Dziś jest:
Czwartek, 29 czerwca 2017

"O własnych stój siłach - nie zaś podtrzymywany" Marek Aureliusz

Komentarze: 14
Wyświetleń: 8557x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 19 luty 2016 13:18   
Autor: FN, źródło: Bogdan Gołuński   

POLAK TWIERDZI, ŻE W 1972 ROKU ODKRYŁ FALE GRAWITACYJNE

Ostatnio pisaliśmy o tym, że potwierdzono istnienie tzw. fal grawitacyjnych.

TO JUŻ PEWNE – WYKRYTO FALE GRAWITACYJNE!

 

Od dłuższego czasu mamy w naszym archiwum list od mieszkającego na stałe w Niemczech Bogdana Gołuńskiego, który twierdzi, że to on odkrył fale grawitacyjne, a zrobił to już… w 1972 roku!

Na naszą prośbę przetłumaczył z niemieckiego test na temat swojej historii. Oto i ten tekst:

 

Historia odkrycia fal grawitacyjnych

Odkrycie to mialo przypadkowy, przyziemski charakter. Bylo to w roku 1972 w Gdansku-Oliwie, byl marzec o godzinie 9-tej rano. Bawilem sie obrotowym ramieniem kranu, z ktorego wyplywala cienka, laminarna struzka wody. Kran mial obrotowe ramie i mialem mozliwosc jego obracania wokol wlasnej osi. Okno lazienki wychodzilo na podworko i z niego mozna bylo widziec Zatoke Gdanska  (foto #1).

 

Tego dnia poranek byl sloneczny, promienie sloneczne przechodzily przez galezie sosen rosnacych przed domem  (foto #2).

 

W pewnym momencie promienie sloneczne, ktore przechodzily przez galezie sosen, oswietlily laminarna struge wody wyplywajacej z kranu. Nastepnie promienie odbily sie od wewnetrznej scianki laminarnej strugi wodnej i utworzyly trojwymiarowy obraz sinusoidy obrotowej  (Foto #3).

 

Brzegi tej trojwymiarowej sinusoidy mialy kolor teczy. Lecz najbardziej interesujace bylo to, ze podczas stalego wyplywu laminarnej strugi wody parametry tej trojwymiarowej sinusoidy obrotowej ulegaly ciaglej zmianie. Znaczylo to, ze polaryzacja jej (okres, amplituda i przesuniecie fazowe) ciagle ulegaly zmianie. Parametry tej polaryzacji zwiekszaly sie i malaly w czasie bez jakiejkolwiek logiki. Ja w tym czasie wogole nie manipulowalem pokretlem kranu. Zmiany te widac na kolejnych ujeciach fotograficznych. Mowiac prostym jezykiem ta trojwymiarowa sinusoida wila sie jak jakas zmija  (foto #4:).

 

Dla mnie bylo to o tyle niezrozumiale, poniewaz z fizyki wiedzialem, ze przyspieszenie grawitacyjne Ziemii ma stala wartosc rowna g = 9,81 m/sec². Ponadto jak widac na ujeciach fotograficznych sinusoida obrotowa na calej swojej dlugosci ma staly, zalezny w czasie okres przebiegu. Jezeliby w rachube wchodzilyby zaburzenia mechaniczne lub lepkosc, wtedy to musialby okres sinusiody obrotowej zmieniac sie do kwadratu czasu:

 

To niezwyczajne powiekszenie spowodowala wypukla paraboliczna powierzchnia wewnetrzny laminarnej strugi wody. Niestety, wowczas dysponowalem tylko aparatem fotograficznym i filmem czarno-bialym. Szkoda, ze wowczas nie byly juz dostepne kolorowe wideokamery. Wtedy to pokazanie przebiegu fali grawitacyjnej mialoby bardziej interesujacy charakter. Obserwacje tej fali udalo mnie sie zaobserwowac rok pozniej, t.j. w marcu 1973r, takze o podobnym czasie miedzy godzina 9-ta a 10-za rano. Tylko dlatego, ze pogoda byla rowniez sloneczna. Ponizsze ujecia fotograficzne fali grawitacyjnej pochodza wlasnie z roku 1972 i 1973.

