Dziś jest:
Poniedziałek, 28 maja 2018

"Byli bardzo mali ludzie, smukli i nieduże. Ale mili. Jak się żegnałem, to też się pokłonili, takie grzeczne."
/Jan Wolski, fragment jego wypowiedzi o spotkaniu z obcymi w Emilcinie, które miało miejsce 10 maja 1978 roku/

Komentarze: 58
Wyświetleń: 8716x | Ocen: 24

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Wt, 23 sty 2018 10:22   
Autor: FN, źródło: FN, onet.pl   

NIEZWYKŁE WIZJE ŻEGNAJĄCYCH SIĘ Z ŻYCIEM

Historia trafiła na pokład okrętu Nautilus dwa tygodnie temu. Autor relacji poprosił, aby nie cytować jego e-maila, ale mamy zgodę na opisanie własnymi słowami całej sytuacji. Relacja dotyczyła jego 37-letniej żony, która kilka lat temu zmarła w wyniku bardzo ciężkiej choroby. Człowiek ten zdecydował się napisać list do Fundacji Nautilus ze względu na to, co jego żona zaczęła mówić 2-3 dni przed śmiercią.

Najpierw w pokoju w hospicjum dostrzegła „jasne smugi światła”, które poruszały się wokół niej. Potem zobaczyła swoją nieżyjącą babcię, która miała jej powiedzieć:

- Nic się nie martw, wkrótce się spotkamy i odpoczniesz po tym wszystkim.

Według relacji naszego czytelnika pokój umierającej żony odwiedził także jej nieżyjący od wielu lat bliski kolega, z którym rozmawiała dwa razy, lecz nie chciała powiedzieć nic więcej o tym, co było treścią tej rozmowy. W każdym razie bardzo ją te rozmowy uspokoiły i według autora relacji „przygotowały na śmierć”.


I jeszcze jedno wydarzenie związane ze śmiercią tej kobiety. Zmarła ona dokładnie o 3:28 w nocy. Tego dnia w mieszkaniu, gdzie przebywał jej mąż i syn zatrzymał się zegar. Według naszego czytelnika zegar ten nigdy się nie zatrzymał i był to absolutnie znak odejścia jego żony. Później w czasie rozmowy z pielęgniarkami pracującymi w hospicjum prawdopodobnie o tej właśnie godzinie ona odeszła w stronę światła.

W naszym archiwum jest bardzo wiele historii potwierdzających to, że istnieje grupa ludzi, którym w ostatnich godzinach żywota (lub w momencie zagrożenia życia i bliskiej perspektywy śmierci) otwiera się prawdopodobnie słynne „trzecie oko” i dostają dar widzenia duchów. W ten sposób przygotowują się do przejścia do świata wyższych wibracji, czyli miejsca, gdzie przenosi się nasza dusza po śmierci fizycznej.

Na potrzeby tego tekstu z naszego archiwum wideo umieściliśmy bardzo ciekawy odcinek znakomitej serii „Paranormal Witness” opartej absolutnie (sprawdziliśmy to!) tylko i wyłącznie na prawdziwych historiach. Jeden z odcinków dotyczył tego, co opowiadają pracownicy szpitali. Jego obejrzenie znakomicie pokazuje opisywany przez nas fenomen „daru widzenia pozazmysłowego tuż przed śmiercią”.

 

Na koniec jeszcze jedna sprawa. Świat obiegło zdjęcie wykonane w amerykańskim szpitalu, w którym umierała 5-letnia dziewczynka. Braylynn Lawhon zmarła w poniedziałek 15 stycznia 2018. Dziewczynka przegrała walkę z agresywna odmianą raka mózgu.

Chorobę zdiagnozowano u niej 6 grudnia ubiegłego roku. To był ogromny cios dla najbliższych. Świadomość, że zaledwie 5-letnie dziecko niebawem umrze to coś, z czym nie da się pogodzić. Do sieci trafiło zdjęcie ciężko chorej Braylynn i płaczącego przy niej dziadka. Widok - trzeba przyznać -bardzo poruszający…


To poruszające zdjęcie przedstawia jeszcze jeden dramat. Mężczyzna również jest ciężko chory. Cierpi na stwardnienie zanikowe boczne.

Rodzina Braylynn Lawhon założyła na Facebooku specjalną stronę, na której opisywała walkę z ciężką chorobą.

