Dziś jest:
Sobota, 23 listopada 2024
Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy...
/Albert Einstein/
Komentarze: 0
Wyświetleń: 25370x | Ocen: 3
Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5
Obiekty typu ‘orbs’ na filmach pod wodą zachowują się tak samo jak rejestrowane na terenie otwartym!
Zjawiskiem „orbs” w Stanach Zjednoczonych zajmują się dosłownie setki przeróżnych organizacji, w tym co najmniej kilka współpracuje z ośrodkami naukowymi. Jako osoby od dawna interesujące się tym zjawiskiem śledzimy publikacje w tej sprawie i dostajemy kilka „newsletterów”.
Nasi koledzy z USA wykonują eksperymenty z tymi obiektami w warunkach idealnej próżni, a także – co ciekawe – pod wodą. Okazuje się, ze na filmach widać obiekty typu „orbs” poruszające się pod wodą z prędkościami identycznymi jak na filmach pokazujących te obiekty w na powietrzu lub w pomieszczeniach zamkniętych. To wyklucza drobne obiekty, które znajdują się w wodzie. Warunki laboratoryjne takich eksperymentów praktycznie pozwalają wykluczyć błędy.
/obok zdjęcie przysłane przez naszego czytelnika/
Ich doświadczenia i praca są naprawdę imponujące. Jedna z grup wykonała około stu tysięcy zdjęć rozpylając przed obiektywem aparatu i kamery około tysiąca różnych materiałów. Od kurzu zebranego z podłogi, organicznych części owadów aż po zmielone na pył różne rodzaje polimerów. Tego typu materiał porównawczy - tak potężny - naprawdę pozwala wyrobić sobie opinię na temat tego fascynującego zjawiska.
Kiedy w Sedonie w stanie Arizona odbyła się pierwsza światowa konferencja w sprawie zjawiska ORB-ów, kilku naukowców przekonywało, że wszystkie eksperymenty powinny być przeprowadzane albo pod wodą, albo w warunkach idealnej próżni. Szybko się okazało, że zarówno próżnia jak i woda nie stanowią dla tego zjawiska najmniejszego problemu.
Profesor Klaus Heinemann, były profesor na Uniwersytecie Stanforda oraz badacz z zakresu materiałoznawstwa pracujący na rzecz amerykańskiej agencji kosmicznej NASA, powiedział:
- Nie mam najmniejszych wątpliwości, że ORB-y mogą z powodzeniem być jednym z najbardziej znaczących zjawisk manifestacji istnień spoza naszej rzeczywistości, jakiego świadkiem była kiedykolwiek ludzkość.
Fascynacja Heinemanna ORB-ami zrodziła się we wrześniu 2004 roku, kiedy zauważył blade, ale wyraźnie zarysowane, małe świetlne kręgi na kilku zdjęciach, które jego żona wykonała na spotkaniu duchowych uzdrowicieli.
- Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem te kule, podobnie jak tysiące innych ludzi uznałem je za drobiny kurzu, anomalie wywołane przez lampę błyskową, cząsteczki wody itp. Zaintrygowały mnie jednak do tego stopnia, że szybko wróciłem do pomieszczenia, w którym żona wykonała te zdjęcia, licząc, że znajdę tam ich racjonalne wyjaśnienie. Jednak nie udało mi się go znaleźć.
Będąc naukowcem o dużym doświadczeniu w wyrafinowanych technikach mikroskopowych w zakresie rozdzielczości sięgających aż do poziomu atomowego, Heinemann postanowił ustalić przyczynę pojawiania się tych tajemniczych kół.
Zaczął razem z żoną wykonywać setki zdjęć przypadkowych wydarzeń, aby sprawdzić, co się stanie. Najwyraźniej zaawansowana technika cyfrowa może wzmacniać występowanie czegoś, co z powodu bardzo słabego kontrastu nie występowało w starszego typu aparatach. Heinetnann twierdzi, że właśnie dlatego teraz obserwujemy to nowe zjawisko.
Początkowo Heinemann aranżował dziesiątki eksperymentów w kontrolowanych warunkach, wykorzystując dwa aparaty fotograficzne umocowane na statywach. W rezultacie pierwszych eksperymentów udało mu się ustalić, że ORB-y mogą poruszać się z prędkością 500 mil na godzinę (800 km/h) i większą, stąd w celu uzyskania ostrych zdjęć powinny być one nieruchome, co czasami się zdarza. Już sam ten fakt implikuje zdaniem Heinemanna pewien poziom świadomej inteligencji.
Mimo iż pozostawał sceptykiem w stosunku do tego wniosku, z niedowierzaniem ustalił, że w czasie eksperymentów z dwoma aparatami cyfrowymi często pojawiał się pojedynczy kształt orba i to tylko na jednym lub dwóch zdjęciach wykonanych jednocześnie przez dwa oddzielne aparaty, co znowu implikowało występowanie inteligentnego działania, jako że ORB-y wybierały aparat, który miał je sfotografować, lub decydowały, czy w ogóle dać się sfotografować.
Heinemann wywnioskował ostatecznie, że obserwuje inteligencję pochodzącą z innej rzeczywistości, i stwierdził:
- Do chwili obecnej krążyło wiele anegdotycznych danych na temat istnienia świata duchów. Dziś uważam, że przestały już one mieć charakter anegdotyczny, jako że dzięki technice cyfrowej możemy go już teraz zobaczyć. Mamy do czynienia z niefizycznym, rzeczywistym zjawiskiem.
