. Bardzo byliśmy ciekawi, jak wygląda takie szkolenie i tym razem przeszliśmy je od A do Z. I tu było kilka dla nas dużych zaskoczeń. Szkolenie było zorganizowane super-profesjonalnie. Bardzo dobra sala, pełen zestaw materiałów, wiele rzeczy można było na bieżąco sprawdzać w internecie (każde stanowisko miało pełną możliwość podłączenia laptopa).

 

Szkolenia obejmowały wiele zakresów. Jeden z wykładów dotyczył na przykład tego, jak prowadzić wywiad ze świadkiem obserwacji UFO. Wiele wskazówek było bardzo zgodnych z tym, co wynika także z naszych obserwacji. Okazało się, że podobnie jak w Polsce świadkowie obserwacji UFO obawiają się ośmieszenia, reakcji swojego środowiska na to, że widzieli „UFO, którego przecież jak powszechnie wiadomo nie ma”.

Robert Powell jako dyrektor ds. programów badawczych MUFON przedstawił zasady postępowania ze świadkami obserwacji, a także segregowania materiałów. Tylko jednolite reguły pozwalają w odpowiedni sposób segregować informacje. Był to bardzo ciekawy wykład.

 

Jedną z kolejnych prelegentek była Chase Kloetzke, która opowiadała o swoich sposobach na „otworzenie się świadków”, zachęcenie ich do opowiedzenia historii, która - nie oszukujmy się – dla wielu osób jest bardzo osobistym przeżyciem, który narusza ich system dogmatów religijnych. Skoro istnieje UFO i na Ziemię przylatują obce cywilizacje, to czy „obcych” także zbawił Jezus Chrystus? Czy tam także był „ukrzyżowany”? Dlaczego o tym nic nie mówił podczas swojej misji na Ziemi? Te pytania naprawdę potrafią ludzi nieźle wystraszyć, gdyż naruszają fundamenty ich wiary.

To prowadzi czasami wręcz do agresji – znamy podobne postawu także z Polski. Wniosek jest oczywisty - w badaniu UFO i prowadzeniu rozmów ze świadkami wymagana jest wyjątkowa delikatność i wyczucie.

 

 

Najbardziej ciekawy, a wręcz oczekiwany przez nas punkt szkolenia, zaprezentował szef działu analiz fotografii i filmów organizacji MUFON, czyli Marc d'Antonio. Byliśmy bardzo ciekawi, jak nasi koledzy z MUFON analizują filmy, jak sprawdzają prawdziwość zdjęć.

 

 

Marc na przykładzie zdjęcia latającego spodka pokazywał kolejne etapy analizowania takiego zdjęcia, sprawdzania na programach graficznych, czy jest to efekt pracy grafików, czy autentyczna fotografia.

 

 

 

Marc d'Antonio wiele miejsca poświęcił analizie tzw. EXIF zdjęcia. Pokazywał słabe punkty wynikające z tego, że po przeróbce pewne ślady pracy grafika pozostają w tym pliku. Trzeba wiedzieć, jak je dostrzec… to było nawet ciekawe.

 

 

Musimy jednak być szczerzy: sposoby analizy zdjęć wydały nam się… - musimy tutaj znaleźć właściwe słowo – bardzo, bardzo proste! Mając w pamięci to, jakie techniki zastosowaliśmy przy analizie zdjęć ze Zdanów w zasadzie użycie narzędzi zastosowanych przez MUFON nie dałoby nam nawet 1/10 wiedzy o zdjęciach, którą mamy dzięki naszym metodom. Powiedzieć, że „byliśmy zaskoczeni”, to tak, jakby nic nie powiedzieć… ;)

Mówiąc krótko: gdyby ktoś z nas zrobił by wykład o naszych doświadczeniach i technikach analizy zdjęć, to osobom obecnym na szkoleniu… w każdym razie byliby mocno zszokowani, jak można analizować zdjęcia UFO. To było ogromne rozczarowanie!

