Dziś jest:
Piątek, 31 marzec 2017

Wybuchy bomb atomowych na Ziemi naruszyły tkankę czasoprzestrzeni, wpłynęły na terażniejszość, przyszłość i nawet naszą przeszłość, odczuły to także inne cywilizacje zamieszkujące obce planety i światy.  /Marc Davenport, amerykański badacz UFO/

Komentarze: 97
Wyświetleń: 23359x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 12 cze 2016 07:10   
Autor: Rafał Gabryś, źródło: FN   

MAGIA - OGROMNA MOC POTRAFIĄCA ZNISZCZYĆ ŻYCIE

  Duchowe zło, jest realnym przerażającym doświadczeniem. Ludzie, którzy zetknęli się z tą najgorszą z możliwych rzeczywistości, opisują jak coś czego nie rozumieli niszczyło ich życie. Czasami nie znali przyczyn dla których właśnie ich takie prześladowanie spotkało, ale były też przypadki, które były konsekwencją pewnych praktyk. W tej materii nie istotne jest jak bardzo doświadczony i obyty z takimi zjawiskami był człowiek, zło potrafi być tak silne, że oprze się i zawładnie człowiekiem. Byty te jakkolwiek by je nie nazwać, demonem, szatanem, czy duszą złego człowieka, czy jeszcze inaczej, bo nazewnictwo oraz chronologia tych zjawisk jest różna. Zawsze działają w podobny sposób i za cel mają najczęściej, zniszczenie człowieka. Zbierając różne relacje od ludzi doświadczonych przez zło, trzeba zdać sobie sprawę jak niebezpieczny jest taki kontakt.

 

 

Oto relacja, obrazująca jak zwodnicza, może być magia i jej praktyki.

„Moja fascynacja zjawiskami niewyjaśnionymi, doprowadziła mnie do praktyk magicznych. Rytuały, ceremonie, wywoływanie duchów. Miałem wtedy kilkanaście lat i wydawało mi się, że świat jest do zawojowania. Bóg był dla mnie uosobieniem słabości, postanowiłem, że moje praktyki skieruję w ta ciemna stronę. Czarna magia, satanizm towarzyszyły mi na każdym kroku. W jakiś sposób byłem z siebie dumny, oraz co najważniejsze silny. To był okres mojego życia w którym myślałem, że nad wszystkim panuje, otoczeniem tym fizycznym, oraz tym duchowym. To była ułuda. Wchodząc na ścieżkę ciemności, miałem w miarę spokojne przysposobienie mimo, że byłem zbuntowany, jednak wszystko we mnie wydawało się poukładane. Praktyki moje prowadziłem z grupą przyjaciół, też zainteresowanych magią. Na przestrzeni czasu jednak dostrzegłem, że zaczynałem być coraz bardziej porozbijany w środku, agresja przychodziła mi większą łatwością. Zmieniałem się, chociaż nadal myślałem że wszystko jest pod kontrolą. Pewnego razu siedziałem w kuchni po odbyciu mini rytuału, było to około północy. Mój ojciec spał w pokoju, był pod wpływem alkoholu. Nagle usłyszałem jak wstał i jak mi się wydawało szedł do łazienki. Nagle go zobaczyłem w progu kuchni, stał nieruchomo i na mnie patrzył. Ręce miał uniesione na wysokości klatki piersiowej, a jego oczy wydawały się niezwykle szkliste, jak za mgłą. To nie było normalne, stał bez ruchu i nic nie mówił, a mnie przeszyły dreszcze. Ta cisza, nienaturalna postawa i ten nieobecny wzrok. Domyślałem się co się dzieje i poczułem strach. Nagle się odezwał, spokojnie i bez emocji.

- chcę cię

- chcę cię, TERAZ !

Nadal pozostawał bez ruchu, całe szczęście matka wstała z łóżka słysząc, że coś się dzieje. Zobaczyła ojca i wiedząc, że jest pod wpływem wódki wzięła go za rękę i zaprowadziła spać, a on dziwnym krokiem poczłapał za nią.

