Dziś jest:
Piątek, 31 marzec 2017

Wybuchy bomb atomowych na Ziemi naruszyły tkankę czasoprzestrzeni, wpłynęły na terażniejszość, przyszłość i nawet naszą przeszłość, odczuły to także inne cywilizacje zamieszkujące obce planety i światy.  /Marc Davenport, amerykański badacz UFO/

Komentarze: 13
Wyświetleń: 8394x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 1 mar 2016 09:12   
Autor: FN, źródło: FN   

PROJEKT FN ‘REGUŁY GRY’ PRZYNOSI SETKI WAŻNYCH INFORMACJI O ZASADACH WĘDRÓWKI DUSZ

Wśród wielu projektów prowadzonych przez FN ten jest jednym z bardziej fascynujących. Ustalamy zasady, które określają tzw. wędrówkę dusz, czyli reinkarnację. Od dawna przyjmujemy ją jako coś oczywistego, istniejącego na zasadzie „Prawa Powszechnego Ciążenia”. Po prostu jest!

Setki relacji docierających na pokład Nautilusa jest czytanych, analizowanych, na ich podstawie budujemy jakiś obraz tego, co dzieje się z ludzką duszą po śmierci. Nie czas teraz na szczegółowe omówienia tych historii, ale warto jedynie zasygnalizować kilka wątków. Jednym z ciekawszych jest przypadek małego Adasia z Białegostoku, który poznaliśmy dzięki opisowi przysłanego przez jego babcię.

Zauważyła ona niezwykłe podobieństwo fizyczne swojego wnuka do… nieżyjącego ojca! Szło ono jednak dalej, gdyż malec przyjmował nawet podobne pozy jak od dawna nieżyjący mężczyzna. „Zdjęcie mojego ojca bawiącego się patykami jest dosłownie IDENTYCZNE jak zdjęcie wnuka wykonane przez córkę!” – napisała nam babcia chłopca. Ale największym szokiem był dzień, kiedy dwulatek zadał pytanie zaskoczonym rodzicom: gdzie jest mój czerwony wózek?!

Oboje dosłownie zaniemówili, gdyż ów „czerwony wózek do zabawy” był ulubioną zabawką pradziadka chłopca, który zmarł w 1979 roku! Jeszcze przed Drugą Wojną Światową dostał ten wózek w prezencie na drugie urodziny. Wózek przepadł w czasie zawieruchy wojennej, ale pamięć o nim przetrwała dziesięciolecia. Babcia chłopca, która jest stałą czytelniczką serwisu FN (dziękujemy!) nie ma najmniejszych wątpliwości: jej wnuczek jest wcieleniem jej zmarłego ojca!

Na jednym z popularnych portali były zamieszczone zdjęcia z tzw. podobieństwem rodzinnym. Wśród wielu zdjęć były dwa, które zwróciły naszą uwagę. Widać na nim dwóch mężczyzn, prapradziadka i praprawnuka. Między śmiercią jednego i narodzinami drugiego minęło kilka lat. Ich podobieństwo jest uderzające! Oczywiście ludzie zawsze mają jedno wytłumaczenie : geny! Szok pojawia się dopiero wtedy, kiedy pata takie pytanie jak to o „czerwony wózek”… Oto to zdjęcie z tekstu w gazecie:

 

 

 

Oto kilka kartek z naszego projektu „Reguły Gry”. Dzieci czasami bardzo dokładnie pamiętają moment swojej śmierci w poprzednim życiu. Wspomnienia mogą powrócić w momencie, kiedy… ich obecne życie może być zagrożone.

Przykład? Prosimy przeczytać opis mamy dziecka, który jest w naszym projekcie.

 

 

 

Moje dziecko mnie zszokowało - czyżby reinkarnacja?

 Witam Was serdecznie

 I błagam o pomoc zarazem. Nie mam w swoim gronie rodziny ani znajomych nikogo,z kim mogłabym się podzielić tym, co za chwilę napiszę. A chodzi o moje dziecko, nie muszę więc chyba nikogo przekonywać, jak bardzo sprawa ta leży mi na sercu.

 Wczoraj wieczorem mój pięcioletni synek coś mi powiedział. Dodam, że jest to dziecko bardzo wrażliwe, przy tym dość nerwowe, ale jednocześnie bardzo inteligentne, empatyczne i pełne pozytywnej energii. Już nie raz zaskakiwał mnie swoją wiedzą o życiu jako takim, o mądrości formułowania swoich opinii i poglądów, ale jeszcze nigdy nie stanęłam tak bardzo oko w oko z sytuacją dla mnie science - fiction. TO mnie przeraziło.

