Dziś jest:
Czwartek, 1 października 2020

Boże, użycz mi pogody ducha
Abym godził się z tym czego nie mogę zmienić
Odwagi abym zmieniał to co mogę zmienić i
Mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.
/modlitwa, którą kończą się spotkania grupa wsparcia dla osób zmagających się z uzależnieniami/

Komentarze: 23
Wyświetleń: 15253x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 17 luty 2015 10:50   
Autor: FN, źródło: https://dzieckonmp.wordpress.com   

PRZYPADEK PŁACZĄCEJ FIGURKI WE WŁOSZECH

Cosenza to miejscowość i gmina we Włoszech, w regionie Kalabria, w prowincji Cosenza. Przez miasto przepływa rzeka Crati.

Na terenie Cosenza jest miejscowość Piane Crati, gdzie jest kościół, w pobliżu którego stała figurka Matki Bożej z Medjugorjie, bardzo popularne we Włoszech.

W pierwszym dniach lutego b.r. miejscowy proboszcz ks Antonello De Luca zgłosił na posterunek policji dziwne zjawisko, które zauważył na terenie swojej parafii. Figurka Matki Boskiej zawierała dwie wilgotne strużki przezroczystego płynu, który wypływał z miejsc, w których znajdują się oczy. O sprawie została także poinformowana diecezja w Cosenza-Bisignano.

Karabinierzy (jedna z jednostek policji we Włoszech) po obejrzeniu figurki zdecydowali się przenieść ją do wnętrza kościoła Św. Barbary. I tu stała się rzecz zadziwiająca.

Figurka po ustawieniu w środku nawy kościelnej nadal „płakała”, czyli w sposób zupełnie niewytłumaczalny z miejsc oczy ciekły dwie strużki przezroczystego płynu. Policjanci wykluczyli wszelkie „systemy ukrytych rurek” czy inne próby oszustwa. Jak dotąd nie ma żadnego stanowiska Watykanu w tej sprawie.

 Jeśli mówimy o ciekawych manifestacjach, które wiążą się z postacią Matki Boskiej, warto wspomnieć o ciekawej informacji przysłanej na pokład okrętu Nautilus przez naszego czytelnika.

Oto ten tekst:

11 Luty 2015

Są doniesienia o objawieniach Matki Bożej w północnym Iraku! Matka Boża pojawia się w sposób widoczny dla wielu ludzi, a Jej wizerunek, został ujęty na  fotografiach. Jest to bardzo podobne do objawień  jakie miały miejsce w Zeitung w Egipcie w 1968 roku.

Świadkami objawienia Matki Bożej tego niesamowitego zjawiska jest wiele osób z różnych religii, różnego wieku i wykształcenia.  Co te wizje zapowiadają i dlaczego dzieją się teraz? Czy jest to przypomnienie, że Bóg istnieje, gdy ludzie czują się bez nadziei, jak chrześcijanie na Bliskim Wschodzie którzy są barbarzyńsko prześladowani i zabijani. Parę dni temu na ekranach widzieliśmy jak spalono żywcem pilota z Jordanii: Umieszczono go w klatce i podpalono !! Wiele razy  widzieliśmy straszliwe ścinanie głów mężczyznom i kobietom, a nawet dzieciom, widzieliśmy szokujące tortury na Krzyżu i okropności ukamienowania kobiety na śmierć. Czy my, w 21 wieku, wyobrażaliśmy sobie, że będziemy widzieć to samo skrajne okrucieństwo i brak poszanowania dla życia, które doświadczyła  ludzkość 2000 lat temu, kiedy Jezus po raz pierwszy przyszedł na ten świat? Czy to początek Jego drugiego przyjścia?  Matka Boża w Medziugorju od 1981 roku do dnia dzisiejszego, a w Fatimie w 1917 roku, wskazywała na to. Drugie przyjście Jezusa Chrystusa może dokonać się  na oczach ludzi tego świata!

