Dziś jest:
Niedziela, 19 listopada 2017

The phenomenon of UFOs does exist, and it must be treated seriously. M. Gorbaczow
/tłum. Fenomen UFO istnieje i powinien być traktowany poważnie/

Komentarze: 78
Wyświetleń: 40419x | Ocen: 39

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Wt, 30 lis 2010 14:39   
Autor: FN, źródło: FN, wikipedia, satya-net   

Satya Sai Baba jest postacią w świecie ezoterycznym, która budzi najbardziej zagorzałe spory.

Wyobraźmy sobie następujące doświadczenie. Oto na kartce wypiszmy po kolei najgorsze cechy, jakie można przypisać komukolwiek na Ziemi. Kiedy już zakończymy taką listę, śmiało możemy ją przypisać temu niezwykłemu człowiekowi z Indii, który zresztą nawet nazywa się dość dziwacznie – Satya Sai Baba.

I tak jego przeciwnicy od wielu lat (Internet aż huczy od takich informacji) zarzucają mu seksualne wykorzystywanie dzieci, stręczycielstwo, złodziejstwo, produkcję i handel narkotykami, handel niewolnikami, produkcję fałszywych pieniędzy, oszustwa podatkowe, chciwość i pazerność na pieniądze, umiłowanie luksusu, morderstwa w tym morderstwa dzieci, a przede wszystkim zamiłowanie do kuglarstwa i oszustw. A więc „niczego nie materializuje”, tylko inscenizuje wielkie „teatralne chwyty”. Nigdy nikomu się nie ukazał (jak mówią tysiące świadków), a jedynie „podziałał na ludzką wyobraźnię”. W latach 90-tych pojawiła się nowa historia, a więc w prasie – zwłaszcza powiązanej z Kościołem - zaczęto masowo publikować relacje o jego „seksualnych skłonnościach do dzieci”. Po tym wiele osób było przekonanych, że Sai Baba już się nie podniesie, że jego „sława” runęła niczym domek z kart. Napisano o nim tak straszne rzeczy, że wiele jego wcześniejszych zwolenników szybko wyrzucało „książki Sai Baby”, a jego imię wykreślało raz na zawsze ze swojej pamięci.

Dla wielu osób jego słowa były rodzajem „przewodnika po świecie duchowym”, więc nie dziwne, że oskarżenia o pedofilię wprawiły takie osoby w przygnębienie i załamanie. A w prasie i w Internecie publikowano rzeczy coraz gorsze i gorsze. Po pewnym czasie Sai Baba ponownie zafunkcjonował w światowej prasie ezoterycznej, ale jako Antychryst. Istotnie, trzeba powiedzieć jasno i wyraźnie: jeśli nawet 1/1000 tych informacji jest prawdziwa, to stoi to w całkowitej sprzeczności z tym, co sam głosi Sai Baba od wielu lat. W tym sensie pasowało by to „jak ulał” do obrazu Antychrysta, choć ten opisywany przez proroków miał być „znany na całym świecie”, a wiedza o Sai Babie dotyczy raczej wąskiego kręgu ludzi zajmujących się ezoteryką.

Najpierw jednak warto przypomnieć, co wiadomo o tym – bez dwóch zdań – niezwykłym człowieku. Nie jest to żaden „kolejny guru, jakich tysiące w Indiach”. To postać ze wszech miar wyjątkowa pod każdym względem.

Sathya Sai Baba, a właściwie Sathyanarayana Raju Ratnakaram, urodził się 23 listopada 1926 w Puttaparthi w Indiach. Błyskawicznie zyskał sławę jako dziecko, które potrafiło robić rzeczy, które sprawiały, że „buntowała się wyobraźnia”. Tworzył przedmioty, z rąk sypał mu się święty piasek Wibuthi, a wypowiadane przez niego słowa zadziwiały mądrością. Szybko stał się mistrzem duchowym, którego zaczęto uważać za reinkarnację indyjskiego guru Shirdi Sai Baby, Ramy, Kryszny, Śiwy i Śakti oraz zstąpienie „boskiej doskonałości w ludzkiej formie”.

 Liczba wyznawców Sathya Sai Baby nie jest dokładnie znana. Organizacja Sathya Sai podaje, że należy do niej 6 milionów osób, a liczbę członków ruchu zwolenników Sathya Sai Baby na świecie szacuje się nawet na kilkadziesiąt milionów.

