Dziś jest:
Niedziela, 19 listopada 2017

The phenomenon of UFOs does exist, and it must be treated seriously. M. Gorbaczow
/tłum. Fenomen UFO istnieje i powinien być traktowany poważnie/

Komentarze: 3
Wyświetleń: 4313x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 11 maj 2016 09:55   
Autor: FN, źródło: FN   

EMILCIN, UFO I WITOLD WAWRZONEK!

10 maja 1978 roku wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło pogląd wielu ludzi na otaczający nas świat. Mieszkaniec Emilcina Jan Wolski wracał nad ranem wozem z koniem przez las, kiedy nagle dostrzegł idące leśną drogą dziwne istoty, które „wskoczyły mu na wóz”. Historia została przez nas szczegółowo opisana – można się o niej dowiedzieć oglądając filmy o tym wydarzeniu, które zaprezentowaliśmy w serwisie FN.

http://www.nautilus.org.pl/artykuly,3153,ufo-emilcin-i-tajemniczy-diabelski-kamien.html

 

/Witold Wawrzonek arch. FN/


 

Kiedy w 2013 roku Fundacja Nautilus przejęła archiwum warszawskiego klubu UFO-Wideo, nagle mieliśmy okazję dotrzeć do jednego z najbardziej obszernych zbiorów wywiadów, zdjęć czy publikacji prasowych na temat Emilcina. Zupełnie unikalny zbiór w tym nieprawdopodobnie obszernym archiwum stanowiły listy pisane do Klubu UFO-Wideo przez świadków obserwacji UFO, ale także przez ludzi, którzy w tamtych czasach zajmowali się tym zjawiskiem. Szybko spostrzegliśmy, że w tym zbiorze wyróżnia się jedna postać – Witold Wawrzonek. Już nawet pobieżna lektura tych listów pokazywała człowieka, który nigdy wcześniej nie zajmował się UFO, ale po rozmowie z Janem Wolskim nagle odkrył, że „chyba nie jesteśmy sami we wszechświecie”. W listach niczego się nie domagał i do niczego nie przekonywał. Starał się w miarę swoich skromnych możliwości dokumentować wszelkie informacje o przelotach niezidentyfikowanych obiektów latających, których świadkami byli często jego klienci, którzy przynosili do jego domu popsute telewizory.

Szybko okazało się, że Witold Wawrzonek to postać, która od samego początku odegrała w historii „Spotkania z UFO w Emilcinie” fenomenalnie ważną rolę. Był on bowiem drugim ogniwem w łańcuchu ludzi, dzięki którym o sprawie dowiedział się Zbigniew Blania-Bolnar, dzięki któremu o sprawie dowiedziała sią najpierw cała Polska, a potem cały świat.

Zaczęliśmy zbierać informacje o tym człowieku. Dotarliśmy do żyjących jeszcze dzisiaj ludzi z UFO-Wideo, z którymi utrzymywał kontakt Witold Wawrzonek, ale przede wszystkim nawiązaliśmy kontakt z jego rodziną – synem Adamem Wawrzonkiem. Okazało się, że ojciec ma potężne archiwum tej historii, a p. Adam Wawrzonek przysłał nam zdjęcia jego ojca m.in. w studiu telewizyjnym, w którym były robione programy o wydarzeniu w Emilcinie.


Historia Witolda Wawrzonka zostanie opisana szczegółowo (zrobimy to jak nikt do tej pory – niech to będzie hołd dla nieżyjącego Witolda Wawrzonka!) w książce, którą zamierzamy napisać o tym, jak krok po kroku, sekunda po sekundzie, minuta po minucie przebiegało to, co wydarzyło się w Emilcinie. Tym razem nie będzie to tylko i wyłącznie książka o Janie Wolskim, ale także o ludziach, którzy zajmowali się badaniem tego przypadku, a także o – powiedzmy to dość bezpośrednio – nikczemnych łachudrach próbujących ordynarnym kłamstwem „opluskwić tę historię, opluć, zatłuc, zabić”. To także będzie nasz mały „prezent” i spłacenie długu wdzięczności wobec nieżyjącego Zbigniewa Blani-Bolnara, który całe życie zmagał się z całymi tabunami przeróżnych „demaskatorów” wspinających się na Himalaje zidiocenia, aby poprzez nawet najbardziej wydumane, absurdalne i zakłamane teorie spróbować zabić prawdę o tym wydarzeniu. Ale prawda ma to do siebie, że można ją „tłuc wszystkim co pod ręką”, a ona i tak się obroni, wyjdzie i będzie się bezczelnie uśmiechać do nas! Tak właśnie jest z historią Emilcina.

Dlaczego historia Adama Wawrzonka jest tak urzekająca? Gdyż dzięki niej wkraczamy w trochę pokraczny i śmieszny świat lat PRL-u. Wystarczy sobie wyobrazić początek tej historii!

