Dziś jest:
Poniedziałek, 25 maja 2026

Nie biegnij za szybko przez życie, bo najlepsze rzeczy zdarzają się nam wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.
/Gabriel Garcia Marquez/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 12934x | Ocen: 0

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 0/5


Śr, 4 lis 2009 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

Nikt do końca nie wie, czym jest, choć ulegają jej wszyscy. Termin pochodzi od greckiego słowa "hypnos", czyli sen.

Historia z życia. Dwóch "oficerów FN" zostaje zaproszonych na pokaz hipnozy zbiorowej w Warszawie. Prowadzi rosyjski hipnotyzer, światowa sława. Zapewnia, że każdego na sali wprowadzi w hipnozę. Co? Nas ten śmieszny człowiek ubrany cały na czarno wprowadzi w hipnozę? Pusty śmiech, to jedyne, co przyszło nam wtedy do głowy. Zaczyna się pokaz. Asystenci Rosjanina rozbiegają się po sali. Prawie 300 osób z rozbawieniem i zaciekawieniem najpierw obserwuje przygotowania do seansu, a potem pokornie zamyka oczy. Z głośników idzie relaksująca muzyka, hipnotyzer łamaną polszczyzną zaczyna mówić. Co mówi? Nic szczególnego. Że jest coraz spokojnie, coraz cieplej. Potem zaczyna liczyć. Wiele osób nie wytrzymuje i otwiera oczy. Początkowo tego nie widać, ale już po chwili można się zorientować, że na sali dzieje się coś dziwnego. Stało się to dokładnie po tym, jak hipnotyzer powiedział coś absurdalnego, że u naszych stóp rosną... poziomki. Zabrzmiało to jak niesmaczny żart, ale oto na sali pojawiło się wiele osób, które na kolanach próbują realizować polecenie hipnotyzera u zbierają niewidoczne leśne owoce. Nagle... kompletny szok! Jednym ze "zbierających" jest oficer Nautilusa, który jeszcze kilkanaście minut wcześniej zapewniał, że taki "Rosjanin to mu może". Okazało się, że może bardzo dużo. Zupełnie nieprzytomnego asystenci hipnotyzera wprowadzili na scenę. Potem robił rzeczy, w które trudno uwierzyć. Udawał, że bawi się samochodzikiem, jeździł na wielbłądzie po pustyni, a następnie dyrygował orkiestrą. Kiedy hipnotyzer wybudził go z transu nie wiedział, co robi na scenie. Wracał na miejsce kręcąc z niedowierzaniem głową, że oto był przed chwilą na widowni, a nagle teleportował się na scenę. Ki czort?! Kiedy potem obejrzał zapis wideo całego wydarzenia, był wstrząśnięty do głębi. Milczał i nieruchomo patrzył na ekran, na którym zaczął płakać, bo hipnotyzer zabrał mu niewidoczny samochodzik. To było wiele lat temu, ale jest to historia, która do dziś robi na nas wszystkich ogromne wrażenie. Według definicji hipnoza to stan psychiczny pomiędzy snem a jawą. W tym czasie człowiek jest bardziej podatny na sugestię, czy raczej polecenia hipnotyzera. Samo słowo hipnoza pochodzi od greckiego słowa hypnos, czyli sen. Ale jest to nieścisłe, gdyż badania elektroencefalograficzne mózgu dowodzą, że jest to coś zupełnie innego, niż sen. Zahipnotyzowani ludzie naprawdę przeżywają sytuacje, które zasugerował im hipnotyzer. Jak to jest możliwe? Nikt do końca tego nie wie. W FN zawsze był kłopot z hipnotyzerami. Zawsze mieliśmy wątpliwości do tego czy innego, gdyż niektórzy byli zbyt pazerni na pieniądze, inni budzili wątpliwości, czy rzeczywiście potrafią wprowadzać w hipnozę. Podjęliśmy decyzję, że jedynym rozwiązaniem tej sytuacji jest to, aby jeden z nas sam został hipnotyzerem. Wybór padł na Piotra Jaskulskiego, który przy okazji okazał się bardzo podatny na działanie tego fenomenu... Oto, co na temat hipnozy Piotr Jaskulski powiedział w Bazie FN. 



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Dzień dobry. Piszę po obejrzeniu kilku podcastów z Panem Bernatowiczem w roli głównej. Czuję, że muszę lub że może po prostu warto. Widziałem w swoim 48-letnim życiu ufo, światła na niebie, duchy, wierzę w reinkarnację i domyślam się kilku swoich poprzednich wcieleń, miałem też prorocze sny. Niosę tą wiedzę praktycznie od dziecka i dziele się nią od zawsze ze wszystkimi napotkanymi w życiu ludźmi (często narażając się na śmieszność). To czego doświadczyłem poukładało w mi w głowie pewien...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 12 maj 2026 11:26 | [KONTAKT] 10.05.2026: godz ok 22:30. Poszliśmy obserwować niebo i fotografować telefonem bo słyszeliśmy za ma być widoczna stacja kosmiczna stacji nie widzieliśmy, ale podczas wielu nastu zdjęć po obejrzeniu na jednym zobaczyliśmy zielone kręgi na niebie, a na poprzednich zobaczyliśmy sos ala (UFO) niezidentyfikowane i syn zobaczył rozbłysk na niebie.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 7 marca 2026 | To Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia z UFO miało mieć naprawdę szokujący przebieg. Obce istoty doskonale wiedziały, że mają do czynienia z małym chłopcem, który z ciekawością rozglądał się po pomieszczeniu pojazdu UFO. Po chwili milczenia z wyraźnym rozbawieniem jedna z humanoidalnych istot złożyła mu niezwykłą propozycję.

czytaj dalej

FILM FN

Zobacz najbardziej zagadkowe obserwacje UFO z 2026 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.