Wywarło to na mnie silne wrażenie, zdałem sobie sprawę kto przemawiał do mnie. Jednak mimo obaw nadal praktykowałem swoje obrządki. Dotknąłem czegoś co czciłem. Minęło kilka dni, ze znajomymi przeprowadziliśmy kolejny rytuał, podczas niego stało się coś bardzo niebezpiecznego. Podczas niego w jednej chwili, odczuliśmy jakby coś przez nas przeszło, a następnie wyssało energię.  Dziewczyny z którymi byłem usiadły, nie dały rady ustać.

- Coś przeze mnie przeszło, - tak to komentowały.

Po wszystkim rozmawialiśmy o tym co zaszło. Jednak po pewnym czasie, coś się ze mną zaczęło dziać. Nie rozumiałem, czemu się źle czuje. Odczuwałem taki mentalny ból w okolicach klatki piersiowej. Nasilał się z każdą chwilą, a ja coraz bardziej przestawałem rozumieć co się ze mną dzieje.

Nagle cały ten stan się nasilił,  aż wstałem łapiąc powietrze. Jakaś duchowa siła ogarniała mnie, poczułem się jakbym był w jakimś tunelu widząc świat z daleka, nie panowałem nad zmysłami i ciałem. Jakimś cudem, ostatkiem sił się wyrwałem z tego ucisku. Stałem przerażony ze świadomością, że prawie zostałem opętany. Porzuciłem wszystko i jakimś zrządzeniem losu wylazłem z tego bagna do, którego pchała mnie pycha.”

 

 

 

Takie przypadki nie są odosobnionymi. Często dzieje się to z ludźmi, którzy milczą myśląc, że sami dadzą sobie radę z duchowymi problemami.  A wyjść w praktyk magicznych, czy satanistycznych wcale nie jest łatwo. Można chcieć, ale zawsze należy pamiętać, że odwołując się do złych mocy, zaczynamy z nimi współpracować. Nie jest łatwo, gdy tamta strona postrzega nas jako swoją własność. Takim przykładem jest pewna relacja:

 

„Bawiłem się w magię, rytuały i różne praktyki duchowe. Czasami czułem przy sobie obecność, jakiejś duchowej istoty. Nie przeszkadzało mi to, a nawet myślałem że to nic złego. Jednak po jakimś czasie odczułem, że Bóg mnie bardziej pociąga, niż to czym się zajmowałem. Postanowiłem, że będę się modlił i swoje życie zmienię na lepsze. To chyba nie spodobało się temu czemuś, co mi towarzyszyło.

Pewnej nocy obudziłem się, a może raczej coś mnie wybudziło. Leżałem na boku zwrócony w stronę ściany, ale wydawało mi się, że powinienem odwrócić głowę patrząc na drugi koniec łóżka. Jak się odwróciłem magle moim oczom ukazał się straszny widok. Wielka zakapturzona postać stała nade mną pochylając się i przypatrując. Jej twarz wyglądała jakby była złożona z wielu małych kostek, coś na kształt czaszki.

Przeraziłem się, ale nie mogłem poruszyć moim ciałem. Nagle usłyszałem głos w mojej głowie.

- ZNISZCZĘ CIĘ !

Ten stan miną, a postać zniknęła, a to coś było chyba samym diabłem. Modliłem się, aby zło odeszło. Moje życie nie było proste, ciągle coś mi nie wychodziło. Dostrzegałem oddech tego czegoś w normalnej rzeczywistości, jaka stawała się nie do zniesienia. Jednak z czasem to słabło, może modlitwy zrobiły swoje.”

 

 

 

Interesujący przypadek dotyczący miejsca, a nie samej osoby miał miejsce w pewnym mieszkaniu. Miejsce to służyło jakiś czas wcześniej do ceremonii magicznych. Mimo jednak, że czasami różne byty podążają za ludźmi, w tym przypadku jednak pozostało w miejscu kultu. Wiadomo, że każda praktyka niesie za sobą ładunek emocjonalny, energię. Właśnie ta energia, przyciąga byty o podobnej mentalności. Relacja może nie jest długa, jednak bardzo dosadna.  Opowiedziała o niej Pani Dorota.

 

 

 

„ Studiowałam z dala od swojego rodzinnego miasta, wyszło tak, że musiałam przenocować u koleżanki, gdyż rano miałam jeszcze wykłady. Znałam ją dobrze i wiedziałam, że jakiś czas temu w tym mieszkaniu odbywały się ceremonie magiczne. Ale to przecież było ponad rok wcześniej. Gdy się położyłam spać, nad ranem coś mnie wyrwało ze snu. Nie wiedziałam co się dzieje, ale poczułam się jakbym była w jakimś paraliżu. Zobaczyłam nad sobą jakiegoś mężczyznę, ubrany był na czarno. Wystraszyłam się bardzo, nie wiedziałam co się dzieje. To nie był człowiek, wiedziałam, że to duch. Staną koło mnie i złapał mnie za rękę, przestraszyłam się, gdy odczułam jego uścisk. Emanowała z tej postaci nienawiść, złość.  Gdy ten stan się skończył, przerażenie ciągle mi towarzyszyło, a na ręce miałam wyraźny odcisk dłoni i palców. Gdy to opowiedziałam mojej koleżance, wzruszyła tylko ramionami z bezradności. Nigdy więcej u niej nie spałam. Ona i ja wiedziałyśmy, że to wynik tych rytuałów, zresztą sama to potwierdziła.”

 

 

  Relacje te są wyraźnym sygnałem jak kończy się zabawa w magię. Chociaż czasami wydaje się to jako niewinna zabawa, konsekwencje na ogół są dramatyczne. Zamieszczone tu relacje, to ludzie którzy przeżyli dotyk zła i udało im się uniknąć głębszych konsekwencji. Wiele jest jednak przypadków, które kończą się opętaniem, czy nawet śmiercią. Istnieją pewne schematy, które ukazują jak proces niszczenia człowieka się odbywa. Najczęściej nie jest to spektakularny zwrot, tylko powolne wkraczanie w życie danej osoby. Powoli zmienia się jej charakter, taki człowiek staje się coraz bardziej obcy, agresywny. Sam nie widzi tych zmian, najlepiej widzi je otoczenie.

Zło duchowe to realna rzeczywistość, która próbuje unicestwić ludzi pragnących jej pomocy. Wejść na tą ścieżkę, to jak stanąć naprzeciwko mordercy z nadzieją, że się stanie twoim przyjacielem.  

 

 

 

 

 

Komentarze: 97
Wyświetleń: 23359x | Ocen: 21

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 12 cze 2016 07:10   
Autor: Rafał Gabryś, źródło: FN   


Komentarze (97)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5

Czw, 11 sie 2016 11:34 | ocena: + 1

40i4 | Gość

Jest też inna definicja MAGIA to zaawansowana technika.
Ostatnio wraca temat generatora Keshe zwanego MaGRavem. Postanowiłem więc nieco się przyjrzeć temu rozwiązaniu i choć wielu uważa to rozwiązanie za magiczny generator wolnej energii, to moim zdaniem MaGRav jest zwykłym elektrycznym układem rezonansowym RLC przystosowany do dużych prądów, gdzie prawidłowa konstrukcja oznacza, że częstotliwość rezonansowa układu RLC wynosi 50Hz (tyle co częstotliwość sieci). MaGRav, oszukuje liczniki energii (nieinwazyjnie), gdyż w prawidłowo skonstruowanym urządzeniu, pojawia się rezonans prądów, z którym liczniki sobie nie radzą. MaGRav to układ elektryczny pasywny i nie wytwarza żadnej energii. Dlaczego jednym działa, a innym nie, a jeszcze innym tylko do pewnej mocy? To właśnie zależy od jakości wykonania i od częstotliwość rezonansowej skonstruowanego układu. Trzeba pamiętać że obciążenie nierezystancyjne zmienia również częstotliwość rezonansową całego układu, stąd jeśli wypadkowa częstotliwość rezonansowa dla układu RLC wypada poniżej lub powyżej 50Hz to wtedy MaGRav pracuje na zboczach krzywej rezonansowej i działa tylko częściowo.
Jednak prawdziwym przełomem w pozyskiwaniu energii jest odkrycie A.Rossiego czyli E-Cat i zjawisko zwane LENR:
https://arxiv.org/vc/arxiv/papers/1504/1504.01261v1.pdf
http://www.elforsk.se/Global/Omv%C3%A4rld_system/filer/LuganoReportSubmit.pdf