Poniżej znajdują się zdjęcia które  zostały zrobione na nocnym niebie w dniu 22 stycznia 2015 r w Al Kusz, w Iraku. To ostatnie zamieszkałe przez Chrześcijan Miasto, które jeszcze nie zajęło  ISIS. Maryja była widoczna dla wszystkich i mieszkańcy wierzą że  również ludzie z ISIS musieli Ją widzieć  na pewno.

 

Wśród zjawisk niewyjaśnionych są takie, które budzą bezgraniczną wściekłość tak zwanych „postępowych, którzy nie dają sobie wciskać ciemnoty”. Piszemy to zdanie biorąc je w cudzysłów, gdyż tak naprawdę ludzie ci są przede wszystkim niechętni kościołowi i religii chrześcijańskiej, co stanowi główne paliwo ich zainteresowania „niewyjaśnionymi zjawiskami”. Wiele takich osób wchodzi także na nasz serwis, czego jesteśmy świadomi czytając korespondencję do FN. Dla takich ludzi „wszystkie te religie to bzdury”, a oczywiście „płaczące figurki” to:

- albo oszust/łachudra miejscowy ksiądz lejący w nocy wodę

- system rurek doprowadzających płyn do figurki

- całkowita konfabulacja i kłamstwo kupiona przez „naiwnych ludzi i głupie media”

Tego typu postawa oczywiście jest głupia w stopniu wyjątkowo efektowym, gdyż fenomen „płaczących figurek” jest prawdziwy tak, jak tylko może być prawdziwy – są świadkowie, wiarygodne relacje, także zdjęcia i potwierdzenia policji.

Polecamy wszystkim przez chwilę pomyśleć o Niżankowicach na Ukrainie, gdzie kilka lat temu zaczęła „płakać” jedna z figurek Matki Boskiej. Pisaliśmy o tym wiele razy. Ileż wtedy było drwin, ile szyderstw… że „dno”, że „żenada”, że „taki jeden z drugim już nie wejdzie, bo tu tylko ciemnota i zabobon” itp. itd.

Tymczasem z miejsc oczu figurki płynął płyn przypominający łzy i nijak nie można tego było wyjaśnić. Pisaliśmy wtedy o tym, że bardzo często ten całkowicie prawdziwy, lecz niewyjaśniony fenomen pojawia się jako zwiastun zbliżającego się nieszczęścia, na przykład wojny. Dostawaliśmy wtedy e-maile z komentarzami „Wojna na Ukrainie?! Po co w ogóle pisać takie bzdury!”. Dzisiaj po kilku latach od tych publikacji hasło „wojna na Ukrainie” jest czymś absolutnie oczywistym dla wszystkich. Naszym zdaniem tamta płacząca figurka w Niżankowicach była znakiem zbliżającego się wojennego Armagedonu. Tak samo może być teraz z przypadkiem płaczącej figurki w Piane Crati.

Na koniec jeszcze jedna sprawa. Na zachodzie Europy zapanowała przerażająca moda na usuwanie z życia symboli Chrześcijańskich, aby uczynić stary kontynent „całkowicie świecki”. Co to znaczy świecki? Dla tych ludzi znaczy to tyle, co „nowoczesny”, postępowy itp. Tymczasem natura nie znosi próżni. Człowiek z natury swojej jest istotą religijną, gdyż – o czym jesteśmy przekonani – stworzyła go potężna, pozazmysłowa moc (nazywajcie to Bogiem, nazywajcie to Kreacją… do woli). Skoro tak, to natura nie znosi próżni. Ostatnio ten wątek pojawił się podczas narady w naszej Bazie FN. Jeden z czytelników przysłał nam cytat, która jak najbardziej pasuje do wniosków, jakie nasz zespół wyciągnął oceniając współczesną Europę:

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Monday, February 16, 2015 6:20 PM

To: FN

Subject: Dopisek do ostatniego artykułu o ISIS

 https://dzieckonmp.wordpress.com/2015/02/16/francuski-sad-nakazal-usuniecie-figury-matki-bozej-bo-przeszkadzala-masonom/

 Artykuł spod linku kończy się słowami:

 „Doktryna świeckiego państwa traktowana jest w republikańskiej Francji jako nietykalne tabu. Francuzi najwidoczniej nie zdają sobie sprawy z tego, że usuwane przez nich z przestrzeni publicznej chrześcijańskie symbole, szybciej niż się spodziewają, mogą zastąpić islamskie półksiężyce”.