Poniewaz w tym czasie studiowalem na Gdanskim Technicznym Uniwersytecie mialem mozliwosc skonsultowac sie w tej materii z fizykami. Kiedy raz pokazalem te ujecia fotograficzne prof. dr. Bronislawowi Jachymowi, od razu odparl mnie, ze sa to ujecia fotograficzne jakby gwintu zarowki. Wogole nie mowilem jemu o co tu chodzilo.

Informacje o odkryciu fal grawitacyjnech przekazalem do PAN w Warszawie nie podajac dokladnie sposobu w jaki te fale sfotografowalem. Chodzilo mnie o zachowanie moich praw autorskich. PAN w osobie prof. dr. inz. Witolda Katkiewicza w pismie z dnia 17. wrzesnia 1977r ustosunkowal sie do nadeslanych materialow raczej negatywnie lecz w konkluzji zaprosil mnie do Warszawy abym w PAN odtworzyl przebieg obserwacji. W tej sytuacji uwazalem, ze nie ma co prezentowac gremium w Warszawie, ktore z gory bylo przekonane, ze nie mam racji. Ponadto nie bylem w stanie tego doswiadczenia w kazdej chwili i o kazdym czasie zaprezentowac.

I tak przelezala dokumentacja w szufladzie az do roku 1984. W miedzyczasie przeprowa-dzilem sie z Gdanska-Oliwy do Elblaga a pozniej w 1981r wyemigrowalem na stale do Hamburga.

Juz w czasie studiow slyszalem, ze w USA nijaki prof. Weber z Uniwersytetu w Maryland zajmuje sie badaniami nad hipotetyczna fala grawitacyjna. Dnia 7-go kwietnia zwrocilem sie do ambasadora USA w Bonn z prosba o adres prof. Webera. Za pozwoleniem ambasady USA adres prof. Webera otrzymalem dnia 12-go kwietnia 1984r (foto #5:)

 

Wyslane przeze mnie listem poleconym materialy z krotkim opisem i paroma ujeciami fotograficznymi fali grawitacyjnej nie dotarly do prof. Webera. O tym zajsciu profesor poinformowal mnie w liscie (foto #6:).

W tej sytuacji aby chronic moje prawa autorskie rozpoczalem przygotowania do zgloszenia patentowego w Urzedzie Patentowym w Monachium. Sprawa byla wrecz skomplikowana, tak ze dopiero przy pomocy adwokata patentowego dr. Heldta z Hamburga doprowadzilem do rejestracji urzadzenia i sposobow ukazywania fal grawitacyjnych. Zgloszenie oficjalnie zarejestrowano dnia 11 pazdziernika 1988r w Urzedzie Patentowym w Monachium pod numerem P 38 34 885.3. Opis patentu mozna obecnie sciagnac z internetu. Sam proces zgloszenia patentowego byl dla mnie dosc kosztowny i w zwiazku z nim pozniej mialem rozne polityczne nieprzyjemnosci.


Opis patent po siedmiu latach zostal podany do publicznej wiadomosci i mimo uplywu czasu i jego publikacji w internecie w mojej witrynie internetowej w latach 2000-2005 zaden instytut naukowy nie wykazuje do dzis zainteresowania. Krag fizykow jest przekonany na podstawie wyliczen Einsteina, ze parametry fali grawitacyjnej sa bardzo male o wymiarach prawie atomowych. Od paru juz lat pracuja bardzo kosztowne urzadzenia, ktore mimo tak wielkich miliardowych nakladow nie rejestruja przebiegu hipotetycznie bardzo malych fal grawitacyjnych. Obecnie planuje sie w 2014 zbudowanie w przestrzeni kosmicznej bardzo kosztownych urzadzen pomiarowych, ktore, twierdze juz dzis, nie wykaza bezposrednio wystepowania fal grawitacyjnych. Bedzie to w moim przekonaniu najwiekszy policzek zadany fizykom po wczesniejszej wpadce w sredniowieczu w przypadku teorii heliocentry-cznej.