Ktoś mógłby się zastanawiać, dlaczego cieszący się uznaniem naukowiec wygłasza tak dziwaczne oświadczenia, które inni naukowcy odrzucili jako "całkowicie zwariowaną bzdurę".
Aby pomóc odpowiedzieć na to pytanie, profesor William Tiller, fizyk teoretyczny, który przez 35 lat badał na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii świadomość materii, zwrócił uwagę, że to, co widzimy naszymi fizycznymi oczami, to niespełna 10 procent wszechświata .
Jest tak dlatego, że ludzki wzrok działa w ograniczonym zakresie elektromagnetycznego widma. I tak na przykład nie widzimy fal radiowych, które przenoszą ogromne ilości informacji, chociaż wiemy, że one istnieją.
/zdjęcie obok zostało przysłane przez czytelników serwisu i przedstawia manifestację w sprawie ratowania zwierząt przyp. FN/
Micheal Ledwith, były profesor teologii, który przez dziesięć lat piastował stanowisko prezesa Maynooth College na Uniwersytecie Irlandii, przypomniał sceptykom, że kiedy w roku 1861 dr Ignaz Semmelwcis wykazał, że ilekroć lekarze szli po wykonywaniu sekcji zwłok do porodu nie myjąc rąk, dochodziło do wielu zgonów noworodków. Jego koledzy z dominującego nurtu wyśmiewali go, dopóki nie znalazł w końcu dowodów w postaci nie znanych wówczas bakterii.
- Większość wielkich odkryć była początkowo ośmieszana. Według mnie nie ma najmniejszych wątpliwości, że zjawisko ORB-ów jest rzeczywiste i zasługuje na poważne potraktowanie. To nie jest zaledwie kilka ich zdjęć, które byłoby łatwo spreparować, ale w rzeczywistości setki, a nawet tysiące, pochodzące z całego świata.
Jeśli chodzi o ich cel, Ledwith podaje, że ludzie regularnie pytają: "Co ORB-y sprowadza tutaj do nas?" - i zauważa, że takie pytania są przejawem egocentryzmu: "ORB-y były tu zawsze I są częścią naszej codziennej rzeczywistości w równym stopniu, jak my sami, Ich świat może być równie realny, jak nasz, tyle że istnieje na wyższych częstotliwościach".
Heinemann podsumowuje to następująco:
- Badania ORB-ów są jeszcze w powijakach, niemniej fotografie tych duchowych emanacji dostarczają dowodu, który jest najbliższy naukowemu dowodowi ze wszystkich, jakie udało się nam dotąd uzyskać w dowodzeniu istnienia duchowej rzeczywistości.
poniżej: zdjęcie wykonane podczas wykładu profesora Heinemanna
(Źródło: Hazel Courteney, "Tajemnicze < wprawiają w zakłopotanie badaczy"
Najnowsza książka profesora Heinemanna będzie zawierała efekty jego eksperymentów związanych ze zjawiskiem „orbs”, które przeprowadzał na sprzęcie NASA, w tym w warunkach idealnej próżni. Także przedstawi zdjęcia wykonywane pod wodą.
Nasi czytelnicy także przysyłają takie zdjęcia. Oto e-mail dosłownie z ostatnich godzin:
From: […]
Sent: Thursday, February 16, 2012 5:27 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: ORBS
Szanowna Redakcjo,
Bedac na Kubie zwiedzilem jedna z wodnych jaskin I porobilem troche podwodnych zdjec. Wynik przeszedl moje oczekiwania. Jest to kolejny dowod na utopijnosc teorii “pylkow” , “zanieczyszczen obiektywu” i innych.
Zalaczem pare zdjec.
Pozdrowienia
B.
I jeszcze jeden e-mail:
To: nautilus
Subject: Nurkowanie a Orbsy
Witam załogantów:)
Po obejrzeniu zdjęć orb pod wodą postanowiłem sprawdzić swoje archiwa a tu proszę niespodzianka. Okazało się że mam ich troche :) Nurkowanie to, miało miejsce na śląsku w Jaworznie na tak zwanych "KOPARKACH" na głębokości 13m. W 2004r. co do miesiąca to prawdopodobnie IX-X.
Pozdrawiam
Bartek S.
/uwaga! To nie są - jak mógłby ktoś przypuszczać - bąbelki powietrza... one wyglądają trochę inaczej!/
Pisaliśmy już kiedyś, że mamy zaproszenie od grupy zajmującej się badaniem zjawiska orbs w Wielkiej Brytanii do wspólnego eksperyentu w uniwersyteckiej komorze próżniowej pod Londynem. Jak wszystko dobrze pójdzie i będą pasowały nam terminy, wtedy weźmiemy w tym udział.
Na koniec jeszcze ciekawostka związana z filmami, które także przysyłają do nas czytelnicy FN.
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Filmiki
Witajcie,
W załączeniu 2 filmiki nagrane kamerą przemysłową. Jeśli chodzi o film "dym", znajomy twierdzi, że nic tam nie było. Wszedł do pomieszczenia po tym, jak zobaczył "dym" (parę?) na kamerze.
Nie wiem, czy to co widać na filmach to kurz oraz para, ale wygląda dość ciekawie.
Pozdrawiam,
Mateusz
/dziekujemy wszystkim za zdjęcia i filmy, a także e-maile. Jeśli nie dostaliście Państwo odpowiedzi, to prosimy o cierpliwość... każdy e-mail dostanie odpowiedź!/
Komentarze: 0
Wyświetleń: 25370x | Ocen: 3
Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Artykułem interesują się
Dziennik Pokładowy
FILM FN
EMILCIN - materiał archiwalny
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie