Dziś jest:
Piątek, 31 marzec 2017

Wybuchy bomb atomowych na Ziemi naruszyły tkankę czasoprzestrzeni, wpłynęły na terażniejszość, przyszłość i nawet naszą przeszłość, odczuły to także inne cywilizacje zamieszkujące obce planety i światy.  /Marc Davenport, amerykański badacz UFO/

Komentarze: 58
Wyświetleń: 17131x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 19 gru 2015 09:32   
Autor: FN, źródło: FN   

LUDZIE INKARNUJA SIĘ PONOWNIE W NOWYCH CIAŁACH, KTÓRE FIZYCZNIE SĄ PODOBNE DO POPRZEDNIEGO WCIELENIA

Reinkarnacja jest faktem. Nie żadną „kolejną teorią”, nie żadnym „a kto to wie, jak tam jest… nikt tego nie wie!”, nie „eee… może tak, a może nie…” – po prostu jest faktem. Komuś się to nie podoba? Nie musi tego tekstu czytać dalej – 25 lat zbierania przez FN wiadomości z całego świata o wędrówce dusz pozwala postawić jasną, silną jak grzmot letniej burzy tezę – reinkarnacja czyli wędrówka dusz jest faktem. Nie jest to zgodne z jakąś tam „bardzo ważną doktryną znanego kościoła”?! Panie i Panowie, to naprawdę nie ma żadnego znaczenia… wobec oczywistej prawdy tracą sens owe „niewzruszone dogmaty”.

Od prawie ćwierćwiecza Fundacja Nautilus zbiera materiały o tym, jak wygląda życie po śmierci, a także prawa rządzące wędrówką ludzkiej duszy. Analiza tysięcy „zwykłych, ludzkich historii” przysyłanych na pokład okrętu Nautilus, zebranie ich razem i porównanie ze sobą pozwala wyciągnąć niezwykle ciekawe wnioski. Jeden z nich jest taki – nie ma ucieczki od problemu. Ktoś ma trudną sytuację z drugą osobą i decyduje się ją zabić albo sam popełnić samobójstwo? Ktoś tak stworzył ten świat, że „nie ma ucieczki od lekcji, którą mamy do przerobienia”. Zawsze w następnym wcielenie wraca ten sam układ osób/dusz, ale w trochę innej konfiguracji. Przykład z naszego archiwum.

Był mąż, który katował przez wiele lat własną żonę, a następnie bestialsko ją zabił, ukrył zwłoki i uniknął odpowiedzialności. Dożył sędziwych lat w dostatku i zdrowiu! W następnym wcieleniu spotkał się ze swoją zamordowaną żoną ponownie – tym razem był jej synem z porażeniem mózgowym. Musiał od dziecka walczyć o jej miłość, gdyż jego inwalidztwo i fizyczne defekty sprawiały, że matka nie chciała go mieć jako swojego syna… Lekcja musi być odrobiona. Nie ma ucieczki od lekcji, nie ma „wagarów”, które są bezkarne… To tylko jeden z setek przykładów z naszego śledztwa, a raczej fascynującego projektu FN, który nazywa się bardzo prosto: „REGUŁY GRY”.

Kiedy zasygnalizowaliśmy istnienie tego projektu, odezwali się nasi czytelnicy, że bardzo interesuje ich ta sprawa i aby napisać „coś więcej”. W sumie nie jest to dziwne – wiele osób chce się dowiedzieć, jakie są „reguły gry zwanej życiem”. Po  co żyjemy, dlaczego cierpimy, dlaczego inni są tacy piękni i bogaci, a inni tacy brzydcy i biedni… gdzie jest ów „sprawiedliwy Bóg”? – pytają czytelnicy. Odpowiedzi są jasne, proste i wręcz oczywiste – Bóg stworzył ten świat (nie mamy co do tego wątpliwości), ale wraz z planetami, wszechświatami i aktorami hollywoodzkimi stworzył także „reguły gry w drodze do doskonałości”. I właśnie te reguły gry spisujemy, katalogujemy i porządkujemy. Czy może być ciekawsze hobby na całym świecie? Ale wróćmy do projektu „Reguły Gry”.

