Dziś jest:
Wtorek, 26 maja 2020

To, że potrafimy przyzwyczaić się do otaczających nas tajemnic, samo w sobie jest tajemnicą [...].
/Ian McEwan — Marzyciel (Prześladowca)/

Komentarze: 9
Wyświetleń: 9344x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 16 maj 2016 08:07   
Autor: FN, źródło: FN   

FILM PATTERSON`A-GIMLIN`A ZOSTAŁ PODDANY ANALIZIE Z UŻYCIEM NAJNOWSZEGO OPROGRAMOWANIA I OKAZAŁ SIĘ PRAWDZIWY

Na razie jedynie sygnalizujemy tę sprawę, którą bardzo interesowaliśmy się podczas naszego pobytu w USA w 1999 roku. Jeden z naszych znajomych na stałe mieszkający w Stanach Zjednoczonych miał okazję rozmawiać ze świadkiem pojawienia się na poboczu drogi w lesie w stanie Oragon „ogromnego człekokształtnego stwora” (pisaliśmy o tym w serwisie w 2001 roku). Jego zdaniem wiarygodność świadka była bezdyskusyjna.

 Od tej pory było dla nas jasne, że Bigfoot czyli „Wielka Stopa” nie jest legendą, lecz prawdziwą istotą, którą widują tysiące świadków.

Wczoraj (w niedzielę 15 maja przyp. FN) dostaliśmy pierwszy sygnał w sprawie zakończenia analizy najsłynniejszego filmu pokazującego Wielką Stopę, czyli tzw. filmu Patterson`a-Gimlin`a.

 

Najpierw kilka słów o samym filmie. Został on nakręcony przez Roger`a Patterson`a i Roberta "Bob`a" Gimlin`a, którzy przebywali w lasach Oregonu (USA) w regionie Del Norte. Był 20-sty października 1967 roku. W pewnym momencie dostrzegli oni potężną sylwetkę humanoida, który przemieszczał się bardzo szybko blisko brzegu rzeki i od czasu do czasu spoglądał w ich stronę. Patterson miał kamerę i zdążył nakręcić krótki film pokazujący dziwną postać w ruchu.

Film trwa zaledwie 59,5 sekundy i zawiera 954 klatki. Był nakręcony bardzo prostą, ręczną kamerą. Po obejrzeniu filmu w domu obaj panowie nie mieli wątpliwości, że udało im się nagrać Wielką Stopę. To był 1967 rok i nie było mowy o żadnej „animacji komputerowej”. Jeśli miałoby to być oszustwo, to w grę wchodziło tylko jedno: przebrany za Wielką Stopę człowiek.

 

 

W marcu tego roku w Los Angeles grupa naszych znajomych poddała film szczegółowej analizie z wykorzystaniem najnowszego oprogramowania do tzw. pozycjonowania obiektów w przestrzeni. Czekamy na szczegóły, ale już teraz można postawić zaskakującą tezę: jeśli ktoś „przebrał się za stwora”, to musiał mieć wzrost w okolicy 2,40 metra. Oczywiście tak wysocy ludzie na świecie się zdarzają, ale szansa na to, że akurat obaj panowie trafili na tak potężnego człowieka i poprzebierali go w „zwierzęce skóry” jest raczej umiarkowana. Wykazano także, że sposób poruszania się tej istoty, jej ruchy, dynamika zmieniania się sylwetki wykluczają, aby była to zwykła „udawanka / przebieranka”. Najciekawszym momentem jest ten, kiedy dziwna istota odwraca głowę, a jednocześnie wykonuje bardzo zamaszyste ruchy rękami.


Pokazuje on bowiem, że jeśli mamy do czynienia z futrzanym kombinezom (w który przebrał się wynajęty 2,40 metrowej wysokości aktor), to kostium ten musiałby wręcz idealnie przylegać do skóry. Tego typu kostiumy są możliwe do zrobienia (i są na przykład wykorzystywane w filmach serii Avengers), ale wymagają zaawansowanej technologii materiałowej, która była niedostępna w roku 1967. Kolejna ciekawa sprawa - dzięki obecnej technice analizy komputerowej zauważono, że postać na filmie jest... samicą, gdyż ma wyraźne piersi.

Trudno wyobrazić sobie głupotę osób chcących dokonać inscenizacji, którzy aktorowi wykonującemu "wielki teatr" dorabiali by w kostiumie ten element niesłychanie komplikujący nagranie, a także późniejszą ocenę wiarygodności filmu... To także zdaniem zespołu analizującego film świadczy niezbicie o jednym: ten film jest prawdziwy i naprawdę pokazuje samicę Wielkiej Stopy.

 

Jeśli tylko dostaniemy na pokład to opracowanie – natychmiast opublikujemy je w serwisie FN.