Oto mamy człowieka, który ma w domu pełno zepsutych telewizorów, gdyż zajmuje się ich naprawianiem we własnym domu. Oprócz tego na starej maszynie pisze listy do urzędów, dzięki czemu także od ludzi „wpada mu do kieszeni kilka groszy”. Czy interesuje się UFO? Zero! Czy interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi jak duchy czy hipnoza? Zero! Po prostu reperuje stare telewizory znajomym i sąsiadom (często za darmo!)– jak opisuje jego syn – czasami robiąc śmieszne miny, kiedy zastanawia się na głos, co w takim telewizorze „nawaliło”. Jest maj 1978 roku, kiedy nagle jego znajomy Henryk Pomorski opowiada mu, że słyszał o bardzo dziwnej przygodzie „rolnika z jakiegoś Emilcina”. Ten wracając furmanką do domu spotkał jakiś małych ludzi, którzy „wyglądali jak żaby”.

I tu następuje kolejna, piękna scena! Witold Wawrzonek prosi rodzinę, o przyniesienie mapy. Szuka tego całego „Emilcina”, znajduje go i podejmuje znamienną, decydującą decyzję: sam musi pojechać i posłuchać tego rolnika! Następnego dnia wsiada na rower (tak się wtedy podróżowało!) i na tym rowerze pokonując wyboistą, asfaltową peerelowską drogę powiatową jedzie do Emilcina, gdzie spotyka się z rolnikiem Janem Wolski.

Wraca do domu poruszony. Opowiada najbliższej rodzinie, że to się naprawdę zdarzyło, że ten rolnik „absolutnie mówi prawdę”, że są „ślady po stopach tych potworaków”, że są rodziny w Emilcinie, które widziały ten obiekt.

Potem podejmuje kolejną, brzemienną w skutki decyzję. Na starej maszynie do pisania stuka list. Ale nie do „urzędów w sprawach petentów”, ale do znanego dziennikarza, który w „Przeglądzie Technicznym” pisuje artykuły o UFO. Tym dziennikarzem był oczywiście Zbigniew Blania-Bolnar!

Zachęcamy wszystkich, którzy interesują się historią Emilcina, aby znaleźli trochę czasu i uważnie wysłuchali rozmowy z najbliższą rodziną Św. P. Witolda Wawrzonka – synem Adamem Wawrzonkiem, którą 9 maja 2016  przeprowadziliśmy z Bazy Fundacji Nautilus. Jesteśmy pewni, że słuchając tej rozmowy przed waszymi oczami zobaczycie obrazy „z tamtych lat”, a także zrozumiecie kontekst tamtych wydarzeń.

 

 

 

Na koniec jeszcze mały apel! Chodzi o film, którego nie mamy „w całości” w naszym archiwum, gdyż p. Adam Wawrzonek nie nagrał początku filmu!

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Sunday, March 27, 2016 11:31 PM

To: Redakcja FN

Subject: Re: RE: RE: EMILCIN

 Witam

 Przesyłam unikatowe nagranie z moim ojcem wyemitowane najpierw przez Telewizję Lublin, a potem ogólnopolską, nagranie nie jest zbyt dobrej jakości.  Na nagrywarce mam w o wiele lepszej jakości tyle że nie mam jak dodać z nagrywarki na komputer dlatego zrobiłem okrężną drogą z telewizora na kamerę, z kamery na komputer no i przesłałem na youtube.

Pozdrawiam A.W

 

Prowadzimy rozmowy z TVP Lublin, aby uzyskać pełen zapis tego programu. Idzie nam… ciężko, choć wiemy, że ten materiał jest w telewizyjnym archiwum. A może ktoś z Państwa posiada gdzieś na swojej nagrywarce pełen zapis tego programu?! Dla nas jest MILION RAZY CENNIEJSZY OD ZŁOTA!!!!

Czekamy na wszelkie informacje: nautilus@nautilus.org.pl


Komentarze: 3
Wyświetleń: 4313x | Ocen: 5

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Śr, 11 maj 2016 09:55   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (3)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 11 maj 2016 19:08 | ocena: + 4