Nauki Sai Baby spisane są w licznych książkach i dyskursach. Codziennie w Prashanti Nilajam, gdzie przebywa Sai Baba, wypisywane są na tablicy myśli dnia wypowiedziane przez „Babę”. Trzeba przyznać, że jest to przede wszystkim nawoływanie człowieka do powrotu do źródła swojego istnienia, czyli duchowej natury. Głosi on jedność wszystkich religii, pogodzenie się z samym sobą, pomoc innym, a także honor i godność, gdyż mówi, że pozwalając sobą pomiatać, pozwalamy też pomiatać iskrą Bożą zawartą w nas samych. Jego zasady opierają się na pięciu zasadniczych elementach, które Sai Baba ciągle wylicza:

miłość (prema), pokój (śanti), prawda (sathya), właściwe postępowanie (dharma), niekrzywdzenie (ahimsa)

W jego dyskursach jest mowa o miłości wobec wszelkich stworzeń oraz przedmiotów, jest oczywiście wegetarianizm, powstrzymanie się od spożycia alkoholu, palenia papierosów i zażywania narkotyków, a także przede wszystkim nieprzywiązywanie się do świata materialnego oraz bezinteresowna, bezosobowa służba dla innych. Sai Baba mówi także, że celem człowieka powinno być świadome ograniczanie własnych pragnień. Powtarza, że otaczający nas świat jest iluzją (Maja), a jedynie boski element w nim zawarty jest prawdziwy. Sai Baba mówi także o Bogu, który jest w każdej istocie i każdym przedmiocie i każda istota i każdy przedmiot jest Bogiem, chociaż większość z nich nie jest tego świadoma. Od samego początku mówi, że wszystkie religie mają na myśli tego samego Boga, że jest „wiele ścieżek dojścia do źródła”.

Apeluje o powtarzanie imienia Boga, mantr wizualizowania postaci Boga, a także spędzania części dnia w całkowitej ciszy. Wielokrotnie mówił o potrzenie akceptacji i szacunku dla wszystkich religii oraz zawartych w nich nauk, a także pozbycie się negatywnych myśli, uczuć, emocji i wad charakteru, a rozwijanie w sobie zalet takich jak cierpliwość, współczucie czy kontrola zmysłów. Są to więc nauki niesłychanie moralne, które stoją w całkowitej sprzeczności z tym, o co oskarżają go jego przeciwnicy, o czym… może za chwilę.

 Najbardziej zasłynął Sathya Sai Baba ze swoich materializacji przedmiotów. Zdaniem tysięcy świadków potrafi stworzyć wibhuti i małe przedmioty, takie jak pierścienie, statuetki, naszyjniki, zdjęcia, krzyżyki, słodycze, zegarki, amrytę, lingamy (święte złote jaja związane z kultem boga Śiwy), owoce oraz żywe (!) zwierzęta. Zapytany, jak to robi odpowiedział, że materializuje je ze swoich myśli. Według jego wielbicieli pojawiają się nie tylko przy nim, lecz również bardzo daleko od niego, czasami tysiące kilometrów dalej.

 Jego zwolennicy opowiadają też o spektakularnych cudach, takich jak uleczenia chorych, wskrzeszenia zmarłych, bilokacja, czytanie w myślach, pomaganie im w chwilach potrzeby czy jasnowidzenie. Świadkowie twierdzą również, że Sathya Sai Baba potrafi przekształcić się w kobietę. Narayana Kasturi w książce "Sathyam Shivam Sundaram part I" pisze o tym jak Sai Baba zamienił wodę w benzynę poprzez włożenie ręki do wody.

W Indiach znany jest także z tego, że z datków swoich wielbicieli na całym świecie założył trzy wysokiej klasy szpitale (dwa w Puttaparthi, jeden w Bangalore. Z jego inicjatywy powstało w Indiach kilka uniwersytetów oraz setki szkół (do 2000 także poza Indiami założył 22 szkoły). Jeden z tych uniwersytetów - Sri Sathya Sai Institute of Higher Learning otrzymał status "A++" (najwyższy możliwy w rankingu indyjskim). Sai Baba ufundował również w 1994 i 2004 roku dwa projekty polegająca na dostarczeniu wody pitnej setkom wiosek indyjskich, które były jej pozbawione. W Indiach jest to postać niezwykle popularna. Mówi się oficjalnie, że wiele działań Sai Baby wspieranych jest przez rząd i polityków indyjskich, którzy uznają go jako duchowego przywódcę. Przykład? Na inaugurację jednego z założonych przez Sai Babę szpitali przybył prezydent Indii - Abdul Kalam.

Jeżeli trzeba by teraz wymienić to, co zarzuca się Sai Babie, ten tekst musiałby liczyć… tysiąc stron. Oskarżany jest o wszystko co najgorsze, ale przede wszystkim chyba jednak numerem jeden pozostaje pedofilia i gwałty na nieletnich chłopcach.

W tym miejscu warto przypomnieć, że niewyjaśnione pozostają okoliczności morderstwa, do którego doszło w 1993 na terenie aśramu w Puttaparthi. Wtedy czterech uzbrojonych w noże napastników zabiło dwóch swoich współmieszkańców, następnie zaś zostało zastrzelonych przez policję. Krytycy spekulują o możliwym powiązaniu samego Sai Baby z tą zbrodnią, jak również z innymi przypadkami śmierci, do których doszło w Puttaparthi.