 

 

 

Na koniec Marc d'Antonio zaprezentował model stacji obserwacyjnej, którą można zostawiać w miejscu pojawiania się UFO i która pozwala rejestrować manifestacje Niezidentyfikowanych Obiektów Latających, automatycznie zawiadamiać drogą radiową o pojawieniu się takiego obiektu, a także monitorować zakresy podstawowych zakresów pól magnetycznych czy elektrycznych. Bardzo ciekawy pomysł – przy pomocy naszych kamer jesteśmy w stanie stworzyć podobny system, choć stworzenie takiej niezależnej stacji nawet ma sens.

 

 

 

Kolejne wystąpienie podczas szkolenia MUFON miał Rich Hoffman – bardzo barwna postać, który w MUFON pełni bardzo często rolę moderatora przeróżnych spotkań. Przedstawił on trudność, jaką bardzo wielu świadkom przynosi właściwe ustalenie kształtu obiektu UFO. Wszyscy wiemy, że nie są to wcale tylko „latające spodki”, ale kształt tych pojazdów może dosłownie wbijać w ziemię ze zdziwienia… Absolutnie zgadzamy się z jego metodą dokumentowania zdarzeń związanych z UFO polegającą na pokazywaniu świadkom tablic z możliwymi kształtami UFO.

 

 

Bardzo interesujący wykład miała także Kathleen Marden, która jest szefem zespołu MUFON, który zajmuje się Bliskimi Spotkaniami Trzeciego Stopnia, w tym uprowadzeniami. Przedstawiła typowe elementy CE III, a także wiele ubocznych efektów związanych z tym, że UFO potrafi regularnie zabierać daną osobę na pokład takiego obiektu. Po raz kolejny okazało się, że potwierdza się także to, co wiemy z Polski – załogi UFO potrafią popełniać proste błędy. To świadczy niezbicie, że nie są to żadne „nieomylne istoty”, lecz podobnie jak ludzie potrafią zrobić kompromitujące pomyłki.

Przykład? Na pokład UFO są zabierane trzy osoby z trzech różnych regionów danego stanu, ale potem w przypadku dwóch następuje pomyłka i ten, który był zabrany z miejscowości A zostaje z wykasowaną pamięcią odstawiony do miejscowości B, a jego kolega z B budzi się w obcym domu w miejscowości A. Przerażeni tym ludzie, bardzo często bez pieniędzy wiele dni autostopem wracają do swoich domów. O tym, że „obcy” podczas tzw. „abductions” (uprowadzeń) mylą koszule czy spodnie świadków, wiemy bardzo dobrze od wielu lat. Ludzie mają na sobie inne ubrania niż te, w których zostali zabrani na pokład UFO. Wynikają z tego czasami niezwykle zabawne sytuacje, ale o tym może opowiemy innym razem. W każdym razie ten element CE III daje im bardziej ludzki wymiar zwłaszcza, kiedy obce istoty zorientują się, że popełniły błąd i próbują go naprawiać… Wtedy naprawdę jest komedia. Ciekawe, że wyraźnie po takim błędzie mają „wyrzuty sumienia” i zdarza się, że przepraszają świadków, a nawet zaprzestają dalszych „abductions” w drodze pewnego zadośćuczynienia.

Zdarzają się także dość ciekawe przypadki rekompensaty za uciążliwość brania na pokład UFO i wyczerpujących badań. Jakie? A choćby likwidacja śmiertelnych chorób, które mieli uczestnicy CE III. Okazało się, że są także takie przypadki!

 

 

 

Kolejne dwa dni Kongresu MUFON odbywały się w największej sali i były to prezentacje multimedialne najbardziej znakomitych ludzi zajmujących się UFO na świecie. Trudno omówić wszystkie, ale warto przynajmniej wspomnieć o kilku najciekawszych naszym zdaniem punktach. Niezwykle zainteresowało nas wystąpienie Lindy Zimmermann, która zebrała z całego świata informacje o „piśmie różnych obcych ras przybywających na Ziemię”. Bardzo często na powierzchni obiektów UFO widać znaki, które są symbolami lub nawet literami używanymi przez obce cywilizacje. Ich analiza pozwala nawet… odczytać niektóre z nich!

 

 

Podczas wykładu o „piśmie obcych” zrobiliśmy kilka zdjęć. Można je obejrzeć w naszej mini-galerii „PISMO OBCYCH ISTOT”.

