Dziś jest:
Czwartek, 16 sierpnia 2018

"Mocno wierzę w istnienie życia również na innych planetach. Robiłem nawet doświadczenie co do istnienia tamtejszego życia, ale o tym... mówić nie chcę".
/Stefan Ossowiecki, najsłynniejszy polski jasnowidz 1877-1944/

#30 czerwca 2018 22 lata Nautilusa w sieci www! Wpis 29 czerwca 2018
To było 27 maja 1996 roku. Wtedy internet był prawie niezauważalny, rzadko która firma miała własne strony internetowe. Radio Zet co prawda posiadało witrynę, ale była ona niezwykle uboga i prowadzona przez naszych radiowych informatyków od systemu emisji. Jeden z nich zapytał, czy nie warto pomyśleć o stronie www audycji Nautilus Radia Zet, bo ma genialną słuchalność i na pewno sporo ludzi w ogóle założy sobie dostęp do internetu, żeby przeczytać coś więcej na tematy poruszane w audycji. Zgodziłem się, ale bez wielkiego entuzjazmu – nie bardzo mi się chciało aktualizować i pisać artykuły, więc.......

czytaj dalej





#3 czerwca 2018 Wielu ludzi żyje czymś, co ja uważam za bzdurę i stratę czasu ... nie rozumiem tego! - Wpis w 'Dzienniku Pokładowym' 3 czerwca 2018
Ostatnio mój znajomy zapytał mnie, jakie mam hobby. Po chwili namysłu odpowiedziałem, że pasjonuje mnie znajdowanie odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie może sobie postawić kiedykolwiek człowiek. Kolega pokręcił tylko głową z niedowierzaniem i był bardzo zdziwiony, jak można tak „tracić czas na bzdury”… Obserwuje ludzi wokół i widzę, ile energii, czasu i zdrowia poświęcają rzeczom, które z mojego punktu widzenia są stratą czasu. Nigdy nie zrozumiem kogoś, kto 90 procent wolnego czasu ofiarowanego przez los przeznacza na śledzenie rozgrywek jakiegoś tam zespołu sportowego. To jest jego.......

czytaj dalej





#4 maja 2018 Białe piórko - wpis w Dzienniku Pokładowym 4 maja 2018 roku
Ostatnio dostaje sporo zaproszeń do odwiedzenia różnych miejsc w Polsce i wygłoszenia tam wykładów. Lubię spotykać się z ludźmi i opowiadać im o tym, co widziałem na własne oczy i słyszałem na własne uszy w temacie tzw. zjawisk niewyjaśnionych, bo niektóre historie naprawdę potrafią postawić do pionu. Problemem oczywiście jest czas, a raczej permanentny brak czasu.Logistyka takich wykładów jest skomplikowana, gdyż muszę wziąć urlop, uzyskać zgodę w mojej pracy, zobaczyć, jak będzie z dojazdem itp. Mówiąc krótko: nie mogę tego robić zbyt często i czasami z bólem serca, ale niestety odmawiam.Wykłady.......

czytaj dalej





#23 marca 2018 10 000
Pokład okrętu Nautilus jest na poziomie optymalnym, jeśli chodzi o logistykę całego systemu. Możemy w każdej chwili dotrzeć do 10 tysięcy osób! Jeśli wydarzy się coś naprawdę ważnego, to w ciągu kilku godzin będzie wiedziała o tym cała Polska.Nie doceniałem siły mediów społecznościowych typu facebook czy twitter! Co prawda do dziś nie mam tam własnych profili, ale oczywiście są serwisy Fundacji Nautilus. Zauważyłem, że na facebook`u przekroczyliśmy właśnie liczbę 10 tysięcy osób „śledzących podawane tam informacje”! To więcej, niż się spodziewałem i znacznie więcej, niż potrzebujemy. Taka liczba.......

czytaj dalej





#24 lutego 2018 Objawienie maryjne i... implant w nodze.
Myślałem, że uczestnicząc w najcudowniejszej przygodzie na tej planecie czyli działając w Fundacji Nautilus ‘widziałem już wszystko i nic mnie nie zaskoczy’. Myliłem się! Tym razem postawiła mnie do pionu historia z tzw. objawieniem maryjnym.To świeża sprawa, z tego tygodnia. Trafiła do nas w dziwny sposób, gdyż ktoś polecił nas jako „jedyną grupę, która może w miarę bezpiecznie wyjąć z ciała implant obcych”. Na ile to jest prawda, to może zostawmy to na inną rozmowę, ale ta historia jest przede wszystkim o fenomenie „Objawień Maryjnych”. Wszyscy to znamy – jedna osoba lub grupa osób widzi unoszącą.......

