Dziś jest:
Piątek, 24 marzec 2017

"Nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli" Marek Aureliusz

Komentarze: 12
Wyświetleń: 19493x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 31 sty 2013 08:44   
Autor: FN, źródło: FN   

Opuszczenia ciała fizycznego zdarzają się często przy okazji wypadków z zagrożeniem życia

Jak trafiliśmy na tę relację? Żona naszego kolegi pracuje w szpitalu jako lekarka. Na swoim oddziale miała mężczyznę, który był ciężko ranny w wypadku samochodowym. Jechał jako pasażer i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Uderzenie drugiego samochodu było tak silne, że wypadł na jezdnię. Ledwo go uratowano. Dlaczego o tym piszemy? Mężczyzna opowiadał, że przeżył bardzo osobliwe zjawisko. Nie pamięta samego momentu wypadku, ma dosłownie lukę w pamięci. Jednak pamięta, że zobaczył rozbite samochody i własne ciało leżące na jezdni. Oto fragment relacji osoby, która wysłuchała świadka:

Pan P. […] opowiadał bardzo szczegółowo, jak on sam leżał na ziemi, a obok były samochody. On to wszystko widział z góry, z jakiejś wysokości 4-5 metrów. Mówi, że jakiś mężczyzna do niego podbiegł w szarej kurtce i nachylił się na nim. Potem widział, że kolejne osoby podchodzą do pobocza i tam stoją. Powiedział, że jest osobą niewierzącą, a przynajmniej był do tego piątku. Nie potrafi powiedzieć, ile to trwało, bo nie czuł upływu czasu. Potem nagle zapadła ciemność i nic więcej nie pamięta. Obudził się już po operacji. Dziwne jest to, że mówił o tym, że jakiś kierowca pokrył pianą z gaśnicy oba wraki samochodów, a skąd mógł to wiedzieć? Z jego obrażeniami, w jego stanie trudno mi sobie wyobrazić, że dokładnie obserwował, jak to się działo. Chciałam to komuś opowiedzieć z Nautilusa, bo to chyba potwierdza teorię, że człowiek ma duszę”.

 

I jeszcze dwie relacje z „nadesłanych do FN”. Wybraliśmy tym razem relacje nietypowe, które chyba także można zaliczyć do „wyjścia poza ciało”.

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Co to było?

 

Droga redakcjo.

Chciałbym przedstawić moment, od którego zacząłem się interesować  zjawiskami niezwykłymi, a zarazem chciałbym się czegoś dowiedzieć.  Mam do was pytanie odnośnie tego co mogłem przeżyć mając zaledwie  ok. 10 lat.

Pamiętam to zdarzenie doskonale, jakby to się stało wczoraj. Jak co niedzielę wybraliśmy się całą rodziną nieopodal Krakowa na wycieczkę rowerową. Wiem, że zawsze lubiłem jechać jako pierwszy, z dala od innych. W pewnym momencie tak jakbym się "wyłączył". Nie interesowało mnie nic, tylko ja sam. I wtedy zobaczyłem się sam od tyłu jak jadę na rowerze. Trwało to chyba tylko kilka sekund, ale doskonale widziałem każdy swój ruch. Lecz po chwili bardzo się przestraszyłem, upadłem i wszystko wróciło do normalności.

Niestety wiele razy próbowałem powtórzyć ten "wyczyn" ale bezskutecznie.

 

Błądząc po stronach internetowych i pytając życzliwych doszedłem do przekonania, że to mogło być OOBE. Dlatego chciałbym zadać pytanie czy to mogło być właśnie to zjawisko ?

 

Z poważaniem

Michał

 

 

 

To: nautilus

Subject: OOBE.

 

   Przeżycie, które pragnę opisać, fachowo nazywa się OOBE (ang. out of body experience, czyli doświadczenie poza ciałem). Muszę zaznaczyć, iż nie starałem się osiągnąć tego stanu; był on dla mnie niecodzienną niespodzianką. Uczciwość nakazuje mi jednak zasygnalizować, że kiedyś próbowałem - bezskutecznie - opuścić ciało, więc temat OOBE nie jest dla mnie tematem obcym.