 

KLIKNIJ NA LINK, ABY ZOBACZYĆ GALERIĘ „PISMO OBCYCH ISTOT”!

 

 

 

Jak zawsze nie zawiódł Jaime Maussan, dziennikarz z Meksyku, który naszym zdaniem ma absolutnie najlepsze materiały dotyczące UFO z całego świata. Jego cotygodniowy program o UFO w jednej z głównych telewizji ogląda regularnie.. 20 miliomów osób!

To sprawia, że ma pieniądze na podróże po całym świecie i docieranie do świadków obserwacji, autorów zdjęć czy filmów. Najciekawsze rzeczy i tak trafiają do niego z „Ojczyzny Bogów”, czyli Meksyku.

 

 

 

Jaime Maussan zaprezentował jak zwykle całą serię rzucających na kolana filmów i zdjęć, w których obiekty UFO są bardzo, bardzo wyraźne i nie pozostawiają wątpliwości, że nie są to żadne „balony, drony czy ptaki”. Do tego już się przyzwyczailiśmy, ale tym razem Jaime Maussan pokazał także bardzo ciekawy aspekt UFO – obiekty wlatujące do gardzieli… czynnych wulkanów!

 

Okazuje się, że jest to zjawisko znane od lat wulkanologom, choć informacje o „UFO wlatujących w morze lawy” nie przedostawały się do publicznej wiadomości. Na kilku zaprezentowanych filmach dokładnie można było zobaczyć, jak wygląda to fenomenalne zjawisko.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I jeszcze jeden element wykładu Jaime Maussana wart jest zapamiętania. Pokazywał on filmy wykonywane przez różnych ludzi zajmujących się obserwacją Słońca, a raczej korony słonecznej. Zdarza się, że udaje im się zaobserwować moment „tankowania pojazdów UFO”. Okazuje się, że potężne statki powietrzne podlatują w bezpośrednią bliskość korony słonecznej i pobierają od Słońca jakąś substancję (prawdopodobnie rozpalony hel). Film pokazany przez Jaime naprawdę zrobił wrażenie.

 

 

 

 

 

 

 

Na kongresie MUFON mogliśmy poznać całą czołówkę „amerykańskiej ufologii”, ale najważniejszym momentem było poznanie samego wielkiego współtwórcę legendarnych raportów „Blue Book” i „Project Mejestic 12”, od których w ogóle zaczęło się poważne traktowanie ufologii. Egzemplarze obu raportów z podpisem Stantona Friedmana przywieźliśmy do naszej Bazy FN. Bardzo one wzbogaciły nasze Archiwum FN!

 

(Stanton Friedman)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podczas całego kongresu swoje stanowisko miało także radio specjalizujące się w audycjach poświęconych tylko i wyłącznie najnowszym wiadomościom o zjawisku UFO.

 

 

Od lat doroczne spotkania MUFON mają swoje zwyczaje, stałe punkty programu. Oczywiście uroczysta kolacja połączona z wręczaniem nagród dla najlepszych badaczy UFO, ale także zawsze jest jakaś eskapada dla uczestników. Tym razem było to odwiedzenie Holywood, a na końcu przepięknego obserwatorium astronomicznego w Los Angeles, z którego bardzo dobrze widać słynny napis… Holywood!

 

 

 

 

 

 

Na koniec naszej krótkiej relacji z Kongresu MUFON jeszcze jedna galeria zdjęć. W jednym z pomieszczeń była zrobiona galeria „UFO ART” przeróżnych dzieł artystów specjalizujących się w tematyce związanej z UFO. Niektóre można było nabyć i nie ma co kryć - wróciliśmy do Polski płacąc słono za… nadbagaż.

I już dzisiaj znowu czekamy na kolejny kongres MUFON (oby znowu organizatorzy wybrali Las Vegas, gdyż jest to miejsce położone bardzo blisko Strefy 51, a tam mamy do wykonania kilka rzeczy z projektu „Otwarte Niebo”)

 

KLIKNIJ NA LINK, ABY PRZEJŚC DO GALERII „UFO ART”!