Komentarze: 23
Wyświetleń: 15253x | Ocen: 2

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 17 luty 2015 10:50   
Autor: FN, źródło: https://dzieckonmp.wordpress.com   


Komentarze (23)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Sob, 28 luty 2015 17:38 | brak oceny

stevan | Gość

Ale się uśmiałem!!! Proboszcz zgłosił Matkę Boską na policję! No to ma prze...!( No to ja chyba zgłoszę Boga, za to, że daje śmierć!)

Pt, 27 luty 2015 17:44 | brak oceny

halfmoon | Gość

ściema jak to mówi juras po zbiórce kasy.
sznurek, balon w kształcie człowieka i świecidełko i mamy efekt widoczny na zdjęciu.
a co do jakości foticzek nawet się nie wypowidam.

Śr, 25 luty 2015 11:47 | brak oceny

MarcinRN | Gość

ukazały się bardzo dobre, ciekawe artykuły o islamie i chrześcijaństwie. fundacja nie boi się podejmować trudnych tematów i za to wielki plus.

Nie, 22 luty 2015 19:33 | brak oceny

Intek | Gość

Aha.... i wrocilem co dopiero z dlugiego, popoludniowego spaceru po starej puszczy jodlowej, wiec naladowany jestem energia jak miejski autobus w godzinach szczytu :) i "poznecam" sie tu jeszcze troche nad czytelnikami (jesli ktos to bedzie czytal oczywiscie). Mysle i jestem swiecie przekonany J-K, ze Twoje przemyslenia w kwestii milosci z ostatniego (i nie tylko) posta powinny byc wkladane przyslowiowa lopata w szkolach (kilka razy dziennie) w glowki wszystkich malolatow, ktorzy wchodza w okres intensywnego poszukiwania doznan zaspokajajacych potrzeby ich ego...

Nie, 22 luty 2015 19:09 | brak oceny

Intek | Gość

George - do dzisiaj pijam tylko wina chilijskie i argentynskie polecone swego czasu przez Ciebie :) I slusznie - ani razu glowka nie rozbolala sie (no, chyba ze nadmiaru ale to insza inszosc... ). Zgadzam sie prawie calkowicie z tym co napisales choc nie do konca tez aby nie zakadzic Cie na amen. A dlaczego? Zgadzam sie, ze malo kto czyta co tutaj piszemy, pozostale implikacje prawie ok. Widzisz - podzielam Twoj poglad w kwestii Faceboka i taki jak tam (i nie tylko) szerzacy sie ekshibicjonizm mnie absolutnie nie kreci i dlatego nie ma mnie tam ani na Twitterze itp wydumkach dla frustratow (marketing, reklama - ok. dla tych celow niech dzialaja). Tutaj, wbrew pozorom, taka wymiana pogladow, ktora nie przeksztalca sie w zwykla pyskowke czy naparzanke jest czasami bardzo ciekawa i naprawde mozna poszerzyc nieco swoje horyzonty pomimo, ze jest nas tutaj niewiele. Tym bardziej cenie sobie znajomosci stad, chocby te ostatnie dyskusje z J-K. Mysle, ze ten artykol za chwile zejdzie z wokandy i bedziemy musieli przeniesc sie gdzies indziej. Na szczescie sa nastepne gdzie zahaczymy o kolejny jakis interesujacy watek, troche przynudzimy niektorych - ale co tam - mnie tez niektore posty nie interesuja wiec tam mnie nie ma. Nie bylo mnie tutaj ze trzy lata i tez nic sie zlego nie dzialo, choc nie wiem nic na ten temat. A ze niczego nasze dyskusje nie zmienia? To prawda, lecz piszac tu, prowokujaco mnie lub bardziej, poruszamy jednak jakies sprawy - jednego zaciekawi jedno, kogos cos innego, ktos czego sie dowie, ktos inny sie zachnie czy znudzi.... Taka uroda takich dyskusji i portali. Tyle naszego co sobie pogadamy. Dla mnie to ma zasadnicze znaczenie poznawcze ciekawych ludzi, np. George, J-K, Kontrapunkt i wielu innych wczesniej czy teraz. Ludzi nie raz o bardzo ciekawych i oryginalnych pogladach choc niekoniecznie zbieznych z moimi. I dlatego np. tu jestem, by popisac z nimi zamiast pojsc na piwo z kumplami, o ktorych wiem wszystko lub prawie. W realu poznaje sporo nowych ludzi "na krotko" by poruszac z nimi tematy egzystencjonalne... A tutaj? Mam chwile czasu i wpadam jak do kawiarni, gdzie siedza nieznajomi znajomi i podejmuje watek niezakonczony sprzed paru dni... Wiec George - nie badz zbyt surowy w ocenie bliznich tutejszego pokroju w tym naszym mini Hyde Parku...