   Obudziłem się przed siódmą. Obmyłem twarz, zjadłem kawałek bułki, popiłem herbatą, po czym wziąłem psa i odprowadziłem brata do szkoły, oddalonej od mojego mieszkania o parę przecznic. Kiedy wróciłem do domu, uświadomiłem sobie własne zmęczenie. Postanowiłem, że nie pójdę do szkoły, a czas spędzony w domu podzielę w równych proporcjach na sen oraz czytanie. Położyłem się na podłodze, włączyłem jakiś kanał informacyjny, by po jakichś dwóch kwadransach wyłączyć telewizor i zapaść w lekki i płytki sen. Nawet nie był to sen, a balansowanie na jego granicy.

Cały czas byłem świadom tego, że tylko próbuję zasnąć, a jedne obrazy zastępowałem następnymi, wierząc, że w ten sposób uda mi się odpłynąć. Wtedy wyobraziłem sobie moją podstawówkę (tę, do której z godzinę, dwie godziny temu odprowadziłem brata) i senne imaginacje przybrały innego, zaskakującego wymiaru. Poczułem się przebudzony, a przed oczyma, zamiast niewyraźnych wyobrażeń, dostrzegłem prawdziwy świat. Moje ciało albo było niewidzialne, albo przybrało formę jakiegoś punktu świadomości. Moje myśli zaś zostały zastąpione serią impulsów, które mówiły, że kiedyś o tym czytałem, że teraz mam to przed sobą, na wyciągnięcie ręki. Chyba nawet czułem październikowy wiatr! Nie wiem, czy przewinął mi się przed oczyma obraz ludzi, ale zdaję mi się, że nie. Pamiętam kratę ogrodzenia, jakiś budynek i zachmurzone, posępne niebo. Jakiś nagły impuls rozkazał mi się poruszyć. Siłą woli (choć nie wykluczam, że moje ciało fizyczne również się poruszyło) skierowałem punkt świadomości w prawo, wskutek czego straciłem grunt pod nogami, bądź czymś co pełniło tę funkcję. Chciałem zapamiętać jakiś szczegół, gdyż miałem nadzieję sprawdzić, czy moja świadomość była tam naprawdę, czy jest to tylko jakaś niezbadana potęga naszego umysłu, która tak wiernie i tak uderzająco realnie ubarwiła moją drzemkę. Niestety całe przeżycie trwało co najwyżej pięć sekund. Kiedy jakieś dwie godziny później wyszedłem z psem, spojrzałem w posępne niebo i łyknąłem świeżego powietrza, nie miałem już wątpliwości, że było to najprawdziwsze doświadczenie poza ciałem.

Sebastian, Warszawa.

 

 

 

Na zaskakujące świadectwo zdecydował się ostatnio republikański senator Mark Kirk, reprezentujący stan Illinois. Polityk, który ma za sobą 28 lat kariery, rok temu doznał udaru i w stanie ciężkim trafił na oddział intensywnej opieki medycznej jednego ze szpitali w Chicago.

 Tam wydarzyło się coś niezwykłego. 53-letni senator utrzymuje, że podczas pobytu w placówce ukazały mu się... anioły. Ich postacie stanęły tuż przed jego łóżkiem - utrzymuje polityk - a potem zadały mu pytanie: "Czy chcesz iść z nami?". On po chwili zastanowienia odparł, że jeszcze nie jest gotowy.

  Senator dołączył do potężnego grona ok. 8 milionów Amerykanów, którzy na podstawie własnych doświadczeń stwierdzili, że istnieje życie po śmierci - poinformował serwis "Live Science". Wiele z nich podczas przeżycia NDE miało kontakt z istotami, które określili mianem niebiańskich.