Moja decyzja

 Podjalem po 37 latach decyzje ujawnienia szczegolow obserwacji fali grawitacyjnej i sposobow ciaglej ich obserwacji. Decydujacym czynnikiem jest wykorzystanie oswietlenia promieniowania slonecznego miedzy godzina 9-ta i 10-ta. Normalnie swiatlo sloneczne ma forme niespolaryzowanych fal. Natomiast rano i wieczorem promieniowanie sloneczne przechodzace przez atmosfere ziemska jest silnie spolaryzowane. Przy kacie padania miedzy 40° i 60° polaryzacja jest najwieksza. To wyjasnia dlaczego wowczas w latach 1972 i 1973 pomiedzy godzina 9-ta a 10-ta zjawisko to zaobserwowalem. Ponadto przejscie promieni slonecznych poprzez galezie sosen spowodowalo, ze laminarny strumien wody zostal silnie oswietlony przez duza wiazke rownoleglych promieni slonecznych. W koncu mroczne pomieszczenie lazienki mozna byloby traktowac jaki ciemnie fotograficzna dajaca bardzo dobry kontrast ujec fotograficznych. Wszystkie te przeslanki prowadza do tego, ze mozna wielokrotnie obserwowac przebieg fal grawitacyjnych. Co bylo bardzo interesujace, ze podczas stalego wyplywu laminarnej strugi wody polaryzacja fali grawitacyjnej ciagle sie zmieniala. Bylo to w formie trojwymiarowej obrotowej sinusoidy o ciaglej zmianie polaryzacji tj. okresu, amplitudy i przesuniecia czasowego (foto #7 bis #18:).





 

Pytania bez odpowiedzi

 W zwiazku z obserwacja w 1972 i 1973r fal grawitacyjnych otwarte sa do dzis pytania:

  1. Czy jest to wplyw wschodzacego Slonca w ukladzie z Ziemia?
  2. Jaki wplyw ma powierzchnia i horyzont Zatoki Gdanskiej?
  3. Jaki wplyw ma wzniesienie o wysokosci 120m na indukcje fal grawitacyjnych? Wzniesienie to bylo na drodze promieniowania slonecznego (interferencja?)
  4. Czy tylko spolaryzowane promieniowanie sloneczne uwidacznia to zjawisko?
  5. Jezeli tak, to o jakej czestotliwosci?
  6. Czy rzeczywiscie tworzyly sie fale grawitacyjne na powierzchni laminarnej strugi wody, czy raczej wokol niej?
  7. Czy fale grawitacyjne sa normalnie niewidoczne i tylko oswietlenie ich silnym strumieniem swiatla o okreslonej polaryzacji daje taki efekt?
  8. Juz dzis fizycy przypuszczaja, ze grawitacja nalezy do 5-tego wymiaru.
  9. Czy okolicznosci ukazania fal grawitacyjnach ma to samo podloze co orbsy?

Jak dlugo moje doswiadczenie z odkryciem fal grawitacyjnych nie zostanie wielokrotnie powtorzone, tak dlugo te pytania pozostana bez odpowiedzi.

Bogdan Goluński, Hamburg

 

I jeszcze ciekawy wątek sprawy odkrycia pana Bogadana Gołuńskiego, czyli jego korespondencja w tej sprawie z legendarnym zakonnikiem-jasnowidzem, czyli O. Czesławem Klimuszko.

 

 

O historii "fal grawitacyjnych Bogadana Gołuńskiego" pisały także polskie gazety.