Oto sytuacja: posiadamy własny, dość duży basen,w którym Igorek (imię synka) od kilku dni urzęduje od rana do wieczora, ucząc się pływać. Oczywiście zachowujemy wszelkie środki ostrożności, zawsze ktoś przy nim jest i zawsze ma na sobie kapok. Jednak wczoraj zdarzył się mały incydencik, którego nawet nikt nie zauważył, a o którym wieczorem opowiedział dopiero sam Igorek. Mianowicie w pewnym momencie, kiedy to próbował podpłynąć pod wodą do mojego męża, (który zresztą go asekurował), zabrakło mu siły i oddechu i chyba troszkę spanikował. Wyciągnął rączki w górę licząc na to że tatuś go wyciągnie, natomiast mój mąż zupełnie inaczej to zrozumiał i nie zareagował od razu tylko powiedzmy po dwóch, trzech sekundach. Opisuję ten moment bardzo precyzyjnie, bo to właśnie w tych sekundach ma miejsce rzecz, o której za chwilę. Te dwie, trzy sekundy wystarczyły na to, by Igorek zachłysnął się wodą i pomyślał, że już się topi. Oczywiście mój mąż praktycznie momentalnie go wyciągnął, nic nie wiedząc nawet o "dramacie" małego, po prostu sam uznał, że już czas na zaczerpnięcie oddechu. Tak więc nic się nie stało, skończyło się wielkim strachem i niewielkim zachłyśnięciem, tak niewielkim, że mąż do tej pory nie wie o całej "sprawie", bo mały po wypłynięciu nic mu nie powiedział, odkaszlnął swoje i pływał dalej. Ale wrócił do sprawy właśnie wieczorem, kiedy układałam go do snu:

- Mamo, a jak się wbije nóż tutaj(pokazał rączką to miejsce czyli klatkę piersiową po prawej stronie) i się go potem od razu wyciągnie to to wyciąganie bardziej boli niż wbijanie. Wiedziałaś o tym?

Początkowo pomyślałam, że przekazuje mi informację, którą od kogoś usłyszał, więc zainteresowałam się mocno by zidentyfikować osobę przekazującą dziecku tak niestosowne tematy.

- A skąd to wiesz synku, ktoś ci to powiedział czy sam się domyśliłeś?- spytałam na wszelki wypadek bardzo delikatnym i słodkim głosem, żeby go nie spłoszyć.

I wtedy nastąpił szok . OTO CO ODPOWIEDZIAŁO MOJE DZIECKO: (postaram się zacytować jak najdokładniej)

- Nie, nikt mi nie powiedział tylko ja sam to wiem, to znaczy tak jakby mi się przypomniało, to znaczy jakby taka myśl mi przeleciała, to znaczy to nie była myśl tylko to chyba było, ale sam już nie wiem, ale to czułem. To mi się przypomniało chyba bo to chyba było już dawno.

 Po tej wypowiedzi już poczułam, jak włosy stają mi dęba na głowie, ale cały czas nie dawałam tego po sobie poznać. Moje dziecko mówiło to tonem bardzo smutnym. W jego głosie i oczach nie było żadnej fascynacji tematem, tylko ten przerażający smutek. Zapytałam:

- A kiedy synku tak ci się pomyślało?

- No dzisiaj jak się topiłem.

 W tym momencie opowiedział mi dopiero o całym zajściu w basenie, ale jakby nie samo to było dla niego ważne, tylko ten ból przy wyciąganiu owego noża, który czuł w trakcie tych kilku sekund, podczas których myślał że się topi.

 Nie będę się tu rozpisywać w celu zapewnienia kogoś o prawdziwości słów moich lub mojego dziecka. Znam je i swoje wiem, zależało mi tylko żeby to z siebie wyrzucić i prosić o ewentualną pomoc […]

Pozdrawiam,

Przerażona Mama 

 

 

Projekt FN ‘Reguły Gry” bardzo często zajmuje się sygnałami od rodziców, że ich dziecko nie pamięta „jakiegoś fragmentu życia”, lecz pamięta… całe poprzednie życie! Tak było w tym przypadku.

Dobry Wieczór

Pisze z Anglii bo tutaj mieszkam od 9 lat i tutaj urodził się mój syn w 2006 roku. Opowiada mi swoje wcześniejsze wcielenie, nie od teraz ale od kiedy skończyl 2 lata. Wciąć wszystko pamięta i nie zmienia wersji. Wiele rozmów z nim nagrałam! […]

 

Jak się można domyśleć – takie relacje i materiały są dla nas bezcenne. To one pozwalają nam zajrzeć za ciemną kotarę niepamięci, która zasłania nam prawdziwy cel i sens życia istoty ludzkiej. Dzieci pamiętające swoje wcześniejsze wcielenie mówią wprost: kim byli, jak żyli, jak umarli.

