Dziś jest:
Wtorek, 24 października 2017

Istnienie obiektów UFO jest dla mnie równie oczywiste jak istnienie samolotów. Paul Hellyer, były Minister Obrony Kanady

Komentarze: 20
Wyświetleń: 9908x | Ocen: 20

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 15 maj 2016 11:44   
Autor: FN, źródło: FN   

CZY PATRZYŁEŚ /PATRZYŁAŚ KIEDYŚ NA SWOJE CIAŁO JAK NA MAPĘ POPRZEDNICH ŻYĆ?

UFO, duchy, nawiedzone miejsca, Yeti, jasnowidzenie… to wszystko jest „śmiech na sali” wobec historii związanych z reinkarnacją. Nic tam człowiekiem nie wstrząśnie, nic tak nie poruszy, nic tak nie zaszokuje jak małe dziecko, które zaczyna nagle mówić, że „kiedyś żyło, a potem zabił je taki pan zły, potem poszedł do krainy aniołków, a potem znowu wrócił do brzuszka mamusi, którą obserwował gdzieś z wysokości”. My mieliśmy okazję kilka razy słyszeć takie rzeczy od dzieci i gwarantujemy wam drodzy załoganci, że „ręce się zaczynały często trząść” z wrażenia. Absolutnie wszelkie historie reinkarnacyjne to „top of the top” wszystkich zjawisk niewyjaśnionych. Dlaczego? Powód jest prosty: po pierwsze te dzieci po prostu niczego nie wymyślają i nie kłamią, a po drugie ta sprawa dotyka najważniejszej rzeczy na tym naszym „łez padole” – sensu i celu.

Wielokrotnie sygnalizowaliśmy wam, że Załoga Nautilisa dobrze wie, że na Ziemię przybywają obce cywilizacje,  czyli mówiąc krótko śledzimy je, depczemy im po palcach, ale… ich obecność na Ziemi ma znaczenie zerowe przy tym, co dotyczy sensu ludzkiego życia. Ale to na marginesie.

Wracając do tematu związanego ze śladami związanymi z reinkarnacją, czyli z poprzednimi żywotami. Na pewno zauważyliście niezwykłą okoliczność, że tak jakoś dziwnie się składa, że rodzimy się różnie obdarowani „urodą” przez Stwórcę. Jedni ludzie są piękni i jest im w życiu łatwo, inni „trochę jakby mniej” i mają przez to pod górkę. O chorobach nawet nie ma co wspominać – dziecięce hospicja powinny być wielkim krzykiem dla wszystkich zastanawiających się nad koncepcją upiorną wręcz „jednego życia, po którym raj, piekło czy czyściec”.

Oprócz urody (mniejszej czy większej) dzieci mają często dziwne ślady na ciele, które wprawiają ich rodziców w bezgraniczne zdumienie.

- Skąd on ma tę bliznę na czole? Jednoroczne dziecko?! Przecież nie miał żadnego wypadku! – bardzo często mówią rodzice. Lekarze coś przebąkują, że może „w czasie życia płodowego” coś tam się stało, że pępowina owinęła się wokół dziecka i stąd te ślady, ale… widać wyraźnie, że sami nie bardzo wiedzą, skąd się to wzięło.

Czy takie ślady zdarzają się często? Oczywiście, że nie – to są bardzo rzadkie sytuacje. Mamy w naszym archiwum ledwie kilka takich historii, ale i tak to całkiem dużo, aby wyrobić sobie zdanie na ten temat. Pierwszym przypadkiem, z którym mieliśmy okazję zapoznać się osobiście, była historia z połowy lat 90-tych, kiedy jeden ze znajomych naszego kolegi z pokładu Nautilusa opowiedział mu o bardzo dziwnej historii z jego dzieckiem, które urodziło się z czerwoną szramą na piersi tam, gdzie normalnie jest serce. Rodzice byli tym faktem bardzo zaniepokojeni i próbowali dowiedzieć się od lekarzy, czy mają powody do niepokoju. Ci wyjaśniali, że absolutnie nie, a dziecko „no cóż – ma taką szramę i już”. Minęły dwa lata i ich syn zaczął mówić. Kiedyś patrząc w lustro pokazał rączką na dziwne znamię i powiedział przerażonym rodzicom, że on kiedyś „miał wyjmowane serduszko, ale wtedy umarł i był tam, gdzie są aniołki. Potem znowu przyszedł jego czas i przyszedł do brzuszka mamusi”. Jego mama po usłyszeniu od własnego dziecka takich słów – jak się domyślacie – o mało „nie padła trupem”. Dziecko powiedziało to od niechcenia, na zasadzie „miałem to, ale nie ma w sumie o czym mówić”. Ta prawdziwa i mocna historia była dla nasz pierwszym sygnałem, że warto czasami patrzeć na dziwne blizny i ślady na ciele, jak na mapę „poprzednich żyć”.

