Dziś jest:
Środa, 28 czerwca 2017

"Zjawisko lub przedmiot może być czasami zbyt blisko, by je dostrzec." G. K. Chesterton

Komentarze: 25
Wyświetleń: 26477x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 20 gru 2011 10:08   
Autor: FN, źródło: FN   

Świadkowie o Janie Wolskim: to był człowiek prawdomówny, nigdy nie fantazjował!

10 maja 1978 roku na małej łące w lesie niedaleko wsi Emilcin doszło do historycznego incydentu. Miejscowy rolnik Jan Wolski spotkał się z niezwykłymi istotami, które poruszały się bardzo osobliwym pojazdem latającym.

 Opis tych istot i samego pojazdu wykluczał, że są to „poprzebierane dzieci” czy „robiący sobie żarty pracownicy PGR-u”. Wolski nie miał przy sobie ani aparatu fotograficznego, ani kamery wideo. Po całym wydarzeniu nie miał żadnych materialnych przedmiotów zabranych z wnętrza UFO, ani nie był w stanie udowodnić kładąc na stół dowód przesądzający o prawdziwości wydarzenia, które przekonałyby sceptyków. To wszystko prawda, ale… dla wszystkich, którzy dokumentują tę historię od lat jest jasne, że do tego wydarzenia doszło. Dlaczego? Jest wiele elementów, które o tym świadczą, ale warto wymienić jeden z nich: świadkowie pośredni.

Chodzi o ludzi, którzy znali Jana Wolskiego, którzy byli przez wiele lat jego sąsiadami, którzy pojechali tuż po samym spotkaniu z UFO na miejsce pojawienia się obiektu, gdzie był bardzo wyraźny ślad na trawie na trawie, gdzie według świadka unosił się obiekt, gdzie były ślady pozostawione przez chodzących wokół ufonautów itp. Lekceważenie tych świadków i ich relacji jest ogromnym błędem, gdyż one pokazują całe otoczenie zdarzenia, jego tło, powiązanie uczestników i świadków z innymi ludźmi. To bardzo często wyklucza możliwość fałszerstwa, sprawia, że wszelkie próby wyśmiania czy podważenia prawdziwości danego wydarzenia wyglądają absurdalnie, kiedy weźmie się pod uwagę właśnie owo tło, czyli także „świadków pośrednich”. Oto mieszkańcy Emilcina, którzy pamiętają głównego świadka tamtego incydentu, czyli Jana Wolskiego:

zdjęcie: Wiesław Złotucha, Emilcin    /arch. FN/

 

zdjęcie: Ryszard Woś, Emilcin    /arch. FN/

17 grudnia ekipa FN pojechała na miejsce spotkania z UFO w Emilcinie, w tym także spotkaliśmy się z dwoma świadkami tamtych wydarzeń. Ryszard Woś i Wiesław Złotucha opowiadają dokładnie, jakim człowiekiem był Jan Wolski. Nigdy nie pił alkoholu, nigdy nie fantazjował, nie „opowiadał bajek”. Był człowiekiem na wskroś uczciwym, którego podejrzewania o wymyślanie „spotkania z obcymi” jest niedorzeczne. Oto materiał wideo nagrany na miejscu w Emilcinie 17 grudnia:

 

 

Nasze spotkanie w Emilcinie przy pomniku UFO miało jeszcze jeden cel. Chcieliśmy wykonać nagranie wideo miejsca lądowania UFO z dużej wysokości przy pomocy naszych zdalnie sterowanych dronów (urządzenie latające wyposażone w kamery, sterowane za pomocą fal radiowych). Niestety silny wiatr uniemożliwił takie nagranie, gdyż prawdopodobnie żaden z naszych dronów nie poradziłby sobie z silnym wiatrem na wysokości 300 metrów. Stąd jedynie nagraliśmy jedynie krótki film tuż obok naszego pomnika UFO:

 

i jeszcze zdjęcia:

 

Na koniec ciekawostka: robimy próby ze zdjęciami typu „panorama 360 stopni”. Oto takie zdjęcie wykonane w pobliżu monumentu UFO:

KLIKNIJ NA LINK, ABY ZOBACZYĆ ZDJĘCIE TYPU PANORAMA

 

 

Byliśmy także na miejscu lądowania obiektu UFO w Emilcinie. Ostatnio mieliśmy z tym problem, gdyż ze względu na wodę dojechaliśmy tam jedynie przy pomocy amfibii. Teraz ostatnia susza sprawiła, że na miejsce można dojść „suchą stopą”. Oto kilka zdjęć:

Na zdjęciu poniżej miejsce, nad którym unosił się obiekt UFO w 1978 roku.