Ten tekst rozpoczyna dyskusję na portalu FN o postaci Sai Baby. Jest ogromna ilość materiałów, które przysłali czytelnicy serwisu Fundacji. Ich publikacja w jednym tekście jest absolutnie niemożliwa, więc na pewno będzie to cały cykl tekstów poświęconych tej niezwykłej postaci.

Oto fragmenty e-maili wysłanych do FN:

[…] czy możecie coś napisać o tym oszuście, który zwiódł tyle ludzi? Wiem, że w kościele księża nazywają go Antychrystem. Ciekaw jestem, jaka jest w tej sprawie opinia Fn…

 

 

 

[…] Jakieś dwanaście lat temu po raz pierwszy przeczytałam o Sai Babie. W tym też okresie wzięłam z sierocińca od sióstr zakonnych do siebie dziewczynkę z porażeniem mózgowym. Szukałam pomocy u lekarzy, ale nie było takowej. Zapomniałam o Sai Babie i któregoś dnia moja starsza córka natrafiła w internecie na kobietę, która dzięki Sai Babie otrzymała dar uzdrawiania ludzi a przede wszystkim dzieci z porażeniami. Leczyła te dzieci za przysłowiowy grosik. Pojechałam do niej z Kasią na zabiegi uzdrawiające. Sai Baba towarzyszył nam na ścianach, nawet był tekturowy o rozmiarach rzeczywistego Sai Baby. Pomogła mi bardzo. Nawet lewitowałam. Opowiadała o pobycie w Indii. Tak, macie rację, różne są opinie ludzi o Sai Babie. Nigdy nie oceniam postępowania innych, wiec dobrze by było aby zebrany przez Was materiał był waszym odczuciem. […]

 

 

 

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Sai Baba

 Witam szanowną Fundacje Nautilus

 Chciałbym napisać kilka słów na temat Sai Baby. Wiele osób z Polski i całego świata jeździ do Sai Baby do jego ashramu i ja sam też tam byłem 2 razy. Wiele rzeczy sie o nim mówi wiele dobrych i negatywnych. Sam osobiście nie wierze w negatywne oszczerstwa skierowane pod adresem Sai Baby. Żeby móc ocenić tą postać trzeba zgłębić niebagatelną wiedze a co najważniejsze doświadczyć tego kim on jest. Tego się nie da zrobić przeczytawszy kilka książek na jego temat, a tym bardziej czytając niektóre głupkowate strony www jak racjonalista.pl Strona na ktorej robi się samosądy wszystkiego co sprzeciwia sie kościołowi.

Sam osobiście byłem świadkiem jak Sai Baba materializował przedmioty. Widziałem to bardzo wyraźnie i nikt nie wmówi mi co widziałem, bo w przeciwieństwie do wielu osób nie wyczytałem z interentu czy usłyszałem z telewizji wszystkich tych oszczerstw na jego temat. W dzisiejszym świecie wiele rzeczy trzeba poddawać wątpliwością i na własnej skórze sprawdzać jaka jest prawda.

Bardzo cenie sobie Fundacje Nautilusa za to że nie odrzuca wszystkiego co nieprawdopodobne tylko stara się dążyć do odkrycia prawdy i snucia wniosków. Jestem wiernym waszym czytelnikiem

 Wracając do Śri Sathya Sai Baby

 Najważniejsze w tym wszystkim jest to że Sai Baba przyciąga ludzi poszukujących Boga, drogi duchowej. Pisanie czegokolwiek na temat tej osoby wymaga dużego doświadczenia w materii duchowej. Osobiście nie doświadczyłem żadnych negatywnych skutków od Sai Baby wręcz przeciwnie:) I wszystkie osoby które znam i które są wielbicielami Sai Baby nie doświadczyły niczego złego ze strony Sai Baby, mówi sie raczej o pozytywnych wydarzeniach zmieniających ludzkie życie na lepsze.

 Kończąc nadmienie tylko że w ashramie Sai Baby odprawia sie jakieś rytuały(często wielo dniowe) z udziałem braminów, i innych duchownych w celu spalenia karmy świata.

 Pozdrawiam

W.Ś.

 

 

 

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Satha Sai

 

NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ ARTYKUŁU O SATHA SAI BABIE !!!