czytaj dalej





#14 stycznia 2018 Pracuję nad wykładem 'S.O.S. dla Ziemi – nadchodzi Apokalipsa'! – wpis do Dziennika Pokładowego 14 stycznia 2018
Brawo "my"! Kolejny sukces w „nadrabianiu zaległości” – znowu serwisy FN są aktualne, a poczta całkowicie czysta, czyli wszystkie e-maile i listy doczekały się odpowiedzi. Cała maszyneria Fundacji Nautilus wymaga absolutnej precyzji i ciężkiej, systematycznej pracy. I nie znosi błędów! Odpuścisz sobie na kilka dni? Natychmiast powstaje zator, który trzeba usuwać tygodniami.Wiele osób pyta mnie, dlaczego serwisy FN nie mają żadnych reklam. Przecież moglibyśmy je wypełnić po brzegi reklamami zegarków, tanich lotów, przecen w hipermarketach – jak dobrze znamy te obrazki ze stron o podobnej tematyce.......

czytaj dalej





#19 grudnia 2017 Na lotnisko pojadę z małą walizką - o kulcie przedmiotów i braku wiedzy duchowej. Wpis w Dzienniku Pokładowym 19 grudnia 2017
Ludzie najpierw tracą zdrowie aby zyskać pieniądze, a potem tracą pieniądze próbując odzyskać zdrowie – ile razy mogłem się przekonać o tej smutnej prawdzie o naszym świecie. Zdobycie pieniędzy ma być ich kluczem do szczęścia. To one mają im dać „lepszego partnera:, bardziej atrakcyjnego i bardzo często młodszego.  Mam okazję obserwować prawdziwy dramat wielu rodzin, w którym jeden z małżonków w poszukiwaniu nowych wrażeń i oczywiście przygody zmienia swojego partnera nie bacząc na to, ile bólu sprawia przecież cały czas bliskim sobie osobom. Zachęca go do tego moda „na seksualną przygodę.......

czytaj dalej





#17 grudnia 2017 Emilcin jako 'wydarzenie historyczne'? Kilka miesięcy temu moim zdaniem zmieniły się reguły gry - wpis do Dziennika Pokładowego 12 listopada 2017
11 listopada 2017 w serwisie Fundacji Nautilus ukazał się tekst zawierający zdjęcia wykonane przez młodych ludzi, którzy wracając z Emilcina dostrzegli „jakiś obiekt przemieszczający się w powietrzu nad drzewami”. Fotografie były wykonywane telefonem Iphone, który zresztą był wtedy w samochodzie używany jako „nawigacja samochodowa”, ale udało się wykonać 7 zdjęć, z których na sześciu widać ten obiekt, który – przypomnę to raz jeszcze – na własne oczy widzieli świadkowie obserwacji. Powiększenie fragmentu zdjęcia z obiektem w zasadzie odbiera dech w piersiach – to jest „jota w jotę” ten sam obiekt.......

czytaj dalej





#30 października 2017 Moje poprzednie wcielenie? W momencie śmierci miałem marzenie...
Mam trochę żal do siebie, że tak rzadko aktualizuję „Dziennik Pokładowy” i będę starał się robić to częściej - obiecałem to sobie solennie. Na moje usprawiedliwienie powiem tylko, że naprawdę spraw mam tyle, że nie wiem – jak to się popularnie mówi – „w co ręce włożyć”. Wiele rzeczy ważnych przegrywa z rzeczami ważniejszymi, a jedną z nich są właśnie wpisy w „Dzienniku Pokładowym”, na które czeka – wiem o tym! – całkiem spora gromadka osób.Zmagam się teraz z ciężką infekcją bakteryjną gardła, w walce z którą musiałem sięgnąć już po drugi antybiotyk. Ostatnio zastanawiałem się nad tym, co by było.......

czytaj dalej





#19 września 2017 Ostatnie 'takie życie'... - wpis w Dzienniku Pokładowym 19 września 2017
Zawsze powtarzam, że brak wiedzy o reinkarnacji i wędrówce dusz jest największym przekleństwem ludzkości, a z tej niewiedzy bierze się całe zło tego świata. Ludzie są bowiem przekonani, że mają jedno życie, które się kiedyś kończy i w zasadzie „etap Ziemia” mają za sobą. Co jest potem? Większość uważa, że nie ma absolutnie nic (niech nikogo nie zwiedzie polski powszechny ludowy katolicyzm – to tak naprawdę przezabawny i fałszywy ateizm) a jeśli nawet jest, to w postaci piekła lub nieba, do których smarujemy po „surowej ocenie Boga i aniołów”, które podliczają nam nasze dobre i złe uczynki i zależnie.......

czytaj dalej





#26 lipca 2017 Dlaczego Donald Trump nijak nie pasuje do teorii spiskowych zakładających 'wielki spisek, za którym stoją ONI'
Naród mieszkający nad rzeką Wisłą kocha na zabój teorie spiskowe. Kiedy się o tym przekonałem? W zasadzie po kilku tygodniach prowadzenia serwisu Fundacji Nautilus w 2001 roku. Ze zdumieniem przyglądałem się tzw. wynikom oglądalności poszczególnych tekstów publikowanych w serwisie. Był tekst o UFO? Miał powiedzmy 100-200 odsłon. O duchach? Tyle samo. Ale niech no tylko spróbował się pojawić tekst o teoriach spiskowych, gdzie są „mroczni ONI”, gdzieś schowani i ukryci, którzy swoimi brudnymi paluchami sterują z ukrytych pieczar naszym światem, a nagle licznik odwiedzin dosłownie wchodził na obroty.......

