Legendy dotyczące Wyspie Wielkanocnej mówią o tym, iż posągi przemieszczały się same we właściwe miejsca dzięki sile magicznej 'mana'. Igor Witkowski, "Księga Dowodów - wizyty z nieba'
Kamery NASA wielokrotnie rejestrowały obiekty UFO. Na pytanie "co jest na filmie?" eksperci NASA kłopotliwie milczeli...
Czy obiekty UFO były rejestrowane w kosmosie? Odpowiedź jest prosta: wiele razy, i to zarówno przez Rosjan, jak i Amerykanów. Wystarczy pokazać kilka zdjęć z kolekcji fotografii wykonanych w czasie przeróżnych misji Apollo czy wahadłowców. Przyklady? To tylko wybrane rzeczy z naszego archiwum:
Sprawa "UFO i NASA" powróciła za sprawą naszego stałego czytelnika Piotra, który postanowił zwrócić uwagę załogi NAUTILUS-a na jeden film.
Jeżeli istnieje na tym Świecie organizacja katalogująca doniesienia o UFO oraz posiadająca ich naprawdę przepastną kolekcję, nie będąc przy tym jednocześnie kolejną zakamuflowaną organizacją rządową, to jest nią z pewnością NASA (National Aeronautics and Space Administration). Jeszcze do 1998 roku NASA udostępniało dla szerszej publiczności przekazy „na żywo” z kamer pokładowych różnych wahadłowców. Większość filmów z tego okresu była rejestrowana przez kamery mogące rejestrować fale o długości odpowiadającej światłu UV, czyli niewidzialnego dla ludzkiego oka.
Odmienność takiego przekazu w stosunku do tradycyjnego polega na tym, iż pozwala on na rejestrowanie obiektów emitujących skupioną energię tak, jak np. termowizja pozwala rozróżnić żywe obiekty emitujące ciepło od „martwego” tła. Niestety przekazy te w końcu lat ’90 zostały całkowicie wstrzymane bez podania jakiegokolwiek wyjaśnienia ze strony NASA. Ograniczono się jedynie do wydania lakonicznego komunikatu o problemach technicznych w samym przekazie oraz bezpieczeństwu pozostałych misji (zagrożenie UFO?).
Dlaczego tak się stało? Dlaczego podjęto decyzję o wstrzymaniu przekazów „na żywo” skoro cieszyły się tak ogromną popularnością pośród zwykłych odbiorców-laików, którzy chcieli zgłębić swoją wiedzę na temat otaczającego nas kosmosu bądź po prostu obejrzeć Ziemię z różnej perspektywy?
Odpowiedź kryje się poniekąd w poniższym filmie.
Prom STS-75 (Space Transport Shuttle) opuścił przylądek Canaveral 22 lutego 1996 roku. Jego misja polegała na umieszczeniu na orbicie okołoziemskiej satelity, który przy pomocy specjalnego kabla miał pozyskiwać wysokoenergetyczne elektrony z górnych warstw jonosfery. Niestety w czasie trwania eksperymentu doszło do niespodziewanego przeciążenia układu, który doprowadził do jego odczepienia. Kabel rozciągał się na długości ok. 20,7 km i powoli oddalał się od promu.
To co stało się chwilę po tym zaskoczyło wszystkich – oszołomionych telewidzów jak i samych kontrolerów lotów w NASA.
Zwróćcie uwagę na ilość obiektów w tle i ich szacunkowy rozmiar. Przyjmując najprostsze skalowanie, znając przy tym długość kabla wraz z odległością od promu, można oszacować rozmiary obiektu, który przelatuje najbliżej kabla. Otóż powinien on mieć około 4 km średnicy i to przyjmując, że jest naprawdę blisko kabla. Jeśli natomiast jest dalej niż nam się zdaje to obiekt może być tylko większy.
Kolejną rzucającą się w oczy ciekawostką jest sam kształt obiektów. Wszystkie mają dokładnie ten sam i jest on dziwnie regularny w każdym przypadku. To dowidzi, iż nie mogą to być obiekty naturalnego pochodzenia. Przyjmując nawet, iż są naturalnego pochodzenia, powinno to zaniepokoić NASA, iż w naszej atmosferze znajdują się obiekty o średnicy ponad 4 km, które mogą bezpośrednio zagrażać Ziemi. NASA w oficjalnym wyjaśnieniu przedstawiła je jako kryształy lodu bądź refleksy słońca na szkle kamery. Identyczny kształt wszystkich obiektów został wyjaśniony zbiegiem okoliczności.
/dla FN opracował i napisał Piotr/Przy okazji mówienia o UFO jeszcze dwie sprawy z ostatnich dni, które pojawiły się w sieci i są warte omówienia. Najpierw zdjęcie wykonane w Meksyku telefonem komórkowym. Przedstawia ono wyraźny, dyskoidalny obiekt, który nie jest "ani ptakiem, ani Wenus". W grę wchodziło by jedynie fałszerstwo, ale ogladając zapis wideo z badania okoliczności wykonania tego zdjęcia trudno skłonić się do tej tezy.I jeszcze jedna sprawa: film nagrany we Włoszech. Rozpętała się po nim cała debata we włoskich mediach.
Warto go zaprezentować czytelnikom FN.
Komentarze (0) Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.
Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.