Dziś jest:
Poniedziałek, 14 października 2019

Póki pracujesz, nie ma czasu spojrzeć życiu w oczy.
/Carlos Ruiz Zafón — Cień wiatru/

Komentarze: 7
Wyświetleń: 6866x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 6 lis 2015 10:32   
Autor: FN, źródło: FN, onet.pl   

ZNAK ŚMIERCI OTRZYMYWANY PRZEZ RODZICÓW W MOMENCIE ŚMIERCI DZIECKA

Nie ma nic gorszego na niebie i ziemi, jak chować własne dziecko! – to zdanie powtarzają zawsze rodzice, których spotkała ta ogromna tragedia, jaką jest śmierć własnego dziecka. To zaburza jakiś niepisany, naturalny bieg rzeczy, że to dzieci powinny żegnać rodziców, a nie odwrotnie. Przez wiele lat zbierania historii o przeżyciach pozazmysłowych zauważyliśmy powtarzające się opisy o niezwykłym zjawisku:

Bardzo często się zdarza, że któryś z rodziców (a nawet oboje) w momencie śmierci własnego dziecka dostają jakiś „tajemniczy sygnał”. Jeśli to tragiczne zdarzenie ma miejsce w środku nocy, wtedy budzą się przerażeni z uczuciem, że coś złego stało się ich dziecku. Potem okazuje się, że obudzili się dokładnie w momencie, kiedy ich syn czy córka żegnał się z życiem.

Na początku września otrzymaliśmy poruszający list od matki chłopca, który zginął w wypadku drogowym. Matka tej nocy miała dziwny sen, że syn jest otaczany najpierw mgłą, a potem jasnym światłem. Kiedy próbowała się do niego zbliżyć – on się oddalał. Potem obudziła się o godzinie 4.10 nad ranem. Była przerażone, natychmiast spróbowała zadzwonić na telefon komórkowy syna, ale ten nie odpowiadał. O godzinie 6.00 telefon zadzwonił, ale była to policja. Dostała informację, że jej syn zginął w wypadku. Śmierć nastąpiła około 4.10!

Bardzo podobne wydarzenie miało miejsce w przypadku matki 20-letniej Sandry, która poniosła śmierć w wyniku pożaru domu w Wielkiej Brytanii. Na dzień przed tragedią samoczynnie pękł łańcuszek, który jej córka podarowała matce jako prezent.

- To był prezent od Sandry. Łańcuszek z sercem. Wydała swoje ostatnie pieniądze na jego zakup. Dzień przed pożarem łańcuszek pękł. Poczułam wtedy ścisk w sercu, jakby przeczuwało ból, jaki mi przyjdzie przeżywać – opowiadała matka Sandry.

To był czwartek, 27 listopada 2014 r., kiedy p. Stanisława położyła się wcześniej niż zwykle. Cały dzień źle się czuła, do tego jeszcze męczył ją żal z powodu pękniętego łańcuszka. Sen miał przynieść ukojenie. Tymczasem około 23. 00 nagle tajemniczy impuls sprawił, że zaczęła czuć dziwne zagrożenie i narastający niepokój.

- Obudziłam się oblana potem i przerażona. Długo nie mogłam zasnąć – opowiadała matka Sandry w rozmowie z gazetą. Potem dowiedziała się od brytyjskiej policji, że właśnie w okolicach 23.00 jej córka pożegnała się z życiem.

Komentarze: 7
Wyświetleń: 6866x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 6 lis 2015 10:32   
Autor: FN, źródło: FN, onet.pl   


Komentarze (7)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 19 lis 2015 22:31 | brak oceny

