Dziś jest:
Poniedziałek, 25 maja 2026

Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.
/Gabriel Garcia Marquez/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 7041x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Pon, 20 kwi 2009 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Uruchamiamy projekt "Nautilus NET". Do Polski chcemy zapraszać najbardziej znane postacie ze świata zajmujące się badaniem zjawisk niewyjaśnionych.

O tym projekcie wspominaliśmy już wcześniej, a teraz chcemy przyszedł czas, aby zaprezentować ten pomysł na naszej witrynie, poznać Państwa opinie, dowiedzieć się, co o tym myślą czytelnicy stron FN. Fundacja Nautilus umożliwia nam bardzo wiele rzeczy, w tym prowadzenie ciekawej korespondencji z oficjalnymi urzędami państwowymi (szczegóły jednej z ostatnich „wymiany listów w sprawie UFO” podamy innym razem). Mamy także wiele ograniczeń, ale od pewnego czasu nasz kolega „z pokładu Nautilusa” Wojtek Bobilewicz zgłaszał pewien pomysł, który chyba faktycznie jest ciekawym i wartym przynajmniej sprawdzenia, czy spotka się z zainteresowaniem naszych wiernych czytelników. Śledząc statystyki odwiedzin naszej skromnej witryny wiemy, że jest to już całkiem spore wojewódzkie miasto, a więc tworzymy proszę państwa pewną społeczność. W sieci funkcjonujemy jako Fundacja Nautilus od początku dekady, choć nazwa NAUTILUS zawitała w internecie w roku... 1996! Mamy więc prawo uważać się za instytucję, która nie jest „chwilową efemerydą”, co chwila zmieniająca nazwy i adresy, która jest tylko i wyłącznie „chwilowym kaprysem”, która po jakimś czasie po szczeniacku „się znudzi”, co niestety jest typową paskudną cechą mieszkańców kraju nad Wisłą, a zwłaszcza ludzi bardzo młodych (mamy w tym względzie wieloletnie doświadczenie). ;) Jesteśmy drodzy Państwo po to, aby naprawdę zmieniać na lepsze ten świat i wszystkie zapisane w naszym statucie punkty traktujemy bardzo poważnie. Jesteśmy także – co ma znaczenie może nawet i najważniejsze - ludźmi uczciwymi i dbamy o to, aby obowiązywały nas bardzo wysokie standardy w naszej pracy w FN. Strony są akurat jedną z wielu płaszczyzn naszej działalności. Jest wiele innych spraw, których nie widać na witrynie, ale które są nawet bardziej czasochłonne i wymagają od nas o wiele większej samodyscypliny, niż prowadzenie serwisu, który zyskał przychylność u naprawdę sporej grupy ludzi, co jest dla nas naprawdę ogromnym zaszczytem. Wojtek Bobilewicz napisał list, który publikujemy poniżej. Jest to swoisty eksperyment z naszej strony. Jesteśmy ciekawi, jak przyjmiecie Państwo ten pomysł i jakie będzie ze strony naszych czytelników zainteresowanie takim projektem. Nazwaliśmy go „Nautilus NET”. Image Hosted by ImageShack.us
By fundacjanautilus at 2009-04-20 Szanowni Państwo! Nazywam się Wojciech Bobilewicz i na pewno czytelnicy stron FN znają zarówno moją osobę, jak i moje tłumaczenia lub relacje z wypraw (choćby z ostatniej na Wyspy Salomona). Świat jest pełen zagadek i bardzo często tylko osobiste doświadczenie pozwala zweryfikować wiele nawet najbardziej fantastycznych hipotez, co jest niemożliwe "zza biurka". Moje wyprawy zawsze organizuje z własnych środków, gdyż w Polsce zdobycie jakichkolwiek środków na badania zjawisk niewyjaśnionych jest po prostu niemożliwe. Zawsze jest tak, że działalność takich pasjonatów jak my - ludzie Fundacji Nautilus - musi opierać się na własnej determinacji, pasji, konsekwencji. W czasie spotkań z moimi przyjaciółmi z FN wielokrotnie zgłaszałem pomysł na wyjątkowy projekt, który wstępnie nazwałem "Nautilus NET". Zawsze uważałem, że Polska jest ważnym miejscem na światowej mapie badania zjawisk niewyjaśnionych. Wielokrotnie sugerowałem, że mamy kontakt z naprawdę wybitnymi postaciami ze świata, którzy od wielu lat sami wyrażają chęć przyjazdu do naszego kraju. Moi przyjaciele z Fundacji zawsze jako argument w dyskusji o moim projekcie mówią o kosztach i specyfice FN, której działalność opiera się wyłącznie o prywatne środki kilku osób. Ja jednak uważam, że w Polsce jest o wiele więcej osób niż ja jeden i kilku moich przyjaciół z pokładu Nautilusa, które podobnie jak ja chętnie wzięłoby udział w spotkaniu z Jamie Maussanem czy Erichem von Danikenem (to tylko przykłady takich osób, które są gotowe w każdej chwili przybyć na wykład do Polski przy pokryciu jedynie kosztów podróży). Wiem, że na pewno portal FN czytają osoby, które są gotowe włączyć się w taki projekt. Projekt, który nazwałem "Nautilus NET". Wystarczy, że znajdziemy grupę osób gotowych partycypować choćby w minimalnym stopniu w kosztach zaproszenia takich postaci, a wtedy naprawdę będziemy mogli stworzyć w Polsce niezwykle prężny ośrodek zajmujący się badaniem zjawisk, które może są i jeszcze niewyjaśnione, ale – o czym już na pewno wiecie – są jak najbardziej prawdziwe (przynajmniej niektóre z nich, co mogę potwierdzić osobiście nawet pod przysięgą). Kierownictwo FN zgodziło się, abym został szefem tego projektu i tym samym zwracam się do Państwa z apelem. Chcę wiedzieć, ile osób byłoby zainteresowanych uczestniczeniem w spotkaniach z najwybitniejszymi postaciami ze świata, których my będziemy zapraszać do Polski. Od razu zaznaczam, że nie jest to w żaden sposób przedsięwzięcie komercyjne, na którym ktokolwiek mógłby zarobić (to jeden z warunków, które postawili mi koledzy z FN i absolutnie się z nimi zgadzam). Projekt "NAUTILUS NET" to na razie jedynie pomysł, ale wierząc w hasło "w wielości siła" już mam wstępny termin przyjazdu na wykład do Polski znanego na całym świecie Jamie Maussana, a także autora badań dotyczących tzw. czaszki gwiezdnego dziecka, czyli Lloyd Pye`a (który tylko czeka, czy w Polsce znajdzie się grupa osób chętnych do wysłuchania jego wykładu o tej fascynującej historii). Proszę wszystkie osoby zainteresowane pomocą w projekcie "Nautilus NET" o wysłanie e-maila. W naszej redakcji założyłem nawet specjalny adres e-mailowy. Na specjalną prośbę „mostka kapitańskiego FN” jest to adres na innym serwerze, gdyż ilość korespondencji przychodząca na nasz zwykły adres e-mailowy jest po prostu oszałamiająca i mogłoby się zdarzyć, że jakiś e-mail by się zagubił, do czego nie można dopuścić. Oto ten adres: netfn@onet.eu Na razie chcę zobaczyć, ile osób jest zainteresowanych takim pomysłem. Jest to jedyny sposób na to, aby do Polski zaprosić ludzi, którzy już dawno powinni mieć możliwość spotkania z polskimi pasjonatami zjawisk niewyjaśnionych i których przyjazd jest naprawdę możliwy. Musimy jednak zagrać "zespołowo" - to jest jedyna droga. Pozdrawiam wszystkich z pokładu Nautilusa! Wojciech Bobilewicz FN Wojtek w zasadzie napisał wszystko, co trzeba. My tylko dodamy, że czekając na zgłoszenia pod adresem netfn@onet.eu nie oczekujemy od Państwa niczego poza e-mailem, że jesteście zainteresowani tym projektem. Wojtek jest optymistą i wierzy w ludzi, my także, ale... najpierw musimy zobaczyć, ile takich osób jest i czy Wojtek ma rację. Ze swej strony bardzo kibicujemy naszemu przyjacielowi z pokładu Nautilusa, gdyż jest to niewątpliwie ciekawy pomysł i tak naprawdę jedyny rosądny sposób, aby do Polski przyjeżdżali ludzie, którzy powinni bywać tu już od dawna. Gdyż Polska to bardzo ważne miejsce na trzeciej planecie od Słońca proszę Państwa!


* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Dzień dobry. Piszę po obejrzeniu kilku podcastów z Panem Bernatowiczem w roli głównej. Czuję, że muszę lub że może po prostu warto. Widziałem w swoim 48-letnim życiu ufo, światła na niebie, duchy, wierzę w reinkarnację i domyślam się kilku swoich poprzednich wcieleń, miałem też prorocze sny. Niosę tą wiedzę praktycznie od dziecka i dziele się nią od zawsze ze wszystkimi napotkanymi w życiu ludźmi (często narażając się na śmieszność). To czego doświadczyłem poukładało w mi w głowie pewien...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 12 maj 2026 11:26 | [KONTAKT] 10.05.2026: godz ok 22:30. Poszliśmy obserwować niebo i fotografować telefonem bo słyszeliśmy za ma być widoczna stacja kosmiczna stacji nie widzieliśmy, ale podczas wielu nastu zdjęć po obejrzeniu na jednym zobaczyliśmy zielone kręgi na niebie, a na poprzednich zobaczyliśmy sos ala (UFO) niezidentyfikowane i syn zobaczył rozbłysk na niebie.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 7 marca 2026 | To Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO miało mieć naprawdę szokujący przebieg. Obce istoty doskonale wiedziały, że mają do czynienia z małym chłopcem, który z ciekawością rozglądał się po pomieszczeniu pojazdu UFO. Po chwili milczenia z wyraźnym rozbawieniem jedna z humanoidalnych istot złożyła mu niezwykłą propozycję.

czytaj dalej

FILM FN

Zobacz najbardziej zagadkowe obserwacje UFO z 2026 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.