Dziś jest:
Niedziela, 15 grudnia 2019

"Życie poświęć dla prawdy." Juwenalis z Akwinum (60–127)

Komentarze: 25
Wyświetleń: 31930x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 17 lip 2013 18:02   
Autor: FN, źródło: FN   

DZIWNA ISTOTA PORUSZAŁA SIĘ NA DWÓCH NOGACH

Relacja trafiła na pokład Nautilusa kilka godzin temu i jest ciekawa z kilku powodów. Jednym z nich jest opis dziwnego stwora przez świadka, który przypomniał nam relacje o podobnym stworze, którego widziały dziesiątki świadków w Sochaczewie kilka lat temu. Warto także podkreślić, że autorka relacji jest biologiem, czyli osobą, która potrafi opisać, jak wyglądało to "coś".

 

Zacznijmy jednak od początku. Minikowo to część Poznania, w osiedlu samorządowym Starołęka-Minikowo-Marlewo. Sąsiaduje ze Starołęką Wielką i Marlewem. Jest to osiedle domów jednorodzinnych, a centralnym punktem osiedla jest rondo od którego odchodzi aż 6 ulic.

 

 

Oto opis, który trafił na skrzynkę pocztową FN.

 

Witam,

 

Muszę do Was napisać, ponieważ temat mnie męczy od wczorajszego wieczoru. W piątek 12.07.13 r. ok. godz.22.30 odprowadzałam razem z moją 9-letnią córką znajomych przed furtkę, gdy wsiadali do auta widziałam, że przez ulicę przebiega jakaś postać, przypominała mi puszyste, dość  duże zwierzę ale biegła na dwóch nogach (łapach) .

W tym samym momencie moja córka mocniej chwyciła mnie za rękę i wystraszona szepnęła : mama widziałaś TO? Znajomi odjechali w przeciwnym kierunku niż miejsce gdzie tego “stwora” widziałyśmy. Ja widziałam tę “postać” przez 2-3 sekundy i odniosłam wrażenie, że było kruczo-czarne ,  pokryte gęstą ,puszystą  sierścią i świeciły się mu oczy białym blaskiem (podobnie jak w nocy świecą oczy psa, ale blask był biały), z tym , że to Coś biegło na dwóch łapach i nie było większe niż dość duży pies (np. duży, puszysty pudel) stojący na dwóch tylnych łapach. Córka widziała to jeszcze w trawach po drugiej stronie ulicy (jest tam taki pas nieużytkowanego pola pomiędzy dwoma zabudowaniami, można przez niego przechodzić i dojść do kolejnej, równoległej ulicy). Niczego nie mogłam dostrzec, więc zaproponowałam jej, żebyśmy podeszły bliżej (to jakieś najwyżej 25-30 m od naszego domu) – ale była bardzo wystraszona i nie chciała pójść ze mną, protestowała, żebym nie szła tam sama, i kazała mi dobrze zamknąć furtkę.

 

Po kilku minutach wypytywałam ją jak to dokładnie wyglądało, opowiedziała mi , że wyglądało jak zwierzę idące na dwóch łapach, łapy miało małe jak dziecięce stopy i podkurczone górne łapki, świecące , białe oczy jak to określiła –”jak lampa przy moim rowerze” (ona ma ledowe białe lampki- ja też miałam takie wrażenie, gdy widziałam ten blask – led albo taki odcień bieli jak odblaskowy pas przy kamizelkach ostrzegawczych) a na głowie miało jakby guzy. Wypytywałam, czy może to były uszy ale upierała się , że miało guzy, przypominało jej to wypukłości jakie mają niektóre żółwie na skorupie. Szczerze mówiąc córka mogła to dobrze widzieć , ponieważ patrzyła na to stworzenie dłużej niż ja, ja byłam zajęta pożegnaniem ze znajomymi ale jednak spojrzałam na to Coś, ponieważ zaintrygowało mnie co to jest. A obie nie dostrzegłyśmy ogona (!).Ja natomiast nie dostrzegłam “guzów” na głowie, o których mówiła mi córka. Miejsce na ulicy, gdzie to widziałyśmy jest oświetlone uliczną lampą, tak więc to dziwne zwierzę- czy cokolwiek to było, widziałam dość dobrze jak na te ułamki sekund. Z tej strony ulicy, gdzie się pojawiło, a gdzie też stoi nasz dom, ogrodzenia ciągną się aż do końca ulicy, są dwie niezamieszkałe działki, na jednej u mojego sąsiada jest tylko warsztat, o tej porze już nie pracował i brama była zamknięta a kolejna niezamieszkała jest też dobrze ogrodzona.