 

[…] oczekuję znalezienie odpowiedzi w zapowiadanym artykule informacji o świadkach (byłych wyznawców) molestowania seksualnego, dlaczego bóg jeździ na wózku inwalidzkim, czy nadal ma niesamowite zdolności w tym wieku,

Pozdrawiam,

czytelnik FN

 

Wiele osób przysyła do FN zdjęcia, które pokazują dziwne manifestacje, które miały miejsce podczas spotkań z Sai Babą. Oto przykład takiego zdjęcia:

To zdjęcie przysłał mi wczoraj Don McDonough z Johannesburga, który obecnie mieszka w Puttaparthi wraz z małżonką Janakee, siostrą T.P. Naidu, osobistości z Durbanu. Don wyjaśnia, że zdjęcie zostało zrobione niedawno podczas darśanu w Prasanthi Nilayam przez studenta jednego z koledżów Swamiego. W kierunku nadstawionych dłoni klęczącego w oczekiwaniu na błogosławieństwa studenta z palców Swamiego zaczyna płynąć kulka światła. Wierzę, że w nadchodzących miesiącach i latach w miarę jak poziom świadomości ludzkości będzie się podnosił, tego rodzaju zjawiska staną się częstsze, nie pozostawiając żadnych wątpliwości w milionach umysłów co do tego, że ta zwodniczo drobna postać w pomarańczowej szacie jest w rzeczywistości dawno obiecywanym, wszechmocnym Awatarem Kalki wieku kali, który ma poprowadzić ludzkość i Matkę Ziemię w nowy, Złoty Wiek.

Możecie dowolnie rozprowadzać to zdjęcie.

 

 

 

 

 

Publikacji negatywnych o Sai Babie jest chyba tyle samo, co pozytywnych, choć… nawet może trochę więcej. Dyskusje na jego temat potrafią być naprawdę fascynujące i pokazują, że oba „walczące ze sobą na śmierć i życie obozy” nie przebierają w środkach i słowach. Oto przykład takiej dyskusji, która pojawiła się na stronach http://www.racjonalista.pl/index.php/s,35/d,1515

 

 

 

 

Jest człowiek, którego bardzo dobrze zna „pokład Nautilusa” i którego wiarygodność jest poza dyskusją. Okazało się, że miał on także incydent z Sai Babą i napisał kilka słów, które warto w tym tekście przytoczyć. Zapytany, jak ocenia oskarżenia o pedofilię, które zdominowały internet po wstukaniu w wyszukiwarkę hasła „Sai Baba” napisał:

 

 […] nie będę tutaj opisywać wszystkich zasług Sai Baby dla Indii, ale może skupię się na niektórych zarzutach. Z mojego punktu widzenia jako prawnika, rozpetana w niektórych środkach masowego przekazu kampania przeciwko Sai Babie, po pierwsze nie ma jakichkolwiek podstaw prawnych, te tzw. śledztwa prowadzone w sprawie tajemniczych śmierci są po prostu nie poparte niczym, z prawniczego punktu widzenia jest to niekaralne, tzn. że każdy może odebrać sobie życie jeżeli jest taka jego wola, chyba ze ktoś go do tego zmusił lub pomógł. To np. jakby ktoś do FN napisał list a FN by na ten list nie odpowiedziała i w związku z tym ta osoba popełnia samobójstwo, to czy można Fundację winić za tą śmierć? Oczywiście, że nie.

 i mają rację Ci którzy w Internecie podaja takie informacje :

 •           Jeden z pedofilów odwetowo oskażających Sai Babę za jego wyrzucenie z aśramu w Puttaparthi, koło Bangalore zmarł tragicznie w 2001 roku. Studenta Michaela Pendera, homoseksualistę i pedofila, nosiciela wirusa HIV, znaleziono martwego w londyńskim hotelu. Stwierdzono, że zażył silne środki przeciwbólowe i pił alkohol wskutek czego zmarł. Uprzednio usiłował popełnić w siedzibie guru demonstracyjny akt rzekomej "wolności seksualnej" poprzez współżycie seksualne z kolegą, za co deportowano go z Indii. W ashramach, podobnie jak w synagodze czy budynku kościoła akty seksualne są surowo zakazane i surowo karane przez prawo indyjskie.

•           Homoseksualista Aran Edwards powiesił się w swoim mieszkaniu w Cardiff. Stwierdzono, że napisał do Sathya Sai Baby szereg listów z żądaniami akceptacji i poszanowania dla homoseksualistów i ich potrzeb oraz o rozwiązanie podobnych gnębiących go problemów psychicznych na tle orientacji seksualnej i skłonności do dzieci. Aran Edwards wysłał do guru masę desperackich listów i poczuł się rzekomo zrozpaczony, kiedy dowiedział się że Sathya Sai Baba nie przyjął ani nie przeczytał żadnego z nich.

•           Andrew Richardson, obywatel brytyjski urodzony w RPA, wyskoczył z okna w Indiach tuż po odwiedzeniu aśramu (aszramu) Sathya Sai Baby. Powodem samobójstwa były odwiedziny policjantów, którzy mieli zamiar zatrzymać Richardsona pod zarzutem molestowania seksualnego dzieci ze szkoły Sathya Sai w II-ej grupie wiekowej (9-12 lat). O molestowaniu donieśli rodzice uczniów, wielbiciele Sathya Sai. Słysząc wezwanie policji do otwarcia drzwi pedofil desperat "wyszedł" przez okno, na zawsze.