W 1999 roku przyszła kolejna historia z cyklu „top of the top” – pewien mężczyzna opowiedział, że od dziecka ma na piersiach ślady po… kulach z karabinu maszynowego! Po prostu widać na jego piersiach serię po ostrzelaniu go pociskami kalibru 7,62 mm (stwierdził, że po śladach odczytał kaliber pocisków!). Następnie opisał, że od dziecka ma sen, jak został rozstrzelany wraz z rodziną. Nie zgodził się na opowiedzenie swojej historii i pokazanie zdjęć śladów w obawie przed ośmieszeniem.

Od lat Fundacja Nautilus prowadzi monitoring wszelkich programów czy filmów dokumentalnych o zjawiskach niewyjaśnionych. Mamy tysiące zarejestrowanych programów, filmów, reportaży we wszystkich prawie najważniejszych językach świata. Najciekawsze umieszczamy na naszym portalu w serwisie vimeo.com

Umieściliśmy tam mały promil tego, co mamy, ale…  są tak znakomite odcinki serii „Ghost inside my child”, gdzie są przedstawione historie dzieci, które pamiętały swoje wcielenia. Rzadko, ale zdarza się, że dzieci mają także właśnie znamiona, o których opisujemy w tym tekście. W jednym z odcinków jest przedstawiony bardzo zabawny przypadek inkarnowania się „rosyjskiego żołnierza zabitego w czasie wojny” w ciele amerykańskiego jasnowłosego chłopca.

Poniżej właśnie ten odcinek z serii „Ghost inside my child” (czekamy z niecierpliwości na kolejną, czwartą już serię tego genialnego serialu dokumentów!).

 

W naszej poczcie od czasu do czasu pojawiają się historie, gdzie autorzy opisują „ślady po poprzednim życiu”. Oto przykład:

Witam! Mam 23 lata i miałam nietypowy sen, było to  w pażdzierniku 2010 roku. We wrześniu ub roku miesiąc przed moim ślubem zmarł mój dziadek.  Wszyscy bardzo to przeżylismy. Ja byłam wówczas w ciązy. Pewnej nocy miałam sen: Byłam u dziadka w domu, rozmawiałam z innym domownikami, którzy tam mieszkają. W pewnym momencie przeniosłam się w śnie na korytarz (chociaż wcześniej siedziałam w kuchni) i zobaczyłam dziadka jak wchodzi do łazienki. Zdziwiła mnie jego obecność  ale nie bałam się. Zapytałam co tu robi? Przeciez umarł. Ale nic mi nie odpowiedział. Wtedy dotknął mnie w biodro i obudziłam się z przeraźliwym krzykiem bo poczułam zimną a wręcz lodowatą rękę na biodrze.  Dodam tylko, że w pokoju byłam całkiem sama. Pod koniec grudnia urodziłam syna i dałam mu imię po moim dziadku. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu w szpitalu zobaczyłam, że Franek ma czerwone znamię na tym samym biodrze, w który dotknął mnie dziadek we śnie... Nie wiem co to może znaczyć, ale może to jakiś znak... Pozdrawiam całą Załogę!

 

 

I kolejna historia z naszej poczty, bardzo świeża…

 

From: Wojciech [dane do wiadomości FN]

Sent: Saturday, May 7, 2016 3:37 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: reinkarnacja

 

Witam.

