Dziś jest:
Poniedziałek, 2 lutego 2026

W Meksyku mamy taką sytuację, że ludzie widząc UFO na niebie reagują obojętnie. "O, znowu nas obserwują..." - nie ma żadnych emocji.
/Jaime Maussan, meksykański dziennikarz zajmujący się UFO/

Komentarze: 1
Wyświetleń: 7243x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 30 wrz 2004 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Świecąca kula przed samolotem

Wśród wielu obserwacji UFO najcenniejsze są te, których świadkami są piloci lub inni członkowie załóg latających. Ich zawodowe podejście i profesjonalizm wykluczają pomyłkę lub przywidzenie, co często się zarzuca "cywilom". Do Fundacji NAUTILUS docierają relacje o przelotach obiektów UFO, które miały miejsce wiele lat temu. Tak jest także w tym przypadku, ale tutaj mamy do czynienia właśnie z relacją pilota. Do opisanego poniżej wydarzenia doszło w 1975 lub 1976 roku (świadek nie jest pewien), w okresie letnim. Tego dnia, jak wielokrotnie podkreślił świadek, widoczność była znakomita. Na pokładzie samolotu pasażerskiego An-24 znajdowała się załoga złożona z trzech osób: kapitana, pierwszego oficera oraz mechanika pokładowego, który jest autorem tej relacji. Samolot leciał na wysokości ok. 4500 metrów z prędkością przelotową ok. 450 km/h, na trasie Warszawa-Gdańsk. Według świadka An-24 znajdował się przed Grudziądzem, była godzina 21.30. W pewnym momencie na swoim kursie i wysokości załoga dostrzegła jasny punkt znajdujący się, według ich oceny nad Grudziądzem. Świecił on intensywnym, jasnym pomarańczowym kolorem i w pierwszym momencie piloci podejrzewali, że przed nimi jest inny samolot, a jasny okrągły punkt to efekt działania jego silnika odrzutowego. Mijały kolejne minuty, kiedy punkt stopniowo się powiększał. W momencie, kiedy obiekt urósł do wielkości piłki do kosza załoga wspólnie podjęła decyzję o przygotowaniu się do manewru unikowego. Świadek ocenia, że dziwny obiekt musiał pozostawać nieruchomy i pozostawał cały czas nieruchomo idealnie na trasie lotu An-24. Załoga kontaktowała się wcześniej w trakcie obserwacji z kontrolą obszaru, ale oni nic nie widzieli na radarach. Również na radarze samolotu o bardzo dobrym zasięgu (do 300 km) nic nie było widać, mimo tego, iż widziała go cała załoga kokpitowa. W momencie podjęcia decyzji o zmianie kursu obiekt wg ich obserwacji znajdował się 5-7 km od samolotu. Ku bezgranicznemu zdziwieniu pilotów obiekt jakby też to "wyczuł" i gwałtownie przyspieszając odleciał. Cała obserwacja trwała ok. 20 minut. W tym czasie UFO zmieniało barwy: od jasno pomarańczowej do fioletu. Zmiany były bardzo powolne, np. fioletowy przez około 1 minutę, później powolna zmiana na pomarańcz. Imponująca była prędkość obiektu, z którą ten odleciał w kierunku zachodnim (bez zmiany wysokości). Świadek ocenia, że UFO rozwinęło prędkość od 0 km na początku w chwili odlotu do około 6 Macha. Jak powiedział świadek: to było ze trzy razy szybciej od MIG-21 na dopalaczu (czyli 3 x 2,2 Macha - co najmniej 6600 km/godz.!). Cała załoga była przekonana, że mieli spotkanie z najprawdziwszym obiektem UFO i wykluczyli wszelkie naturalne zjawiska. Niestety - prosili o zachowanie anonimowości. Powód? Zawsze ten sam - dziwna obawa przed ośmieszeniem w oczach rodziny i znajomych. Ilustracja: Jerzy Łukaszewski

Komentarze: 1
Wyświetleń: 7243x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 30 wrz 2004 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Spotkanie z autorami książki 'Jestem z Gwiazd', Warszawa 4 lutego godz. 18.00. EMPiK Marszałkowska 9

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

WIZYTA SAI BABY W LONDYNIE W ROKU 1993

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.