czytaj dalej





#13 lipca 2017 Zderzenie z rozpędzonym pociągiem - wpis w Dzienniku Pokładowym 13 lipca 2017
Jestem z bardzo... małej rodziny. Nie mam rodzeństwa, a to oznacza, że wszelkie „zawirowania naszej trójki” rozkładają się na bardzo małą ilość osób i każdy wstrząs jednego z elementów takiego układu oznacza dramatyczne konsekwencje dla pozostałej dwójki. Muszę Państwu opisać chyba jeden z najbardziej dramatycznych dni w moim życiu, czyli 25 maja b.r., kiedy mój ojciec przeżył zatrzymanie akcji serca i został cudem (brakowało dosłownie 2-3 minut!) przywrócony do żywych przez Pogotowie Ratunkowe. Piszę o tym w „Dzienniku Pokładowym”, gdyż są tam dwa wątki absolutnie związane z tematyką, którą zajmujemy.......

czytaj dalej





#16 maja 2017 Telefon od jasnowidza w sprawie Magdaleny Żuk i dowodu dla sceptyków.
Jeśli jest jakaś tajemnicza śmierć, zaginięcie czy zagadkowe morderstwo, to można założyć z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością, że sprawą zajmuje się także Krzysztof Jackowski. Nie wynika to z tego, że akurat mój przyjaciel z Człuchowa ma takie hobby i jest to jego ulubiona forma spędzania wolnego czasu, ale po prostu albo zwraca się do niego z prośbą o opinię najbliższa rodzina i przyjaciele zaginionego lub zamordowanego człowieka, albo media (tu prym wiodą polskie tabloidy czyli FAKT i SE).  Sprawa Magdaleny Żuk jest bulwersująca ze stu powodów i w sposób oczywisty znalazła się.......

czytaj dalej





#9 maja 2017 LATAJĄCE DOMY I TAJEMNICZE KÓŁECZKO - wpis w Dzienniku Pokładowym 9 maja 2017
Każdy z nas pamięta dziwne wydarzenia z dzieciństwa, które do dziś budzą zdumienie i sprawiają, że człowiek jest bezradny i zastanawia się: czy to było naprawdę czy tylko jest to efekt dziecięcej fantazji? Ja także mam wiele takich historii, ale dzisiaj opowiem o dwóch, z których jedna jest absolutnie przeze mnie uznana jako prawdziwa.Kiedy pierwszy raz je dostrzegłem? Prawdę mówiąc nie pamiętam, gdyż widziałem je praktycznie od zawsze. Kiedy sam szedłem się bawić do pobliskiego lasu albo jak zadzierałem głowę do góry i patrzyłem na niebo, albo w taki bardzo słoneczny dzień, kiedy na chwilę zszedłem.......

czytaj dalej





#1 maja 2017 Jak pewien polski naukowiec doszedł do tego, że Bóg istnieje!
Przez wiele lat uważałem go za człowieka szalonego, którego wizje „obcych i ich pobytu na Ziemi” są na granicy choroby umysłu. Nigdy go nie poznałem, choć starałem się być na bieżąco z tym, co mówił. Ostatni materiał oparty o jego pracę dotyczącą energii wszechświata wprawił mnie w zdumienie i nie mogę odpędzić od siebie nieznośną myśl: a jeśli prof. Jan Pająk naprawdę trafił na ślad Boga?Już samo jego imię i nazwisko „Jan Pająk” przypomina postać z jakiegoś filmu Science-Fiction. Pamiętam w 1998 roku, kiedy tworzyłem pierwsze scenariusze programu „Nie do Wiary” w telewizji TVN i w ogóle koncepcję.......

czytaj dalej





STRONA
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 10
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... {...} Witam, słuchałem na portalu youtube pewnej audycji z udziałem FN i zaintrygowała mnie kwestia dotycząca istnienia Jezusa, a konkretniej kiedy pan Robert okreslil go awatarem, czy moglibyście napisać jakiś artykuł o współczesnych awatarach oraz o doświadczeniach FN  tymi istotami ? Pozdrawiam całą załogę

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 14 sie 2018 10:44 | [...] Witam.obserwacja z dnia dzisiejszego,tj.13.08.2018,godzina 22.30 +/-.miejsce bielsko-biała (rejon straconka)po grillu,gdy goście się rozeszli,postanowiliśmy z moją drugą połówką uspać synka na polu,przy okazji pooglądać sporadyczne pokazy spadających gwiazd.zażartowałem ze jeszcze jedna spadająca gwiazda i wchodzimy do domu,ale po chwili zobaczylem najpierw dwa punkty lecące równolegle,następnie jeden słabszy przed nimi.całośc tworzyła formacje trójkąta.zanim zdążyłem coś powiedzieć,moja...

Dziennik Pokładowy

Sobota, 30 czerwca 2018 | Nikt tego nie zauważył, nikt tego nie doceniał, a minęła niedawno 22 rocznica pojawienia się okrętu Nautilus w sieci www. Zakręciła mi się łezka w oku i… muszę o czymś ważnym napisać.

czytaj dalej

FILM FN

ŻYCIE PO ŻYCIU

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.