Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 31352x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Pt, 25 mar 2011 17:13   
Autor: FN, źródło: FOX NEWS   

Po raz drugi w historii sfilmowano słynną „Wielką Stopę”?

Jeśli to jest oszustwo (a oczywiście może być), to nie ma o czym mówić. Jeśli jednak film jest prawdziwy, to mamy do czynienia ze światową sensacją. Informację tę podała jedna z największych stacji informacyjnych FOX NEWS, piszą o niej wszystkie światowe serwisy informacyjne a także oczywiście witryny zajmujące się "zjawiskami niewyjaśnionymi", od Chin po USA. Nasi czytelnicy przysyłają linki i sugerują, żeby koniecznie wspomnieć o tym, co nagrał mieszkaniec Północnej Karoliny! Na amerykańskich stronach kryptozoologii już ukazały się analizy filmu. I krytyczne, i sugerujące jego prawdziwość.

Na razie wiemy jedynie tyle, że Thomas Byers podróżował samochodem z przyjaciółką bardzo zalesionym terenem. Nagle zauważył, że coś przechodzi a raczej przebiega przez drogę Golden Valley Church Road. Zdążył chwycić swoją kamerę wideo i zarejestrować pięciosekundowy film. Zwierzę było w odległości 6 metrów od samochodu!

Nagrania natychmiast opublikował na swojej stronie internetowej i błyskawicznie filmy (choć niewyraźne) stały się przebojem youtube. Thomas Byers twierdzi, że wszystko odbyło się błyskawicznie.

- Wielka Stopa na naszych oczach przebiegła przez drogę i zniknęła w lesie. Udało mi się to sfilmować. Na filmie słychać jak Wielka Stopa warczy na mnie – napisał Byers w mailu do lokalnej stacji telewizyjnej.

Mężczyzna dodaje, że zwierzęciu towarzyszył okropny zapach. Odniósł również wrażenie, że zwierzę nie było zadowolone z faktu, że spotkało człowieka – tak podaje dailytelegraph.com.au.

Oto, co podaje na swojej stronie internetowej:

Bigfoot (albo “Knobby” jak autor filmu nazywa to stworzenie) miał około 220 cm wysokości, śmierdział jak zwierzęca padlina i szedł w bardzo osobliwy sposób. Nagrany film jest bardzo krótki, trwa niewiele ponad 4 sekundy. Wszystko wydarzyło się 22 marca we wtorek, kiedy razem z przyjaciółką Carolyn Wright jechali drogą Golden Valley Road w okręgu Rutherford County. Była to droga 226.

Oto film pokazujący przejście stworzenia przez jezdnię

 

Film 1


 

 

I drugi film zamieszczony przez autora zawierający ich rozgorączkowane komentarze tuż po nagrania dziwnego stwora.

 

Film 2

 


 

 

20 października 1967 Roger Patterson i Robert Gimlin w Bluff Creek (Kalifornia) po raz pierwszy sfilmowali legendarną istotę. Oto klatka z tego filmu:

 

 

 

 

 

 

 

Akurat jesteśmy w Stanach Zjednoczonych, ale niestety nie "w tej części tego pięknego kraju", więc dojechać na miejsce nie damy rady mimo wynajętych samochodów. Wyruszając z Teksasu potrzebowalibyśmy kilku dodatkowych dni, których nam brakuje. Przy tej okazji warto jednak przypomnieć sobie legendarny film, na którym widać "Wielką Stopę". Można go zobaczyć w tym dokumencie poświęconym "Bigfoot", który jest zamieszczony na końcu tekstu.

Z filmem jest ciekawa historia. Przez wiele lat autorzy byli namawiani przez kolejnych producentów lub stacje telewizyjne do ujawnianie mistyfikacji. Oferowano im przywoite pieniądze - konsekwetnie odmawiali twierdząc, że widzieli coś, co "nie było człowiekiem". Gazety czy telewizyjni producenci nie byli zainteresowani "prawdziwością filmu", ale tylko "ujawnieniem fałszerstwa na ich łamach". Sytuacja trwała wiele lat.

Po kilkunastu latach firma jednego z nich zbankrutowała i w desperacji ten bez wiedzy swojego kolegi... zgłosił się do jednego z amerykańskich wydawców z prośbą o "zakup szczegółów mistyfikacji". Drugi autor filmu początkowo groził mu procesem, ale po czasie i wielomiesięcznej dyskusji z prawnikami zgodził się dołączyć do kolegi i ujawnić mistyfikację. Ukazała się książka i ekskluzywny wywiad w jednej ze stacji TV.

Autorzy ogłosili, że był to żart, pokazali nawet ślady - czym robili i jak. Za całóść ujawnienia "dowodów fałszerstwa" wzieli duże pieniądze. To sprawiło z kolei, że pokłócili się... między sobą. Jeden chciał wszystko odwołać - powstała dziwna sytuacja. Potem ukazało się szereg artykułów w USA na temat tego, że prawdziwe wydarzenie zostało przez nich zamienione w "mistyfikację", gdyż tak wymusiła to sytuacja finansowa jednego z nich... Jak było naprawdę - wiedzą tylko autorzy filmu.

 

 

 


Komentarze: 0
Wyświetleń: 31352x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Pt, 25 mar 2011 17:13   
Autor: FN, źródło: FOX NEWS   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Poznałem Pana dzięki materiałom publikowanym na YouTube oraz podcastom, w których porusza Pan tematy związane z życiem, śmiercią, świadomością i tym, co może istnieć poza granicami naszego poznania. Od dawna interesuję się tego rodzaju zagadnieniami, ale również nauką, kosmosem i wszechświatem. Z dużym zainteresowaniem słucham Pana wypowiedzi i cenię sobie sposób, w jaki podchodzi Pan do tych tematów.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.