 Na wstępie pozdrawiam załogę FN. Mam pytanie odnośnie reinkarnacji. W jaki sposób lub gdzie można sprawdzić poprzednie wcielenie? Dlaczego pytam? Ponieważ mój 5-letni syn urodził się z ok. 2 cm blizną-znamieniem na głowie, a w zasadzie z boku głowy, powyżej prawego ucha. Mój dziadek, ze strony ojca został zastrzelony w czasie wojny (niestety nie wiem gdzie został trafiony) i mam lekkie podejrzenia, że jestem ojcem swojego 'dziadka'. Chciałbym bardzo rozwiązać tą zagadkę, ponieważ blizna ta wygląda na pozostałość po poprzednim właścicielu.

Pozdrawiam

Stały czytelnik: [dane do wiadomości FN]

 

Jak rozwiązać tę zagadkę? Jeśli dziecko nie mówi samo z siebie, to zmuszanie go do tego nie ma sensu. Warto zdać się czasami na odrobinę szczęścia, a może będzie moment, kiedy od naszego dziecka usłyszymy coś, co wbije nas w ziemię po szyję…

Odradzamy wszelkie zabawy z hipnozą regresyjną. Rzeczywiście w stanie hipnozy można cofnąć się do poprzednich wcieleń, ale jest też zagrożenie związane z tym, że coś może pójść nie tak i o tragedię nietrudno (mamy takie przykłady nieudanych regresji hipnotycznych, które potem zostawiały trwałe ślady w psychice). Trzeba więc liczyć na odrobinę szczęścia! Tu jedna ważna uwaga – dzieci zapominają o śladach z „poprzednich żyć” około 6-7 roku życia. Przychodzi szkoła, nowe wrażenia, dawne wspomnienia znikają i zacierają się. Są oczywiście wyjątki, ale jednak regułą jest to, aby nic nie pamiętać. Jaki jest tego sens? – ktoś może zapytać. Otóż jest w tym ogromny sens!

Ludzie muszą w kolejnych wcieleniach doskonalić się, nauczyć się miłości, bólu, wybaczenia itp. Gdyby pamiętali poprzednie wcielenia i przystępowali do kolejnej lekcji z bagażem „żali i uprzedzeń” z poprzedniego życia, wtedy nie byliby w stanie przerobić właściwie lekcji… Ten temat będzie się pojawiał w naszym nowym dziale „Szalupa Ratunkowa”, który – mamy nadzieję – już odkryliście i wam się spodobał.

Nasz kolega z pokładu Nautilusa przygotowuje wstrząsający materiał nawet jak na nasze standardy. Czego dotyczy? Absolutnych dowodów na to, że dusze zwierząt także podlegają reinkarnacji tak jak ludzie, a potem jest moment, kiedy ze świata zwierząt wchodząc w świat ludzi… Tak odważnego tekstu w serwisie FN dawno nie było. Dla wielu ludzi w Polsce idea wchodzenia „duszy ukochanej babci” w ciało jakiegoś dziecka jest trudna, ale… do zaakceptowania. Ale już świadomość, że dusze zwierząt także mogą dostąpić zaszczytu wkroczenia w świat „doskonałych istot dwunożnych” – to już jest opór, a raczej wręcz strach. W naszym świecie rzeźni i płaczu i cierpienia milionów istot zabijanych dla „mięsa, skóry i tłuszczów” taka wizja pokazuje, że Ziemię czeka jeszcze wiele zmian, zanim przejdzie z etapu „barbarzyństwa” do etapu „cywilizacji światła”.


 

Drodzy czytelnicy serwisu FN! Właśnie minie za chwilę tydzień, od kiedy działa nowy silnik „okrętu Nautilus”. To jest prawdziwa rewolucja pod każdym względem, także dla nas. Zmiany nie dotyczą tylko tego, że artykuły czyta się „o niebo lepiej”, że wszystko jest kilka razy bardziej czytelne, jasne i uporządkowane. Działają wyszukiwarki, bez najmniejszego kłopotu bezszmerowo kręcą się nowe działy w serwisie, ale jest także bardzo, bardzo wiele rzeczy, o których nie wiecie, a które cały czas są modernizowane i udoskonalane. Już zmieniły się takie rzeczy jak „10 pytań”, ale także dodawane są ciągle nowe rzeczy do „Księgi Wiedzy” i „Księgi dat”. Okręt Nautilus staje się coraz potężniejszy i gwarantujemy wam, że pełną „moc nowych silników okrętu” osiągniemy dopiero za kilka miesięcy. Na razie wszystko idzie w dobrym kierunku!