%C4%84%C4%86%C4%98%C5... | Gość

Treść posta może nie nawiązuje do tematu, ale chciałem odnieść się do aktualnego wyglądu strony Fundacji Nautilus, otóż jestem zachwycony ogromem pracy włożonej w upiększenie i poprawienie tak czytelności jak i nawigacji na stronach FN, wielkie brawa dla Pana Marcina Szczyglińskiego, za opracowanie i wdrożenie projektu odnowy Okrętu Nautilus -w życie. Nie wiem jak zmieniła się kwestia dodawania komentarzy i tutaj mam kilka uwag, być może przydatnych forumowiczom. Często widzę komentarze pozbawione polskich znaków diakrytycznych. Ciekaw jestem, czy wpisując kod z nawiasu, tekst wyświetli polskie znaki [dotyczy nicków]: pod ą wpisuję [%C4%84], pod ć [%C4%86], pod ę [%C4%98], pod ł [%C5%81], pod ń [%C5%83], pod ó [%C3%93], pod ś [%C5%9A], pod ź [%C5%B9], pod ż [%C5%BB]. Efekt powinien być taki: ąćęłńóśźż. Jeśli chodzi o ucinanie komentarzy, do których odnosi się wielu forumowiczów, zamiast obwiniać FN, należy wystrzegać się tzw. długiego myślnika (patrz Pauza znak typograficzny/ wikipedia). Jeśli takowy znak znajdzie się w tekście, komentarz zostanie obcięty. Jeśli problem z ucinaniem komentarzy dalej występuje, być może warto pomyśleć nad dodaniem ramki z informacją, która pomoże w eliminacji problemu ucinania postów. Pozdrawiam i mam nadzieję, że post zostanie zaakceptowany przez panel moderacji.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 12 maj 2016 03:36 | brak oceny

szczyglis | Oficer Techniczny

Dzięki :)
Kodowanie znaków na starej stronie to była istotnie porażka (nawet nie ISO, a Windowsowe), obecnie wszystko idzie po UTF-ie, z ogonkami nie ma więc już problemu. Jeśli chodzi o ucinanie to też już jedynie przeszlość. Oczywiście jest tu limit, ale to już obecnie wynika z samej kosmetyki jedynie, nie z ograniczeń. Myślę, że 3tys jest w sam raz, jeśli będzie za malo - to się to zwiększy. Zresztą piszący zauważy, że dobiegł do limitu. W każdym razie - nic "w locie" się nie utnie. Pozdrawiam! MS

Śr, 11 maj 2016 16:08 | ocena: + 3

corsair | Załogant

Witam, cóż tu komentować. Jest mi o tyle łatwiej uwierzyć w to wydarzenie, bo sam wiele lat temu (ponad 30) widziałem ich obiekty latające nad dzielnicą Częstochowy. Opisałem to nawet w "Nieznanym Świecie" i poszło do druku. Powiem tyle, że takie spotkania zmieniają ludzi na resztę ich życia. Pan Wolski miał z nimi spotkanie bezpośrednie. Mnie wystarczył przelot tych obiektów, nazwę je ognistymi dyskami. Takie doświadczenie po prostu zamyka ludziom usta, a tym którzy byli bezpośrednimi jego uczestnikami - otwiera umysły. Zadziwiające są bezpośrednie efekty wywołane kontaktem z UFO. My (bo świadkami tego przelotu byli również - mój przyjaciel, dziś już nieżyjący i jego żona oraz mały kilkuletni synek) po prostu nie wiedzieliśmy co powiedzieć. Było to tak szokujące doznanie, że "zamknęło nam usta" na wiele lat i wróciłem do tego zdarzenia dopiero po śmierci Leszka, kiedy to zapytałem dorastającego już jego syna czy to pamięta... Opowiedział wszystko ze szczegółami, a mnie same łzy pocisnęły się do oczu, bo samo wspomnienie tego zdarzenia było tak wyjątkowe, że emocje sięgały końca skali. Innym razem pod Częstochową w jurajskim Olsztynie, moja znajoma - malarka, będąc na wzgórzu zamkowym zauważyła u podnóża kilka ogromnych postaci nachylających się nad "maluchem" - Fiatem 126p. Celowo wspomniałem, że znajoma była malarką, ponieważ z racji jej umiejętności potrafiła z dużą dokładnością określić wysokość tych postaci. Wyobraźcie sobie, że miały blisko 2,5 m wysokości. Wierzę jej, bo akurat na zasadach perspektywy malarskiej zna się znakomicie i opowiedziała mi wiele szczegółów tego wydarzenia. Podsumowując, pragnę wszystkich zapewnić, że Oni istnieją naprawdę, ale zdaję sobie sprawę, że ludzie mają naturę niewiernego Tomasza i tak pewnie sobie pomyślą jak na moją opowieść zareagował mój znajomy - wiesz fajna ta twoja opowieść ale ja mogę w takie coś uwierzyć jak sam zobaczę. To tyle na dziś. Pozdrawiam. CORSAIR

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

 Jaką Wigilię i święta Bożego Narodzenia widzi jasnowidz Krzysztof Jackowski? 'Ja mam wrażenie, że zima będzie kapryśna może być okresowo bardzo ciepła, ale momentami będzie bardzo zimna. Z całą pewnością będzie to jednak aura, która będzie dużo zimniejsza od poprzednich zim. Wydaje mi się, że w tym roku święta Bożego Narodzenia będą białe'

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 23:39 | 17 listopada 2017 był obserwowany obiekt UFO, który miał kształt walca - według świadka UFO emanowało jasnym, silnym światłem. Obiekt był widzialny nad autostradą A2 w okolicy miejscowości Jordanów. Czekamy na świadków, którzy także widzieli ten obiekt. Więcej w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.