Jeden z ciekawych aspektów „śladów reinkarnacyjnych” jest podobieństwo fizyczne do poprzednich postaci, w które wcielił się dany człowiek. I tak nagle pojawia się „wykapany pradziadek” – dziecko nie jest „podobne do pradziadka”, ale po prostu podobieństwo wynosi prawie 100 na 100. Rodzina zachwyca się, że „taki podobny do dziadka ze zdjęć”, że – taka ciekawostka – dziadek zginął w katastrofie lotniczej, a dziecko na widok samolotu „chce uciekać”. Nikomu oczywiście w naszym katolickim społeczeństwie nawet przez myśl nie przejdzie, że to nie jest żaden „wykapany pradziadek lub dziadek”, ale po prostu… to jest jego kolejne wcielenie. Bardzo często dusze wracają do tych samych rodzin, aby „dokończyć rozpoczęte dzieło”. Czasami to są rzeczy drobne, czasami rzeczy bardzo poważne. Przykładów na prawdziwość tej tezy mamy setki.

Bardzo interesujące powroty są na „samych szczytach władzy”. Z materiałów zgromadzonych przez FN niezbicie wynika, że wielcy politycy w kolejnych wcieleniach znowu zostają pochwyceni przez wielkie „koła kręcącego się ludzkiego przeznaczenia” i stają się kimś, kto pełni prawie tę samą funkcję, co we wcześniejszym życiu. Kiedyś pisaliśmy o Hitlerze, Stalinie czy papieżu Pawle VI, ale dzisiaj chcemy pokazać kilka innych przykładów z naszego projektu „REGUŁY GRY”, z których kilka – powiedzmy tak – trochę będzie dla niektórych niespodzianką…

Wiele spraw do projektu „REGUŁY GRY” znaleźliśmy sami, a wiele zgłosili nam czytelnicy. Oto przykład związany z obecnym premierem Rosji.

-----Original Message-----

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Saturday, December 01, 2012 8:12 AM

To: FN

Subject: Uderzające podobieństwo do osób z przeszłości - Miedwiediew vs car Mikołaj II - władcy Rosji


Witam,

czy słyszeliście Państwo o zaskakującym podobieństwie D.Miedwiediewa do cara Rosji Mikołaja II? Moim zdaniem podobieństwo wyglądu oraz funkcji jest wręcz niesamowite!! Przesyłam załaczniki.

Pozdrawiam

Paweł [dane do wiad. FN]

 

Wielokrotnie sygnalizowaliśmy, że sprawa reinkarnacji to nie jest "kolejna jakaś tam teoria". Nie mówimy o żadnej teorii, ale po prostu o prawie wszechświata, którego istnienie jest potwierdzane na równi z prawami dynamiki Newtona.. Dowodów mamy aż za dużo w naszym archiwum.

Ludzie bardzo często wracają w podobne sytuacje i miejsca, w jakich byli w życiu poprzednim zachowując bardzo duże podobieństwo... fizyczne! Dotyczy to także osób bardzo znanych. Czy tak przypadkiem nie jest w przypadku obecnego premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa? Chodzi o jego bliźniacze podobieństwo (układ twarzy, wzrost itp.) do cara Rosji Mikołaja II. Mamy bardzo poważne podejrzenia, że jest takim właśnie "powrotem na duszy na ten sam szczyt góry".

 

Kolejny ślad „powrotu duszy w miejsce podobne” przysłał nam czytelnik serwisu, który zauważył… coś dziwnego w dacie śmierci i narodzin znanej postaci. Potem zauważył, że jest duże podobieństwo fizyczne… bardzo często dusza wciela się w nowe ciało po kilku miesiącach przebywania w „świecie światła”. Dodajmy tylko, że dla nas to są „miesiące”, ale tam czas biegnie trochę inaczej… ale oto kolejny przykład.

 

 

    Witam, Przez przypadek na stronach FB zauważyłem dwa, podobne do siebie zdjęcia: Enzo Ferrari - założyciela Ferrari oraz piłkarza Mesut Özil. Pierwszy zmarł w 1988 roku, a drugi ... urodził się w 1988 roku. Czy to kolejny przypadek reinkarnacji?