 

Komentarze: 9
Wyświetleń: 9344x | Ocen: 9

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 16 maj 2016 08:07   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (9)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 19 maj 2016 00:17 | ocena: + 1

Ciki Manki | Gość

Też słyszałem parę lat temu, że twórcy filmu przyznali się do mistyfikacji. No właśnie! Tylko te cycki zbijają z tropu :) Czyżby jajcarze zadali sobie dodatkowy trud dokładając małpie cycki do kostiumu? Zawiłe, ale genialne i wygląda wiarygodnie! Jestem za tym żeby było prawdziwe. Zakładając, że to był dorosły sasquatch, ups! Sorry! Sasquatchka i miała wtedy, powiedzmy 30 lat, to teraz jest 79 letnią małpią starowinką, albo już nie żyje. Ciekawe jak długo żyją takie istoty? Pozdrawiam wszystkich sceptyków, naiwniaków, niedowiarków i fanatyków.

Śr, 18 maj 2016 14:35 | ocena: + 5

gurusan | Załogant

Tak jak "Greg" widziałem dokument,w którym ci filmowcy potwierdzili że to oni sfabrykowali...ale futro im przepadło...hmmm...

Wt, 17 maj 2016 21:35 | ocena: + 7

Greg | Gość

Oglądałem kiedyś film dokumentalny dotyczący właśnie tego słynnego nagrania Wielkiej Stopy, w którym to jeden z autorów nagrania - starszy pan, opowiada ze szczegółami w jaki sposób właśnie zainscenizowali całą tą sytuację. Twierdził, że jeden z nich przebrał się za Wielką Stopę, a drugi nagrywał. Zatem jaka jest prawda?

Wt, 17 maj 2016 18:08 | ocena: -3

dziad_Jag | Gość

Czy ktoś bez butów może iść takim zamaszystym krokiem przez las? Spróbujcie ! Ręczę, że po trzech krokach zaczniecie kuleć, bo nadepniecie na sęka albo coś takiego. Ten sposób iścia też mi nie konweniuje z małpoludem. Tak potrafią chodzić tylko ludzie. W butach. Jednym słowem ściema!
Żadne cudowne programy tu nic nie dadzą. Trochę pomyślunku.
Włącz myślenie..Właśnie! Żadne zwierzę nie ma owłosionych podeszew! Poza tym to nie jest piasek tylko śnieg.
Pozdrawiam miłośników bajek i bestiariuszy. Bardzo fajna lektura!

Pon, 16 maj 2016 23:05 | ocena: + 4

abc | Gość

Film być może jest oryginalny, ale kto wie czy "big foot" to nie przebieraniec!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wt, 17 maj 2016 17:27 | ocena: -1

George | Gość

Chyba niezbyt uważnie czytałeś artykuł.

Pon, 16 maj 2016 12:13 | ocena: + 3

andrzej | Gość

mi sie wydaje ze na ujeciu widac biale podeszwy bo nawet u goryli nie ma tak jasnych stop

moze ktos moze to poddac analizie

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 16 maj 2016 22:52 | ocena: -1

Włącz myślenie | Gość

W pierwszej kolejności zastosuj Brzytwę Ockhama do analizy swojego spostrzeżenia, przyjrzyj się rodzajowi podłoża po jakim przemieszcza się istota..jak myślisz - czy idąc boso po białym, sypkim podłożu np. pisaku - nie oblepią Ci się stopy od niego, hmm (zwłaszcza jeśli posiada się futrzane stopy)? Spacerowałeś kiedyś po plaży? Jak pomyślisz trochę, to idea białych podeszew jako elementu zwracającego twoją uwagę szybko przybierze groteskowy charakter. Ktoś, kto chce perfekcyjnie przygotować mistyfikację, nie popełnia tak błahych błędów, stanowiących pożywkę dla wszelkiej maści domorosłych Sherlock Holmes'ów.

Pon, 16 maj 2016 10:17 | ocena: + 1

George | Gość

Już to widzę. Po opublikowaniu wyników badań, całe bandy uzbrojonych półgłówków ruszą że swoimi zabawkami z nagonką.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ważny dzień dla Fundacji Nautilus! 27 maja 1996 okręt Nautilus pojawił się w sieci www. Początki były trudne - mogliśmy wstawić jeden tekst i jedno zdjęcie bez możliwości umieszczania ich w archiwum. ... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 11:05 | witam serdecznie. kilka dni temu spotkałem się z kolegą w sprawach zawodowych. obydwaj zajmujemy się filmowaniem, również dronami. w pewnym momencie zauważyłem nad nami obiekt- bardzo czarny, o nieregularnych kształtach. szerokość, około 2m. Nie był to na pewno dron. przeleciał nad nami dosyć wolno na wysokości około 100m. nie wydawał dźwięku. Miało to miejsce w Białymstoku. Czy taki obiekt był może przez kogoś widziany? nie potrafię wyjaśnić dlaczego żaden z nas nie nagrał tego obiektu. pozdrawim...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

JAK KORONAWIRUS ZMIENI ŚWIAT? KILKA SŁÓW PRZY POMNIKU UFO W EMILCINIE

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.