Dziś jest:
Niedziela, 5 lipca 2020

Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę.
franciszkanin o. Klimuszko.

Komentarze: 44
Wyświetleń: 10824x | Ocen: 22

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 20 paź 2017 12:18   
Autor: FN, źródło: FN   

POWRÓT KOLEGI Z FRONTU DRUGIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ

To naprawdę niebywałe, jak bardzo wręcz nieprawdopodobnie układają się związki z poprzednich wcieleń w obecnym życiu. W naszym Projekcie Messing zajmujemy się dokładną analizą „losów dusz”, które potem inkarnują się w bardzo dziwnych konfiguracjach. Mamy historie, kiedy małżeństwo w jednym życiu jest rodzeństwem w następnym, a także dwie bliźniaczki (bardzo tragiczna historia, połączona ze śmiercią jednej z nich) w kolejnym życiu urodziły się w układzie „matka-córka”.

Takich historii mamy tak dużo, że jest to materiał spokojnie na książkę, ale… jedna z ostatnich nas naprawdę urzekła. Napisał do nas jeden z czytelników serwisu z Warszawy, który opisał niezwykłe rzeczy, które od małego opisuje jego syn (w tej chwili ma trzy lata). Mówi on, że kiedyś był żołnierzem i podaje niemieckie imię i nazwisko (zachowujemy je dla siebie w celu weryfikacji – jest na to szansa po dotarciu do niemieckich archiwów). Opowiada dość barwnie o tym, jak ze swoim obecnym ojcem byli „kolegami”, a także jak bardzo się lubili, tylko jeden z nich zginął.

- Tato, a pamiętasz, jak zginąłem na wojnie? Walczyliśmy razem, a ja zginąłem. Widziałem potem, jak płakałeś! – powiedział zdumionemu ojcu. Mimo tego, że syn mówi wyraźnie, że razem ze swoim obecnym ojcem walczyli razem na wojnie jako „koledzy”, to podaje dość nietypowy powód swojej śmierci. Jak opowiada „wszedł pod ich samochód” i tak zginął – przez przypadek, a nie z powodu działań wroga. Opisuje także tak wiele szczegółów dotyczących „miejsca wypadku”, że jesteśmy prawie pewni, że można je bardzo precyzyjnie ustalić.

Kiedyś koledzy z frontu – dziś ojciec i syn. Czy to są rzadkie „układy w ponownym wcieleniu”? Absolutnie nie.


Na koniec jeszcze jedna historia „z naszej poczty” dosłownie z ostatnich godzin.

 

From: [dane do wiad. FN]

Sent: Tuesday, October 17, 2017 3:09 PM

To: REDAKCJA@MESSING.ORG.PL

Subject: Reinkarnacja

 

Dzień dobry.

Mam na imię [do wiad. FN] i jestem mamą ośmioletniego Jasia chorego na autyzm.

Z racji choroby syn ma prosty ograniczony zasób słów i uczy się w szkole specjalnej. Niedawno zaskoczył nas niewiarygodną opowieścią. Biegał jak co dzień z wieszakiem hałasując aż nagle zatrzymał się i zaczął mówić : "wiecie że gdy byłem duży żyłem w świecie gdzie kwiatki zamieniały się w motyle i frunęły do tęczy " Osłupieliśmy na tak poetyckie słowa syna. Po chwili kontynuował :

" Potem musiałem zejść na ziemię żeby się uczyć i  jak już żyłem na ziemi płynąłem łodzią i utopiłem się. Znalazłem się w ciemności takiej wielkiej że nawet nie byłem pewien czy istnieję. Potem ujrzałem was jak śpicie i wiedziałem ze będziecie moimi rodzicami ale nie mogłem wam się pokazać bo moglibyście się wystraszyć. Nie wiem jak ale znalazłem się w brzuszku. Było tam miło,spadało jedzenie i picie,czasem słyszałem głosy nieraz miłe a nieraz nie i wtedy się bałem aż zrobiło się bardzo ciasno i jak wyciągnęli mnie z brzuszka ( cesarskie cięcie ) byłem przerażony,było mi zimno bardzo płakałem nikogo nie znałem i nie wiedziałem co się dzieje. Dopiero w domu poczułem ze jesteś moją mamą."