Po śmierci dziewczynki bliscy napisali na Facebooku, że dzielnie walczyła. Pomimo młodego wieku była prawdziwą wojowniczką. Rodzina nazywała ją księżniczką. Dziewczynka uwielbiała Hello Kitty i jedyne co odróżniało ją od rówieśników to ciężka choroba, z którą przyszło jej się zmierzyć.

Dlaczego piszemy o tej historii? Powodem nie jest tylko i wyłącznie to, że tego typu historie bardzo przejmują także Załogę Okrętu Nautilus, która zawsze mówi o „cierpieniu na świecie” i o tym, że nigdy nie możemy zapominać o jego istnieniu.  Niezwykłe jest także zdjęcie umierającej dziewczynki, a wokół niej „kolorowe kule”. Oczywiście rodzina uznała pewnie pojawienie się tych kul za „ciekawy efekt optyczny” i nie poświęciła im żadnej uwagi, ale na istnienie tych kul zwróciła uwagę nasza czytelniczka.

[…] Kochana Fundacjo, Polecam artykuł […]. Zwróćcie proszę uwagę na liczbę orbsów wokół umierającej dziewczynki… […]

 




 

/powiększenie fragmentu zdjęcia poniżej/


Komentarze: 58
Wyświetleń: 8716x | Ocen: 24

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Wt, 23 sty 2018 10:22   
Autor: FN, źródło: FN, onet.pl   


Komentarze (58)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Pt, 9 luty 2018 20:08 | ocena: -1

Kuba | Gość

Witam, we wszystkich świętych nie mogłem pojechać na cmentarz z powodu bólu zęba by pomodlić się za zmarłych, ubiegłego roku w dzień zaduszny miałem sen, wizja? tak czy inaczej śni (wizja? przypomnienie?) mi się nieżyjący już dawno chrzestny, przed odejściem z tego łez padołu ciężko chorował a zawsze odwiedzam jego grób we wszystkich świętych i odmawiam modlitwę za niego. Więc po paru dniach pojechałem na cmentarz i spełniłem jego prośbę o modlitwę.

Nie, 4 luty 2018 03:17 | brak oceny

maxwell2222 | Załogant

Pozdrawiam SZTAB i zaloge.
Jesli kto kolwiek byl chociaz raz w hospicjum i widzial NIGDY nie zapomni.
Jestem BARDZO zdziwona ? NIE , jestem ZSZOKOWANA, ze czlowiek , ktory pozostawil malozonke w hospicjum , nie byl z NIA do chwili przejscia.Mloda , 37 lat , pewna milosci meza..............reszte pozostawie bez komentarza. Potrafil zapamietac jej CONTACT i co???? PYTAM co?
Pozwol prosze sztabie. Nie byl z zona w ostatnich chwilach , a teraz chce byc doceniony za TAKI wpis.
Karma ma to do siebie , ze dziala jak bumerang.

Pt, 2 luty 2018 19:22 | ocena: + 6

sops1985 | Załogant

15 stycznia po ciężkiej walce z chłoniakiem odeszła moja mama. Dzień przed jej śmiercią byłem ją odwiedzić w szpitalu razem z siostrą. Mimo ciężkiego stanu chciała nam odpowiadać na nasze wspólne rozmowy. Była tak osłabiona,że nie było słychać co chce powiedzieć. Gdy zbieraliśmy się do wyjścia, dałem jej buziaka i dokładnie wyczytałem z jej ruchu ust... ja Ciebie też bardzo kocham. Ciężko się wraca myślami. O jej śmierci dowiedziałem się w pracy, musiałem szybciej pracę skończyć, żeby się pożegnać. Tymabrdziej mnie bolało to, bo i tak miałem się urwać z pracy żeby szybciej do niej wpaść. Wziałem urlop w pracy na kilka dni. Po powrocie, gdy otworzyłem swoją szafkę aby się przebrać w robocze ciuchy zauwżyłem pusta szklaną butelke Tymbark, którą wypiłem przed rozpoczęciem pracy ( w dzień śmierci) odruchowo złapałem za kapsel i przeczytałem.... Może to przypadek ( mniejsza o odmiane pisowni na męski/żeński), napisane jest " Zawsze będę o Tobie pamiętał". Usiadłem jak to przeczytałem. Kapsel zachowałem nie wiedząc czemu.