Oto kolejna sprawa z naszego projektu:

 

 

 

-----Original Message-----

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Monday, July 6, 2015 8:10 PM

To: FN

Subject: Reinkarnacja naszego syna

 

Witam

Mam syna Jeremiego w wieku 3,5 lat. Od pewnego czasu zaczął opowiadać historie z czasów kiedy był dorosły i wszyscy zwracali się do niego "proszę Pana". Podaje jakieś fakty, że mieszkał w górach, nad rzeką, jak się ubierał, że miał żonę i syna. Że jego syn zmarł przed nim, że Bóg go zabrał a później kazał iść do nas.

Szukając informacji na temat reinkarnacji, natrafiłem na artykuł na Państwa stronie. Mam pytanie, czy w Polsce ktoś się zajmuje badaniem takich przypadków? Umieramy z ciekawości. Na ile możemy to pytamy i próbujemy pociągnąć go za język, lecz mówi o tym raczej nie chętnie a do tego jest nieśmiały. Może ktoś z doświadczeniem w takich przypadkach coś by podpowiedział.

Pozdrawiam

 

My zajmujemy się takimi przypadkami! Czujemy się niczym poszukiwacze złota przesiewający przez ogromne sita piasek w rzece. Czasami trafiają się grudki złota, które powodują natychmiastowy alarm na pokładzie okrętu Nautilus. Najbardziej ciekawe, najbardziej szokujące przypadki „pamięci dzieci o poprzednich wcieleniach” muszą jeszcze chwilę zaczekać. Powód? Dzieci są jeszcze zbyt małe, a publikacja zdjęć czy zapisów wideo mogłoby być dla nich trudne. Ale ten projekt śledzi ludzkie życia na przestrzeni nie pojedynczych lat, ale dziesięcioleci.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Bardzo interesuje nas, jak długo dusza człowieka przebywa w zaświatach, zanim wejdzie w nowe ciało. Najczęściej jest to okres 2-5 miesięcy. Dlaczego? Trudno dociec. W każdym razie czasami natrafiamy na interesujące ślady takich powrotów, które mają jakiś ważny, interesujący nas element. W tym wypadku są nawet dwa: podobieństwo fizyczne, podobieństwo życia (sława, pieniądze i powodzenie), a także owe dwa miesiące…

 

From: Marcin [dane do wiad. FN]

Sent: Tuesday, July 22, 2014 10:45 AM

To: FN

Subject: Dowód reinkarnacji?

 

Witam,

Na jednym z portali społecznościowych znalazłem ciekawe porównanie. Dotyczy wyglądu Enzo Ferrari (założyciela legendarnej marki motoryzacyjnej) oraz piłkarza reprezentacji Niemiec - Mesuta Ozil. Podobieństwo jest uderzające, a co ciekawe, data śmierci Enzo Ferrari to: 14.08.1988r., natomiast data urodzin piłkarza... 15.10.1988r.!

Przypadek?

 W załączeniu przesyłam zdjęcie.

 Pozdrawiam

Marcin

 

 

Komentarze: 13
Wyświetleń: 8394x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 1 mar 2016 09:12   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (13)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pt, 4 mar 2016 19:57 | brak oceny

destroyer | Gość

Jest taki gość, nazywa się Adrian Finkelstein. Uważa on, ze z wcielenia na wcielenie przechodzą pewne ogólne cechy fizyczne. Łączy on regresję hipnotyczną z analizą porównawczą twarzy. Całkiem ciekawe.

Strona Finkelsteina:
http://www.pastlives.com/

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 3 mar 2016 20:58 | brak oceny

Intek | Gość

Mam kolegę, który jest - wypisz wymaluj - jak ten gostek-bliźniak Ozila czy Ferrari... serio - i żyje, i skłonny do rozmnażania się póki co :). A co sądzicie o nowo wybranym przewodniczącym FIFA Gianni Infantino? Jak nic - chodzące żywe wcielenie żyjącego nadal i cieszącym się niezłym zdrowiem naszego zacnego Ryśka Ochuckiego, vel Stasia Tyma... Znaczy się - liczba kombinacji genów jest jednak skończoną, skoro sobowtóry pojawią się tak dość często....

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 3 mar 2016 00:18 | ocena: -1

kangur | Gość

Jasno, prosto i konkretnie: Ja twierdzę, że "reinkarnacja" to bzdety i przyznaję, że nie mam na to żadnego solidnego dowodu. Fundacja Nautilus od dłuższego czasu lansuje "reinkarnację", nie wiem po co, ale wiem, że także nie ma żadnego solidnego dowodu na coś, co w dodatku jest pozbawione jakiegokolwiek sensu. Piszcie prawdę, a prawda sama się obroni.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 2 mar 2016 20:11 | brak oceny

olaM | Gość

A dr Michael Newton twierdzi ,że rzadko dusza reinkarnuje w tej samej rodzinie. Ciekawe. Twierdzi on także ,że ludzkie dusze i zwierzęce są innym rodzajem energii i człowiek nie może się odradzać w ciele zwierzęcia. Facet mnóstwo ludzi zahipnotyzował, a jego wnioski różnią sie od obserwacji Nautilusa.....ciekawe kto ma rację?