Komentarze: 12
Wyświetleń: 19493x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 31 sty 2013 08:44   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (12)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Sob, 2 luty 2013 12:29 | brak oceny

mandarin | Załogant

W oczach ateistów zaprzeczających faktom - szaleństwo mandarina: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2012/03/o-materializacjach-czegokolwiek-co.html

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 19:46 | brak oceny

buśka | Gość

Też mam doświadczenie z wypadku, z tym że ja znalazłam się w tunelu, a później rozmawiałam ze światłem, które od pierwszej chwili rozliczyło mnie z miłości, a raczej z jej braku oraz życia, którego nie dałam. Bardzo to osobiste przeżycie i nie chcę o tym pisać, ponieważ to jeszcze bardziej obciąża moje sumienie. Dowiedziałam się też że życie jest darem i trzeba się cieszyć każdą chwilą i dziękować Bogu za pożywienie, dostałam również wskazówkę że nie powinnam palić papierosów. Później kazano mi wracać. Na koniec usłyszałam słowa: i pamiętaj najważniejsze w życiu to kochać i pomagać sobie. Ja naprawdę byłam po "tamtej stronie". Rozmowa odbywała się telepatycznie. Niesamowite.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 14:50 | brak oceny

MAtMAks | Gość

REVOLUCION pytasz to ci odpowiem. Twoje porównywanie ciała do "kombinezonu wirtualnego" jest błędne lepiej, jeśli będziesz je porównywał, to ciało, do więzienia i tu kepos ma rację, choć nie w całym komentarzu. kepos wyjaśnij, dlaczego ciało niematerialne/niefizyczne (te słowa źle opisują ciało eteryczne, astralne/energetyczne, itd. ponieważ każde z tych ciał jest "fizyczne" w sensie znaczenia tego słowa, tu jest opis http://forum.przebudzenie.net/post22919.html teorii praktycznej, sam dzisiaj go przeczytałem i jestem bogatszy, zazwyczaj znałem tylko teorie z książek na ten temat, autor zet idealnie to opisał, obrazowo a nie sztywno logicznie) miałoby chcieć opuścić ciało "najbardziej fizyczne", jeśli samo wybrało taką możliwość, podróżowania w nim ? Czym tak naprawdę jest ciało "najbardziej fizyczne" ? Jest to zwykłe urządzenie ograniczające nasze zmysły i nic po za tym, ma jedną ważną cechę, tworzy nas nieświadomym poprzednich wcieleń, jest to związane z możliwością nauki przez kolejne fizyczne wcielenie. Z tego wynika, że DMT jest odbiciem energii "mniej fizycznej" w świecie "bardziej fizycznym" im lepsze ewolucyjnie ciało "bardziej fizyczne" (tak naprawdę to ciało byłoby "mniej fizyczne" od naszych ciał, [taki punk odniesienia dla czytających ten tekst] ) , tym więcej ma w sobie energii ze świata "mniej fizycznego". Właśnie dlatego istnieje opisywalna możliwość nazywania otaczającej nas energii bo jest jej mniej niż w całym świecie "mniej fizycznym" którego można kreować za pomocą świadomych myśli. Oczywiście weźcie pod uwagę, że wszystko w naszym świecie (w tym, w którym czytacie ten komentarz) ewoluuje, np. Ziemia a tym samym, istoty na odpowiednim poziomie ewolucji są zmuszone ewoluować razem z nią a wszyscy co są na małym poziomie pozostają na starej Ziemi (właśnie zaczyna się 2012.12.12 [chodzi tu o spektrum, w tym czasie było one najistotniejsze] era Ziemi zielonej, czyli związanej z czakrą czwartą, czakrą serca). szfranowo kamera nie widzi, tylko rejestruje jak czujnik energie elektromagnetyczną czyli światło. Nasz oczy są takim czujnikiem ale to nasz mózg odczytuje te informacje a informacje zapisane na kamerze, telewizorze, komputerze są dostosowane pod działanie naszego mózgu a którego działanie jest związane ze stanem naszej świadomości. W taki wypadku REVOLUCION dochodzimy do wniosków takich, że fala elektromagnetyczna/światło jest na poziomie "bardziej fizycznym" odbierana przez oczy ale jest to tylko mała część energii, która istnieje w świecie fizycznym/całkowitym. Usuwając ciało 'bardziej fizyczne" dostajemy możliwość "widzenia" większego spektrum energii. TYLE

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 1 luty 2013 00:49 | brak oceny

mandarin | Załogant

O światłach związanych z niecielesnym życiem: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2013/01/marfa-lights-swiata-duchow.html

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 23:23 | brak oceny

kat | Gość

tak, wiem. plotek to malo ambitny portal, ale historia pani Joanny Racewicz warta jest uwagi.
http://www.plotek.pl/plotek/56,79592,13320828,Chrzest,,2.html

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 21:12 | brak oceny

Virilitas | Załogant

Piękne ujęcie z filmu "Tree of life"....