Śr, 31 sty 2018 22:52 | ocena: + 3

Elesde | Załogant

Przed śmiercią szyszynka produkuje duże ilości DMT czyli dimetylotryptaminy. Ta substancja nazwana przez jednego z badaczy Ricka Strassmana, molekułą duszy. Jest aktywnym składnikiem szamańskiego napoju z Amazonii zwanego Ayahuascą

Śr, 31 sty 2018 21:33 | ocena: + 1

youll | Gość

wiecie co.... myślę że będzie zdecydowanie gorzej.... Bo większości z Was tu piszących już nie będzie, i mnie, i Ciebie................... ONI TU RZADKO PISZĄ Spotkamy się "gdzieśindziejmoże"... może zobaczymy Ziemę z oddali.....

Nie, 28 sty 2018 16:20 | ocena: + 4

stevan | Gość

Promagma, piszesz bełkot, więc nic dziwnego, że moderator kasuje twoje komentarze. I ma rację.
Piszesz, bez zastanowienia: " Karma to nie jest kara z poprzednich wcieleń. To jakaś bzdura na resorach".- Jakby cytat z NIE Urbana!
Logiczne myślenie, o chociażby elementarnym ładunku sprawiedliwości, jak najbardziej dopuszcza istnienie karmy. A dla promagmy 2+2=0. Odwraca ona kota ogonem i niejako żąda, żeby morderca, w myśl prawa karmy, nie odpowiadał za swój czyn (!) :-) Prawdopodobieństwo istnienia karmy jest wielce prawdopodobne. Oczywiście, dobrze byłoby, żeby spłacający karmę spłacał ją poprzez dokonywanie jakichś wynalazków naukowo- technicznych, a nie poprzez jakieś prymitywne kalectwo, nieszczęścia i śmierć. Szczególnie śmierć mi się baaaaaaaardzo nie podoba!! Widocznie reinkarnowałem tu, na Ziemię, z jakiejś planety, gdzie nie ma śmierci. ;-)

Rozwiń odpowiedzi (2)

Nie, 28 sty 2018 18:23 | ocena: -3

promagna | Załogant

@stevan,

Przeczytaj to ze zrozumieniem

https://pl.wikipedia.org/wiki/Karma_w_buddyzmie

W fizyce istnienieje III zasada dynamiki Newtona (zasada akcji i reakcji) oraz równoważność masy i energii.

Natomast ja sądzę, że 2-2=0.

Jest taki wywiad z Panem Krzysztofem Jackowskim, który omawia plan życia. Wypisz wymaluj KARMA?! Wg Niego osoba, która przyczyniła się do śmierci nie jest zabójcą.

https://youtu.be/65JpgN0z7QE cały film
https://youtu.be/65JpgN0z7QE?t=3379 wybrany moment wypowiedzi

pozdrawiam

Nie, 4 luty 2018 03:43 | ocena: -2

maxwell2222 | Załogant

Bardzo dobre stwierdzenie. Jestesmy creatorami , wiec mozemy , DUZO. Na poziomie karmy , nie ma wyliczen naukowych. Wszystko jest energia. Ja tez jestem wedrowcem.Polacy i inne nacje pzostaja w uzaleznieniu od materii.
Zazdrosc , zawisc , brak tolerancji, KASA Wszystko moge zrozumiec. Jednego NIE.
Musialabym napisac o nas polakach , ale ....czasem przykro....
Pewien madry zyd stwierdzil kiedys Zydzi stracili w wojnie: biednych , glupich i ciemnych zydow.URATOWALI SWIATLYCH I MAJETNYCH.

Polacy zas STRACILI SWIATLYCH, MADRYCH I MAJETNYCH , pozostali jedynie analfabeci i tluszcza.

Bruksela , to ZYDZI , banki , to ZYDZI.

GDZIE CHROBREGO POLSKA ?
Czasem wstyd czytac posty polskich obywateli.NO COZ wszak KONDEUSZ gora. Pozdrawiam WEDROWCOW.