•           W 1999 roku w Bangalore, po daremnych próbach uzyskania indywidualnej audiencji u guru, śmiertelne dawki trujących substancji zażyli pewien ojciec z nieletnią córką. Oboje mieli nadzieję, że Sathya Sai Baba poprze swoim autorytetem ich seksualny związek, udzieli im ślubu, a także uchroni ojca przed więzieniem. Sathya Sai Baba jak widać na tym przykładzie nie popiera kazirodztwa. Dochodzenie policji wykazało, że ojciec najpierw otruł córkę, a upewniwszy się że zmarła, popełnił samobójstwo w obawie przed długoletnim więzieniem za kazirodztwo z nieletnią córką.

•           W czerwcu 1999 roku dokonany został zamach na życie Sathya Sai. Mistrz został zaatakowany nożami przez czterech bandytów płci męskiej, członków mafii handlującej dziećmi do pedofilskich burdeli dla bogatych zachodnich turystów. Dwu spośród czterech asystentów guru zostało zakłutych nożami na śmierć. Ściślej, zmarli wskutek odniesionych obrażeń. Napastnicy - handlarze dziećmi weszli do ashramu udając oddanych wielbicieli Sai Baby. W Ashramie byli po raz pierwszy. Po nieudanym zamachu zabójcy zabarykadowali się w jednym pokoju dla gości aszramowych, ale zostali zastrzelani przez wezwaną na miejsce policję kryminalną, która najpierw stwierdziła zgon dwóch aszramitów. W krwi morderców stwierdzono niewielkie dawki narkotyków.

•           Osoby zwalczające Sai Babę wspominają, że na początku lat osiemdziesiątych rozgłosu nabrała sprawa pewnego Niemca, którego znaleziono wiszącego na krokwi w Puttaparthi. Samobójstwo Niemca w Puttaparti jest faktem, jednak nie miało miejsca na terenie Aszramu, czyli historia wygląda tak, jakby samobójstwo gdzieś w Częstochowie na siłę wiązać z klasztorem jasnogórskim. Niemiec przebywał w Puttaparti w celach biznesowych, nie posiadał niczego, co wskazywałoby na religijny cel pobytu. Kilka dni wcześniej, jak ustaliło śledztwo porzuciła go kobieta.

•           Doktor Naresha Bhatii, był przez kilka lat dyrektorem banku krwi w szpitalu Sai Baby. Lekarz ten odszedł, ponieważ pewnego dnia przyprowadzono do niego krwawiącego chłopca na pilną wizytę, i zastano go gwałcącego właśnie innego małego chłopca ze szkoły Sai Baby. Doktorowi Bhatia wyznawcy Sai Baby zrobili wtedy awanturę i efekt był taki, że musiał uciekać i ukrywać się, bo grożono mu śmiercią, gdyż za gwałt na dziecku zwyczajowe prawo może ukarać linczem pedofila w Indii. Niektórzy wyznawcy zastanawiali się wtedy, dlaczego Sathya Sai Baba jako jasnowidz i wieszcz nie wyczuł zboczeńca pośród personelu swojej szkoły. Prawda jest taka, że nie sposób ogarnąć personelu instytucji, który idzie w dziesiątki tysięcy osób.

•           David Bailey - wieloletni przyjaciel Artura Wiśniewskiego, to czynny homoseksualista i gejowski działacz, który opuścił szeregi wyznawców Sathya Sai Baby po tym, jak z ust Sai Baby padły ostrzeżenia przed homoseksualnym molestowaniem i ekscesami propagandy gejowskiej w Ashramie oraz zachęty do zwalczania pedofilii i pedofilskiej turystyki jako niemoralnych.

•           Conny Larsson wiele lat temu wyruszył do Indii w jedynym celu - demaskowania guru - oszustów. Towarzyszył swemu szwedzkiemu koledze - psychiatrze J. E. Sigdellowi, który awanturuje się do dziś dnia, a jego listy są tłumaczone przez wielbicieli również na język polski. Sidgell ujawnił jaki był cel wizyt Conny Larsona w Indii, u Sathya Sai Baby i innych guru. Conny Larson chciał też w Indii walczyć z tak zwaną homofobią w naukach duchowych tamtejszych guru.

