Dziś jest:
Piątek, 15 grudnia 2017

Kiedy byłem mały, zawsze chciałem dojść na koniec świata. Ryszard Riedel 

Komentarze: 39
Wyświetleń: 7921x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 9 paź 2017 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   

DZIECI PAMIĘTAJĄ POPRZEDNIE SWOJE WCZEŚNIEJSZE WCIELENIA I WPRAWIAJĄ W ZDUMIENIE SWOICH RODZICÓW

Fundacja Nautilus posiada jedno z największych na świecie (bo w Polsce na pewno największe) archiwum historii o dzieciach, które pamiętają swoje poprzednie wcielenie. Kiedy takie dziecko się rodzi pamięta „świat, z którego przyszło”. To, co takie dzieci mówią, dosłownie „ścina z nóg”.

Teksty typu „ja już kiedyś żyłem, potem umarłem, byłem w kranie boga i aniołków, a potem wróciłem” nie są niczym szczególnym. Dzieci zdradzają także swoim rodzicom, że mogły je „wybrać podczas pobytu w niebie”, a czasami Bóg zezwalał patrzeć na rodziców przez „okna w niebie”. Ale tym razem chcemy poruszyć inny temat, czyli relacji dzieci z rodzicami w poprzednich życiach. Z materiałów zebranych przez FN wynika, że np. tragicznie zmarły w wypadku brat może się pojawić jako dziecko swojej siostry. Mamy taką historię, kiedy syn powiedział do swojej mamy:

- Wiesz, jak miałem kiedyś na imię Piotr i byłem twoim bratem. Wiem, że jak umarłem to płakałaś, bo ciebie widziałem, ale nic nie mogłem zrobić… Ale teraz znowu jesteśmy razem, cieszysz się, prawda?

Po usłyszeniu tych słów jego matka o mało nie zemdlała. Relacja o tym wydarzeniu jest w naszym archiwum. Bardzo często osoby, które w młodym wieku popełniły samobójstwo odradzają się dosyć szybko – po 2, 3 latach jako dzieci wśród bliskiej rodziny czy znajomych. W „Projekcie Messing” śledzimy cztery rodziny, w których odrodziły się dzieci, które wcześniej zakończyły życie w tragiczny sposób w młodym wieku. Zdarza się, że dusze takich istot jako swoich przyszłych rodziców wybierają rodzeństwo, ale także swoich bliskich przyjaciół.


Jeden z obserwowanych przez nasz projekt przypadków powrotów dotyczy samobójcy, który odebrał sobie życie zażywając leki. Już po ich połknięciu wysłał SMS do swojej bliskiej znajomej, że „za chwilę umrze i  bardzo ją przeprasza”. I tak się rzeczywiście stało – próba reanimacji się nie powiodła i umarł. 5 lat później urodził się tej kobiecie syn, który w wieku 2 lat powiedział jej:

- Jak umierałem jako „…”, to wysłałem ci wiadomość, pamiętasz? Nie bój się mamo, w tym życiu nie będę siebie zabijał!

Czasami natrafiamy na ciekawe ślady „poprzednich żyć” w materiałach w mediach. Oto aktorka Roma Gąsiorowska na antenie radia TOK FM mówi o swojej córce, która cały czas powtarza, że „kiedyś kiedy ty byłaś mała, to ja się tobą opiekowałam”. Co to oznacza? Prawdopodobnie relacja „matka lub ojciec -córka lub syn” została odwrócona i teraz „dziecko jest rodzicem, a rodzic dzieckiem”. To zdarza się bardzo często!