Byliśmy zszokowani, że nasz syn nagle tak się otworzył i przemawia jakby wcale nie miał autyzmu.

Dodam że Jasiu ma ogromny lęk przed wodą.  Postanowiłam to opisać bo zdarzyło się to jeden jedyny raz i nie było bez znaczenia. Syn mówił bardzo płynnie bardzo przezywając każde słowo a na koniec powiedział - opowiedziałem wam moją tajemnicę.

Pozdrawiam.

[dane do wiad. FN]

Komentarze: 44
Wyświetleń: 10824x | Ocen: 22

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pt, 20 paź 2017 12:18   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (44)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Wt, 24 paź 2017 18:52 | ocena: + 4

stevan | Gość

Do @Iceman, Oczywiście, że psychopaci pchają się do władzy i, o dziwo, ją uzyskują. Bo ludzie dobrzy nie śmią działać i chcą po chrześcijańsku ich tolerować. Z takiej postawy wylęga się zło. Dziś właśnie obserwujemy NARODZINY ZŁA, gorszego niż hitleryzm- naiwna baba sprowadza miliony na zasiłek a oni tworzą bandy gangsterskie, kradną, mordują i biją dzieci niemieckie, francuskie. Jest to na youtube. W Polsce, mimo wielu bardzo dobrych zmian, chce się wprowadzić możliwość urodzin psychopatów, którzy kiedyś mogą objąć władzę i przekupieni, za śmieszne pieniądze, zgodzić się na osiedlenie tu milionów czarnych. Powie ktoś- stevan nie myśli po leninowsku, jest rasistą. Odpowiem cytatami z pism medycznych: w krajach trzeciego świata jest potworny głód, który powoduje upośledzenie fizyczne i intelektualne płodów. Rodzą się więc straszne nerwusy, psychopaci, którzy tworzą organizacje przestępcze i terroryzują normalnych ludzi uznających, że głupiemu należy ustępować. Te nerwusy nie myślą, tylko od razu chwytają za maczetę lub kałasznikowa. Po co tego chce MerHell, po co PIS chce takich ludzi w społeczeństwie??????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!! Chcą marksizmu- leninizmu? A przecież Lenin powiedział: KTO NIE RABOTAJET, TOT NIE KUSZAJET.
Krótko, jasno i logicznie! Ostrzegam przed najazdem psychopatów, których tak chcą sprowadzić księża i lewicowcy! Nasi cyganie już to wykorzystują- biorą zasiłki ze względu na niepełnosprawność intelektualną- byleby nie pracować.
A co do tamtego świata, to obstaję jednak, że tu jest raj. Jest co zjeść, jest co wypić, jest komputer z filmami, nie ma wojny. A TAM tego nie mają! Kto słyszał, żeby duch coś zjadł, wypił, czy poszedł do kina, czy z czegoś się cieszył (!). Siedzi takie coś pod krzakiem, w łachmanach, głodne, sponiewierane, zastraszone i cały czas go przesłuchują, wstydzą, wmawiają ile to zła narobił. Małe błędy rozdmuchują do monstrualnych rozmiarów, aż nieszczęśnik przyznaje- da, ja winowat! Całkiem jak za Stalina! :-)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 25 paź 2017 09:16 | brak oceny

|

@stevan,
Poplakalam sie ze smiechu jak poczytalam o tych duchach hahaha
piekne!

Nie, 22 paź 2017 20:02 | ocena: -1

stevan | Gość

A dla mnie, tu, na ziemi, pomimo pewnych niedogodności, tu jest raj, niebo, sama rozkosz! A tam- głód, smutek i cały czas wmawiają, jak w żyda chorobę, że jesteś winien!

Nie, 22 paź 2017 16:34 | ocena: + 3

Max | Gość

Czegoś tu nie ogarniam, to ile lat ma ten ojciec trzylatka teraz chyba 95 albo coś okło tego?

