Dziś jest:
Poniedziałek, 14 października 2019

Póki pracujesz, nie ma czasu spojrzeć życiu w oczy.
/Carlos Ruiz Zafón — Cień wiatru/

Komentarze: 13
Wyświetleń: 14465x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 7 luty 2015 22:59   
Autor: FN, źródło: FN   

ZNAK W MOMENCIE ŚMIERCI

Historia opisuje bardzo dobrze nam znane, lecz wielce tajemnicze zjawisko. Nazywamy je „zatrzymujące się zegary w momencie śmierci”.

 Opis historii dotarł na pokład Nautilusa 7 lutego 2015.

 

Szanowni Państwo,

Od wielu lat śledzę działalność Nautilusa, pana Roberta słuchałem jeszcze w czasach Radia ZET. Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek napiszę. Jeśli zdecydują się Państwo wykorzystać to, bardzo proszę o informację i o linka.

W zeszłym tygodniu zmarł mój Tata. Chorował od kilku lat, ale ostatnio jego stan bardzo się pogorszył i kilka dni przed śmiercią był świadomy, że odchodzi, powiedział o tym Mamie. Nie chciał być zabrany do szpitala. We wtorek w nocy Mama wezwała pogotowie, ponieważ Tata odczuwał ból w klatce piersiowej. Lekarz nie był nawet w stanie zmierzyć ciśnienia krwi, tak było niskie. Dał mu kroplówkę i leki przeciwbólowe.

Pojechałem do Rodziców. Tata spał, oddech miał regularny. Czuwałem do ok. 2:30 rano. Rano miałem wstać o 6:00, żeby pojechać do pracy. Jeszcze przed pójściem spać przykryłem Tatę, a jego regularny i spokojny oddech dał mi nadzieję, że jego czas jeszcze nie nadszedł. Ustawiłem budzik w telefonie na 6:00 i poszedłem spać.

Obudził mnie sygnał w telefonie o 5:45. To był sygnał budzika, którego nigdy wcześniej nie używałem. Od razu poszedłem do pokoju Taty. Jego ciało było chłodne. Nie był przykryty kołdrą. Byłem w szoku, ale moja reakcja była nadspodziewanie spokojna, pocałowałem go kilka razy i pogłaskałem. Nigdy wcześniej nie miałem kontaktu z martwym człowiekiem, ale ciało Taty było mi bliskie, jakby nadal żył.

Niedługo później przyjechała moja żona. Jej zegarek (wskazówkowy, na baterie) zatrzymał się równo na godzinie 6:00.

I tu moje pytanie do załogi Nautilusa: po jakim czasie następuje wychłodzenie ciała, które przebywało w małym pokoju i przy włączonym centralnym ogrzewaniu? Gdyby Tata zmarł o 5:45, kiedy do niego poszedłem, jego ciało byłoby nadal ciepłe. A może nie chciał nas wcześniej budzić i poczekał, zanim dał nam sygnał? Zawsze bardzo troszczył się o mnie i Mamę, był wyjątkowo opiekuńczy.

 Czy często się zdarza, że ludzie odchodząc dają sygnał bliskim? Czy robią to dokładnie w momencie śmierci? Bardzo żałuję, że nie czuwałem przy Tacie przez całą noc. Nie powinienem był kłaść się spać, tylko być z nim aż do końca. Nigdy sobie tego nie wybaczę.

Kilka dni po pogrzebie przygotowałem portret Taty i oprawiłem go w elegancką ramę. Zdjęcie tymczasowo postawiłem obok telewizora. Ostatecznie planowałem postawić je na honorowym miejscu na półce w salonie. W tym celu musiałem przestawić inne zdjęcia. Któregoś dnia po powrocie z cmentarza zauważyliśmy, że inna ramka, która stała na tym upatrzonym miejscu leży. To musiał być znak od Taty, że chce, abym wreszcie postawił jego zdjęcie właśnie na tym honorowym miejscu. Tak też zrobiłem.

Cały czas mam nadzieję, że Tata da mi znak, że wszystko z nim w porządku. Nadal czekam, że przyjdzie do mnie we śnie i porozmawiamy. Bardzo za nim tęsknię. 

Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź i wszelkie rady, czy i jak mógłbym skontaktować się z Tatą.

Pozdrawiam całą załogę.

… (imię do wiadomości redakcji).