 

Żródła:

Opis okrycia fali grawitacyjnej pod www.gravitational-waves.eu

Link:        http://www.borderlands.de/links.browse.php3
Position:    Gravitationswellen-Experiment
 
Link:        http://v3.espacenet.com/publicationDetails/originalDocument?CC=DE&NR=3834885&KC=&FT=E
Position:    Method and device for generating gravity waves

 

 

 

 

Te materiały od lat czekały w naszej "poczekalni" na publikację. Prawdę mówiąc do końca nie rozumiemy, dlaczego akurat ma być to "fala grawitacyjna" a nie coś zupełnie innego. Zresztą - pytań w sprawie przesłanego materiału jest więcej. Zaciekawił nas wątek korespondencji z o. Czesławem Klimuszko. Na pytanie, co dokładnie odpowiedział mu słynny zakonnik, p. Gołuński odpisał:

[...] On uzywal okreslenia fali zycia, tak jak w swojej ksiazce "Moje widzenie Swiata". Gdy zobaczyl przeslane przeze mnie fotki tej fali to zaraz mnie zaprosil do siebie na rozmowe.
Spotanie odbylo sie w proponowanym przez Niego terminie i proponowanej godzinie. Rozmowa trwala okolo 1 godziny i przerwana przez wieczorna modlitwa zakonnikow, na ktora musial sie ks. Klimuszko udac.
W tym czasie byl juz bardzo ciezko chory i nie udzielal zadnych porad osobom spoza zakonu. Widzicie na kopii jego krotkiego listu (odpowiedzi), ze list pisany jest troche dziecinnym pismem.
Jedno co sie juz sprawdzilo to o jego pochowku. Pisal, ze widzi swoj pochowek pod woda. Wpierw byl pochowany w Elblagu na cmentarzu Debica (ok. 60 m npm.). Cmentarz ten jest na duzym zniesieniu. Po paru latach jego bracia zakonni za zgoda wladz i potajemnie przed spoleczenstwem przeniesli Jego pochowek kolo klasztoru w Elblagu niedaleko rzeki Elblag ok. 15 m npm).

 
Co myśleć o materiale przesłanym przez naszego rodaka z Hamburga? Na to pytanie każdy musi sobie sam odpowiedzieć po uważnym przeczytaniu tego tekstu. FN.

Komentarze: 14
Wyświetleń: 8557x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 19 luty 2016 13:18   
Autor: FN, źródło: Bogdan Gołuński   


Komentarze (14)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Nie, 14 sie 2016 08:03 | brak oceny

gdanszczanin | Gość

Ciekawy link dotyczacy odkrycia nowych wlasciwosci swiatla pod:

http://tylkonauka.pl/comment/reply/6811

Daje to duzo do przemyslenia w powiazaniu z fala grawitacyjna i wiele jest
w tej materii jeszcze do odkrycia.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 cze 2016 17:58 | brak oceny

gdanszczanin | Gość

W kwietniu 2016r na wyzszej uczelni technicznej w Rzeszowie przeprowadzono eksperyment bazujac sie na podanych przeze mnie warunkach. Do oswietlenia wiazki laminarnej wody uzyto rubinowego lasera. Nie uzyskano zadnego odbitego obrazu w jakiejkolwiek postaci.

Tylko uzycie spolaryzowanej rownoleglej wiazki swiatla slonecznego ujawni to zjawisko.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 8 kwi 2016 22:48 | brak oceny

gdanszczanin | Gość

Zachecam do zapoznania sie z innym tematem a mianowicie zwiazkiem liczb naturalnych z kosmosem. I tu w liczbych nastepuje rozklad ukladu liczb na coraz to nizsze przestrzenie tak jak rozklad czastek elementarnych na coraz to mniejsze. Obydwa rozklady koncza sie na tym samym: teorii stringow - wirujacych objektow jednowymiarowych. Zapraszam pod link: www.number-galaxy.eu . Temat jest niezwykle trudny i wymaga wielkiej wyobrazni zawartej w zwiazkach liczb. Teoria powstala na analizie wielotysiecznych wynikow komputerowych.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 24 luty 2016 13:31 | brak oceny

logic | Gość

Facet zaobserwowal drgania galezi dzew.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 22 luty 2016 21:32 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

A ja jak miałem trzy lata to odkryłem czarne dziury! No i co wy na to?? Ani ja, ani Hawking nie dostaliśmy nagrody Nobla! Świństwo-nie??