Nie, 22 luty 2015 15:56 | brak oceny

George | Gość

Jedi i pozostali komentatorzy (w tym ja sam równieź) chyba niepotrzebnie szastaja energią w czasie gdy przężywamy podobno jej deficit. Otóź biorąc pod uwagę że znakomita część społeczeństwa nie interesuje opinia pozostałych a jedynie potrzeba ekspresji własnych opinii, większość dyskusji ma character monologu. Przykładem tu może być Facebook na którym zamieszczamy zdjecia naszego kotka czy pomalowanego płotu na działce w oczekiwaniu na pochwalne och i ach. Mało to kogo interesuje. Większość pragnie być zauważona bo to jest dla nich potwierdzenie że istnieją. Widać w tym jakąś rozpaczliwą walkę o akceptację. Ale akceptacja jest deficytowa bo prawie każdego interesują tylko jego własne potrzeby. Siedzimy przed monitorami, naświetlamy się jakimiś swiństwami, dajemy podsłuchiwać i podglądać, i jeszcze dobrowolnie płacimy za to. Co byśmy tu nie pisali ludzie i tak wiedzą swoje bo argumenty innych nie mają dla większości z nas zastosowania (bo nie są nasze). Wszystkie te deliberacje na forach to bicie piany bo nie dotyczą głebokich analiz przyczyn a jedynie babranie się w skutkach. To głupie, podobnie jak mój lekarz, który zamiast zająć się przyczyną moich dolegliwości wciska mi Paracetamol. I takich doktorów mamy wszedzie, w administracji w dyplomacji, handlu i wielu, wielu innych dziedzinach. Symptomem takich zachowań jest rónież chuzia na juzia na wszysko co nie pochodzi od naszego umysłu. Nic wiec dziwnego, że ten schemat ma dyfrakcyjny character. Na naszym poziomie mamy problem z nauczycielką, księdzem, katechetą, teściową itp. Na wyźszym wadzą nam żydzi, muzułmanie, chrześcijanie, PIS, PO, Palikot, Ogórek, Obama, sufrażystki, geje, globaliści i cykliści. Czyli wszyscy. To dlatego włąśnie nigdy nie będziemy zadowoleni z źadnego ustroju - od monarchii do demokracji i żadne wybory tego nie zmienią. Prezydent z wąsami czy bez, z dwururką czy bez niczego tu nie zmieni, bo to my - obywatele każdy z osobna w naszej moralnej jakości jesteśmy przyczyną tego co nas indywidualnie i jako społeczeństwa spotyka. Czy nie lepiej pójść na spacer, poddychać świeżym powietrzem i zająć się swoimi sprawami? I tak nas mało kto czyta, a jeśli już to i tak przez czarne okulary. Szkoda energii.