 

To rzecz niepojęta ludzkim umysłem – mamy setki relacji ludzi, którzy zaobserwowali zatrzymanie się zegara w momencie śmierci bliskiej osoby. Wiele osób błędnie interpretuje to w ten sposób, że to ów umierający człowiek w momencie opuszczenia ciała fizycznego „daje znak”. Nic bardziej błędnego! W momencie śmierci fizycznej ilość przeżyć i wrażeń związanych z przebywaniem w nowej rzeczywistości jest tak potężna, że taki człowiek nie ma głowy do zatrzymywania zegarków czy zrzucania obrazów czy rozbijania talerzy… Są dwie możliwości. Albo energia opuszczająca ciało fizyczne daje ów „efekt uboczny”, ale o wiele bardziej prawdopodobne jest działania innej istoty, którą możemy nazwać umownie „Aniołem Śmierci”. To on czasami daje znaki bliskiej rodzinie, że ktoś właśnie teraz przechodzi na stronę światła. Ta hipoteza wydaje nam się najbardziej prawdopodobna.

Odpowiadając na pytanie czytelnika, który wyczekuje „znaku od osoby po drugiej stronie”  trzeba powiedzieć, że jak najbardziej odradzamy tego typu postępowanie. Wiemy bowiem, że osoby „po tamtej stronie” mają naprawdę bardzo dużo zajęć (i choć brzmi to dziwnie – nie jest to żart) i ciągłe utyskiwania bliskich, domaganie się „znaków i snów” i inne tego typu życzenia tylko stanowią poważny balast dla duszy.

 Zamiast pomagać – bardzo przeszkadza. Stąd nawet radzimy opłakiwać odejście bliskiej osoby w granicach rozsądku. Jest ciężko, jest trudno, ale wyposażeni w wiedzę z pokładu Nautilusa każdy musi wiedzieć, że śmierć nie istnieje, zaś nasz bliski człowiek ma teraz wspaniały czas, kiedy przeżywa prawdziwą euforię powrotu do światła. Dajmy mu szansę zamanifestować to, że żyje nadal, ale nie domagajmy się tego i nie dręczmy ciągłymi prośbami i żalami.

To nawet nie jest nasza wskazówka, ale ludzi, którzy mają stały kontakt z duchami i przekazali nam swoją wiedzę. Nasze myśli są odbierane przez tych, którzy są po tamtej stronie – warto o tym pamiętać.

Komentarze: 13
Wyświetleń: 14465x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 7 luty 2015 22:59   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (13)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Sob, 9 cze 2018 20:20 | brak oceny

Lucyna | Gość

Zdecydowanie cos w tym jest... Jestem pielegniarka i przez 10 lat pracowalam na oddziale opieki paliatywnej, gdzie kontakt ze śmiercią miałam na codzień. Zegary zatrzymujace się w momencie lub okolo momentu śmierci pacjenta to cos co obserwowaliśmy niezwykle czesto...
Mam tez inne ciekawe doswiadczenie z zegarem... Tydzien temu zmarł drugi mąż mojej mamy. W pokoju miał antyk, zegar z wahadłem, ktory nie działał poorawnie i jeśli się go nie nakręciło, zatrzymywał sie po 12-18 godzinach. Mąż mojej mamy miał obsesje na punkcie tego zegara i codzienne nakrecanie było jego swoistym rytuałem. Dziś, tydzień po jego śmierci zegar nadal chodzi, mimo ze nikt go nie nakrecal od dnia smierci męża mamy.. Mama mowi ze jeszcze sie nie zdarzyło aby zegar chodzil bez nakrecania dłużej niż 2 dni...
Mało tego, 2 lata temu zmarł mój tata. W nocy przed pogrzebem, nagle zaczal dzwonic budzik, ktorego nikt nie nastawiał. Budzik wylaczylam a po godzinie zadzwonil znowu. A potem jeszcze raz. Na 100% za kazdym razem go wylaczylam, nie naciskałam drzemki. Zreszta kto nastawil by budzik na 2 w nocy?!?

Nie, 1 lis 2015 21:04 | brak oceny

PF | Gość

Coś chyba w tym jest. Wyjaśnijcie mi prosze jak to możliwe że w godzinę śmierci mojego taty, który zmarł w szpitalu około 19.50 w piątek zatrzymały sie dwa zegary? w dniu śmierci dowiedziałem o jednym który zatrzymał się w domu wójków, oddalonego o kilometr od naszego. Dwa dni póżniej w niedziele, w dniu wszystkich świętych matka robiąc porządki znalazła zegarek na rękę taty zatrzymany na godzinie 19.48... Podwójny zbieg okoliczności? Sam bym nie uwierzył w taką historie gdyby nie to że sam tego doświadczyłem.