 

Powiem szczerze, że jadąc do Puttaparthii dobrze się przygotowałem. Dołączyłem do dużej liczącej 1260 osób grupy kanadyjczyków, a że jestem "biały", w całej grupie byli sami Hindusi z Kanady, kilku białych i kilku japończyków, zostałem wytypowany do pierwszych 2- rzędów, zaraz przy drodze przejścia Sai Baby, tak, że przez kilkanaście dni mogłem Go widzieć z odległości 2-3 metrów. W Aszramie codziennie było kikanaście tys. osób z całego świata, więc miałem ogromne szczęście. Czasowo przed grupą kanadyjską była grupa amerykańska 2500 osób a przed nią Wieka Brytania 4,000 osób, więc można powiedzic , ze jest tam ciągły tłok. Po naszej grupie przybywała grupa z Nepalu 5,500 osób. To tylko niektóre grupy zorganizowane, które wymieniłem, a były jeszcze z Biliskiego Wschodu : Arabia Saudyjska, Oman, Bahrajn, Katar itd. […]

 

 

I jeszcze jedna z zachowaniem pełnej anonimowości opinia tego człowieka, która może być próbą podsumowania postaci Sai Baby.

 

[…] w mojej ocenie Sai Baba jest postacią pozytywną, wręcz zbawienną dla Indii. Dzięki niemu zostało zlikwidowanych kilkanaście tysięcy burdeli dziecięcych w całych Indiach (może właśnie dlatego jest atakowany przez niektóre media jako pedofil i oszust), pomaga biednym, cierpiącym i chorym.

W trakcie mojego pobytu Sai Babe odwiedziło kilku polityków, (m.in. sekretarz stanu Republiki Indi, przedstawiciel Króla Nepalu, wysokich rangą generałów armii indyjskiej i przedstawicieli banków (chyba w związku z kryzysem). Nadto musze przyznać, że atmosfera miejsca gdzie przebywa Swami jest kojąca i naprawdę czuje się tam pozytywną energię. Przyznam się szczerze, że nie żałuję mojego pobytu w Indiach a w szczególności u Swamiego i wiem, że będę chciał odwiedzić to miejsce jeszcze raz w przyszłości.

Serdecznie pozdrawiam

 

 

Tym tekstem zaczynamy cykl kilku publikacji o Sai Babie. Bez żadnych uprzedzeń, bez żadnego opowiadania się po „żadnej ze stron. Oczywiście pojawia się wiele pytań. Jak to możliwe, że Sai Baba jeździ na wózku inwalidzkim (zdjęcie poniżej z 2010 roku), skoro podobno „miał pomóc” tylu osobom? Czy to oznacza, że wobec siebie jest bezradny? Przecież to może podważać jego całą „cudowną moc”. Inna sprawa, że ów wózek inwalidzki przerwał także pewien sposób atakowania go, o czym także napiszemy. Jedno jest pewne. Niezależnie od tego, jak ocenia się tę postać, trzeba się zgodzić z tym, że jest to człowiek wzbudzający gigantyczne spory na całym świecie wśród ludzi interesujących się zjawiskami niewyjaśnionymi.

Na koniec film pokazujący jedną z materializacji wykonywanych przez Sai Babę. Materializacji – jak uważają zwolennicy, a „taniego oszustwa”, jak nazywają to jego zaciekli przeciwnicy…

 To jeden z „flagowych” cudów Sai Baby, czyli materializacja proszku wibuthi w odwróconym (i całkowicie pustym) dzbanie. Po wsadzeniu ręki do dzbana zaczyna się z niego sypać proszek w takiej ilości, że przykrywa figurę Buddy znajdującą się na ziemi. Świadkowie tego wydarzenia twierdzą, że proszek sypie się w ilościach niebywałych, zapierających dech w piersiach, absolutnie wykluczających, że gdzieś w dzbanie można „ukryć” jego takie ilości. Cała ceremonia jest powtarzana raz w roku od wielu lat. Zasypanie proszkiem figury Buddy trwa kilkanaście minut.  Oto zapis wideo:

Komentarze: 78
Wyświetleń: 40419x | Ocen: 39

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Wt, 30 lis 2010 14:39   
Autor: FN, źródło: FN, wikipedia, satya-net   


Komentarze (78)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5 6 7 8

Pon, 3 sty 2011 17:58 | brak oceny

korab | Gość

Największą sztuczką jest system bankowy tworzenia pieniędzy, dzięki niemu wielki kapitał robi kase a tacy jak Sai Baba mu przeszkadzają w omamieniu ludzi

W czasie Wielkiego Kryzysu w latach 20-30 zeszłego wieku to bankierzy wyskakiwali z okien wiezowców i popełniali samobóstwa, gdyż słabe banki powinny w gospodarce kapitalistycznej normalnie bankrutowac, obecnie to zwykli robotnicy, urzednicy i drobni przedsiębiorcy płacą życiem swoim i swoich rodzin by ratować nieudolny system bankowy i ich pazernych właścicieli. W systemie tym rosną Nasze długi i jeszcze wspieramy ten system dotacjami , które My bedziemy splacac, to jest przestępstwo oszustwa tego systemu. Czyli jesteśmy już nie w kapitalizmie, ale w zaawansowanym faszyzmie rządzonym przez kryminalistów, przestępców i bankierów. Demokracja już była, następny etap tego kapitalizmu to chyba chaos i rewolucja. Obecnie jako szefa NBP mamy byłego pracownika MFW i EBC czyli agenta tych instytucji, którym zależy na zadłużaniu wszystkiego i wszystkich, ręce opadają