Nie, 22 luty 2015 13:36 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

,,Intek'',pełna zgoda i,,pełen szacun''dla Ciebie!Twój fragment wielkiej literatury,literatury rzekłbym filozoficznej Aleksandra Jerofiejewa był adekwatny i znakomity...!Masz rację,zresztą własnie o tym napisał Jerofiejew w cytowanym przez Ciebie fragmentem,że z kobietą jak z wódką żartów nie ma...:-)Dobrze,że są jeszcze tacy jak Ty,,Intek''tu i teraz czy tu na tym portalu.Za chwilę napiszę coś specjalnie z dedykacją dla,,Jolki''z prośbą do niej żeby czytała ze zrozumieniem,,uchem a nie brzuchem''i dla Ciebie też,,Intek''(choć Ty masz to w jednym palcu...).Oczywiście,że pszę do wszystkich również.Kocham surfing.Kocham pizzę.Kocham moją żonę.Czuję jednak,że pomiędzy moją zoną a pizzą powinna istnieć znacząca różnica.Wspólczesna miłość stanowi temat prawie każdego albumu pop,a jednak możemy powtórzyć za Tiną Turner:What's love got to do with it?(Co miłość ma z tym wspólnego?).Kolejność utworów następuje według określonego schematu.Utwór 1:Och,baby,kocham cię,och,och,och,yeah,yeah,yeah.Utwór 2:Och,nie,baby,już cię nie kocham,yeah,yeah,yeah.Zrywanie jest trudne,baby,och,yeah,ale bardziej BABY'OWATA baby się pojawiła,więc ADIOS.Jeśli kocham cię dlatego,że coś dla mnie robisz,to tak naprawdę z mojej strony nie ma miłości.To nie ciebie kocham,baby,ale siebie.I dlatego gdy pojawia się ktoś,kto wydaje się być dla mnie lepszy,ty stajesz się zbędna.To tak jak można czasem usłyszeć podczas sesji poradnictwa małżeńskiego:,,Mój mąż mnie nie kocha.On jedynie używa mnie,aby kochać samego siebie.Jestem jak narzędzie z jego szopy''.,,Miość''ludzka jest starszliwie ułomna.Popmiłość-jeden z artystów nazywa ją pogardliwie miłością dizajnerską(The Goo Goo Dolls,Better Days)-zaczyna się,gdy jedna osoba zauważa w drugiej coś,co obiecuje przyjemność.Przyciąganie pochodzi z zewnątrz,ale motywacja jest z wewnątrz.Niewyrażone doznanie jest takie:dostrzegam w tobie coś,co potencjalnie może przynieść mi korzyść.Druga osoba jest postrzegana jedynie w relacji do samego siebie,przedmiotowo.Starożytni Grecy nazywali to miłością EROS.Jest ona nam doskonale znana,gdyż kultura popularna starożytnej Grecji niczym nie różniła się od popkultury naszych czasów.EROS,niezależnie od tego,jak ją nazwiemy,stanowi dominujący typ miłości każdej popkultury w każdej epoce historycznej.Stanowi bodziec dla każdej osoby walczącej o zaspokojenie swych pragnień,która nie cofnie się przed WYKORZYSTANEM czegokolwiek i KOGOKOLWIEK,kto posiada jakąś wartość.EGO stanowi centrum rzeczywistości,a każda rzecz i istota posiada wartość jedynie w tym stopniu,w jakim ma potencjał,aby zaspokajać egocentryczne pragnienia.Nic dziwnego,że we wspólczesnej kulturze zdominowanej przez EROS z każdym rokiem zwiększa się liczba zdrad.Niemal nieuchronne jest to,że wartość estetyczna,POWIERZCHOWNA jakiejś osoby zostanie przyćmiona onkurencyjną atrakcyjnością kogoś innego.Muszę dokończyć w następnym komentarzu,gdyż konczy mi się limit...C.d.n.