 

Także warto obejrzeć to miejsce przy użyciu zdjęcia typu „panorama 360 stopni”:

KLIKNIJ NA LINK, ABY ZOBACZYĆ MIEJSCE SPOTKANIA Z UFO W EMILCINIE

 

Przy okazji tej publikacji warto zwrócić uwagę, że owi “świadkowie pośredni” są czasami o wiele bardziej ważni niż wszelkie inne materiały związane z danym przypadkiem pojawienia się UFO. Zbliża się właśnie rocznica wykonania serii zdjęć w Zdanach 8 stycznia 2006 roku. Jak co roku pojawimy się na miejscu, także spotkamy się ze świadkami, ich rodzinami itp. Z perspektywy tych wszystkich lat widać wyraźnie, że owe zdjęcia były jedynie jednym z wielu elementów tej historii, bynajmniej nie najważniejszym. Nie trzeba być wybitnym specjalistą z ramienia kryminalistyki, zachowania świadków, psychologii gestu itp. To wszystko jest zbyteczne, jeśli udało się dotrzeć do rodziny świadka, jego przyjaciół, byłych i obecnych pracodawców, a tak właśnie było w przypadku kilku świadków wydarzenia ze Zdanów.

 Mimo tego, że jednym z warunków naszych rozmów było zachowanie anonimowości, to mimo wszystko od razu stało się jasne, że nie mamy do czynienia z żadnym „numerem”, z żadną „gazetową prowokacją”, z żadną „próbą ośmieszenia”. Ci ludzie opowiadali o wszystkich wydarzeniach z zachowaniem nawet najdrobniejszych szczegółów zupełnie niezależnie od siebie, a szczegóły te okazywały się pasować do siebie jak elementy jednej układanki. Zresztą, historia ze Zdanów to nie tylko prawie 500 stron tekstu dokumentacji (wręcz idealnie nadające się na książkę), ale przede wszystkim wielka lekcja dla wszystkich, jak daleko można się posunąć badając życie świadków. Czy nękanie rodzinę świadka wydarzeń ze Zdanów wizytami w domu przez 6 lat to naruszenie jego prywatności? Czy rozmowa z jego przyjaciółmi czy byłym pracodawcą jest czymś, do czego nie mieliśmy prawa? Czy rozmowa z rodziną świadka bez jego wiedzy jest naruszeniem dobrych obyczajów? A tak było w przypadku badania historii ze Zdanów wielokrotnie.

Przy okazji omawiania historii ze Zdanów rozmawialiśmy o tym problemie i akurat w tym przypadku było oczywiste, że tego typu relacje pokazywały bardzo dużo o samym wydarzeniu. Podczas naszego pobytu w Zdanach wrócimy do tego niezwykle ważnego aspektu zjawiska UFO. Przedstawimy także kilka nieznanych okoliczności wykonania tych zdjęć.

Naszym czytelnikom z Siedlec pomagającym nam w dokumentowaniu zdarzenia ze Zdanów bardzo dziękujemy za okazaną pomoc!

Komentarze: 25
Wyświetleń: 26477x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 20 gru 2011 10:08   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (25)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Pt, 23 gru 2011 16:31 | brak oceny