 

Jestem z wykształcenia biologiem środowiska (choć od lat param się zupełnie czymś innym) i prawdę mówiąc jedyne co kojarzy mi się z tym Czymś to bóbr bez ogona widziany z tyłu, gdy stoi na dwóch łapach – ale musiałby być dużo większy,  bardziej zaokrąglony i mieć dość długie , tylne łapy i puszystą sierść. Nie wydaje mi się , żeby na melioracyjnym rowie albo na cieku Starynka były bobry. W dodatku tak wielkie bobry!

Wg mnie to Coś miało ok. 130-140 cm wysokości. Zaintrygowało mnie to. Próbowałam sobie wytłumaczyć, że może dzieciaki się bawią w jakieś podchody z latarkami, ale o tej porze? Wątpię. Będę obserwowała ten obszar , może coś dziś zobaczę, może uda się zrobić fotografię, choć przeważnie takie rzeczy są tak zaskakujące, że nie ma człowiek przy sobie nic , czym można by udokumentować zdarzenie. Wczoraj próbowałam coś  wypatrzyć w tych trawach z balkonu domu, gdy córka zasnęła (bała się tego, bardzo się bała) ale nic nie zobaczyłam.

Jeszcze jedna kwestia. Nasz pies ze względu na wizytę znajomych  był zamknięty w kojcu, więc trudno powiedzieć czy by szczekał na to (a mamy Akitę Inu, szczeka naprawdę tylko wtedy, gdy coś go bardzo mocno zaniepokoi) ale pies sąsiadów , którzy mieszkają vis a vis nas i sąsiadują poprzez jedną niezabudowaną działkę z tym miejscem, dokąd to Coś się przemieściło przez ulicę  nie szczekał wcale,ani na moich znajomych, ani na to “stworzenie”, tylko – gdy my już pożegnałyśmy znajomych i wypatrywałyśmy “stwora” w trawach – siedział cichutko i patrzył w tamtym kierunku, na to nieuprawiane pole. Dziwne, ponieważ ten pies szczeka na wszystko, nawet na przelatujące ptaki i na nas też, choć jest tu jakieś pięć lat i dobrze nas zna.

Nie wiem co o tym myśleć. Uległyśmy halucynacji razem z córką? Co to mogło być? Uciekinier z ZOO? Pies biegający na dwóch łapach wśród nocy? Naprawdę jestem zbita z pantałyku po tym co widziałyśmy wczoraj

 

Pozdrawiam Fundację

 

[…]

(Poznań-Minikowo)

 

/Wszystkie dane do  Waszej wyłącznej wiadomości/

 

 

 

 

 

 

 

Autorka relacji przekazała nam wszelkie dane do siebie włącznie z numerem telefonu. Nie wygląda to na żart ani na "wakacyjny wygłup". Zarówno ona, jak i jej córka "coś widziały". Niezwykłe jest to, że ten opis pasuje do opisów dziwnej istoty, którą widzieli świadkowie w 2009 roku w Sochaczewie.

Wtedy powstał nawet rysunek tej istoty. Trudno nie zauważyć podobieństwa do tego, co było widziane w Poznaniu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nssi koledzy przebywający w tej chwili w bezpośrednim sąsiedztwie Strefy 51 opowiadają o niezwykłej drodze, która prowadzi do słynnej Area 51. Jest to całkowita pustynia, bez śladu człowieka - krajobraz niczym z filmu o świecie po apokalipsie. 

