Dziś jest:
Środa, 17 sierpnia 2022

Niech żywi nie tracą nadziei.
Juliusz Słowacki

Komentarze: 50
Wyświetleń: 23812x | Ocen: 7

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 5 mar 2015 10:42   
Autor: FN, źródło: FN   

FENOMEN WIELKIEJ WSTĘGI I… JEDNEGO OGNIWA

Czy rozmawialiście kiedyś z ludźmi, którzy negują reinkarnację o tzw. punkcie wyjścia każdego życia ludzkiego? Zabawa jest wspaniała, zwłaszcza kiedy zapytacie ich, dlaczego świat jest tak niesprawiedliwy. Ot, choćby uroda. Umówmy się – większość ludzi dostaje od losu bardzo skromny „pakiet urodowy”. Nie pomogą żadne operacje plastyczne, żadne „wielkie pieniądze” – masz bracie to co masz i tego nie zmienisz. Rozglądasz się wokół? I od razu widzisz, że w momencie urodzin ktoś te przeróżne „wyposażenie podstawowe” rozdaje wielce niesprawiedliwie. Jeśli życie jest grą, w której „zdobywa się jakieś tam punkty”, aby potem odebrać „nagrodę w niebie”, to niektórzy mają nie tylko znacznie łatwiej, ale wręcz piramidalnie łatwiej! I zdrowie świetne, i uroda, i tatuś bogaty, a życie usłane różami. Obok tragedia: choroba, cierpienie, brak perspektyw, setki kłód pod nogi od losu.

Zapytacie ludzi negujących reinkarnację, jak to wyjaśniają? A oni zaczną się wić (!), zaczną wydziwiać, że choroba nowotworowa dla 2-letniego dziecka to „wielki prezent od Boga dla tego dziecka i dla jego rodziny”, a w ogóle, to jest to „wielka tajemnica”. Wszystkie te żenujące próby wytłumaczenia owej „niesprawiedliwości losu” są jedynie dowodem, że ci ludzie są bezradni. Można wertować Koran czy Biblię na wszystkie strony i jeśli nie umieścisz w tym rozumowaniu "wędrówki dusz", to tego bracie prostego faktu nijak nie wyjaśnisz!

Nie ma wędrówki dusz? A, to w takim razie musisz zakładać, że Bóg jednym „daje więcej”, a innym „mniej”. Co to oznacza? Konsekwencje są dramatyczne, gdyż wielki macher ludzkiego losu jest nie tylko niesprawiedliwy, ale skrajnie niesprawiedliwy.

Droga Fundacjo, dlaczego mnie to spotyka? Albo moją rodzinę, kiedy inne mają „życie jak w reklamach popularnej margaryny”, gdzie i dzieci piękne, i zdrowe, i wszystko bogate i dostatnie… takie listy naprawdę przychodzą do FN. I oczywiście na nie odpowiadamy. Przy okazji tego jednak warto wspomnieć o jednej radzie, którą dał kiedyś bardzo potężny człowiek, którego moc… ale pomińmy jego osobę. Co on radził?

Otóż przekazał on ludziom jedną ważną wslazówkę: patrzcie na swoje życie nie jak na odcinek czasu „urodziłem się/żyję/umrę”, ale jak na wstęgę, gdzie twoje obecne życie jest jedynie drobnym elementem owej wstęgi, jednym ogniwem.

  Patrzysz na owe ogniwo, porównujesz z innymi ludźmi wokół i masz ochotę krzyczeć: jakież to jest niesprawiedliwe! Ale kiedyś spojrzysz z boku i zobaczysz, że twoje obecne życie jest jedynie ogniwem w owej wstędze, która tych ogniw ma setki, a raczej tysiące – wtedy dojrzysz, że wszystko jest tak, jak być powinno. Wstęga pięknie falując wspina się ku górze!