Patryk P | Gość

MANDARIN I JEGO TEORIA Kilka uwag i wniosków. Teoria Mandarina ma jedną wielką wadę - opiera się na religii. W dzisiejszych czasach jest to temat "passe" i już z samego założenia nikt nie będzie traktował go poważnie,ba, nawet czytał z uwagą. Zostanie storpedowany w komentarzach i koniec. Meritum jego wypowiedzi nie ma znaczenia, po prostu religia to obecnie temat tabu i ludzie zapierają się rękami i nogami aby nie przyznać komuś takiemu racji. Pojawiają się określenia "nawiedzonego" i "zaściankowego". Nie dlatego, że nie ma racji a dlatego, że jest taka MODA. Ale przyjrzyjmy się mu na chwilę. Mandarin opiera się na naukach rozwijanych tysiące lat, na których zbudowana została cała nasza cywilizacja. A na drugiej szali mamy osoby, które go wyśmiewają za to ślepo wierzą w opowieść jednego człowieka sprzed kilkudziesięciu lat. Pytam więc, kto jest większym ignorantem i hipokrytą? Kto ma węższe horyzonty?
Warto to przemyśleć. Często nadużywa się sformułowania "Pokaż dowody!'. A czymże ma być taki dowód, jak go zdefiniować? Potocznie ma się na myśli stare metody badawcze wypracowane za czasów Newtona w stylu "widzę, zmierzę, więc istnieje". Takie coś nie ma racji bytu w erze fizyki kwantowej czy psychotroniki. Czy też w erze UFO. A już zupełnie na forum takiego serwisu jak ten.
Od zarania dziejów rozwój naszej wiedzy był hamowany przez ludzi o wąskich horyzontach zamykających się na "niewygodne tezy". Jeśli ktoś interesuje się rzeczami "niewyjaśnionymi" powinien mieć oczy szeroko otwarte i zapoznawać się z różnymi źródłami. Mandarin idzie za daleko w swoich rozważaniach, ale kierunek nie jest zły. Szczególnie jeśli powiąże się to z badaniami nad ludzką świadomością (w sensie kwantowym nie psychologicznym), szeroko pojętą psychotroniką itp.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2011 11:22 | brak oceny

mandarin | Załogant

Slady zostawione przez zmiennoksztaltnego czarnego psa, ktorego istnienie juz w rozpaczy podwaza osobnik "Towarzysz": http://hayleyelavik.blogspot.com/2010/07/black-dog-hunt-part-2.html Czego ludzie nie zrobia by utrzymac bezpodstawne mity! Ci ktorzy byli drapieznikiem atakujacym chrzescijan i wyzywajacym ich od zniewolonych, sami okazuja sie ofiarami najgorszego zniewolenia, zamknietymi na fakty i zaprzeczajacymi rzeczywistosci. A kazdy ich atak na prawde, spowoduje tylko jeszcze wieksze jej ujawnienie i ukazanie klamstwa ktore probowalo jej sie sprzeciwic. Namawiam wszystkich do uzywania rozumu i myslenia, a nie slepej wiary w to co probuje wmawiac wiekszosc ufologow. Miejcie odwage sie odezwac zgodnie z prawda, bo jej przyjscie na swiat teraz bedziecie swiecic. Jak mozna cieszyc sie ze swiat Bozego Narodzenia, i zaprzeczac zarazem slowom Tego kto dal wlasciwa interpretacje rzeczywistosci. On nie klamal, a za prawde nawet oddal zycie - byscie byli wolni od wplywu Jego przeciwnikow.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2011 09:43 | brak oceny

mandarin | Załogant

Kiedy idzie o prawde, nie jest wazna ilosc ale jakosc, dlatego tez tysiac ateistow, magow i innowiercow poslugujacych sie pseudorozumowymi argumentami, nie ostoi sie w obliczu rzeczywistosci o ktorej mowil Chrystus i kazdy kto sprobuje podwazac slowo Boze, nazywajac czartow poslancami z niebios - jakimkolwiek bylby naukowcem, i jakkolwiek bylby stary - rozumem nie dorownuje prostemu czlowiekowi i nawet dziecku ktore ufa ze to co Bog powiedzial jest prawda. I ten upadek ludzi wyznajacych przegiecia w teorii pozaziemskiej, jest po prostu owocem ich buntu: "Wytracę mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych zniweczę. Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne?Co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycięża świat. Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga" Biblia, Nowy Testament. Tak ze lepiej, przejdzcie na strone faktow wyplywajacych z tego z czym zdarzenie w Emilcinie naprawde sie wiaze. A to ludzi w Emilcinie powiem tak: miejcie odwage mowic o wszystkim, bo wasz Emilcin ma mozliwosci byc nie tylko kolejnym miejscem gdzie sie pokazali "kosmici" z kolejnym pomnikiem, ale moze byc kluczem ktory wstrzasnie swiatowa ufologia, bedacym jedynym w swoim rodzaju. A rozwiazanie zagadki Emilcina dzieki mowieniu calej prawdy o niej - przyspozy wam jeszcze wiecej turystow - nie tylko z dziedziny ufologii, ale i angelologii, parapsychologii, elfologii itp.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2011 09:05 | brak oceny