Nie, 22 luty 2015 11:57 | brak oceny

Intek | Gość

Dorzuce tylko... gdybysmy potrafili - bylibysmy bogami... a gdybysmy wszyscy wiedzieli Kto i gdzie za tym stoi - wtedy nie byloby wsrod nas ateistow. Ludzie zostaja takze i w glownej mierze z tych powodow ateistami, gdyz widza tylko pustke czyli nic.... nawet S. Hawking ulegl tej pokusie i poszedl "na latwizne"... Natomiast - by pograzyc doszczetnie MILOSC.... jest to tylko stan naszego umyslu (nic wiecej) wywolany "chemia" - endorfinami takimi jak serotonina, noradrenalina, dopamina czy oxytacyna - zwanymi hormonami szczescia-naturalne narkotyki produkowane przez organizm pod wplywem bodzcow zewnetrznych typu np "zauroczenie" lub wewnetrznych - jak alkohol i inne uzywki i tak jak one go odurzajace i wprawiajace w stan euforii... zycze wszystkim jak najwiecej tej chemii a bedzie zdecydowanie mniej wojen i nienawisci... Czy aby napewno? Taka Troja np. legla w gruzach...

Sob, 21 luty 2015 20:52 | brak oceny

Intek | Gość

Krociutkie "ad vocem" do J-K oraz by nie draznic Joli... moj "traktat"o milosci - byl to tylko punkt widzenia A. Jerofiejewa z tekstu pt. "Niekochany mezczyzna" i dotyczyl on jak najbardziej milosci fizycznej EROSA... nie AGAPE.... Z kobieta jak z wodka - zartow nie ma... J-K - Nie bede sie wdawal w dlugie dywagacje czy polemiki w kwestiach biblijnych, bo i miejsca malo i temat "rzeka". Zwaz jedynie Efendii, ze wspomnialem pod "Jesiennym" o kreacji "czegos z niczego" obejmujac te slowa cudzyslowem... Oczywistym dla mnie bylo i jest tworzenie "czegos" (materii) z "niczego" np. z niewidocznej energii... Czy stoi to w sprzecznosci z Biblia? Nie sadze... Przemiany energi w materie czy materi w energie, jak wiadomo - sa to procesy odwracalne.Wszystko co dzialo, dzieje sie i dziac sie bedzie we Wszechswiecie jest niczym innym jak tylko procesami transformacji energii w materie, materii w energie, antymaterii w antyenergie i odwrotnie. Rowniez fuzje materii z antymateria emituja energie w postaci blysku anihilacyjnego... i na "koniec" chcialoby sie zapytac - Kto za tym stoi, tym steruje i w jaki sposob....? Ano wlasnie - gdybysmy to potrafili - to sami bylibysmy bogami... Poki co to jestesmy jeszcze daleko w malinach badajac dopiero czastke Boska.