 

 

 

Czy zdarzyło się wam zgubić bagaż lub obserwować jakiegoś nieszczęśnika, który właśnie go zgubił?! Tragedia, to fakt... ręce się wtedy trzęsą, człowiek ma gonitwę myśli, co było w środku tej piekielnej walizki i co jest "nie do odzyskania"... Znamy to z własnego doświadczenia. Tu jednak mała uwaga natury technicznej:

Kiedy bagaż jest mniejszy, wtedy mniej boli (!) i człowiek szybciej macha ręką na to przykre wydarzenie, uśmiecha się i idzie dalej.

 Wiele miesięcy temu z naszym kolegą z pokładu Nautilusa był nagrywany (na dyktafon) wywiad do gazety internetowej. Autor wywiadu uznał jednak także ku naszemu zaskoczeniu, że... warto wykorzystać ścieżkę dźwiękową z dyktafonu do zrobienia dość unikalnego materiału wideo. Jeśli ktoś sobie życzy poznać filozofię "małego bagażu" naszego kolegi z pokładu okrętu Nautilus - wystarczy kliknąć na link poniżej. Bon appétit!

 

 

Filozofia wschodu związana z zasadą przemian Jing-Jangu mówi o tym, że nic nie trwa wiecznie, a wszystko wokół nas się zmienia. Tych zmian nie dostrzegamy, ale one następują każdego dnia. Wiele osób ma lęk przed tym, że coś, co w ich mniemaniu jest "szczęśliwym stanem" przeminie i dlatego próbują utrzymać ten stan "rękami i nogami" za wszelką cenę przy użyciu często nikczemnych metod, czym ściągają na siebie prawdziwe nieszczęście.

Jeśli zbytnio zachwycamy się nową sytuacją (nową pracą, miłością itp.), to tworzymy balon jednostronnych wibracji, który kiedyś zostanie napełniony do granic możliwości pęknie, a pękając zniszczy coś, co posiadamy - albo pozycję, albo miłość, albo... nasze zdrowie, albo wszystko naraz.

Musimy więc nauczyć się cieszyć tym, co posiadamy i co uznajemy za dobre, jako tym, co się nam należy, trudności przyjmować jako naukę pobieraną z rąk Mistrza i nie chwytać się kurczowo brzegów fal wiecznej odmiany Jin-Jangu. Musimy więc być otwarci na to, aby przyjmować dobro i zło (w naszym rozumieniu) jako dwie strony tej samej energii, żyć w harmonii z delikatną, ale Wielką Prawdą Cyklicznych Przemian Natury. Jeśli nam się to uda, będziemy niczym serfer na falach oceanu ślizgać się po grzbietach fal Jing-Jangu, łagodnie wznosić się i ponownie opadać z uśmiechem na twarzy, bez ciągłego lęku przed tym, że właśnie na tej fali "spadamy". Jak wytłumaczyć prawo "Cyklicznych Przemian"?

Najlepiej posłużmy się przepiękną, chińską przypowieścią, którą znalazł w Chinach filozof Alan Watts.

"Pewien wieśniak miał tylko jednego konia. Pewnego dnia ten koń mu uciekł. Tego dnia sąsiedzi zebrali się, żeby mu współczuć i pocieszyć go w tym nieszczęściu. Kiedy padły słowa - "jakie to nieszczęście spadło na niego", on tylko stwierdził "być może, że to jest nieszczęście, a być może, że nie". Następnego dnia koń powrócił z sześcioma dzikimi końmi i wszyscy przyszli cieszyć się i gratulować mu szczęścia, a on znowu odpowiadał, że "być może jest to szczęście, a być może, że nie".

Za parę dni syn jego chciał się przejechać na jednym z tych dzikich koni. Koń jednak wierzgnął, a syn jego spadł tak nieszczęśliwie, że złamał nogę. Kiedy przyszli sąsiedzi z gratulacjami - powtórzył tylko "być może, że jest to szczęście, a być może, że nie". Następnego dnia przyjechali wysłannicy króla, aby pobrać nowych mężczyzn do wojska, ale syna nie wzięli, bo miał złamaną nogę. Kiedy przyszli sąsiedzi z gratulacjami - powtórzył tylko "być może, że to szczęście, a być może, że nie".