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 2 mar 2016 00:09 | brak oceny

Sohetue | Gość

Czas śmierci i urodzin na Ziemi nie ma znaczenia w odniesieniu do nieskończoności. Jest jednak istotną informacją o pochodzeniu tego, który przyszedł na Ziemię. Jeżeli daty śmierci i urodzin następują po sobie, to najczęściej duch rodzi się ponownie w tym wymiarze, z którego poprzednio odszedł. Jeżeli natomiast data urodzin jest wcześniejsza, niż data śmierci, a zdjęcia wykazują bardzo duże podobieństwo fizyczne, to znaczy, że mamy do czynienia z gościem spoza tego wymiaru, który jednak jest związany również z tym wymiarem, do którego obecnie przyszedł. Jest to naturalne. Czasami w jednym wymiarze nie ma potrzebnych warunków rozwoju i trzeba przeskoczyć do innego. Są przypadki, że ten przeskok jest bezwzględnie konieczny i potem duch musi wrócić do poprzedniego wymiaru, żeby zachować stabilność. We Wszechświecie nie ma ani jednej rzeczy i ani jednego prawa, które by były nienaturalne. Co najwyżej obserwator nie posiada wystarczającej wiedzy, żeby zrozumieć sens tego, co się zdarza. P.S. Nasz narodowy jasnowidz się stacza na ciemną stronę. Nie był gotowy na przyjęcie "daru", który posiada, ale czynniki się tak zestawiły w miejscu i czasie, że dostał ten dar. Wkrótce "pan Jacek" zostanie przywołany do porządku przy pomocy bardzo skutecznej terapii wstrząsowej, która nie zrobi mu krzywdy, a ustawi go tak, jak powinien być ustawiony. Rada Habenei mówi, że dar dostał zasłużenie, a ja tym razem przyznaję im rację.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 1 mar 2016 19:45 | brak oceny

promagna | Gość

Wt, 1 mar 2016 19:01 | brak oceny

Korben | Załogant

Wszystko fajnie i pięknie, a teraz dajcie inne zdjęcia do porównania, a nie tylko takie na których dwie osoby są do siebie podobne. Okaże się wtedy, że na innych fotografiach (inny kąt lub oświetlenie) dwie osoby całkowicie się różnią od siebie. No ale sensacje lepiej się "sprzedają".

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 1 mar 2016 17:44 | brak oceny

stevan | Gość

No, cenzura jakoś puściła wypowiedź tego Krisa. Należy jednak badać wszelkie opcje. Reinkarnacja jest jak najbardziej możliwa. Ale to jest udręczenie! Należało wymyślić coś lepszego- życie na 1000 lat, a najlepiej WIECZNE !

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 1 mar 2016 16:59 | brak oceny

Igraszka | Gość

2 miesiące to strasznie mało, zazwyczaj w literaturze się spotyka z okresem 70-100lat. Może taki okres jest przewidziany dla tych, którzy umarli przedwcześnie? Historie z dziećmi bardzo ciekawe.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 1 mar 2016 13:21 | brak oceny

Abc | Gość

Mój synek mając 3 lata stwierdził, że kiedy był dorosły bardzo lubił jeść lody.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Gdy przeczytałam tytuł wpisu: śmierć i telefon... gęsia skórka pojawiła się na moim ciele na dowód tego że wiem doskonale o co chodzi zademonstrowałam to mojemu mężowi który niestety jest już przyzwyczajony do takich reakcji mojego ciała, a sam sceptyk ma za sobą niesamowite zdarzenie którego nie potrafi mi do dziś wytłumaczyć. Do sedna moja babcia umarła we wrześniu 1998 w grudniu tego roku konkretnie w sylwestra zadzwonił telefon (stacjonarny) starsza Pani o głosie mojej ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 marzec 2017 | Przez wiele lat nie rozumiałem przesłania kierowanego bardzo często przez obce istoty do ludzkości, aby skoncentrować się na najważniejszym: uświadomieniu jak największej ilości ludzi faktu istnienia duszy i tego, że inkarnuje ona w kolejnych ciałach, aby stać się coraz bardziej doskonała. Dziś absolutnie uważam to za problem numer jeden naszej cywilizacji.

czytaj dalej

FILM FN

ANNA I ZWIERZĘTA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.