Opis do zdjęcia przysłany przez czytelnika serwisu FN:
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: dziwna postac
Witam, pierwszy raz piszę do Was, jednakże jestem stałym Waszym czytelnikiem. Fascynują mnie nieznane, tajemnicze i dziwne rzeczy, które nas otaczają. Staram się również dokładnie i wnikliwie obserwować rzeczywistość. Ale do rzeczy... Byłem ostatnio w Irlandii u mojego znajomego małżeństwa irlandczyków (wiek: 50 i 55lat), na takie małe wakacje połączone z obchodami 250. Dnia Guinnesa -- 24 września. Niestety spędziłem go w Dublinie, a nie w miejscowości, gdzie mieszkają właśnie znajomi. Piszę niestety, gdyż gdybyśmy nie pojechali, to być może bylibyśmy na tych zdjęciach, które załączam. Po powrocie i pójściu do naszego ulubionego pubu, na kolejnego Guinessa, właściciel, który dobrze znał moją irlandzką znajomą, gdyż pracowała w nim przez kilka lat, pokazał nam zdjęcia, które zrobiono przed budynkiem w dzień „święta" na pamiątkę, do powieszenia na ścianę. Zrobiono jednym aparatem serię 10 kolejnych zdjęć, by potem wybrać to najładniejsze do oprawienia. Okazało się, że na dwóch z nich, NIE KOLEJNYCH, widać kogoś jeszcze. Nie trzeba się bardzo przyglądać, by zobaczyć tę dodatkową osobę. Postać ta MA INNĄ POZĘ, na każdym z nich. Nie możliwe jest, by odbiła się w szybie, bo okno jest na 1 piętrze, nie możliwe, że stała w pomieszczeniu, gdyż ta para w oknie na 100% wie, że była sama w nim, poza tym, nawet gdyby, to ta osoba musiała by stać im na plecach lub jakimś krześle. Ta miejscowość jest małym irlandzkim miasteczkiem, gdzie raczej wszyscy wszystkich znają i NIKT nie pali w nim fajki i NIKT nawet najstarszy mieszkaniec nie zna tego „Pana" (szukali i pytali). Wszyscy Irlandczycy, co widzieli to zdjęcie, uważają, że jest dość dziwnie ubrany w garnitur, jak „nie po irlandzku". Moja znajoma wspominała czasem, że czuć kogoś jeszcze w tym budynku, gdy np. zostawała sama po pracy, by posprzątać lub słyszała dziwne odgłosy na piętrze, gdzie również znajduje się ten sam pub, ale zawsze to bagatelizowała, bo nie wierzy w takie rzeczy.
Nie jest to żart, jestem za stary już na to (30 lat), a wysyłam te zdjęcia jako ciekawostkę dziwnej i niewytłumaczalnej rzeczy.
Jedynym minusem, tych zdjęć jest to, że robiłem je z papierowych odbitek i z dwóch zdjęć, które już były oprawione w ramki z szybką, tak więc jakość nie jest może najlepsza. Nie miałem dostępu do oryginałów. /.../
'W związku z ogromnym zainteresowaniem, które wzbudziła ta sprawa, polecę sekretarzowi wojny oraz innym odpowiednim departamentom i agencjom rozpoczęcie procesu identyfikacji i ujawnienia rządowych akt dotyczących życia pozaziemskiego i pozaziemskich istot, niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych (UAP) oraz niezidentyfikowanych obiektów latających (UFO), a także wszelkich innych informacji związanych z tymi niezwykle złożonymi, ale niezwykle interesującymi i ważnymi sprawami. Niech Bóg błogosławi...
Wt, 17 luty 2026 04:50 | Obiekt obserwowałam/em 21 listopada 2025 r. w godzinach 23:45–23:55. Lokalizacja obserwacji: 53.8418°N, 20.5040°E (okolice Dągi – Warmia i Mazury) Patrzyłam/em w kierunku rejonu konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy (okolice 'Dużego Wozu'). Zaobserwowałam/em bardzo jasny obiekt poruszający się wyraźnie z lewej strony na prawą. Obiekt pozostawiał świetlistą smugę i zniknął w sposób przypominający spalenie/rozpad, po kilku do kilkunastu sekund.
Poniedziałek, 23 lutego 2026 | Zmiennokształtne mają pyski, a męczenie ludzi to ich jedyne zyski.. - o niezwykłej wizji Ziemi, w której gadoidy, dinozauroidy i Drako z kosmosu biegają po ulicach dużych miast, jak nie przymierzając, dzikie koty po przedmieściach Kairu.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.