Sob, 21 paź 2017 19:33 | ocena: + 17

Magda | Gość

@Iceman,
całkowicie Cię rozumiem. Ja też wierzę w reinkarnację i też nie podoba mi się tu na Ziemi. Nie umiem się odnaleźć. Ciągle powtarzam, że nie całkowicie tu pasuję. Jednak często zadaje sobie pytanie co takiego złego uczyniłam w poprzednim życiu, że teraz większość życia mam pod górkę, a żyję już prawie 60 lat

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 21 paź 2017 23:39 | ocena: + 7

Idalia55Marzec | Gość

@Magda, Rozumiem Cię doskonale. Ja też tak mam od lat. Mam poczucie, że nigdzie na TEJ Ziemi nie mam swojego miejsca. I chociaż nie mam cały czas pod górkę, to nie jest mi tu dobrze w tym świecie. Całe życie tęsknię za innym, lepszym. On na pewno gdzieś istnieje i ja bardz chcę tam wrócić.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 22 paź 2017 22:19 | brak oceny

George | Gość

@Idalia55Marzec, Życzenia, jeśli z nimi odpowiednio popracować się spełniają.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 25 paź 2017 09:00 | brak oceny

|

@George,
George, gdyby nie moje plusy to mialbys same minusy ;-) heheh
Ciekawe komu sie naraziles bo wypowiedzi masz bardzo madre
Trzeba nie zwracac chyba na to uwagi...


Ciagle powtarzam, myslec pozytywnie, tworzyc , wyobrazac sobie piekne zycie!
Nie myslec o tym co nas gnebi- o tym co zle - to nalezy przejsc, przezyc..

Moim sposobem jest :
Kiedy dzieje mi sie cos zlego, a ciagle cos sie dzieje w moim zyciu, odrazu kiedy tylko przewalcze te negatywne historie, odrazu zaczynam planowac, wyobrazac sobie cos fajnego,dobrego, cos milego ... Trzeba bardzo ciezko pracowac w sensie walczyc z przeciwnosciami...
Nie poddawac sie im mowiac " ja juz nie mam sily..." ale walczyc z nimi i medytowac czy sie modlic i BYC DOBRYM!

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 25 paź 2017 21:26 | brak oceny

George | Gość

@Margot7, moje minusy wynikają z protestu tych, którym się nie wiedzie i nie widzą nadzieji na poprawę losu. I nie chcą widzieć, bo w tym momencie cały świat jest im krzywy. Ale jak już wcześniej wspominałem, ponad ich możliwości jest wziąć odpowiedzialność za swoje czyny i kreować swoja rzeczywistość według indywidualnej wizji. (czyli pozytywną karmę). Łatwo jest siedzieć w apatii i rozgoryczeniu i zazdrośnie przyglądać się innym szczęśliwcom. Ostatnio byłem zszokowany informacją, że w L.A. ludzie masowo ćwiczą "podejrzane praktyki wschodnie" a w całych Stanach miliony uprawiają jogę. No, no no, kto by się spodziewał. A my chyba raczej preferujemy leżenie krzyżem i samobiczowanie (w sensie psychicznym).

Sob, 21 paź 2017 10:35 | ocena: + 8

Etam32 | Gość

Ostatnio moja partnerka ogladala ze swoim 4 letnim synem ksiazke, ktora on przynosl z przedszkola. W ksiazce tej byly rysunki roznego rodzaju robakow, na jednej stronie byly male larwy, moja dziewczyna powiedziala do niego fuujjjjj ale brzydkie na to on odparl nie mama one sa ladne one kiedy mnie zjadly a potem zrobili Filipka nowego. Po calym tym zajsciu probowalismy zadawac mu rozne pytania ale nic wiecej juz nie mowil zaczal koloryzowac i sie smiac.

Pt, 20 paź 2017 21:00 | ocena: + 20

Stały czytelnik | Gość

Czyż to nie ironia losu, że obaj Niemcy, koledzy z II WŚ inkarnowali akurat w Polsce. Sądzę, że nie przez przypadek.

