Dziś jest:
Piątek, 20 kwietnia 2018

"Byli bardzo mali ludzie, smukli i nieduże. Ale mili. Jak się żegnałem, to też się pokłonili, takie grzeczne."
/Jan Wolski, fragment jego wypowiedzi o spotkaniu z obcymi w Emilcinie, które miało miejsce 10 maja 1978 roku/

Komentarze: 12
Wyświetleń: 7988x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 7 mar 2017 11:40   
Autor: FN, źródło: FN   

TAJEMNICA CZŁOWIEKA Z MARREE (Australia)

Od dawna ekipa FN planuje podróż do Australii. Jesteśmy już coraz bliżej ustalenia daty takiej wyprawy, ale już teraz wiemy, że na pewno zobaczymy z powietrza tzw. człowieka z Marree. Nigdy o nim nie pisaliśmy w serwisie FN i pewnie mało osób zdaje sobie sprawę z tego, że tak dziwna i tajemnicza rzecz została znaleziona w Australii.


To bardzo tajemnicza historia, na którą zwrócił nam uwagę nasz „stały załogant”. Chodzi o słynnego „człowieka z Marree”, który wart jest kilku słów na stronach FN. Co wiemy?

Był 26 czerwca 1998 roku. Pilot Trec Smith leciał czarterowym samolotem nad bezludnym obszarem Australii pomiędzy Marre i Coober Pedy. Nagle z powietrza zauważył gigantyczny rysunek, który ktoś wykonanał na ziemi. Bardzo szybko sprawa stała się głośna w całej Australii. Było jasne, że rysunek został wykonany niedawno. Pytanie jest jednak proste: przez kogo? Wielkość tego gigantycznego rysunku pokazuje dopiero zdjęcie poniżej.




Rysunek przedstawia ludzką postać trzymającą w ręku jakiś przedmiot. Interpretacje w Australii są takie, że jest to dzida do rozpraszania stad ptaków lub rodzaj bumerangu. A teraz o samej figurze. Tworzą ją linie szerokie na 35 metrów i głębokie na 20-30 centymetrów. Ktoś powie: zrobili to ludzie bawiący się w wykonywanie znaków, ale... dwie małe uwagi. Po pierwsze wymagałoby to specjalistycznych maszyn, a te zostawiają ślady. A tych brak!

Po drugie jest to teren tak odległy i trudno dostępny, że nawet przywiezienie maszyn na miejsce byłoby skomplikowaną i bardzo kosztowną operacją logistyczną.



Pojawienie się tego rysunku natychmiast wzbudziło ogromną dyskusję i wzięto pod uwagę przede wszystkim żart lub celowe fałszerstwo. Do dziś jednak nikt się nie zgłosił, kto wykonał ten rysunek, co stawia teorię o żarcie w dość kłopotliwej sytuacji. Wiadomo bowiem, że skoro ktoś wykonał ogromną pracę, udało mu się „nabrać” wiele osób, to naturalnym krokiem jest, aby ogłosić triumfalnie, że rysunek był wykonany sztucznie. Tymczasem milczenie zawsze w takich sytuacjach jest dość ciekawym elementem świadczącym, że historia nie ma prostego wyjaśnienia.

Współrzędne tego miejsca 29"31`28 "S 137 " 27`56" E


 

Drodzy czytelnicy serwisu! Trwają poważne prace modenizacyjne (piękne słowo!) naszego okrętu i już wkrótce zaproponujemy kilka nowych działów, które pozwolą się Wam poczuć niczym na prawdziwym pokładzie Nautilusa. Będziecie wiedzieli więcej, co robimy, jakie mamy plany, a także... gdzie planujemy nasze wyprawy. Na pewno osoby chcące wiedzieć więcej o FN będą miały powody do zadowolenia. Na razie uważnie obserwujcie zmiany w tym, co pokazuje się na stronie i wybaczcie błędy i usterki - są one usuwane na bieżąco. Już 19 marca (za dwa tygodnie!) czat z FN, a temat - kulisy naszego flagowego projektu KONTAKT.

Komentarze: 12
Wyświetleń: 7988x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 7 mar 2017 11:40   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (12)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 19 mar 2017 09:52 | ocena: + 1

Hgf | Gość

Pytanie nie kto to namalował ale czy wogole to tam istnieje. Rysunek w paint może zrobić każdy. Przecież tego fizycznie tam nie ma....

Czw, 9 mar 2017 10:44 | ocena: + 1

Piotr | Gość

W epoce GPS, wystarczy napisać program, który zamieni rysunek, na trasę spychacza, z nawigacją GPS. Zachęcam informatyków do stworzenia takiej aplikacji, a potem będzie można sprzedawać bilety dla turystów.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 11 mar 2017 00:48 | ocena: + 1

roman123 | Załogant

W 1998 roku chyba tylko NASA mogłaby zrobić coś takiego.

Śr, 8 mar 2017 20:53 | ocena: + 2

Natenczas Wojski | Gość

To całkiem możliwe z tym artystą Goldbergiem, ale tylko teoretycznie. Nie twierdzę, że to nie ludzkie dzieło, wręcz przeciwnie. I jeszcze wykonane zostało stosunkowo niedawno. Ale, że przez pojedynczego tylko człowieka, to mało realne. Przecież ta figura ma ze 3 kilometry wysokości, czy też długości. Sama kreska jest szeroka na kilkadziesiąt metrów. I to wszystko ten jeden chłopina sam traktorkiem wyorał pod palącym słońcem pustyni, na kompletnym bezludziu? Paliwo też tam dowoził? Zaopatrzenie? To wygląda na akcję jakiejś zorganizowanej grupy, mniejsza o motywacje... Poza tym jest to płaskowyż, na który dość trudno cięższym sprzętem wjechać. Rzecz jest oczywiście do wykonania możliwa, nie takie cuda ludze potrafią ale trzeba przyznać, że ekstremalnie trudna... Pochopnych wniosków bym nie wyciągał.