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 20 luty 2016 23:25 | brak oceny

Faust | Gość

@gdanszczanin -- Nie ma to Kolego jak być leniwym i czekać na podanie wszystkiego na tacy. Odpowiadając jednak na Twoją prośbę: moja praca jest dla mnie i nie pora tu na jej publikowanie. Ale skoro Kolega upiera się przy odkryciu "fal grawitacyjnych w kranie z wodą" to uprzejmie proszę obejrzeć pierwszy z brzegu!!! filmik: https://www.youtube.com/watch?v=tau8K1_h7K4 od drugiej minuty. Tam niezbyt rozgarnięty redaktor wyjaśnia skąd się bierze efekt sinusoidy; trójwymiarowej oczywiście :-) Resztę niech szanowny Kolega już sam sobie poskłada w kupę, bo "odkrycie" Kolegi to raptem wariacja na wskazany temat.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 20 luty 2016 12:37 | brak oceny

czytelnik | Gość

Źródłem fal grawitacyjnych jest ciało poruszające się z przyspieszeniem.Tak mówi teoria Einsteina,a więc wszystko co się porusza z przyśpieszeniem nie tylko w kosmosie wytwarza taką falę.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 20 luty 2016 06:32 | brak oceny

GTY | Gość

Z tymi odkrywcami i badaczami jest taki problem, że sami nie wiedzą co badają. Wydaje mi się, że Nautilus zatraca momentami samokrytycyzm i porusza się wśród dyletantów. Po co budować detektory fal grawitacyjnych (o których niedawno pisał m.in. Nautilus) za grube setki milionów USD (np. LIGO; https://en.wikipedia.org/wiki/LIGO) skoro wystarczy kran z wodą?

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 19 luty 2016 23:19 | ocena: + 1

Gajela | Załogant

Mnie zaciekawiły zdjęcia z charakterami pism. Szczególnie o. Klimuszki. Na pierwszy rzut oka nie jest to "dziecinne pismo" jak je określił Pan Gołuński. Pismo, to energia duszy, piszącego człowieka i kondycji jego materialnego ciała w danej fazie życia. To także FALA ŻYCIA, która ma określone wibracje. Z pisma, tak jak z aury można się bardzo dużo dowiedzieć o człowieku... Bardzo mi się podoba pismo o. Klimuszko, a Jego fala życia, jak wyraźnie widać na tym zdjęciu, wznosi się ku Niebu... Czytać można z każdej napisanej litery, cyfry, kropki i przecinka... Piękna, wzniosła dusza...

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 19 luty 2016 20:04 | brak oceny

ufolutek | Gość

Nobel dla tego Pana gwarantowany, zabrać Bolkowi i dać temu Panu.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

To jedno z największych odkryć w historii astronomii. Teleskop Keplera namierzył 219 planet pozasłonecznych, w tym 10 skalistych podobnych do Ziemi. Położone są w gwiazdozbiorze Łabędzia. O wszystkim poinformował w poniedziałek Mario Perez, jeden z naukowców biorących udział w poszukiwaniach w Centrum Badawczym imienia Josepha Amesa w Kalifornii.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 09:10 | W dniu 24 czerwca 2017 r. około godziny 3:35 w nocy (ale było już jasno), w Centrum Warszawy, na niebie pomiędzy Pałacem Kultury, a domami centrum czytelnik serwisu FN obserwował przelot niezwykłej kuli. Szukamy innych świadków tego przelotu! Zapraszamy do działu RELACJE w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 16 maja 2017 | Wczoraj zadzwonił do mnie Krzysztof Jackowski. Długo rozmawialiśmy o historii śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. Jasnowidz podzielił się ze mną swoimi obserwacjami w tej sprawie i był zaskoczony, że wcześniej doszedłem do tych samych wniosków.

czytaj dalej

FILM FN

Patron Śmierci

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopada :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maja :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.