Komentarze: 7
Wyświetleń: 8612x | Ocen: 32

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5




Nie, 3 sty 2016 12:17   
Autor: FN, źródło: FN   

Komentarze (7)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco


Wt, 5 sty 2016 17:13 | brak oceny

logic | Gość

Jesli ja bym był na miejscu kosmitów i spotkał taką "cywilizację" to jesli bym był ten zły to zniszczył bym ja odrazu bo jako cywilizacja technologiczna byc moze będą mogli kiedyś mi zagrozić.
Natomiast jesli bym był ten dobry to bym cały układ słoneczny odizolował od wszelkich sygnałów i prowadził obserwację z ukrycia.
Puki na tej planecie nie zapanuje szczery pokój i zrozumienie dla innych istot nie ma co liczyć na jakikolwiek kontakt z nimi.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 sty 2016 11:19 | brak oceny

JanEK | Gość

ciekawa recenzja ! i to Was wyróżnia od innych 'pisarczyków' w tym temacie - macie czas i środki, żeby uczestniczyć w takich wydarzeniach i odwiedzać miejsca zdarzeń. Nie odpuszczajcie ! Pozdrawiam !

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 sty 2016 20:34 | ocena: + 1

zeglarz | Gość

"Są dwie możliwości - albo jesteśmy w kosmosie sami, albo nie. Obie są równie przerażające

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 sty 2016 10:34 | brak oceny

zeglarz | Gość

Arthur C. Clarke

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 sty 2016 20:27 | brak oceny

zeglarz | Gość

w najbliższych kilkudziesięciu latach nie będzie żadnego "oficjalnego kontaktu z UFO"

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 sty 2016 17:45 | brak oceny

ufo to zuo | Gość

Ufo to drapiezniki wieksze od ludzi. Zwierzeta to wyczuwaja i nawet ludzie. Kontakt nie nastapi - bo to tak jakby lew zabiegal o jakis intelektualny dialog z antylopa.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 sty 2016 11:09 | brak oceny

George | Gość

Ten komentarz przebija Venus ufo-experta.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 sty 2016 16:35 | brak oceny

Czcibor | Gość

Zgadzam się z Bandim. Ludzkość, pomimo oszałamiającego postępu technologicznego, to wciąż niezwykle prymitywna, destrukcyjna i krwiożercza rasa. Cudem, póki co,jak na razie uniknęliśmy atomowego armagedonu III wojny światowej. Permanentne wojny, trywialne konflikty religijne, narastające rozwarstwienie społeczne, wszechogarniająca chciwość i lekceważenie innych wystawia nam - jako rasie - bardzo złe świadectwo w oczach rozwiniętych inteligencji z kosmosu. Śmiem twierdzić, że dopóki na ziemi będzie choć jednej głodny czy skrzywdzony człowiek, nie mamy prawa myśleć o podboju kosmosu.

Rozwiń odpowiedzi (4) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 sty 2016 09:44 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Żeby móc podbijać kosmos trzeba przełamać barierę prędkości światła. A na razie nie ma na to najmniejszych szans. O ile to w ogóle możliwe! Programy kosmiczne miały się świetnie dopóki trwała walka z komuną. Komuny już nie ma, więc forsa idzie w zbrojenia. NASA to już cień dawnej potężnej i bogatej organizacji.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 sty 2016 17:49 | brak oceny

Czcibor | Gość

Dziad_Jag - o podboju kosmosu mówisz z perspektywy dnia dzisiejszego, co jest zbyt dużym uproszczeniem. Jeszcze 100 lat temu szczytem awiacji był trójpłatowy Fokker barona Manfreda von Richthofena, o max. prędkości 160 km/h. Jakie prędkości osiągają współczesne samolotu chyba wszyscy wiemy. To, że od kilkudziesięciu lat nie ma wielkiego postępu w lotach kosmicznych jest faktem, ale nie ubolewał bym nad tym, a raczej oczekiwał wkrótce technologicznego przełomu. Żaglowce królowały na morzach przez setki lat. Dopiero wynalezienie maszyny parowej wywołało prawdziwą rewolucję i odejście tych pięknych statków w ciągu zaledwie kilkunastu lat.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 sty 2016 11:11 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Jaki podbój kosmosu. Megalomania czy co?? Żeby dostarczyć dwóch typów na stację kosmiczną odległą raptem o kilkaset kilometrów, trzeba wydać grube miliony. Od kilkudziesięciu lat nie widać żadnego postępu. A Wam się marzy Kosmos.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 4 sty 2016 00:13 | brak oceny