Igraszka | Gość

Ale to nie spotyka tylko rodziców. Parę dni temu oglądałam program Fajbusiewicza o różnych morderstwach i tam mąż zamordowanej kobiety opowiadał, że w noc jej śmierci obudził się z przerażeniem.
Mam pewne zastrzeżenie do wstępu. Ludzi codziennie spotykają różne tragedie i mówienie, że to właśnie śmierć dziecka jest najgorszą rzeczą pod słońcem to dla mnie tylko przykład skupienia nad swoim własnym bólem bez świadomości rzeczywistości. A co ma powiedzieć dziecko które traci oboje rodziców i trafia do domu dziecka? Jego sytuacja jest niewątpliwie gorsza. A co mają powiedzieć ludzie, których dzieci są bardzo chore i męczą się każdego dnia bez chwili wytchnienia? Coś wiem na temat umierania i to jest ZNACZNIE gorsze niż śmierć, która w pewnym momencie jest przyjmowana jako ulga, że ktoś przestał cierpieć. Chodzi mi o to, że to, co dla kogoś jest największym bólem w sferze globalnej jest jednym z wielu bolesnych zdarzeń i wcale nie najbardziej bolesnym. Rozumiem perspektywę zrozpaczonych rodziców , ale nie przedstawiajcie jej jak prawdy objawionej, bo to wcale nie pomaga ludziom, którzy na przykład w pewnym momencie chcieliby zacząć żyć normalnie po takim zdarzeniu, a okazuje się, że muszą już do końca życia cierpieć, a to nie pomoże ani im ani takiemu dziecku, które przecież miało swoją drogę życia i najwidoczniej z jakiejś przyczyny zakończyła się ona wcześniej. Nie chodzi mi, żeby umniejszać niczyje cierpienie, ale nie podoba mi się taka postawa: nic gorszego nie może być na świecie od śmierci dziecka. A może być. Niektórzy ludzie bardzo cierpią z powodu innych problemów. Są różne tragedie i naprawdę śmierć nie jest najgorszą sytuacją . Rozumiem ból, ale nie powinno się innym narzucać: mnie spotkało to i to, więc nikt inny nie cierpiał bardziej ode mnie. Tak można się czuć, ale to nie jest prawda tylko uczucie . Wszyscy mamy różne problemy, niektórzy przeżyli wielkie tragedie różnego rodzaju, ale nikt nie ma patentu na to, żeby mówić, że on przeżył najgorszą możliwą sytuację i związku z tym cała reszta nie ma pojęcia o cierpieniu. A do tego często prowadzi zagubienie się we własnej rozpaczy.

Sob, 7 lis 2015 13:22 | brak oceny

sirAzgar | Gość

Trudny temat, ale artykuły takie często dają nadzieje i wiarę że istnieje inna rzeczywistość, może to tylko sygnały śmierci, ale sygnały świadczące że śmierć to nie koniec.

Sob, 7 lis 2015 11:59 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

Przestańcie wymyślać cuda! Między rodzicami i dzieckiem istnieje silne sprzężenie psychiczne. Dotyczy to także mózgu. Co w tym dziwnego, że osoby bliskie wyczuwają stan psychiczny bliskich. Nawet na odległość.

Pt, 6 lis 2015 21:56 | brak oceny

baba | Gość

Obiecaliście, że wkrótce napiszecie artykuł, dlaczego wg was tak się dzieje i dlaczego jest taka kolej rzeczy. Czekam z niecierpliwością, bo to chyba najbardziej ciężki temat, z jakim można się zmierzyć. Tym jednym artykułem możecie zmienić postrzeganie życia tysiącom ludzi. Wy doskonale wiecie, że piszecie dla tysięcy ludzi, ale dotrzeć do tych kilkunastu, to jest jak zdobyć wszystkie dziesięciotysięcznki Świata!
Ja, dzięki Wam, zdobyłem już swoją górę - teraz kolej na następnych śmiałków!

Pt, 6 lis 2015 20:26 | ocena: + 1

lolla | Gość

i dzieci też otrzymują znaki od rodziców.

Pt, 6 lis 2015 20:23 | brak oceny

lolla | Gość

Sorki, ale zmiana czasu. w uk -1. ale fajna historia. znaki są dawane.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z PROJEKTU OTWARTE NIEBO: zadzwonił pewien człowiek, inżynier ze Szczecina i opowiedział o laserku, takim zwykłym laserku, który można kupić w sklepie. Ma on taki laserek od paru lat i kiedyś wyszedł w nocy, aby popykać nim w niebo i zobaczyć jak daleko widać punkt. Kiedy tak stał migając nagle przeleciały szybko dwa świetlne punkty. Trudno mu było oszacować odległość i ich wielkość, ale widział je wyraźnie. Następnym razem, zaintrygowany tym, znowu wyszedł do ogródka (mieszka w starej willi...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 8 paź 2019 07:03 | 7 października 2019 około 7:46 jeden z mieszkańców Bydgoszczy zauważył, że na niebie przesuwa się biały obiekt w kształcie cygara. Dzień wcześniej 6 października nad lotniskiem we Wrocławiu nasz czytelnik zwrócił uwagę na dziwny, jasny punkt. Jego zdaniem było to UFO.

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

OBIEKT UFO OBSERWOWANY PRZEZ SZYBĘ SAMOCHODU - Wrocław, X.2019

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.