 Komentarz Alana Wattsa do tego opowiadania był krótki - "cykliczność Jing-Jangu jest delikatna i mądra, trzeba nie być ślepym, aby to zobaczyć".

Komentarze: 50
Wyświetleń: 23812x | Ocen: 7

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 5 mar 2015 10:42   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (50)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5

Sob, 7 mar 2015 15:24 | brak oceny

40i4 | Gość

Odpowiedź na pytanie: CZY ZJAWISKO UFO STANOWI ZAGROŻENIE DLA LUDZKOŚCI? Odpowiedź jest dualna:
1) Nie gdyż celem ufonautów jest zasymilowanie i podporządkowanie dusz uwięzionych w materii.
2) Tak, bo stworzona iluzja materialnego życia ma spowodować świadome odrzucenie Boga .

Sob, 7 mar 2015 12:13 | brak oceny

Intek | Gość

Jeśli już to - "Intku".... Oj J-K... Odpuść sobie. Każda religia ma swoją biblię i każda z nich jest jedyna i najważniejszą. Żydzi mają Talmud, Mahometanie - Koran, Chrześcijanie - Biblię, Buddyści - Kazania Buddy spisane przez uczniów. I to wszystko oparło się próbom czasu. A spróbuj tylko powiedzieć, że nie takiemu ortodoksyjnemu wyznawcy - jak nic poderżną ci gardło. Kto jak może rzepkę skrobie... Problem w tym, że były pisane i przepisywane wiele razy przez ludzi a teksty były naginane na użytek aktualnie w danym czasie obowiązujących doktryn. Tyle razy były wałkowane tutaj te sprawy i dalej rozpoczyna się kolejna krucjata religijno-biblijna. Wyjdźcie trochę poza mury średniowiecznych i zatęchłych cel, krat i popatrzcie sobie w niebo, pooddychajcie świeżym powietrzem - miliardy galaktyk, biliony słońc, biliardy planet, Ziem... a wy dalej o Biblii, która oparła się próbie czasu i dalej straszcie lud boży. Z tym jej opieraniem się próbie czasu to już przegiąłeś J-K. Ile razy ją zmieniano, przeredagowywano na przestrzeni dziejów? To za jej pomocą manipulowano i manipuluje się maluczkimi od tysięcy lat. Każdy bierze z niej co mu wygodne akurat w danej chwili. Choćby wyznawcy Jehowy. Zmienia się świat a religie z oporem i pod przymusem przemian podążają za nim. Niektóre tkwią niewzruszenie w miejscu twierdząc, że tylko pasienie kóz jest godnym zajęciem każdego wiernego. A było powiedziane żeby nie tworzyć złotych cielaczków? Było... i co z tego wynikło? Dalej są święte obrazy, święte przedmioty, budowle... I tak nominuje się od stuleci ludzi jak nie na na proroków, to na namiestników różnej maści. Wszyscy chcą być jasnowidzami lub w jakiś inny sposób namaszczeni, by sprawować władzę jak nie cywilną to rząd dusz, władzę - afrodyzjak odwieczny. Jak by akurat Bóg potrzebował tyle ludzkiej rozbudowanej administracji, tylu nawiedzonych apostołów do pasienia swoich wybranymi owieczek. A co z resztą? Oni są także Jego dziełem...

Sob, 7 mar 2015 11:53 | brak oceny

Korben | Załogant

"(...) Koń jednak wierzgnął, a syn jego spadł tak nieszczęśliwie, że złamał nogę. Kiedy przyszli sąsiedzi z gratulacjami (...) " - Przyszli z gratulacjami, że syn złamał nogę? chyba powinno być, że przyszli mu współczuć?