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 22 gru 2010 20:24 | brak oceny

ania | Gość

Na wikileaks jest o sai babie:

Wikileaks reports of Indian troops atrocities and judicial barbarism by Indian authorities points to but one of a number of huge issues erupting in India right at the moment. Every tragic year that passes shows that Sathya Sai Baba has not

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 11 gru 2010 22:12 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Nie posądzaj, a byś i Ty nie był/a posądzony/a , a posądzają..., nic się nie zmieniło zanadto od tysiącleci... tylko moda insza, inne pojazdy, inne stereotypy, inne nawyki... , ech... Niektórzy zwą to cywilizacją... Panie/Panowie...
Tylko dusza zostanie... i serce... , :)

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 gru 2010 21:10 | ocena: + 1

Czlo - wiek | Gość

George. Co by nawet były i fakty i dowody, to wielu woli spychać wewnętrzne rozterki we własną podświadomość. To tak jak z reinkarnacją. Jeśli coś inszego na pewno złe. Bo tylko to w czym człowiek wyrósł jest najwłaściwsze. To, że energia jest to nawet w psychologii jeden z postaci uznanych w podręcznikach Reich nawiązuje do pracy z energią człowieka. Bowiem jeśli istota ludzka nie czuje samego siebie nie czuje pewnych części ciała, następuje zesztywnienie, i bark przepływu energii. Problemy te znane są też fizjoterapeutom.
Na mazurach pięknie, zaśnieżone wszystko :)

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 9 gru 2010 13:16 | ocena: + 1

George | Gość

Chcialbym zauwazyc iz w swiecie tak zwanym cywilizowanym, istnieje zasada o domniemanej niewinnosci. Co oznacza ze oskarzanie o to czy tamto bez przedstawienia dowodow jest zwyklym, prostackim pomowieniem. Jak widzimy, wsrod naszych politykow czesto konczy sie to procesem sadowym o naruszanie dobr osobistych. Kochani, dopoki nie udowodniono Sai Babie przestepstwa nie pomawiajcie go. Chociazby na wglad na karme ktora takim dzialaniem powaznie obciazacie. Czujecie sie czasem obgadywani? Niesprawiedliwie traktowani? No to juz wiecie dlaczego. Chyba ze zasade przyczynowo-skutkowa (karme) uznacie za wymysl nawiedzonych mistykow, ale to juz nie moje zmartwienie. I na koniec jeszcze raz sie wyplacze. Ludziki kochane, skupcie sie na tym czego Sai Baba naucza a nie osadzaniu. Jakim musial by sie jawic abyscie go zaakceptowali? Juz wiem, musialby byc dlugowlosym bialym, miec krecone wlosy, biala a nie pomaranczowa szate, inkarnowac sie w europce i zamiast materializacji pierscionkow wypelniac sieci rybami i przemieniac wode w wino czy odwrotnie.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 8 gru 2010 13:02 | brak oceny

Scptk | Gość

Wszyscy tutaj na forum jako "Jednia Jaźń" poprzez poszczególne "Jednostki" wymuszamy na siebie "nadświadomie" komentowanie artykułów i swoich postów by poznawać prawdę i iść do przodu. Prowadzimy ze Sobą wewnętrzny dialog poprzez posty. Każdy z nas weźmie Stąd tyle prawdy ile będzie w stanie rozpoznać i przyjąć do wiadomości ("świadomości"). I bardzo dobrze o to chodzi. Niektórzy Tutaj z tego co czytam odczuwają niechęć do tego "Człowieka" a prawda jest taka że jeśli Coś Nam się nie podoba w Innym człowieku to znaczy że sami mamy wewnątrz Ten sam wzorzec zachowania i musimy go zaakceptować i pozwolić odejść a wtedy ujrzymy Go takim jakim jest naprawdę. To trochę śmieszna sytuacja ale człowiek jest naszym Lustrem. Pokazuje co siedzi w Nas. Widzimy w nim co jest w nas samych gdzieś w "głębinach podświadomości" . I często możemy w "Ten sam sposób nieakceptowany przez siebie", się Przejawiać czyli to samo robić.Jest to o tyle dobre że wiemy "czemu" powinnyśmy dać "pozwolenie" by odeszło. Wszystkich pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 gru 2010 21:24 | brak oceny