Wiadomość o tym poniżej.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Friday, October 6, 2017 4:19 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Wywiad z Romą Gąsiorowską i wspomnienia jej córeczki

Witam.Miesiąc temu słuchając pewnej stacji radiowej uslyszałam wywiad z aktorką Romą Gąsiorowską.Aktorka opowiada ,żę jej 3 letnia córeczka mówi jej ,że kiedyś się nia opiekowala.. to chyba częste u tak małych dzieci..Udało mi się odnaleźć wywiad..
Proszę posłuchać od 21 minuty. Pozdrawiam.
http://audycje.zloteprzeboje.tuba.pl/podcast/roma-gasiorowska-u-marzeny-rogalskiej/39699

 

 

Na koniec jeszcze bardzo ważna sprawa, czyli „dzieci i osoby dorosłe widzące duchy”, czyli posiadające zdolności bycia medium. Wiele osób im tego zazdrości, ale jest to prawdziwy koszmar, gdyż… długo by mówić, ale najlepiej pokaże to historia Hazel fantastycznie przedstawiona w dokumencie, który jest w naszym ARCHIWUM WIDEO FN. Umieściliśmy go w dziale NAUTILUS HD, ale także umieszczamy go poniżej. Pomagamy takim osobom, pomagamy ich rodzinom - jesteśmy dla nich trochę tak jak "latarnia morska" na wzburzonym morzu. Tłumaczymy, uspokajamy – prosimy o radość z tego, że zostali obdarzeni darem posiadania dziecka, które „widzi więcej”. To nasza misja Panie i Panowie! ;)

I oczywiście pozdrawiamy wszystkich z okrętu Nautilus! FN


/poniżej materiał o Hazel/

Komentarze: 39
Wyświetleń: 7921x | Ocen: 16

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 9 paź 2017 00:00   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (39)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Śr, 18 paź 2017 20:46 | ocena: + 5

Tomek | Gość

Gdy mój syn był w wieku około trzech lat poszedłem z nim na spacer. Usnął w wózku i postanowiłem przejść się z nim do lasu w którym nie byłem od czasów dzieciństwa.Była jesień szedłem wolno prowadząc wózek i rozglądałem się ,patrzyłem na drzewa i staw ,który zarósł już prawie.Spostrzegłem że młody obudził się i zaczął się rozglądać , nie odzywałem się myśląc że uśnie znowu na świeżym powietrzu ,nagle powiedział:''Tatuś pamiętasz jak przychodziłeś tutaj z dziadkiem na sanki ,jak byłeś mały?''Powiedziałem -tak pamiętam ,uśmiechnąłem się i nagle dotarło do mnie co On powiedział. Zapytałem ''skąd Ty wiesz że ja chodziłem tu z dziadkiem na sankI?" (a faktycznie tak było) nie odpowiedział nic rozglądał się tylko ,zapytałem raz jeszcze ale nie odpowiedział zajął się ,którąś z zabawek z wózka, nie nalegałem więcej.Dodam że nie rozmawiałem z nikim o tym lesie od lat a mój dziadek z ,którym tam chodziłem wtedy już nie żył.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 16 paź 2017 15:44 | ocena: -8

qq@op.pl | Gość

Komentarz poniżej poziomu, lub oznaczony jako SPAM. Kliknij, aby rozwinąć.

Czw, 12 paź 2017 09:30 | ocena: + 5

Christi | Gość

siedziałam naprzeciw szafki z książkami i piłam herbatę ,popatrzyłam na ksiązkę zielarską .Myślałam że to moje marzenie by się zajmować bardziej niż dotychczas ziołami.Wtedy nie tyle przyszła mi do głowy myśl co rodzaj olśnienia -kiedyś byłam zielarzem-zielarką.Można inaczej kiedyś byłam czarownicą i być moze spłonełam na stosie.teraz robię syrop z róży,proszek z korzenia mniszka lekarskiego.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 paź 2017 17:35 | ocena: + 7

Mike | Gość

Z dziecinstwa pamietam wiele rzeczy ale najbardziej utkwilo mi w pamieci dziwna krecaca sie spiral wciagajaca mnie do srodka gdy zostawalem sam w domu na dluzej. Taka jak gdyby otchlan. Moze ktos to potrafi wyjasnic?
Pozdrawiam
Mike

Rozwiń odpowiedzi (3) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 12 paź 2017 12:31 | ocena: + 2

dziad_Jag | Gość

@Mike, Też coś takiego miałem w wieku 3 lub 4 lat. Bałem się tego okropnie!