Pt, 6 mar 2015 19:57 | brak oceny

a Jedi Knight | Gość

Względnie dawno nie pisałem ponieważ byłem trochę zajęty.,,40 i 4''masz sporo racji !Masz ewidentną rację w sprawie,,Kosmitów''(,,Obcych'')...,którzy są starym jak świat oszustwem(w tym przypadku XX i XXI iwecznym...)szatana i jego upadłych aniołów(demonów)...!Piszę tu o tym i naświetlam tą sprawę od wielu lat...Pozdrawiam Cię tutaj na wstępie i dedykuję Ci (i wwszystkim) następujący fragment z Ewangelii Mateusza 16,28:,,Zaprawdę powiadam wam,że są wśród stojących tutaj tacy,którzy NIE ZAZNAJĄ ŚMIERCI aż ujrzą Syna Człowieczego,przychodzącego w Królestwie swoim''.O kim tu jest mowa...?Czy Jezus Chrystus,Syn Boży nie miał wiedzy co do tego,że Jego powtórne przyjście będzie miało miejsce za,np.2000 lat kiedy wypowiadał te słowa(oczywiście nie co do,,dnia i godziny'')...?!Cóż powiedzieć o:,,...który by nie otrzymał stokrotnie(!),TERAZ,w doczesnym życiu domów i braci,i sióstr,i MATEK(!),i dzieci,i pół,choć wśród PRZEŚLADOWAŃ,a w NADCHODZĄCYM czasie żywota wiecznego.A wielu pierwszych będzie OSTATNIMI,a ostatnich pierwszymi'./Mar.10,30-31/.Kim są Ci,którzy jao pierwsi będą ostatnimi...?!Mózg staje w miejscu...?!A,,Intekowi''zalecam uważną lekturę Biblii...jej znajomość(gdyż tylko ona może być i jest wyznacznikiem prawdy...!),Biblii,która PRZESZŁA TEST CZASU...!To ona jako jedyna spośród kiedykolwiek napisnych ksiąg dokładnie i szczegółowo przepowiada specyficzne wydarzenia na wiele lat lub na wiele wieków przed ich nastąpieniem.To w niej można znależć około 2500 proroctw,z których około 2000 już się spełniło,bezbłędnie(!)i co do joty...Pozostałych 500 proroctw dotyczy przyszłości i będziemy świadkami ich spełnienia w miarę upływającego czasu.Ponieważ prawdopodonieństwo przypadkowego spełnienia się każdej z tych przepowiedni wynosi średnio mniej niż jeden do dziesięciu(przy bardzo konserwatywnym oszacowaniu) i ponieważ większość z nich jest wzajemnie niezależnych,prawdopodobieństwo ich równoczesnego przypadkowego spełnienia jest mniejsze niż jeden do 1 z następujacymi 2000 zerami...!Oczywiście nie tylo Bóg używa przepowiadania przyszłych zdarzeń aby PRZYCIĄGNĄĆ UWAGĘ LUDZI...Szatan-Lucyfer wraz ze swoimi upadłymi aniołami,bytami duchowymi,międzywymiarowymi PAPUGUJĄC Boga(!)robi to samo.Poprzez,,jasnowidzów'',takich jak Nostradamus...,Jeanne Dixon,Edgar Cayce czy Krzysztof JACOWSKI...,media,spirytystów,i innych dowiadujemy się co chwilę o,,wybitnych przepowiedniach,z których jednak niewiele spełnia się ze średnią dokładnością większą niż 60 %,a żadne z nich nie jest absolutnie dokładne !Poza tym omunikaty od szatana(i jego upadłych aniołów) nie dorównują w szczegółowości proroctwom biblijnym,jak również NIE NAWOŁUJĄ DO MORALNEGO NAWRÓCENIA...Test na proroka zanotowany został przez Mojżesza w V Księdze Mojżeszowej czyli w Księdze Powtórzonego Prawa 18,21-22.W wymienionym ustępie autor zapewnia,że prorocy Boży,w odróznieniu od rzeczników szatana,są w 100 % dokładni w swoich przepowiedniach...