Śr, 8 mar 2017 02:13 | ocena: + 1

Arturo | Gość

rysunku nie zobaczycie bo zniknal zupelnie. Trzeba poczekac az go odrestauruja

Śr, 8 mar 2017 02:10 | ocena: + 3

Arturo | Gość

Czytalem o tym juz wiele lat temu.. Zglosil sie. Artysta Bardius Goldberg zanim zmarl w 2002 roku przyznal sie znajomym ze to jego dzielo i ze wzial za to $10.000... Znaleziono tam kilka zakopanych "artefaktów" w postaci amerykanskich flag czy listu. Niedlugo przezd odkryciem rysunku ktos wyslal fax do jednego z hoteli w Marree z opisem postaci i wspolrzednymi gdzie mozna ten rysunek znalezc, jednak potraktowano to jako zart. Zatem komus zalezalo zeby ktos ten rysunek znalazl. Nawet na takim odludziu nie ma problemu zeby sciagnac sobie tam pickupa czy traktor z odpowiednim sprzetem i spedzic nawet kilka tygodni na "rysowaniu" postaci np przy uzyciu GPS. Pies z kulawa noga tam sie zapedzi a jesli nawet to i tak z ziemi nic by nie zobaczyl co tak ktos kombinuje. teraz rysunek ma zostac odrestaurowany bo zniknal juz zupelnie wiec skoro dalo sie go na nowo narysowac to i kiedys tez sie dalo. A co najwazniejsze - rysunek wywolal boom turystyczny w regionie gdzie tylko najbardziej zdesperownai turysci docierali i dzieki niemu okoliczne hotele, bary i inne przybytki zarobily przez lata kupe kasy. A po odrestaurowaniu beda zarabialy dalej. "kosmici" rozkrecili wiec spory biznes na kompletnym zadupiu.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 9 mar 2017 22:00 | ocena: + 1

polllak | Gość

... ale tam nie żadnych śladów poza tylko tą postacią ... żadnych sladów opon zy ludzkich stup ...

Wt, 7 mar 2017 23:33 | brak oceny

mm | Gość

może i kojarzy się osobnik z semitami nie bez powodu
ale może bardziej z reptilianami
kto wie może to jedno i to samo

Wt, 7 mar 2017 22:41 | ocena: + 1

Bogna | Gość

Wygląda jak jeden z egipskich bogów.. człowiek z dziobem

Wt, 7 mar 2017 21:04 | ocena: -2

dziad_Jag | Gość

Nie będę zastanawiał się JAK zrobiono rysunek. Wszelkie rozważania na ten temat byłyby pustosłowiem i gdybaniem. Trzeba to zbadać na miejscu. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rysunek nie ma nic wspólnego z kulturą Aborygenów. Jest czysto śródziemnomorski. Przedstawiony osobnik też nie jest Aborygenem. Jeśli już to przypomina mi Massaja, albo kogoś z kręgu Chamito-semickiego. Co do kija który trzyma facet- to może być bumerang. Klasyczne, wracające bumerangi, używane były tylko na ptaki. Zwykły bumerang był po prostu maczugą. Na pewno nie jest to wyrzutnia do oszczepów. W tej pozycji powinien być widoczny także oszczep. Jedno jest pewne! Ten rysunek nie ma nic wspólnego z ukochanym przez FN UFO!

Wt, 7 mar 2017 20:18 | ocena: + 2

KosmicznyPodwieczorek | Załogant

Sprawa bardzo przypomina rysunki z Nazca. Trzymamy kciuki za odświeżoną stronę. :-)

Wt, 7 mar 2017 18:49 | ocena: -4

Magda | Gość

"Trwają poważne prace modenizacyjne" pierwsze slysze takie slowo. pewnie jakies pijane ufo gnojki ukradly ufo ojcu ufo pojazd i sie zabawily

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

'Podano mi jakąś rzecz zaginionego i zdjęcie. Ja sugerowałem, że człowiek ten jest zamordowany, określiłem, że jest czymś zawinięty i ukryty w stawie' - mówił przed sądem jasnowidz Krzysztof Jackowski, zeznając w sprawie dot. zaginięcia w latach 90. dziennikarza Jarosława Ziętary. Poznański sąd okręgowy kontynuował we wtorek proces byłego senatora Aleksandra Gawronika, oskarżonego o nakłanianie ochroniarzy spółki Elektromis do porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa reportera 'Gazety...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 18 kwi 2018 07:03 | [...] mam pytanko czy ktos widział ciekawe obiekty 12 kwietnia,podobne do tych co ja ,opisujac-szerokosc 20-30 metrow,w lini prostej 6 silnych swiateł kulistych kolor czerwono pomarańczowy,zespolonych w całość,tak jakby połączył je ,lub umieszczone by byly na krawedzi taleza ale swiecila tylko połowa obiektu,widac bylo ze sie powoli obracał,bylo widac 6 potem 5 potem 4 swiatła ,,,,potem nic i po kilku sekundach znowu 1 ,2 i az do 6,nie bylo całkiem ciemno wiec widziałem zarys ogromnego obiektu...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 23 marca 2018 | Pokład okrętu Nautilus jest na poziomie optymalnym, jeśli chodzi o logistykę całego systemu. Możemy w każdej chwili dotrzeć do 10 tysięcy osób! Jeśli wydarzy się coś naprawdę ważnego, to w ciągu kilku godzin będzie wiedziała o tym cała Polska.

czytaj dalej

FILM FN

UFO zarejestrowane przez monitoring w Japonii

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.