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 20 paź 2017 08:12 | ocena: + 1

kim | Gość

Też coś takiego pamiętam z dzieciństwa . Moja siostra również . Odczucia były podobne . Obecnie jesteśmy po 50- tce.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 25 paź 2017 13:10 | ocena: + 1

Anna | Gość

@Mike, ojej ja jako dziecko takze widzialam dwa razy taka spirale, byla przezroczysta, tyle pytan bez odpowiedzi, przeraza mnie to.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 paź 2017 20:21 | ocena: + 10

zuz | Gość

Nie mam jakiś nadzwyczajnych wspomnień - jedno co mnie prześladuje od dzieciństwa to potrzeba dotykania ... gdy jestem w jakimś wyjątkowym miejscu muszę dotknąć historyczny budynek, rzeźbę i całą masę różnych rzeczy trumnę, rękę zmarłego czy wreszcie drzewo w lesie ... o czym wtedy myślę ... że dotykając zaznaczam swoją obecność łączę się z miejscem czy rzeczą robiłam to od malego krasnala, a teraz mając 40 lat potrafię dotknąć i niektóre rzeczy wzbudzają we mnie ogromne emocje potrafię płakać trzymając rękę na danej rzeczy. Nie wiem jak wybieram te osobliwości czuję, że to właśnie to... nie mam pojęcia o co chodzi gdybym miała to z czymś porównać to pewnie z sytuacją, w której coś skrobiemy na przedmiocie żeby pokazać, że tam byliśmy zaznaczyć ... moja metdoa mniej szkodliwa ale zupełnie jej nie rozumiem. To nie spotyka mnie często dlatego uważam że musi dotyczyć jakiś wyjątkowych miejsc czy rzeczy.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 22:26 | ocena: + 9

katarzyna | Gość

Nie wiem czy to działanie bujnej wyobraźni,ale mój syn kilkuletni parę razy opowiadał,że przedtem mieszkał w Anglii,miał na imię Robert i umarł w wieku 83 lat.Zaznaczyć muszę ,że wcześniej nie słyszał o reinkarnacji,nie był świadkiem rozmów na te tematy,nie wiem co myśleć,jest to dla mnie zastanawiające.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 22:31 | ocena: + 2

Michał | Gość

@katarzyna, zastanawiające... Mówił cos więcej?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 22:40 | ocena: + 4

---=Katarzyna | Gość

@Michał, Przyznam,że w natłoku różnych spraw za bardzo nie poruszaliśmy tego tematu,ale postaram się zagadać synka ,czy dalej będzie tak samo mówił i dam znać.Pozdrawiam.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 paź 2017 11:48 | ocena: + 3

dziad_Jag | Gość

@katarzyna, Dzieci widzą i słyszą więcej niż rodzice myślą!

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 19:25 | ocena: + 10

Marcin | Gość

Z bardzo wczesnego dzieciństwa pamiętam, że miałem straszny sen, po którym obudziłem się przerażony. W tym śnie byłem zasypywany, czy nawet już zasypany ziemią w grobie i poczułem przemożną walkę organizmu o życie, taki zew jak u zwierzęcia, czysto biologiczną silną reakcję do odkopania się. We śnie doświadczyłem tego nadzwyczajnego impulsu, jaki organizm zbiera ze wszystkich sił w walce o przeżycie.
Miałem także inne wspomnienie z dzieciństwa. Na pewno było to z czasu, kiedy nie potrafiłem jeszcze mówić. Wydarzyła się pewna sytuacja i postanowiłem sobie to zapamiętać po to, żeby powiedzieć swoim rodzicom, kiedy już będę umiał umówić.. i to zrobiłem. Co więcej zapamiętałem to zdarzenie oraz fakt, że mój sposób myślenia, jako dziecka, które jeszcze nie mówiło, niczym się nie różnił od tego jak myślę jako osoba dorosła, pełna przejrzystość rozumowania.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 20:22 | ocena: + 4