Dla czytelników serwisu przesłali także zdjęcie zrobione w systemie "PANORAMA". Aby je obejrzeć, trzeba kliknąć na poniższy link. Efekt? rzeczywiście zapiera dech w piersiach...

 

http://360.io/HErFQ5

 

Komentarze: 25
Wyświetleń: 31930x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 17 lip 2013 18:02   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (25)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Wt, 29 mar 2016 16:48 | brak oceny

tajemniczy pl | Gość

ja radze ci się go jakoś pozbyć on nie jest stworzeniem zwykłym to jest ,,biały człowiek,, Kiedyś też widziałem w nocy taką istotę a przedtem kilka dni na niebie były dziwne światła. było to lato lipiec po imprezie wracałem do domu z kumplami,szliśmy śpiewając piosenki gdy nagle przez ulicę przebiegło coś dużego wszyscy spojżelismy się na siebie i mieliśmy gęsią skórkę byliśmy blisko domu gdy z ponad 500 m za nami zobaczyliśmy duże świecące jakieś kule powiedziałem że UFO wylądowało i się śmieliśmy ale gdy to zniknęło poczułem ulgę gdy później zobaczyliśmy te światła przed nami w krzakach ze strachu co to było w tych krzakach zaczęliśmy biec słyszałem dziwne dźwięki
taki ryk dziwny jak by dziecko płakało i skamlenie psa w jednym gdy do domu wróciliśmy zamknąłem drzwi było go słychać jeszcze bardziej gdy w ziołem głośniki i podłączyłem do muzyki w komórce i puściłem na wielką parę muzykę gdy on się chyba przestraszył i uciekł mój kolega wziął wiatrówkę i strzelił w krzaki chybiać ale ten stwór musiał się wystraszyć bo więcej go już nie widziałem ale czasem w lesie w nocy słychać dziwne ryki. na dróg dzień zadzwoniliśmy po policję przyjechała zrobiła obchód i tyle i do dzisiaj go nie widziałem.

Pon, 29 lip 2013 23:42 | brak oceny

Strazu23 | Gość

To był telewidz programu TVN !!!

Pt, 26 lip 2013 14:38 | brak oceny

Kamet | Gość

Gdyby Jedi tak nie zaśmiecał tu byłoby przyjemniej.

Czw, 25 lip 2013 13:15 | brak oceny

darmi | Gość

Śr, 24 lip 2013 21:52 | brak oceny

Arek | Gość

Śr, 24 lip 2013 18:39 | brak oceny

oko | Gość

Śr, 24 lip 2013 17:02 | brak oceny

istota ludzka | Gość

Też często coś podobnego widuję na moim osiedlu zwłaszcza po meczu wieczorami...chodzą jak ludzie a zachowują się co najmniej dziwnie...jak małpy czy to jakiś nowy gatunek???...czasem mówią o nich dresiarze lub blokersi...czy ktoś zna też te istoty???

Pon, 22 lip 2013 19:46 | brak oceny

zdzicho | Gość

Było nie pić ze znajomymi to by sąsiadów lepiej rozpoznawała

Pon, 22 lip 2013 16:32 | brak oceny

pozdrawiam | Gość

you tube; chupacabra slow motion 2
Chyba najlepszy film o tym ,odrazu wytlumazcenie kul na niebie ,a raczej naprowadzenie -czym są..

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ekipa FN ponownie na pokładzie okrętu Nautilus!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:04 | Dnia 12.12.2019 (dzisiaj) W Starachowicach został zauważony obiekt przypominający swoim kształtem ufo .Obiekt poruszał się wolno w  dół. Na początku była widoczna tylko biała kula po czym zauważalne było na jej szczycie coś czarnego  . Wykonane zostały tylko 3 zdjęcia bo obiekt nagle zniknął za chmurami . Zdjęcie zostało wykonane w zbliżeniu X8 (telefonem xiaomi redmi note 7 potem jeszcze raz zbliżone )  Co ciekawe dnia 18.08.2019 W Starachowicach kilometr od lotniska został...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Symulacja zderzenia Ziemi z asteroidą

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.