Towarzysz | Załogant

Po pierwsze primo: duchy zmiennokształtne nie istnieją, nie ma na to ani dowodów, ani faktów czy naukowych przesłanek a jedynie nieudolne zdjęcia z Photoshopa i dziecięcych obrazków na których to widnieje prześcieradło na wietrze. Po drugie secundo: Gadka o diable, czarnych, piekielnych karocach, rusałkach, wodnikach, gnomach, trolach, elfach, kotołakach, pustynnych żukach 4 level'u, minotaurach, syrenach, pająkach-gigantach, czarnych psach, psach pluszowych, jednorożcach, dwurożcach a nawet trzyrożcach, żółtym ptaku z ulicy Sezamkowej, Kermicie, Smurfach, Kreciku Achjo, Karaluchu który pożarł Cincinnati - to jedynie bajki dla dzieci do lat 4, a że niektórzy w to uparcie wierzą to już ich problem. Po trzecie tertio: W Emilcinie byli przedstawiciele obcej cywilizacji, a nie duchy czy wodniki, takie jest moje zdanie i żaden fanatyk nie zmieni tego. Tyle w temacie...wiadomo o kogo chodzi.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2011 08:56 | brak oceny

mandarin | Załogant

Te informacje ktore podaje to material glownie dla ludzi o otwartych oczach na fakty i nie zmanipulowanych myslowo przez te zmiennoksztaltne sily, bo ci ktorzy sa ich niewolnikami i chca pozostac nimi - tacy nimi zostana, beda zaprzeczac rzeczywistosci jak i zeznaniom swiadkow dawniej i dzis. Do tego w swym zapale posuna sie nawet do oskarzania swietych ludzi, ze i ci dali sie nabrac na podstepy "kosmitow" - co jest juz szalenstwem. Swieci z wyostrzonym sumieniem, wysokimi cnotami, czystoscia wewnetrzna i wnikliwoscia gleboka, dobrze wiedzieli kim sa ci, ktorych medrkowie XXI wieku nazywaja "kosmitami". Dawni zydzi na fakty Jezusa reagowali tak, iz: "Oczami patrzyli a nie widzieli, i uszami sluchali a nie slyszeli"? I wyglada na to ze historia zatacza kolo, bo wielu zaprzecza i wysmiewa rzeczy ktore sie dzialy i w innej formie wciaz dzieja, zostawiajac po sobie materialne slady: http://literat.ug.edu.pl/podania/074.htm i tu: http://www.magiczny-lublin.pl/legendy/czarcia-lapa.php

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 23 gru 2011 08:15 | brak oceny

mandarin | Załogant

Kamien emilcinski byl podobnie "napietnowany" jak jawor w tej dawnej relacji: "W bukowinie łopuszańskiej pod Kluczkami widziano w dzień św. Piotra i Pawła, jak się pokazał diabeł ubrany po niemiecku, jak przeszedł pomiędzy statek i rąbał jawor; później ktokolwiek chciał to drzewo zrąbać, niezawodnie okaleczył się i musiał pracę zaniechać. Niejeden tak napiętnowany jawor znajduje się w górach, dlatego górale bardzo się strzegą, zwłaszcza pierwszych dni po św. Piotrze i Pawle, rąbać takie drzewa" Majestic swego czasu twierdzil ze nie istnieje nic poza kosmitami, i ze te czarty to kosmici... Faktycznie byliby bardzo inteligientni by sie zajmowac takimi glupotami jak oznaczanie swoja obecnoscia przedmiotow, straszenie ludzi porywaniem do piekla, zmiennoksztaltnoscia w postacie zwierzece by ze smiechem ludzkim wskakiwac do wody. To nie naiwni sa chrzescijanie interpretujacy fakty jakimi sa i nazywajacy je po imieniu, ale ci ktorzy padlego aniola ukazuja w rzekomych swietlanych barwach. Wiele sie dzis pisze o niebezpiecznej stronie tych istot w ksiazkach poswieconych egzorcyzmom, ale jakos sie zapomina ukazac ich druga twarz: zwodnicza pieknosc i daleko posuniete zakamuflowane podstepy, by zlowic dusze ludzkie. Gdyby w raju waz nie gral przyjaciela a zakazany owoc nie byl czarujacy dla oczu - czyzby podstep zmiennoksztaltnych sie udal?