 

 

 

Wiele bezcennych śladów „powrotu znanych postaci w nowych wcieleniach” przysyłają nam czytelnicy odwiedzający przeróżne serwisy na całym świecie. Okazuje się, że ktoś, kto w poprzednim życiu był „bardzo znanym człowiekiem” nie odrobił jakiejś lekcji i musi znaleźć się znowu w podobnym układzie zdarzeń i osób, być znowu „znanym człowiekiem” i wreszcie dokończyć lekcję zadaną mu przez „wszechświat”. Oto kolejny przykład z projektu „Reguły Gry”, który dotyczy znanych gwiazd Hollywoodu. Okazuje się, że jest podejrzenie, że we wcześniejszych wcieleniach oni „także byli bardzo znani”…

 

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Sunday, March 30, 2014 10:04 PM

To: FN

Subject: Zdjęcia reinkarnacyjne


Witam Szanowny Kapitanat Nautilusa

Przez "umyślny" przypadek zajrzałem na ten blog. Są tam stare zdjęcia, które przedstawiają różne postacie z różnych lat. Nie wiem, czy jest to jakiś fotomontaż, czy kolejne podobieństwo, ale może warto przyjrzeć się bliżej tym zdjęciom.


http://unikversiti.blogspot.com/2011/09/john-travolta-dikatakan-penjelmaan.html

Jest jeszcze dość ciekawy film o tym zjawisku. Z pewnością Wam znane.

Mam również pytanie. Czy ktoś z Państwa załogi lub znajomych stara się rozszyfrować prawo reinkarnacji i inkarnacji na podstawie źródeł wiedzy, jakie już posiadacie?


--------------------------

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]

 

 

 

Czasami „ścieżki przeznaczenia” tak pokierują daną osobę, że znajdzie się on w miejscu, które może mieć związek z jego „poprzednim życiem”. O takiej fascynującej historii opowiemy w jednej z kolejnych publikacji w serwisie FN (naprawdę ścina z nóg!), ale teraz historia, która wydarzyła się w Muzeum Sztuki w Filadelfii. Jeden z mężczyzn zauważył ogromne podobieństwo do postaci żyjącej w pobliżu jego domu i sportretowanej przez nieznanego artystę 100 lat wcześniej. Zdjęcie zostało wykonane w listopadzie 2013 roku.

 

 

 

Na koniec coś z naszej rodzimej polityki. Od dawna twierdzimy, że Prezydent Lech Kaczyński był inkarnacją generała Władysława Sikorskiego. I podobnie jak on zginął w katastrofie lotniczej (bardzo często się zdarza, że śmierć i jej okoliczności są podobne w kolejnym wcieleniu). Jeśli prześledzić nawyki, sposób mówienia, gestykulację, sposób noszenia wąsów lub brody, a także wiele ważnych „życiowych spraw” jak ważne wydarzenia, ilość dzieci itp. – proszę nam wierzyć, że ilość pasujących szczegółów wręcz sprawia, że człowiekowi odbiera mowę… W naszym projekcie „REGUŁY GRY” mamy szczegółową dokumentację do sprawy „Sikorski – Kaczyński”, która wymaga opracowania przed jakąkolwiek publikacją. Na razie możemy pokazać jedno zdjęcie z tej historii. Całość naprawdę nadaje się na oddzielną książkę!

 

Włączamy telewizor, oglądamy całą plejadę polityków, których nagle przeznaczenie wynosi na sam szczyt… myślimy – ale gość miał szczęście, że akurat „znalazł się pod ręką”! Tymczasem ludzie nie są świadomi, że to po prostu przeznaczenie i karma (siła przeznaczenia) z poprzedniego wcielenia wynosi go tak wysoko. I nie ma tutaj przypadku.

Na bardzo ciekawy „ślad” związany z obecną postacią Prezydenta Andrzeja Dudy natrafił czytelnik serwisu FN.

From: Tomasz [dane do wiad. FN]
Sent: Thursday, November 12, 2015 9:56 AM
To: FN
Subject: Witold Pilecki / Andrzej Duda Czy to dowód na reinkarnację?


Witam.

Natknąłem się w dniu dzisiejszym na artykuł o Kiszczaku i Jaruzelskim.

Zwróciłem uwagę na te komentarze internautów, które mogą (ale nie muszą) być dla kogoś dowodem istnienia reinkarnacji.

Mogą pojawić się oczywiście opinie o naciąganiu tematu, ale chętnie wczytałbym się w jakiś artykuł analizujący/porównujący cechy osobowe obu wymienionych postaci.

I jeszcze to podobieństwo:

Swoją drogą byłaby to nieprawdopodobna sprawiedliwość dziejowa.

 

 

 

Czy Andrzej Duda może być powrotem Witolda Pileckiego? Jak najbardziej. Trzeba będzie przeanalizować kolejne etapy życia obu panów, ich otoczenie itp. Ale tak – to jest możliwe. Zwróćmy uwagę na to, że Prezydent Duda cały czas mówi o „poległych w AK, zbrodniach komunistycznych” itp. To może nie być przypadek!