Michał | Gość

@Marcin, no tak ale w jakim języku rozumowałeś?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 paź 2017 00:11 | ocena: + 1

Marcin | Gość

@Michał, tak jak teraz po polsku, rozumiałem też to co mówią inni.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 paź 2017 13:49 | ocena: + 12

Ewaryst | Gość

@Marcin,

Ja mam dwa wspomnienia (czy raczej odczucia) dawnych swoich śmierci. Oba się uaktywniły w dzieciństwie, pod wpływem scen na ilustracji lub filmie.

Pamiętam, jak byłem mały i zobaczyłem w książeczce ilustrację wzburzonego, granatowego morza podczas sztormu. I nagle odczułem to jako bardzo wyraziste, dojmujące wspomnienie, jakbym to świetnie znał. To morze było dla mnie tak znajome, jak wtedy, kiedy np. w telewizji zobaczymy nagle migawki z własnego miasta, dobrze znane kąty. A przecież mieszkałem wtedy daleko od morza i jako dziecko znałem je tylko jako piaszczystą plażę w upalny, wakacyjny dzień, wtedy nawet nigdy nie płynąłem jeszcze statkiem. Ale czułem, że w takim właśnie wzburzonym morzu się kiedyś zanurzyłem, by już nigdy nie wypłynąć. Tym odczuciom nie towarzyszyło jednak żadne przerażenie, ból ani rozpacz.

Drugie wspomnienie uaktywniło się w czasie oglądania jakiegoś westernu, kiedy bohaterowie strzelali do siebie z coltów. Nagle uczułem bardzo wyraziście, że strzał z pistoletu w brzuch jest czym bardzo mi bliskim i dobrze znanym. Po tym doświadczeniu przez jakiś czas miałem sny, w których odtwarzała się scena, kiedy ktoś mi strzela w brzuch. Najdziwniejsze było to, że w tym wspomnieniu w ogóle nie było bólu. Po strzale odczuwałem przyjemne ciepło rozlewające się po ciele i coś jakby nagłą chęć uśnięcia. Osuwałem się na ziemię i było bardzo przyjemnie i przytulnie. Zapadałem w przyjemny, kojący sen. Być może tak się odczuwa śmierć?

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 15:21 | ocena: + 3

Christi | Gość

można dużo złego opowiadać o religii katolickiej ,a przecież sam Jezus powiedział do Faustyny -...teraz jesteś moją sekretarką i w przyszłym życiu też nią będziesz.Ja też mam jakieś okruchy wspomnień nie związane z tym życiem.

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 21:00 | ocena: + 3

dziad_Jag | Gość

@Christi, Opiekun duchowy s. Faustyny uważał ją za psychopatkę z urojeniami.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 paź 2017 10:46 | ocena: + 2

Christi | Gość

@dziad_Jag, ja też cię lubię ale nie wiem skąd masz taką rewelację.ja czytałam o tym w książce biograficznej -czaczkowskiej o siostrze faustynie.Wiesz lubię że ktoś jest myślący ,nie musi się ze mną zgadzać ale myśli.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 10 paź 2017 23:16 | brak oceny

Wilk | Gość

@Christi, z Tą s. Faustyną ..... to ja bym uważał.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Śr, 11 paź 2017 23:51 | ocena: -1

Christi | Gość

@Wilk, ja bym poczytała na twoim miejscu zamiast siać nieuzasadnione lęki.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 14:17 | ocena: + 13