Pt, 20 paź 2017 19:27 | ocena: + 3

George | Gość

Deliberującym nad istnieniem albo i nie karmy, lamentującym nad nieuchronnością losu swojego i świata, mającym pretensje do wszystkich i wszystkiego, dedykuję z całego serca najnowszy, 1 odcinek Mr. Robota z 3 sezonu. Sugeruję zamknąć kota, zasłonić kotarami okna, założyć słuchawki i w skupieniu wysłuchać bardzo dokładnie o czym mówią Elliot i Angela.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 25 paź 2017 12:56 | ocena: + 1

Tomasz | Gość

@George, najlepiej maja ci co niczym nie przejmuja sie i nie maja glebszych przemyslen, ale dzieki takim niesprawiedliwosc i wojny byly i beda i nic na lepsze sie nie zmieni.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 25 paź 2017 21:28 | ocena: + 1

George | Gość

@Tomasz, skoro tak zdecydowałeś to będziesz żył w takim świecie. Każdy dostaje to, czego oczekuje.

Pt, 20 paź 2017 17:55 | brak oceny

George | Gość

Nie za dużo ostatnio tekstów o inkarnacji? Dla odmiany sugeruję coś o grawitacji. Tak samo naturalna jak inkarnacja ale nie wzbudza tyle emocji.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 20 paź 2017 20:21 | ocena: + 3

PONTIAC | Gość

@George, A PRZESZKADZA CI TO ....NIE ROZUMIEM TAKICH LUDZI PO CO CZYTASZ SKORO CI NIE ODPOWIADA ....SĄ INNE BLOGI ....USZANUJ INNYCH

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 20 paź 2017 20:54 | ocena: + 3

George | Gość

@PONTIAC, wyluzuj, nie wyczuwasz że to był żart? Promagna od razu się zorientował.

Pon, 23 paź 2017 13:23 | brak oceny

Andrew | Gość

@George, A kto każe Ci czytać? Jest sporo programów naukowych tematycznych, internet......literatura.....Na Discovery SCI polecam ,,Zagadki Wszechświata z Morganem Freemanem,, jest to program o bardzo wielu tematach.....

Pt, 20 paź 2017 15:51 | ocena: -17

www@wp.pl | Gość

wg reinkarnatów człowiek rodzi się raz królem raz ptakiem a raz krzesłem

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 21 paź 2017 11:36 | ocena: -5

Woj | Załogant

@www@wp.pl, najgorzej jak się odrodzę wyznawcą kk.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 23 paź 2017 14:12 | ocena: + 5

olo | Gość

@Woj, spoko, spoko nic sie nie martw, nie odrodzisz sie BO NIE MA REINKARNACJI!

Pt, 20 paź 2017 15:31 | ocena: + 37

nicky santoro | Gość

Wierzę w reinkarnację, ale mam nadzieję, że jest wybór jak to opisuje M.Newton i nie ma przymusu reinkarnowania się. Nie podoba mi się na Ziemi i myślę, że nie jestem stąd. Nie chcę tu wracać za najlepsze nawet życie. Rzygać mi się chce codziennie rano jak widzę jacy są ludzie dla siebie,że o tym co się dzieje w rodzinach nie wspomnę. Matka wyrzuca noworodka przez okno, syn zabija rodziców, to gówno nigdy się nie skończy. NIGDY WIĘCEJ REINKARNACJI.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Pt, 20 paź 2017 21:00 | ocena: + 13

lolla | Gość

@nicky santoro,
mam to samo. rzygam tym światem i nigdy nie chcę tu wrócić. chce być ze swoimi przyjaciółmi, gdzie nie ma kłamstwa, jest pełne zrozumienie i miłość. nie wiem czy to świat duchowy, czy inny świat, ale ja tęsknię za prawdą, szacunkiem i pełną akceptacją.

Pt, 20 paź 2017 21:55 | ocena: -1

relatysta | Załogant

@nicky santoro, To co, zostać gdzieś w "antyku" z jednymi/jedynymi wspomnieniami np. niewolnika?
Niektórzy liczą tu że będą co najmniej maharadżą - kiedyś.
Co prawda lekka modyfikacja "prawa karmy" może uczynić Cię upadłym/zesłanym kosmitą.
Wybieraj, papier wszystko przyjmie.

Sob, 21 paź 2017 17:13 | brak oceny

Markiz Carrefour dAuchan... | Gość

@nicky santoro, No i na tym polega tak zwany buddyzm. Budda już dwa i pół tysiąca lat temu zrozumiał, że na tym to polega i podał, jak się z tego wyzwolić.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.