Pt, 6 mar 2015 15:28 | brak oceny

mandarin | Załogant

Jeśli po 'drugiej stronie' mogą istnieć odtworzone z innego rodzaju materii budynki, wsie a nawet widmowe miasta - to w pełni możliwym jest też to, że obserwacje planet z innego rodzaju materii, a dokonane przez hindusów - również mają pełne prawo istnieć: http://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2012/11/z.html

Pt, 6 mar 2015 14:29 | brak oceny

Intek | Gość

40i4... zmieniając nicka nie zmieniłeś poglądów. Bądź konsekwentny i bądź sobą a nie "przebranym w materię demonem, który wrócił w innym wcieleniu".... Nie wiem skąd zaczerpnąłeś te informacje ale nic z tego co tam napisałeś celem wyjaśnienia, nie trzyma się przysłowiowej kupy i nie wyjaśniłeś nic. UFO-nauci z przeszłości realizowali swoje zadania i wykonywali różne eksperymenty. Kim byli hitlerowcy - wszyscy wiedzieli od samego początku who is who. Tylko 1% wyznawców Jezusa... a co z resztą niewiniątek, którym nie było dane poznać Go ani Jego nauk i choć żyli uczciwie "jak Bóg przykazał" nie znając Go? Skazani na potępienie za niewiedzę.... Jakie to bardzo ludzkie - "nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności"... ?

Pt, 6 mar 2015 10:02 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

40i4...Skąd ten nick? Ma raczej złowieszcze konotacje.

Pt, 6 mar 2015 10:01 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Jest taka żydowska opowiastka wyjaśniająca niesprawiedliwość na Ziemi. No to posłuchajcie... Mosze stoi w bóżnicy, kiwa się i mówi: Panie! Dlaczego ja mam takie podłe życie? Mój interes marnie idzie, żona chora, córka złapała bachora nie wiadomo z kim...A przecież spełniam Twe przepisy , jestem głęboko wierzący, święcę szabaty i święta, daję jałmużnę...Więc dlaczego Panie? Nagle rozlega się potężny głos: Mosze! ja wiem że ty jesteś uczciwy i pobożny Żyd. Ale widzisz, ja coś ciebie nie lubię! Jak widać pobożność to za mało. Jeszcze Bóg musi cię lubić!

Pt, 6 mar 2015 09:27 | brak oceny

Jarosław | Gość

A wy znowu z tą reinkarnacją.... Gdybym umarł to w życiu nie chciałbym na nowo zaczynać wszystkiego na tym ziemskim padole gdzie jest bród, smród, przemoc, ubóstwo. Więc ta koncepcja mi się po prostu nie podoba.

Pt, 6 mar 2015 08:09 | brak oceny

pax | Gość

Za złe uczynki mogą nam się przytrafić takie cuda :

https://www.youtube.com/watch?v=hW6D8e8Vino

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 3 maj 2022 08:44 | [...] 2 maja 2022 na zachodnich obrzeżach miasta Olsztyn miedzy godzina 20 a 21 widziane były na niebie świetliste obiekty w kształcie kuli. Na niebie pojawiło sie co najniej dziesięć lub więcej obiektów kulistych. Pierwszy obiekt był nieco większy. Wszystkie obiekty poruszały sie dokładnie w jednej linii i połączone były jakby nitka światła. poruszały sie z zachodu na wschód. kolor światła biały. Wielkość obiektów: pierwszy obiekt. Wszystkie obiekty jarzyły mocnym zimnym światłem. [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 18 kwietnia 2022 | Zawsze trochę się śmiałem, kiedy ktoś wspominał o „czasach ostatecznych”, no bo jak? Czy kilka lat temu ktokolwiek sobie wyobrażał, że przyjdzie zaraza, a tuż po niej wielka, światowa wojna? Czy w dobie wszechobecnych sklepów za każdym rogiem ulicy przez myśl komukolwiek przyszło, że będzie apokaliptyczny brak wszystkiego i może nadejść wszechobecny głód? Dzisiaj, czyli 17 kwietnia 2022 ze zdumieniem...

czytaj dalej

FILM FN

PRZESŁUCHANIE W KONGRESIE USA W SPRAWIE UFO - maj 2022

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.