Witold Pilecki, ps. „Witold”, „Druh”; nazwiska konspiracyjne „Roman Jezierski”, „Tomasz Serafiński”, „Leon Bryjak”, „Jan Uznański”, „Witold Smoliński”; kryptonim T-IV[1] (ur. 13 maja 1901 w Ołońcu, zm. 25 maja 1948 w Warszawie) – rotmistrz kawalerii Wojska Polskiego, współzałożyciel Tajnej Armii Polskiej, żołnierz Armii Krajowej, więzień i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz.

Autor raportów o Holokauście, tzw. Raportów Pileckiego. Oskarżony i skazany przez władze komunistyczne Polski Ludowej na karę śmierci, stracony w 1948.

Oskarżenie anulowano w 1990. Pośmiertnie, w 2006 otrzymał Order Orła Białego, a w 2013 został awansowany do stopnia pułkownika.

 

 

 

 

Na koniec jeszcze dwa przykłady. Najpierw prawdziwy gigant! Człowiek, któremu Polska zawdzięcza niepodległość i który zrobił „ten sam numer po raz drugi”, czyli Lech Wałęsa. Nie mamy nawet cienia wątpliwości, że jest to po prostu… Józef Piłsudski. Nasz kolega prowadzący ten projekt w ramach „REGUŁ GRY” twierdzi, że zgadza się wszystko w najdrobniejszych szczegółach. Piłsudski był przez lata oskarżany o to, że był agentem carskiej ochrony, wręcz wieszano na nim za to psy… Wałęsa – podobnie. Zachowania, sposób palenia papierosów, przystrzygania wąsów, wyrażania się, niezwykłej siły przeznaczenia – wszystko pasuje do siebie w najdrobniejszych szczegółach. To jeden z najbardziej efektowych „powrotów wielkich dusz”, który mamy udokumentowany w Archiwum FN.

I jedna uwaga dla tych, którzy są "oburzeni zestawieniem agent Bolek i WIELKI Piłsudski" - otóż wszystko wskazuje na to, że Józef Piłsudski był agentem albo austrackim, albo rosyjskim. Źródła historyczne nie pozostawiają wątpliwości w tej sprawie.

 

I jeszcze coś wprost „z pokładu Nautilusa”. Przed wojną był tak naprawdę jeden, znany na całą Polskę jasnowidz. Nazywał się Stefan Ossowiecki. Wydaliśmy nawet książkę o tej postaci swego czasu, ciągle wracamy do jego myśli, spraw.

We współczesnej Polsce jest tak naprawdę jeden jasnowidz, którego nazwisko zna każdy - Krzysztof Jackowski. Nasz przyjaciel „z pokładu Nautilusa” z wiekiem staje się podobny w najdrobniejszych szczegółach do swojego wielkiego poprzednika. Głos, sposób gestykulacji, tysiąc innych drobiazgów, a także… zobaczcie zdjęcie z ostatnich tygodni Krzysztofa Jackowskiego zestawione ze zdjęciem Stefana Ossowieckiego. Reszta niech będzie milczeniem!

 

 

 

Scena, którą niedawno wiedzieliśmy w telewizji. Jest polityk pełen kompleksów i zawiści wobec Lecha Wałęsy. W programie widzimy go w jednym z pomieszczeń swojego biura, gdzie wypowiada się na przeróżne tematy. W jednym momencie mówi o Lechu Wałęsie. Że „Bolek”, że „tak naprawdę to Gwiazdowie są ważniejsi, a Bolek tylko przypadkiem się znalazł tam gdzie się znalazł”, że „kłamca”, że „oszust”, że „historia go rozliczy i udowodni, że to było zero”. Z jego ust sączy się jad, który z zachwytem przyjmuje dziennikarka nagrywająca rozmowę z owym politykiem (jego nazwisko jest mniej istotne). Nagle ów człowiek mówi o tym, że wzorem dla niego jest Józef Piłsudski, że twórca drugiej Rzeczypospolitej w porównaniu ze znienawidzonym przez niego do cna Lechem Wałęsą to „postać wielka i wymagająca szacunku”. Z tyłu za owym politykiem jest zdjęcie Józefa Piłsudskiego, a on pluje na Lecha Wałęsę, gdyż „Piłsudski wielki, a Wałęsa to dla niego dno”. I z tyłu to zdjęcie.