Pt, 20 luty 2015 13:57 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

,,Imtek'',dziękuję za,,pełen szacun''...i nawzajem!Jeszcze chciałbym coś na ten temat napisać,ale tymczasem chciałbym napisać coś do tego co napisałeś i słusznie...w swoim podkomentarzu,,Jesiennemu''.Zacznę od tego,że w Liście do Hebrajczyków czytamy:,,Przez wiarę poznajemy,że światy zostały ukształtowane słowem Boga,tak iż to,co widzialne,NIE POWSTAŁO ZE ŚWIATA ZJAWISK''./Hebr.11,3/.Pismo Święte nie ma zwyczaju mówić o stworzeniu z niczego.Przeanalizowanie wszystkich miejsc(ponad 40)występowania w Starym Testamencie słowa BARA określającego stworzenie,nie daje żadnych podstaw do włączania w nie pojęcia CREATIONIS EX NIHILO.Doszukiwanie się w nim takiego znaczenia jest wynikiem wyabstrahowania z rzeczy jakiegoś SUBSTRATU,materialnego podłoża,czego Biblia nie czyni.Jeżeli jednak rozważyć dwa stany,z których drugi jest wynikiem zadziałania czynności określonej przez BARA na stanie pierwszym,to wówczas można by powiedzieć,że stan drugi powstał z niczego,jako że w stanie pierwszym go nie było...Tak na przykład,gdy mamy powiedziane,że jeżeli ktoś jest w Chrystusie,jest nowym stworzeniem,to oczywiście wcześniej owego nowego stworzenia nie było,i w tym sensie powstało ono z niczego,ale w sensie,jaki rozważają filozofowie,bynajmniej tak powiedzieć nie można.Do podobnego wniosku dojdzie się po rozważeniu zastosowania w Nowym Testamencie odpowiadającego słowu BARA,słowa greckiego KTIZO.Pismo Święte nie ma zwyczju wskazywać na materię rzeczy,ale mówi o nich jako o CAŁOŚCIACH i o KOLEJNYCH PRZEMIANACH JEDNYCH W DRUGIE.Dzisiaj już chyba nikt nie twierdzi,że 1 Mojżeszowa 1,1 mówi formalnie o creatio ex nihilo.Cóż powiedzieć o:,,Obstając przy tym,PRZEOCZAJĄ(!),że OD DAWNA BYŁY NIEBIOSA i BYŁA ZIEMIA,która Z WODY i PRZEZ WODĘ POWSTAŁA mocą Słowa Bożego''./2 Piotra 3,5/.,,Najlepsze''to jest,i myślę,że,,Intek''ze mną się zgodzisz,to to kiedy,np.pewna znana dziennikarka z Telewizji SUPERSTACJA,ewangeliczka reformowana mówi do jednego z prawicowych polityków(którego ani mi w głowie bronić),,pouczając''go w tonie nieskrywanej wyższości...,że,,wszystko już zostało policzone i zmierzone''...w sensie Teorii Heliocentrycznej,Teorii Ewolucji i Teorii Wielkiego Wybuchu...Taka ci to,,wszystkowiedząca''...,,przemadrzała''...,,uczona białogłowa''...wypisz ,wymaluj wprost z MOLIERA...A w rzeczywistości egzemplifikacja szatańskiej PYCHY...gdzie pycha idzie przed upadkiem...i koronny,miliardowy dowód na to dlaczego pramatka Ewa została zwiedziona i popadła w grzech...Taka,,wszystko wie''...a de facto NIC NIE WIE a we wszystko WIERZY...!Mógłbym jeszcze wiele napisać,ale limit nie pozwala.Odniosę się tylko do owych,,upustów na niebie''wzmiankowanych przez,,Jesiennego''.Skąd,,Jesienny''wie,że nie były one,nie SĄ MIĘDZYWYMIAROWYMI...?!Z punktu widzenia chrześcijańskiego można jedynie zapytać,czy Chrystus,o którym mamy napisane,że nie mówił do ludu bez podobieństwa,natomiast na osobności wykładał wszystko swoim uczniom(Mar.4,31),wykładał im to również

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 września wieczorem nasza ekipa projektu MESSING FN obejrzała w kinie najnowszy film o możliwym uderzeniu w Ziemię małej komety, czyli 'Greenland' (2020). Jeśli ktoś jest zainteresowany naszą krótką refleksją po tym seansie - zapraszamy do odwiedzenia naszego działu RECENZJE (ikonka z plakatem filmu na dole ekranu głównego po lewej stronie). ....  .....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 29 wrz 2020 04:10 | Obserwacja miała miejsce w Będzinie (woj. śląskie) a zjawisko zaczęło się w poniedziałek 21.09. ok. 21:00 i trwało przynajmniej ok. godziny. Wg znajomej zauważyła 'gwiazdę' większą i świecącą wyraznie mocniej od innych. Na powiększeniu zauważyła, że zmieniała ona kształt. Przesyłam filmiki i zdjęcia.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

UFO JAKO 'KSIĘŻYC ZE ZNAKIEM PLUS'?- niezwykła manifestacja na nocnym niebie w 1951 roku

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.