Dziś jest:
Środa, 2 grudnia 2020

Będę dostatecznie bogaty,jeśli zachowam dobre imię.
/Plaut (Titus Maccius Plautus/

Komentarze: 12
Wyświetleń: 13100x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 13 lis 2014 10:28   
Autor: FN, źródło: FN   

WSZYSCY SPOTKAMY SIĘ W JEDNOŚCI – NIEZWYKŁE ZDANIE PRZEKAZANE WE ŚNIE

Od lat zbieramy historie ludzi, którzy mieli okazję doświadczyć czegoś niepojętego dla ludzkiego rozumu. Nie muszą być one wcale związane z wykryciem przez potężne radary niezwykłych obiektów czy innych efektowych wydarzeń, ale dotyczą takich prostych momentów w naszym życiu, życiu najzwyklejszych ludzi jakimi sami jesteśmy, które świadczą o istnieniu „wielkiej tajemnicy”. Słuchamy ludzi, zbieramy historie, potem w zadumie staramy się układać te elementy w całość, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym, co jest „za zasłoną śmierci”. Od początku jest jasne, że sny są niezwykłą formą komunikacji ze światem niewidzialnym, do którego ludzkie dusze (czy owo nieśmiertelne światło w nas – nazwa nie ma znaczenia) idą po śmierci. Historia, którą przedstawiamy poniżej, jest związana właśnie z takim wydarzeniem.

 

A więc tak może zacznę od tego, że zjawiskami niewyjaśnionymi interesuję się już od samego dzieciństwa, a teraz mam lat 24. A tego - email, piszę, bo chciałem opisać swój sen. Sen co prawda jest piękny, ale chciałbym się dowiedzieć czy wcześniej dostaliście już od kogoś coś podobnego.

Dwa lata temu, razem z rodziną doszliśmy do wniosku że moją babcię umieścimy w ośrodku pomocy społecznej. Babcia miała 85 lat, organizm jak mówili lekarze miała zdrowy jak 40 latek, ale niestety chorowała na Alzheimera i to w sumie już bardzo zaawansowanego. Babcia mieszkała sama, więc ośrodek był jedynym wyjściem.

Po paru dniach w tym ośrodku miałem właśnie sen, o którym chce napisać.

Sen :

Bardzo realistyczny praktycznie jak jawa. Śniło mi się, że zostałem wysłany do babci z posiłkiem (pierwszy raz w życiu miałem sen związany z babcia). Gdy w tym śnie przyszedłem do ośrodka widziałem wielką maszynę, która zapinała ludzi w pasy, coś w stylu balotów. I nagle z tej maszyny wyleciała moja babcia cała w tym pasach. Wziąłem nóż i ją uwolniłem. Nagle babcia zaczęła się zmieniać w młodą osobę, jakby się cofała w czasie. Po tej transformacji popatrzyła na mnie i rzekła chodź ze mną. Chwyciłem ją za dłoń i nagle polecieliśmy w niebo.

Po chwili zobaczyłem piękna krainę, gdzie wszyscy byli ubrani w białe szaty. Uczucia jak miłość, przenikały mnie na wskroś. Nigdy nie czułem się tak szczęśliwy. Gdy stanęliśmy na ulicy tego miasta podszedł do mnie mężczyzna koło 25 lat i przytulił. Babcia po tym spojrzała na mnie i rzekła:

- „Nie martw się wnusiu, wszyscy spotkamy się w jedności". Po tych słowach obudziłem się, obudziłem również moją dziewczynę, ponieważ byłem pewien, że coś babci się stanie.

 Dwa dni później dostaliśmy telefon z ośrodka, że babcia nie żyje. Po nocnych awanturach, które tam urządzała, zapieli ją w pasy bezpieczeństwa. Podczas podawania jej śniadania zakrztusiła się i zmarła. Prawdopodobnie gdyby nie te pasy ciągle by żyła. Po pochowaniu jej trzeba było zrobić porządek w jej byłym mieszkaniu. Znalazłem tam zdjęcie ślubne mojej matki, i ten mężczyzna ze snu był identyczny jak mój ojciec, który nie żyje od 4 lat. I teraz moje pytanie do was, czy mieliście wcześniej mieli z podobnym snem? Czy ktoś poza mną widział też "Jedność"?

 

Słowa „wszyscy spotkamy się w jedności” w zasadzie są tak fantastycznie przejmujące swoją trafnością oceny tego, co także my ustaliliśmy w sprawie sensu życia oraz „życia po śmierci”.

Zdanie warte zapamiętania, które w zasadzie oddaje całą filozofię tego, czym jest świat, który nas otacza. Jest on jednością absolutną, nie ma nawet jednej cząstki materii, która jest oderwana od reszty. Płacz matki po straconym w tragicznym wypadku dziecku gdzieś w małej wiosce na końcu świata wzbogaca cały wszechświat, wzbogaca każdego z nas osobna, a nawet… wzbogaca kamienie składające się na kometę 67P/Czuriumow-Gierasimienko, na której wylądowała właśnie sonda misji Rosetta. Brzmi to dla was idiotycznie? Co ma kamień z dalekiej komety do płaczącej matki?! Brzmi to tak, jakby to były bredzenia obłąkanych szaleńców?! ;)

 Otóż prawda jest zupełnie inna. Jądra wielkich gwiazd położonych na obrzeżach wszechświata i mała mrówka idąca po ławce w parku są częścią tego samego, jednej jedności, nienazwanej, której ludzki umysł posługujący się smartfonerm i samochodem hybrydowym z napędem na cztery koła nie jest w stanie objąć.