Sob, 27 sty 2018 12:44 | ocena: + 8

Christi | Gość

Należę na fejsbuku do grupy modlitewnej wspierającej swoją modlitwą ludzi mających problemy. Są dzieci chore na raka, po wypadku, w śpiączce. Ludzie z problemami. A obok zdjęcia zwierząt ciężko skrzywdzonych przez ludzi. Np. Pies z zakljonym taśmą pyskiem. Ktoś tak mocno zacisnął mu pysk że aż zsiniał. Wiele komntarzy pod zdjęciem - " Ten kto to zrobił temu psu to bestia" . I ten nieprzyjemny rozdzwięk ludzie cierpią, ludzie potrafią zagłodzić psa. Chce się napisać wyciągacie ręcepo pomoc a sami macie na nich krew niewinnych. Chrystus powiedział co uczyniliście dla braci moich najmniejszych mnie żeście uczynili.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 8 luty 2018 07:54 | ocena: + 2

szoczek | Gość

@Christi, była tu taka jedna latami walczaca o życie zwierząt, nie jedzenie, też byt bakterii, weganka...Teraz sprzedaje gęsi na oboj(tłumaczyła to potrzeba zarobku-bo rodzina jednak ważniejsza)..a dla mnie jej komentarze po latach to był szok. Abstrahując od mojego podejścia do jedzenia mięsa. Innego. Wiem, że ostro propagowalyscie weganizm w tym samym czasie na tej stronie. Jaki Nick ona miała? To byłaś Ty czy Rose coś tam?

Pt, 26 sty 2018 15:19 | ocena: + 1

Margot7 | Gość

Pisalam juz jeden komentarz o tym ale gdzies zaginal w czelusciach internetu ;-)

Uwazam, ze nie jest dobrze pokazywac takie zdjecia bo sa one niewiarygodnie bolesne...

W kraju , w ktorym zyje nie widze takich zdjec w mediach(moze przeoczylam) ale ogolnie nie robi sie tak bo to zbyt smutne, przykre i osobiste.
W Polsce np. w tv. sa nagminnie programy gdzie rozdrapuje sie ciezkie rany i cierpienia ludzkie, na oczach calego kraju.
Dlatego mowi sie o nas , ze jestesmy nieokrzesani i bez wyczucia ile i co mozna...
Niestety ostatnio coraz czesciej urzywa sie cierpienia -smierci malych dzieci do podciagniecia ogladalnosci np. filmow .
Straszne , ze ludzie siegaja po az tak glebokie bolesci dla celu, ktory wiaze sie w sumie z zarabianiem i popularnoscia...

Mowie tu o publikacjach takich zdjec ogolnie, nie o artylule , do ktorego wczesniej juz sie odnioslam.

Jest taka cienka granica, gdzie konczy sie zart a zaczyna smutek

Czw, 25 sty 2018 17:15 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

Chciałbym jeszcze dodać swój komentarz do zdjęcia płaczącego,chorego dziadka.
Dawno już udowodniono że stan emocjonalny, jak również zdrowotny, jednej osoby wpływa bezpośrednio na aurę/witalność osoby przebywającej w jej pobliżu.
Przy chorej osobie o osłabionej witalności, nie powinniśmy płakać, myśleć o przykrych rzeczach, denerwować się, bo ją kolokwialnie - dobijamy.
" Germańska Medycyna", wyciąga z tej zależności daleko idące wnioski.
https://www.odkrywamyzakryte.com/germanska-medycyna/

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 sty 2018 18:04 | ocena: + 3

czujne_oko | Gość

@relatysta,
Germańska Medycyna została stworzona przez człowieka. który uważał, że to jest alternatywa dla głównego nurtu medycyny klinicznej, który, jak twierdził, jest częścią żydowskiego spisku mającego na celu zdziesiątkowanie nie-Żydów.
Mowa oczywiście o dr. Hamerze, chociaż licencje na uprawianie zawodu lekarza został mu odebrany w 1986r. a sam Hamer odbywał kary więzienia w Niemczech i we Francji za oszustwa i nielegalne praktyki.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 sty 2018 19:54 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

@czujne_oko, Ideologią spiskową się nie zajmuję - mierzi mnie.
Do sposobów leczenia dr. Hamera mam zastrzeżenia z powodu nazewnictwa faz chorobowych i "zdrowiennych" oraz ich opisu sposobu działania.
Natomiast bezapelacyjnie przyjmuje źródła powstawania chorób, zwłaszcza raka. Jego zebrana statystyka przypadków pokrywa się doskonale z przypadkami raka w mojej rodzinie, znajomych i ich zasłyszanych przypadków.
Zdrada, przemoc rodzinna, trauma po zdarzeniach życiowych, zawsze rodzi w skrajnych przypadka raka.
U kobiet rak piersi, narządów rodnych ...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 sty 2018 21:06 | ocena: + 2

czujne_oko | Gość

@relatysta,

"Natomiast bezapelacyjnie przyjmuje źródła powstawania chorób, zwłaszcza raka."
Serio? Czyli nałogowi palacze tytoniu mogą spać spokojnie, byleby tylko nie czuli strachu, bo wg, teorii Pana Hamera to właśnie strach jest powodem nowotworu płuc?
Po drugie pokaż mi człowieka, który nie uświadczył żadnej traumy podczas swojego życia. Oczywiście są ludzie bardziej i mniej odporni na stres, ale człowiek po którym wszystko spływa jak po przysłowiowej kaczce nie może z założenia być "zdrowym".