MiKra | Załogant

@Król Salomon, Bracie! Ten opis jest chyba najlepszym opisem, jaki miałem okazję do tej pory przeczytać i z jakim miałem okazję się zapoznać. Właśnie takie małe cegiełki budują Okręt Nautilus i właśnie takie niewielkie, czasem zupełnie niezauważalne historie budują w nas obraz tej prawdziwej rzeczywistości:) I właśnie za to tak bardzo chciałbym uścisnąć Ci dłoń i podziękować:) Jednak jeżeli nie mogę zrobić tego osobiście, niech zrobię to tutaj:) Dzięki Ci Bracie:))

I dzięki Wam, Droga Fundacjo! Już nie jesteście tylko Latarnią, która gdzieś tam majaczy w dalekiej przestrzeni. Jesteście całą Elektrownią, która z każdym kolejnym dniem dociera do kolejnego domu, żeby dotrzeć ze światłem tam, gdzie jeszcze panuje półmrok:)

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Pt, 20 paź 2017 20:44 | ocena: + 2

Król Salomon | Gość

@MiKra,

Bardzo mi miło, że tak pozytywnie przyjąłeś moje wspomnienia.
Wiesz, to nie jest takie proste, aby dzielić się tego typu opowieściami. Robiąc to narażamy się na śmieszność lub niepoważne traktowanie.
Wydaje mi się, że sporo ludzi miewa podobne wspomnienia, ale zachowuje je dla siebie właśnie z tego powodu.
Szanuję to miejsce w internecie, właśnie za to, że pozwala ludziom zwierzać się z historii których inaczej nigdy by nie opowiedzieli.
Chciałbym też, żebyś wiedział, że przywoływanie odległych wspomnień wiąże się z pewnym ryzykiem - dosyć trudno jest znaleźć ten punkt w którym kończy się wspomnienie, a zaczyna wyobraźnia. O czymś podobnym mówił kiedyś Jackowski, wspominając, że skupia się na pierwszym odczuciu, bo im dłużej myśli o wizji, tym bardziej naraża ją na znieksztaucenia.
Bardzo zależy mi na odkryciu prawdy - czymkolwiek ona jest, i bardzo się staram by rozbudzać wspomnienia i nie dopowiadać niczego. Nie mogę jednak zagwarantować, że mi się to w pełni udało.
Ludzki umysł nie lubi niedopowiedzeń - woli czasem coś zmyślić niż godzić się na luki.

Pozdrawiam

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 9 paź 2017 11:32 | ocena: + 16

Lawi | Gość

Ja tez pamietam,ze jako dziecko pamietalam swoja" inna mame".
Kiedy mialam kilka lat,przy okazji jakiegos upomnienia ze strony obecnej Mamy , powiedzialam jej,ze nie jest moja prawdziwa mama i ze nie bede jej sluchac ... ;)

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam. Odnośnie artykułu 'SKY WRITING' to inne ,ale znaki pisane na niebie były widoczne i nad Polską. Było to ok. 1972-75r. Na pewno były widoczne na Lubelszczyźnie,na pewno w niedzielę i było to opisane w poniedziałkowym dzienniku (Sztandar Ludu lub podobny tytuł). W tytule artykułu było coś o 'kryształkach lodu' które utworzyły takie znaki. Nie mogę odszukać w archiwach tego artykułu. Na pewno było też zdjęcie tego zjawiska. Może Fundacja ma większe możliwości poszukiwawcze...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 02:48 | Witam serdecznie załogę NAUTILUSA!  Dzisiaj [13 grudnia 2017 - przyp. FN] w południe zaobserwowałam dziwny obiekt na niebie. Było gdzieś około godziny 13- tej. Patrząc przez okno w kuchni dostrzegłam na niebie białą kule. Z początku pomyślałam, że to balon albo jakaś planeta. Jednak nie mógł być to balon, gdyż nic pod kulą nie wisiało. Kula poruszała się powoli jednak z czasem zaczęła się zmniejszać aż stała się świecącym punktem na niebie. A zjawisko było obserwowane jakieś 14 km od Opola...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.