George | Gość

Nie zgadzam się co do opinii o ludzkości. To tak jakby mówić że Polacy to katolicy a katolicy to zboki. Stosowanie podobnej logiki jest niebezpieczne. Ludzkość wcale nie jest zła - jest podporządkowana i szantażowana (uzależniana finansowo) przez grupy o charakterze mafijnym, w oficjalnym języku nazywane ośrodkami władzy. Np. matki z dziećmi w parku nie mają krwiożerczych zamiarów co do innych - w nosie mają podbój kosmosu - i słusznie. Uważam że takich ludzi jest większość - chcą zyć spokojnie, wychowywać potomstwo, kształcić się, pracować, kopulować itp. Ale zgadzam się że podbój (to jakaś forma przemocy?) kosmosu jest bez sensu.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 3 sty 2016 13:51 | brak oceny

Bandi | Załogant

Świetna relacja i impreza, fajnie że jesteście ! Co do kluczowego pytania - kiedy nastąpi kontakt, niestety na podstawie własnych przemyśleń, skromnych doświadczeń.. wydaje mi się że niestety to szybko nie nastąpi
a. oni wyraźnie się przecież ukrywają i prowadza swoje badania - wydaje się też że nie wszystkie rasy są wysoko duchowo rozwinięte i przyjazne ludziom, ale stopowane są przez te uduchowione
b.ludzkość to jeszcze niestety bardzo prymitywna rasa, choć są wyjątki np fundacja Nautilus, grupa wędrowców wprowadzająca wiele światła na naszej planecie :)
c. media, rządy państw, religie mają wyraźną politykę ośmieszania i ukrywania UFO co też ma związek z pkt a. Tak mi się wydaje. Pozdrawiam !

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 sty 2016 09:47 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Mufon zaczyna przypominać mi wczesne chrześcijaństwo. Tamci tez czekali na Jezusa, oczywiście bez skutku jak widać. Mufon czeka na kosmitów...Tylko czy przetrwa 2000 lat?

Dziękujemy za ocenę.

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

+ Dodaj nowy komentarz

dsdsdsdsdsd

ZREZYGNUJ Z ODPOWIEDZI NA KOMENTARZ

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

Brak jeszcze postów w tym temacie.


wejdź na forum, aby dołączyć do dyskusji...
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

29 stycznia 2017 w niedzielę o 21.00 zapraszamy na multimedialny (obraz i dźwięk!) czat o reinkarnacji, czyli o wędrówce dusz. Na pokładzie okrętu Nautilus ten temat uważany jest za najważniejszy do tego, aby zrozumieć świat i odkryć sens - cel wszystkiego wokół nas. Do zobaczenia na pokładzie!

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ogłoszono koniec poszukiwań malezyjskiego boeinga MH370. Lot MH370 to jedna z największych zagadek w dziejach lotnictwa. 8 marca 2014 roku malezyjski Boeing 777, lecący z Kuala Lumpur do Pekinu, zniknął z radarów nad Morzem Południowochińskim. Na jego pokładzie było w sumie 239 osób. Wiadomo, że samolot skręcił później w kierunku Oceanu Indyjskiego. Dalszy los lotu MH370 pozostaje jednak nieznany. Po blisko trzech latach zakończono bezowocne poszukiwania wraku.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 14 styczeń 2017 | Bardzo długo rozmawiałem z Krzysztofem Jackowskim. O życiu, o Bogu, o przeznaczeniu. Czasami żałuję, że te nasze rozmowy nie są nagrywane, gdyż wiele osób zrozumiałoby, dlaczego nasza zachodnia cywilizacja tkwi w wielkim błędzie negując istnienie niewidzialnego świata duszy.

czytaj dalej

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę


Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.