Śr, 11 luty 2015 14:34 | brak oceny

Kepos | Gość

Zróbcie artykuł o tym, jak, gdy ciało nieboszczyka jest "miękie" w czasie pogrzebu - to w najbliższym czasie, umrze ktoś następny z rodziny.

Wt, 10 luty 2015 23:15 | brak oceny

rebman | Gość

od zmarłego kolegi po jakims tygodniu dostalem maila. tesc blizej nie znana, ciag znaków spacje, ciag znakow. wiem ze z tej skrzynki tylko on korzystał.

Wt, 10 luty 2015 22:52 | brak oceny

gamma | Załogant

Spotkałam się z tym fenomenalnym trzykrotnie ale jedno było szczególne.Był to rok 2010, akurat wybierałam się na pogrzeb bardzo dalekiego krewnego.W pewnym mmencie zauważyłam,że stanąl zegar ścienny. Pomyślałam sobie ,że to dusza zmarłego płata mi figle. Wówczas nie przypuszczałam ,że zwiastuje on tragedię związaną z katastrofą Smoleńską. Jak się potem okazało,mój zegar zatrzymał się dokładnie w momencie katastrofy. Przez długi czas nie mogłam pojąć jak to mogło się stać. Dziś to rozumię. Ale to bardzo długi i może dla niektórych to nudny wywód. Popieram dziad_jag , to zjawisko warto zbadać tak samo jak zjawisko orb

Pon, 9 luty 2015 13:49 | brak oceny

marta | Gość

jak umarł mój dziadek , zegar , który wisiał nad jego łóżkiem zatrzymał się dokładnie w chwili gdy dostał zawału ! Relacja babci i mamy :(

Pon, 9 luty 2015 13:00 | brak oceny

PoĹźeraczDusz | Gość

Kolejne historie tworzone na podstawie scenariusza X Files :)

Pon, 9 luty 2015 10:44 | ocena: + 1

marcyś | Gość

W 2007 r. po śmierci mojego taty 31.III., podczas wieczornej modlitwy prosiłem lecz nie nachalnie o kontakt telefoniczny z zaświatów. Nie pamiętam dokładnie ale było to po przeczytaniu jakiegoś artykułu w Waszym serwisie. W środku nocy ok. godziny trzeciej, czwartej w moim mieszkaniu zadzwonił telefon (stacjonarny). Po odebraniu w słuchawce była cisza... Pamiętam jak za wszelką cenę chciałem sprawdzić u operatora numer z jakiego dzwoniono, ale okazało się to niemożliwe. Dodam, że w mieszkaniu u moich rodziców, w którym zmarł mój tata poprzedniego dnia nie było nikogo ponieważ zabraliśmy mamę do nas.

Pon, 9 luty 2015 10:21 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

To akurat jest prawda. Spotkałem się z tym fenomenem dwukrotnie. Sprawa warta zbadania, w przeciwieństwie do orbów itp głupot.

Nie, 8 luty 2015 21:09 | brak oceny

Tomek | Gość

Od razu pragnę dodać iż zjawisko to nie dotyczy tylko ludzi.Moja ukochana kotka zmarła w marcu 2007 roku i w chwili jej agonii stanął nasz budzik.Nie dał się też później uruchomić.Trzymamy go na pamiątkę do dzisiaj.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z PROJEKTU OTWARTE NIEBO: zadzwonił pewien człowiek, inżynier ze Szczecina i opowiedział o laserku, takim zwykłym laserku, który można kupić w sklepie. Ma on taki laserek od paru lat i kiedyś wyszedł w nocy, aby popykać nim w niebo i zobaczyć jak daleko widać punkt. Kiedy tak stał migając nagle przeleciały szybko dwa świetlne punkty. Trudno mu było oszacować odległość i ich wielkość, ale widział je wyraźnie. Następnym razem, zaintrygowany tym, znowu wyszedł do ogródka (mieszka w starej willi...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 8 paź 2019 07:03 | 7 października 2019 około 7:46 jeden z mieszkańców Bydgoszczy zauważył, że na niebie przesuwa się biały obiekt w kształcie cygara. Dzień wcześniej 6 października nad lotniskiem we Wrocławiu nasz czytelnik zwrócił uwagę na dziwny, jasny punkt. Jego zdaniem było to UFO.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

OBIEKT UFO OBSERWOWANY PRZEZ SZYBĘ SAMOCHODU - Wrocław, X.2019

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.