Lord_J | Załogant

Zauważcie,że ostatnio modne stało się oskarżanie niewygodnych władzy ,stowarzyszeniom,korporacjom i tym podobnym organizacjom ludzi o przestępstwa seksualne i pedofilię.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 gru 2010 18:49 | brak oceny

Czło - wiek | Gość

Przeczytałam artykuł. Poczytałam sobie dziś różne komentarze, dawno tu nie byłam. I...
Dziwny jest ten świat. Wiele spraw jest nieodgadnionych... jeszcze. Trwają spory, nieporozumienia. Nadal istnieje brak zrozumienia dla poszukiwaczy...
Zagubienie zwłaszcza w swojej jedynie wartej uznania prawdzie. Jeden przytyka
drugiemu wartość swojej prawdy. Szanuj bliźniego jak siebie samego, a jednak brak szacunku nadal.

Dopatrywanie się diabła, dopatrywanie się zła, gdzie dobro to mnie zastanawia. Dlaczego niektórzy tak się zachowują... Mało tego... Nawet dobro atakując... Gatunek ludzki posiada moce samouzdrawiania, a jednak niektórzy podkopywują wiarę ludzi wokół w to, że
mogą wzmocnić własne moce uzdrawiania. Dlaczego ? Dlatego, że sami są tak bardzo zagubieni, czy może zbyt ograniczeni w pojmowaniu ? Dlaczego ludzie nadal zabierają sobie energię nawzajem, zabierając nadzieję, zabierając komuś szacunek, uznanie za pracę, zabierając rozwijające się samodzielne myślenie ?

Przychodzi mi tu na myśl jedynie odpowiedź, że istota ludzka sama musi nauczyć się
samodzielnie myśleć, bez nacisku innych, bez wpływu dogmatów od osób postronnych. To tylko, daje mi odpowiedź na to dlaczego tyle zagubienia, fobii, fanatyzmu, i doszukiwania się zła u innych, zamiast wejrzeć głębiej w samego siebie...

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 gru 2010 13:58 | ocena: + 1

Jogin | Gość

Artykuł o Sathya Sai Babie jest wielce powierzchowny. Zawiera też sporo błędów i przeinaczeń.Przedstawia raczej lukrowaną "prawdę", niż próbuje dotrzeć do istoty sprawy. Błedy?Chociażby opis filmiku z lat 70-tych z zapisem tzw. wibhutti-abiszek. Rzecz nie dotyczy figurki Buddy, tylko rzekomej poprzedniej inkarnacji Sathya Sai Baby, czyli Sai Baby a Szirdi. I rytuał ten wcale nie był i nie jest powtarzany rokrocznie. Sam ten abiszek to zresztą nic więcej, jak stary trik hinduskich iluzjonistów. Dzban/waza? jest wcześniej perfekcyjnie przygotowany i wykleja się go warstwami spreparowanego tzw. wibhutti. Takie numery robią dzisiaj iluzjoniści. Z kolei tzw. ekspert, którego "wiarygodność nie podlega dyskusji" przedstawia zaledwie oficjalne wersje rozlicznych zdarzeń kolportowane przez aszram Prasanthi Nilayam i przez organizację Sathya Sai. w Indiach i na świecie. Sa to wersje zdarzeń "ściągnięte" z rozlicznych stron zakładanych przez wyznawców Sathya Sai Baby. Bywałem w tym aszramie wielokrotnie, poznałem osobiście wspomnianego przez "eksperta" dr Naresha Bathię, poznałem wielu innych i dzisiaj jestem pewien, że prawda wygląda nieco inaczej. Po rozmowach ze zmarłym lata temu p. Narasimhanem, edytorem aszramowego magazynu Sanatana Sarathi znam zupełnie inną prawdę o zabójstwie z zimną krwią sześciu osób w czerwcu 1993 roku/w artykule jest błędnie podana data". Pan Narasimhan zaczął mówić wiedząc, że pozostało mu już niewiele życia....

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 7 gru 2010 12:53 | brak oceny

zewsi | Gość

A w ręku koperty i druga wyciagnięta po jeszcze? Skąd my to znamy..

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5 6 7 8
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

 Jaką Wigilię i święta Bożego Narodzenia widzi jasnowidz Krzysztof Jackowski? 'Ja mam wrażenie, że zima będzie kapryśna może być okresowo bardzo ciepła, ale momentami będzie bardzo zimna. Z całą pewnością będzie to jednak aura, która będzie dużo zimniejsza od poprzednich zim. Wydaje mi się, że w tym roku święta Bożego Narodzenia będą białe'

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:39 | 17 listopada 2017 był obserwowany obiekt UFO, który miał kształt walca - według świadka UFO emanowało jasnym, silnym światłem. Obiekt był widzialny nad autostradą A2 w okolicy miejscowości Jordanów. Czekamy na świadków, którzy także widzieli ten obiekt. Więcej w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.