Większość naszej pracy jeszcze nie widać na witrynie aż tak bardzo, jak by na to zasługiwała, ale to jeszcze nie jest ten etap. Niedługo weźmiemy się ostro za porządkowanie projektów FN i tu będzie okazja dla wszystkich, którzy będą się chcieli włączyć z któryś z nich. Nowy okręt Nautilus jest potężnym narzędziem, które – nie ma wątpliwości – bardzo ułatwi nam nasze zadanie i cel. A jest on bardzo prosty i jasny: zmiana świata na lepsze!

 

 

Komentarze: 20
Wyświetleń: 9908x | Ocen: 20

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 15 maj 2016 11:44   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (20)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pon, 16 maj 2016 15:12 | ocena: -10

Tomek Kowalski | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Pon, 16 maj 2016 10:51 | ocena: + 5

okno | Gość

Kiedyś byłam u chiromantki, która powiedziała mi,że jestem bardzo starą duszą. Zaczęłam czytać na ten temat i chyba bardziej rozumiem teraz siebie samą.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 05:28 | ocena: + 2

RIck | Gość

Chyba jestem jednym z wyjątków, bo pamiętam moje życie w miejscu z którego na Ziemie przyszedłem, a mam już ponad 50 lat. Pamiętam zwłaszcza moich wysokich nauczycieli-opiekunów i dusze które wcielają się w zwierzęta. Tak zwierzęta maja dusze, ale nie są to ludzkie dusze tylko innego rodzaju dusze.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 14:26 | ocena: -1

prośba | Gość

proszę o kontakt na maila marcelaj@o2.pl

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 23:09 | ocena: + 4

Maja | Gość

To o czym mogą świadczyć pewne defekty, urody, albo inne, jąkanie itp. co tak doswiadczone tym osoby nabro
ily w poprzednich wcieleniach.Albo ludzie którzy mają się ku sobie, ale nie mogą się związać w tym zyciu?

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 20:13 | ocena: + 3

promagna | Gość

W tybetańskiej księdze umarłych jest właśnie mowa o zwierzętach. Jeśli dusza człowieka po śmierci źle wybierze kolor światła w bardzie śmierci i wybierze kolor matowy zielony to wejdzie w dziedzinę zwierząt. Trafiają tam dusze skażone głupotą i bezmyślnością.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 12:51 | brak oceny

Dr | Gość

W Tybetańskiej Księdze Umarłych mamy opis, że po śmierci ukazują się nam różne światła (tunele) i mamy jakieś wybrać. Poprzez wybór możemy trafić do krainy zwierząt, ludzi, bogów....Co się stanie jeśli żadnego nie wybierzemy?

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 18:36 | ocena: + 5

George | Gość

W stanie bardo (stan przejściowy) umysł ma inne właściwości niż ten nasz w zyciu. Jest bardziej zorientowany na percepcję związaną z emocjami niż na aktywność którą znamy na codzień. To nie my decydujemy z którym kolorem się identyfikujemy (to byłoby za proste) lecz umysł jest "porywany" w odpowiednim do karmy kierunku (kolor). Tylko silne, wyćwiczone (medytacja) w życiu umysły nabywają zdolności świadomego wyboru. Dlatego tak ważnym jest ćwiczenie umysłu za życia tak aby móc decydować o swojej przyszłości po śmierci.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 21:31 | ocena: + 1

promagna | Gość

Dusza taka błąka się po padole ziemskim tworząc własny świat iluzji i co gorsze straszy innych ludzi :) Taki mniej więcej jest sens tego zjawiska. Iluzję można wykluczyć poprzez skupienie uwagi za życia. Tym samym umysł uczy się koncentracji i nabywa wiedzę z odmiennych stanów świadomości. Podejrzewam jednak, że medytacja poza ciałem może być nierealna.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 20:06 | ocena: + 4