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 22 gru 2011 14:05 | brak oceny

mandarin | Załogant

W Emilcinie bylo o sparalizowanych czarnych ptakach w otoczeniu niezwyklych zdarzen, tu opowiesc inna ale zwiazki niedalekie: http://literat.ug.edu.pl/podania/044.htm

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 22 gru 2011 14:01 | brak oceny

mandarin | Załogant

W ponizszej relacji dajcie w miejsce "wasow" - kamien emilcinski, a w miejsce "zwiedzajacego" - dajcie ojca Jana Wolskiego ktory po przeniesieniu kamienia z laki, nocami slyszal glos dopominajacy sie o zwrocenie glazu / Wąsy Króla Jana:
"Żak jakiś zwiedzając groby królów polskich uskubnął był kilka włosów z wąsów tego bohatera; ale gdy spać kilka nocy nie mógł bo o każdej północy widmo zmarłego króla upominało się groźnie o swoją własność, musiał do grobu odnieść tę pamiątkę, którą chciał sobie zachować"...

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 22 gru 2011 13:17 | brak oceny

mandarin | Załogant

Sposob w jaki sposob duchy (od ludzkich po nieludzkie) moga sie zmiescic do przedmiotow malych lub z mini zwiazac (kamienie, zrodla, drzewa): "Na polanie zwanej Centyrz (cmentarz, podobno z czasów wielkiej jakiej wojny lub powietrza) jest pniak wielkiej grubości, spod którego różnymi czasy wychodził mnich, zrazu maleńki, ale zaledwie stanął, wzrostem przeniósł najroślejszego chłopa. Ukazywał się w różnych postaciach, najczęściej w bieli lub kapturze mnisim. Jeżeli o nim mówiono, wnet go i obaczyć można było. Ostatni człowiek, który go widział, krzyknął przelękniony:

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 22 gru 2011 11:38 | brak oceny

Ares | Załogant

Byłem ostatnio w Emilcinie na początku listopada w podróży z Piotrawina nad Wisłą .Ludzie tam są szczerzy,otwarci. Uważam ,ze wiele tam zachodzących wydarzeń przegapiono . Mam wrażenie ,że jeszcze sporadycznie coś tam się dzieje .Z przypadkowego spotkania w którym mieszkaniec tej miejscowości opowiadał mi o swych przeżyciach doszedłem do wniosku iż mieszkańcy wiedzą więcej o zachodzących tam niezwykłych wydarzeniach ,potwierdził iż trudno kogokolwiek o tym przekonać albowiem wszystko jest brane na wiarę i o prawdziwości relacji decyduje opinia społeczności.Należało by więc wziąć pod uwagę możliwość występowania również innych wydarzeń ale to wymaga subtelnego kontaktu z ludżmi którzy mają swe uzasadnione obawy co do ujawniania takich wydarzeń.Oczywiście jeśli chodzi o Jana Wolskiego to myślę ,że chyba już niewielu ludzi wątpi w prawdziwość jego relacji tym bardziej ,że rośnie liczba naocznych świadków obecności obcych w naszym kraju.Serdecznie pozdrawiam!

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

To jedno z największych odkryć w historii astronomii. Teleskop Keplera namierzył 219 planet pozasłonecznych, w tym 10 skalistych podobnych do Ziemi. Położone są w gwiazdozbiorze Łabędzia. O wszystkim poinformował w poniedziałek Mario Perez, jeden z naukowców biorących udział w poszukiwaniach w Centrum Badawczym imienia Josepha Amesa w Kalifornii.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 09:10 | W dniu 24 czerwca 2017 r. około godziny 3:35 w nocy (ale było już jasno), w Centrum Warszawy, na niebie pomiędzy Pałacem Kultury, a domami centrum czytelnik serwisu FN obserwował przelot niezwykłej kuli. Szukamy innych świadków tego przelotu! Zapraszamy do działu RELACJE w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 16 maja 2017 | Wczoraj zadzwonił do mnie Krzysztof Jackowski. Długo rozmawialiśmy o historii śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. Jasnowidz podzielił się ze mną swoimi obserwacjami w tej sprawie i był zaskoczony, że wcześniej doszedłem do tych samych wniosków.

czytaj dalej

FILM FN

Patron Śmierci

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopada :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maja :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.