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 20:35 | brak oceny

Kepos | Gość

Przy odpowiednio mocnym, dynamicznym uderzeniu, Dusza wypada z ciała jak lalka. Sama tam z powrotem, nigdy nie powróci. W drugim przypadku w artykule, był to przekaz od ducha, który z kolei posiadał taką moc. Teraz sobie wyobraźcie, w jaki sposób "odbiera" się przekazy, zorganizowane poprzez inny wymiar.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 12:11 | brak oceny

REVOLUCION | Załogant

Nie tyle co wyobraznia, a reakcja obronna organizmu. DMT szyszynka.
Cialo jest pojazdem dla ludzkiej duszy (swiadomosci) jest jak by kombinezonem wirtualnej rzeczywistosci. Dzieki temu, ze mamy cialo widzimy, slyszymy, czujemy itd. To wszystko dzieki temu, ze mamy oczy , uszy itd. Do tego sluzy wlasnie naszej swiadomosci cialo- do doswiadczania. To, ze ktos przezyl smierc kliniczna i widzial swoje cialo z gory to zupelna brednia, bo jak dusza (swiadomosc) moze po opuszczeniu widziec bez oczu? Bez zmyslow? Bo sama w sobie swiadomosc niema zmyslow, wiec pytam jak mogla widziesz i do tego nawet samochody itd, bez swojego wirtualnego kombinezonu (ciala)?

Wszystko to co ludzie nazywaja smiercia kliniczna dzieje sie to tylko i wylacznie w naszej glowie dzieki szyszynce, ktore w chwilach smierci wyrzuca ogromna ilosc DMT. Reakcja obronna, w ten sposob najprawdopodobniej mozg odciaza nasza swiadomosc.

Mowiac jeszcze glebiej to sama swiadomosc (dusza) chroni sie przed utrata ciala.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 11:39 | brak oceny

nestle | Załogant

Witam.Od pewnego czasu (9lat)miewam stany OOBE są to nie zaplanowane ,krótkie epizody.Zaczęło się od paraliżów sennych..następnie po paru latach uczucie widzenie swojej ręki czy spadanie(zawsze temu uczuciu toważyszył strach,starałam się szybko oddychać,żeby się wybudzić)...ale ostatnio było to już wyjście z ciała...po walce ze sobą,z moim strache stwierdziłam(widziałam moją dusze siedzącą na mnie),że się temu poddam wyluzuje...znalazłam się po chwili na korytarzu widziałam koc,który się suszył...następnie znalazłam się w pokoju pod sufitem..widziałam jak wlatuje w ciało(bo pod kątem widziałam okno,firane)...jak się znalazłam z powrotem w łóżku myślałam że to już koniec...chciałam się obudzić szamotałam się ze sobą...spojżałam na mojego męża widziałam go skulonego(a raczej jego duszę).Która powiedziała do mnie "spokojnie,wszystko będzie dobrze-oddychaj"...i się obudziłam...Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 31 sty 2013 10:25 | brak oceny

Kruk Changer | Gość

Gdybym był specjalistą, jak UfoExpert, to rzekłbym że to Wenus. Ale nie jestem... Pozdrawiam Nautilusa ;)

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam FN. Czasem prezentujecie na swoim portalu rożne opinie. Czytałem właśnie artykuł w którym występuje inne spojrzenie na karmę i jako że mieszkam od roku w Azji (4 miesiące Tajlandia) (8 miesięcy Wietnam) to muszę potwierdzić że karma jest właśnie w taki sposób postrzegana w Azji, a My Europejczycy źle to interpretujemy. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

FILM FN

OFICJALNY KONTAKT Z UFO? Live stream Fundacji Nautilus 19 marca 2017

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.