Nie, 7 sie 2005 00:00
Autor: FN, źródło: FN
CO SIĘ DZIEJE POD JEZIOREM MAMRY?
Dziwny dźwięk wydobywał się spod dna jeziora
Niezwykle ciekawa informacja dotarła do nas od Kuby Koryckiego, przebywającego na Mazurach wraz z żoną i trójką dzieci.
Od dziesiątego do dwudziestego lipca 2005 roku rodzina Koryckich pływała żaglówką po jeziorach Dobskie, Łabap i Dargin. Tym razem, to nie obiekt latający przykuł uwagę naszych świadków, lecz dziwny dźwięk wydobywający się spod dna jeziora. Poniżej przedstawiamy tę relację.
„ To były różne pory dnia. Najdziwniejsze było to, że właściwie byliśmy sami na jeziorze. Mieliśmy wrażenie, że dźwięk pochodził spod dna jeziora i był przyjemny w słuchaniu. Zauważyliśmy, że kadłub żaglówki drga od tego dźwięku. Po tych jeziorach pływam już od 25 lat i do tej pory nigdy czegoś takiego nie słyszałem. Zastanawialiśmy się czy to nie jest dźwięk motorówki czy innej łodzi ale w tamtym rejonie obowiązuje strefa ciszy i żadna łódź z silnikiem Diesla nie może pływać. Zaobserwowaliśmy również, że ten dźwięk nie pochodził z lądu gdyż słychać go było w odległości 20 km od miejsca pierwszej obserwacji. Było to bardzo przyjemne w słuchaniu dudnienie , którego źródło i znaczenie wciąż nas zastanawia”.
Zamieszczamy mapę z zaznaczonymi jeziorami, na których było słychać ten dziwny dźwięk.
Jeśli ktoś z Was zaobserwował coś nietypowego na mazurskich jeziorach, być może słyszał podobny dźwięk - prosimy o kontakt z redakcją.
Udostępnij:
Nie, 7 sie 2005 00:00
Autor: FN, źródło: FN
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.