Wołodyjowski | Gość

Jeśli chodzi o mnie to zastanawia mnie jedna sprawa. Ogólnie nie jestem mięczakiem, uprawiam sporty walki, nie jestem tchórzliwy, ale mam jedną dziwną fobię. Boję się pobierania krwi. Czyżby coś z poprzedniego życia?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 09:30 | ocena: + 1

George | Gość

Nie istnieje skutek bez przyczyny.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 16:41 | ocena: + 5

Tomasz | Gość

Witam. Jeżeli chodzi o funkcjonalność widoku nowej strony, na telefonie czcionka jest zdecydowanie za mała.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 14:38 | ocena: + 2

Sedarpl | Gość

Bardzo fajny i funkcjonalny widok strony. Tak trzymajcie! Dzięki :-)

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 14:24 | ocena: + 1

jarek | Gość

to wszystko nie ma żadnego sensu. ani reinkarnacja ani jedno życie. jesteśmy ofiarami czyjegoś eksperymentu albo co gorsza zakładu jak w księdze Hioba

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 18:39 | ocena: -1

George | Gość

Pewnie Macierewicz maczał w tym palce.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 13:08 | ocena: + 4

Ina | Gość

Ja nie jem mięsa bo niechciała bym zjeść jakiegoś ludzia

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 14:45 | ocena: + 2

George | Gość

Ludzia jak ludzia, ale pomyśl że w nieskończonym cyklu kolejnych odrodzeń trafisz na mięso które było kiedyś, kiedyś Twoją matką. Biorąc pod uwagę tak długie okresy i statystykę jest to bardzo możliwe. Bzdurą jest twierdzenie "białych badaczy reinkarnacji" że kolejne odrodzenie jest doskonalsze od poprzedniego (forma fizyczna). Zwierzęta cechuje tępota umysłu, więc jeśli w tym życiu nam ona nie przeszkadza to siła nawyku dostaniemy odpowienio do stanu umysłu adekwatne ciało. Odpowiednia (dobra, zła czy taka sobie) karma manifestuje się kiedy pojawią się odpowiednie warunki. Tak więc można mieć kilka wspaniałych pod rząd żyć a następne beznadziejne. Nie mamy wglądu ile dobra kiedyś uczyniliśmy ani jakich zbrodni dokonaliśmy - bilans karmiczny jest nam nieznany. Symbol Temidy jest bardzo, bardzo trafiony. Oglądając czasem wiadomości w telewizjadzie, jestem pewien, że większość naszych politycznych aktorów, pełnych nienawiści do myślacych inaczej, nie dostąpi zaszczytu odrodzenia w ludzkiej formie. Raczej świńskiej. Więc szanowni forumowicze, zanim zaszlachtujecie na talerzu schabowego, sugeruję chwilę refleksji.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 maj 2016 10:40 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

"Zwierzęta cechuje tępota umysłu" jak patrze na niektore 2 nozne zwierzeta to zaczynam przyznawac ci racje.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 18 maj 2016 08:01 | brak oceny

Radamantys | Gość

Kaczka to max, co może z nich być.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Wiadomość z Projektu Messing - zakończyły sie poszukiwania ciała Iwony Wieczorek. W Parku Reagana w Gdańsku nic nie znaleziono - poszukiwania georadarem trwały od 4 września.... ... 

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 09:26 | Po publikacji zdjęć z lądowania UFO w lesie w Husinach odezwał się nasz czytelnik, który widział identyczne zjawisko w Laskówce w 2010 roku. Publikujemy zdjęcia, które zrobił na miejscu! Zapraszamy do serwisu www.emilcin.com do działu UFO-TEMATY ... ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 19 września 2017 | Wiele osób myśli, że tak ‘będzie zawsze’. Co roku będą nowe modele samochodów, linie lotnicze będą otwierały nowe połączenia do egzotycznych miejsc, deweloperzy będą stawiali coraz to nowe domy na ostatnich wolnych terenach wokół miast, a życie ludzi przyszłości będzie przypominało to nasze, obecne życie. Ale dramatycznie się mylą – na naszych oczach właśnie kończy się krótki i bezwzględny okres w...

czytaj dalej

FILM FN

POWIERZCHNIA NASZEGO SATELITY W 4K

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.