Oglądaliśmy tę scenę w naszej Bazie FN i nie mogliśmy ukryć drwiącego uśmiechu na naszych twarzach. Kto wie? Gdyby ten człowiek wiedział, jakie są reguły gry, to być może ze zdziwienia po prostu by – jak to się mówi w języku młodzieżowym – „szczęka opadłaby mu do ziemi i tam już została na wieki”… ;)

Komentarze: 58
Wyświetleń: 17131x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 19 gru 2015 09:32   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (58)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5 6

Sob, 25 mar 2017 14:43 | brak oceny

Andrzej21 | Gość

Ciekawa rzecz, że zarówno prezydent Kaczyński jak i generał Sikorski mieli ptaka w nazwisku. Pół żartem, pół serio ale może to też nie jest przypadkowe ;)

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 17 gru 2016 00:54 | brak oceny

Naramsin | Gość

Nie,no blagam...wy tak na serio?Fajne teksty zamieszczacie ale to jest przesada.Nadinterpretacja to malo powiedziane.A laczenie Pilsudskiego z Bolkiem to wrecz zniewaga;).Jestem fanem tzw teorii spiskowych jednak wasze,moim zdaniem,bezkrytyczne podejscie do niektorych tematow(ten to nie wyjatek)po prostu mnie rozklada na lopatki.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 1 maj 2016 14:24 | brak oceny

Dorothy | Gość

Znalazłem online kolejny dowód na to, że Piłsudski i Wałęsa to ta sama osoba.

Proszę porównać podpis Józefa Piłsudskiego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Piłsudski) z powszechnie znanym wyrobionym podpisem Wałęsy. Podobieństwo jest uderzające. Tak więc to nie może być pomyłka. Redakcja ma rację.

Jednocześnie można z tego wyciągnąć wniosek, że w kolejnym wcieleniu może nas spotkać swoiste "cofnięcie się w rozwoju", bowiem cokolwiek mówić o Piłsudskim, to przynajmniej lepiej się ubierał.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 5 sty 2016 11:00 | ocena: -1

Ĺźenada | Gość

obrażacie mnie Piłsudskiego porównując do tego KRETYNA wałęsy, ja w życiu nie byłem takim intelektualnym gównem

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 26 gru 2015 18:39 | brak oceny

fsfs | Gość

Ojoj, ale popłynęliście! Czyżby z politycznym nurtem?

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 25 gru 2015 21:08 | brak oceny

40i4 | Gość

A Kaczynski to Einstein_http://www.macierz.org.pl/uploads/images/einstein1905.jpg

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 gru 2015 23:40 | brak oceny

Casey | Gość

Jaka prawda jest z panem Jackowskim mozna by sprawdzic jesli On sie zgodzi poddac sie hipnozie I cofnac sie pamiecia do czasu gdy byl w innym wcieleniu.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 23 gru 2015 11:35 | brak oceny

elmo | Gość

ja to benny hill

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 gru 2015 16:48 | ocena: + 2

de press | Gość

porównanie tej pisowskiej wydmuszki i atrapy prezydenta do pana Pileckiego jest niewybaczalne,proszę o korekte, np. ,że pan Duda jest nową inkarnacją Budynia śmietankowego,to jest do przyjecia

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 22 gru 2015 15:38 | ocena: + 2

KSR | Gość

Pilecki-Duda???????Bardzo was lubię ale proszę nie obrazajcie juz więcej mojej inteligencji. A tym bardziej świętej pamięci odważnego prawego i naprawdę niezłomnego człowieka....

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5 6
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Gdy przeczytałam tytuł wpisu: śmierć i telefon... gęsia skórka pojawiła się na moim ciele na dowód tego że wiem doskonale o co chodzi zademonstrowałam to mojemu mężowi który niestety jest już przyzwyczajony do takich reakcji mojego ciała, a sam sceptyk ma za sobą niesamowite zdarzenie którego nie potrafi mi do dziś wytłumaczyć. Do sedna moja babcia umarła we wrześniu 1998 w grudniu tego roku konkretnie w sylwestra zadzwonił telefon (stacjonarny) starsza Pani o głosie mojej ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 marzec 2017 | Przez wiele lat nie rozumiałem przesłania kierowanego bardzo często przez obce istoty do ludzkości, aby skoncentrować się na najważniejszym: uświadomieniu jak największej ilości ludzi faktu istnienia duszy i tego, że inkarnuje ona w kolejnych ciałach, aby stać się coraz bardziej doskonała. Dziś absolutnie uważam to za problem numer jeden naszej cywilizacji.

czytaj dalej

FILM FN

ANNA I ZWIERZĘTA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.