Tę niezwykłą kwestię „jedności” znakomicie wyjaśnia Buddyzm, ale… o tym może innym razem. Nasz czytelnik pytał także o to, czy spotkaliśmy się ze zjawiskiem tego samego, powracającego snu. Odpowiedź jest prosta: jak najbardziej. Mówimy tutaj oczywiście o niezwykłym, symbolicznym śnie. Osoba, która miała taki sen bardzo często jest świadoma jego wagi i wie, że jest w nim ukryta jakaś ważna wiadomość. Odczytanie jej następuje w jakimś momencie, w którym nagle „wszystko jest jasne”. Historia opisana w tym tekście jest przykładem takiej sytuacji.

Komentarze: 12
Wyświetleń: 13100x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 13 lis 2014 10:28   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (12)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pon, 17 lis 2014 18:26 | brak oceny

Julian | Gość

Efekt motyla? Bardziej podoba mi się definicja MOCY z Gwiezdnych Wojen Lukasa jako energetyczna więź wszystkiego ze wszystkim w polu nieograniczonej niczym energii.

Nie, 16 lis 2014 19:48 | brak oceny

Paweł | Gość

coś jak by pochwycenie przed czasami ostatecznymi gdy ludzie źli zginą.

Nie, 16 lis 2014 11:19 | brak oceny

Ja | Gość

Buddyzm? Może. Jedność to jednak podstawa religii chrześcijańskiej. Komunia w Chrystusie, w prawdzie i miłości jest tego najpiękniejszym odzwierciedleniem.

Sob, 15 lis 2014 17:06 | brak oceny

Zofia | Gość

Wiele lat temu,śniłam kilkakrotnie ten sam sen,związany z ukochanym mężczyzną,który mnie porzucał.Przeżywałam dramat,budziłam się z krzykiem.Po 20 latach spotkałam tego mężczyznę w realu.Oboje byliśmy sobą zauroczeni,ale podświadomie czegoś się obawiałam.Wtedy przypomniał mi się ten sen.Odrzuciłam tą miłość.

Pt, 14 lis 2014 05:22 | brak oceny

stadasko | Gość

Szanowny Autorze Maila,
Do tej pory byłem tylko odległym sympatykiem forum czasami do niego zaglądającym... Twoje przeżycie skłoniło mnie do podzielenia się moimi poszukiwaniami. Wierzę w Boga, jego Miłość, choć może forma tej wiary nie jest w 100% zgodna z żadną z doktryn religijnych. Oczywiście za

Czw, 13 lis 2014 20:14 | brak oceny

doktor chu | Gość

Kepos jesli pijesz - nie pij, cpasz - nie cpaj. Jesli wierzysz w to co piszesz bez uzywek, szczerze wierzysz - to sie zacznij leczyc.

Czw, 13 lis 2014 18:42 | brak oceny

woder | Gość

Kiedyś miałem 2 lub 3 sny. Nie pamiętam ich treści, ale uświadamiałem sobie wówczas, że wiem wszystko, każda sprawa staje się dla mnie jasna. Za drugim razem wiedziałem, że gdy trzeba się będzie obudzić, znów o wszystkim zapomnę.

Czw, 13 lis 2014 16:33 | brak oceny

Kepos | Gość

Wszechświat jest wielkim zespołem, dla istot jest obozem pracy, a dla części z nich udręką. W jądrach gwiazd pracują pokarani aniołowie, w każdej gwieździe po jednym, ale w jądrze Ziemi jest ich kilku. Każdy z nich wypiera swoją płytę tektoniczną, a jeden wytwarza grawitację.

Czw, 13 lis 2014 16:24 | brak oceny

Kepos | Gość

Potwierdzam, że treści snów są ściśle związane ze zdarzeniami przyszłymi osoby, której śni się. Jeżeli sen już odbył się, to nie ma odwołania... Kiedyś śniło mi się, że unoszę się w powietrzu, w kościele nad trumną, która była pusta-kilka dni później stałem za trumną, w której był mój ojciec.

Czw, 13 lis 2014 16:24 | brak oceny

Kepos | Gość

Potwierdzam, że treści snów są ściśle związane ze zdarzeniami przyszłymi osoby, której śni się. Jeżeli sen już odbył się, to nie ma odwołania... Kiedyś śniło mi się, że unoszę się w powietrzu, w kościele nad trumną, która była pusta-kilka dni później stałem za trumną, w której był mój ojciec.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

JASNOWIDZ K. JACKOWSKI O PRZYSZŁOŚCI: ... 'Mamy drugą połowę listopada i uważam, że mamy czas bardzo nabrzmiały, który to czas może niebawem być jeszcze bardziej nabrzmiały i niebezpieczny. Święta Bożego Narodzenia mogą być nie do końca dla nas miłe. Wchodzimy w drugą fazę tego, co zapowiadałem od kilku lat. Wchodzimy w fazę próby poważnego konfliktu na świecie (...) Jak mi się kojarzy Polska w tej sytuacji? Pewna grupa kilka państw jest zainteresowana wywołaniem konfliktu. Niestety Polska jest...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 26 lis 2020 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.