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 12 sie 2016 10:17 | ocena: + 1

dziad_Jag | Gość

Ech, te ciągłe sny o perpetuum mobile.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 6 sie 2016 12:37 | ocena: -21

a Jedi Knight | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Sob, 6 sie 2016 12:14 | ocena: -15

a Jedi Knight | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Sob, 6 sie 2016 08:11 | ocena: -5

rekrutacja do nasa P | Gość

Nie ma takiego Boga jak rozumieja go religowcy. Czyli osobowy itd. BA! Nie ma nawet Boga ktory jest energia, chociaz zrodlem mozna go nazwac. JEST NATOMIAST COS INNEGO. Dlaczego tylu ludzi wierzy i chce wierzyc w Boga? I dlaczego Bog byl i jest utozsamiany z niebem, chmurami, wysokoscia? Otoz jest to nasz naturalny instynkt aby wyrwac sie z Ziemii, przmierzac kosmos, badac i odpowiadac. To jest jeden kawalek Boga - z ktorym moge sie zgodzic :).

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 6 sie 2016 01:49 | brak oceny

l23 | Gość

Czyżby lepsze zmiany na stronie (cenzurowanie fanatyków)?
Jeszcze brakuje merytorycznych dyskusji o artykułach bez cenzurowania sceptyków.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 6 sie 2016 12:52 | ocena: -13

a Jedi Knight | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Wt, 2 sie 2016 12:56 | ocena: -28

a Jedi Knight | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Pon, 1 sie 2016 20:14 | ocena: -15

a Jedi Knight | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Pon, 1 sie 2016 17:56 | ocena: -16

a Jedi Knight | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Pon, 1 sie 2016 12:47 | ocena: + 84

Bożydar Czemarmazowicz... | Gość

Nałtylus znów się zawiesił na pół roku. Szkoda, bo lolkontent tu przedni.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 31 lip 2016 00:17 | ocena: -3

Nicki | Gość

Malutka uwaga- TĘ ścieżkę. ;) A teraz do rzeczy - od kilku lat interesuję się tą tematyką, okultyzm, magia i jego wpływ na życie osób, mających z nim do czynienia. Każdemu zainteresowanemu tematem polecam program JARMARK CUDÓW (tu w podanym linku wszystkie odcinki zebrane są w jeden) : https://www.youtube.com/watch?v=zeqEEenn6Os

pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Gdy przeczytałam tytuł wpisu: śmierć i telefon... gęsia skórka pojawiła się na moim ciele na dowód tego że wiem doskonale o co chodzi zademonstrowałam to mojemu mężowi który niestety jest już przyzwyczajony do takich reakcji mojego ciała, a sam sceptyk ma za sobą niesamowite zdarzenie którego nie potrafi mi do dziś wytłumaczyć. Do sedna moja babcia umarła we wrześniu 1998 w grudniu tego roku konkretnie w sylwestra zadzwonił telefon (stacjonarny) starsza Pani o głosie mojej ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 marzec 2017 | Przez wiele lat nie rozumiałem przesłania kierowanego bardzo często przez obce istoty do ludzkości, aby skoncentrować się na najważniejszym: uświadomieniu jak największej ilości ludzi faktu istnienia duszy i tego, że inkarnuje ona w kolejnych ciałach, aby stać się coraz bardziej doskonała. Dziś absolutnie uważam to za problem numer jeden naszej cywilizacji.

czytaj dalej

FILM FN

ANNA I ZWIERZĘTA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.