"Pęcherz moczowy – konflikt w interesach, rywalizacja." - no na pęcherz to powinno chorować min. 90 % społeczeństwa.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 sty 2018 21:51 | ocena: -2

relatysta | Załogant

@czujne_oko,
"Czyli nałogowi palacze tytoniu mogą spać spokojnie, byleby tylko nie czuli strachu, bo wg, teorii Pana Hamera to właśnie strach jest powodem nowotworu płuc?"
Znasz Keith Richardsa ze Stonesów?
I tak trochę luzu, świat nie jest czarno biały...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 25 sty 2018 22:47 | ocena: + 1

czujne_oko | Gość

@relatysta,

"Znasz Keith Richardsa ze Stonesów?" - tak - geny.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 26 sty 2018 21:04 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

@czujne_oko, Troszkę wąski punkt widzenia, zwłaszcza że nie wiemy nawet jak/dlaczego działa placebo - niech Ci będzie że geny.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 27 sty 2018 21:28 | brak oceny

czujne_oko | Gość

@relatysta,

Nie wiem co ma placebo akurat do tego przypadku, ale skoro wspomniałeś już o placebo, to do pytania jak/dlaczego działa placebo to zadałbym jeszcze pytanie czy w ogóle działa? I to pytanie jest właśnie zaprzeczeniem Twojej tezy, że mam wąski punkt widzenia.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 28 sty 2018 19:57 | ocena: + 1

relatysta | Załogant

@czujne_oko, Jakie to proste. nic nie widzę, nic nie chce wiedzieć - mówię oczywiście o opisanych przypadkach różnych tam pojedynczych przypadkach które nasz stały forumowicz konkluduje zwięźle - że to przecież tylko Wenus.
A propos placebo, działa czy nie działa lepiej spytać lekarza. Jeśli natomiast lekarze podają takie tabletki i choć jeden przypadek zadziałał, to dlaczego w drugą stronę nie zakładamy możliwości zadziałania negatywnego na nasze zdrowie, za pomocą sugestii czy emocji/traumy?

Śr, 24 sty 2018 23:49 | ocena: -1

promagna | Załogant

@magda,

W dużej mierze karma nie jest odpowiedzialna za ból i cierpienie dzieci z powodu chorób. To, że niektóre małe dzieci chorują na nowotwory, nieuleczalne uszkodzenia genetyczne, to tylko efekt nieodpowiedniego jedzenia, zatruć różnymi patogenami i chemikaliami i jak się okazuje ciężkich chorób autoimmunologicznych prowadzących do śmierci. Te ostatnie są jednymi z najgroźniejszych, bo są niewidzialne i dotyczą świata chemicznego człowieka. Proszę obejrzeć aż 3 części rodów krwi i postawić sobie pytanie, kim my jesteśmy nawet wobec siebie nawzajem począwszy od Adama i Ewy. W pewnym sensie to grzech pierworodny, który jest niedostosowaniem płci na bazie krwi do wzajemnych relacji chemicznych w różnych płaszczyznach, a szczególnie podczas prokreacji.
https://youtu.be/hy5MHiiDn6s
Karma to nie jest kara z poprzednich wcieleń. To jakaś bzdura na resorach. Ci, co promują taką tezę indoktrynują innych nie umiejąc wytłumaczyć prawdziwego obrazu rzeczywistości. Karma to efekt doświadczania rzeczywistości, kreowanie nowych wartości i w końcu są to relacje pomiędzy energiami i ich potencjałem. Z punktu widzenia buddyzmu, bo to chyba właśnie ten nurt wymyślił tę definicję, chodzi o saldo i jakość tych relacji.
Jeśli świadomie krzywdzi się kogoś to będzie odpłacone zgodnie z tym, jak "oko za oko" w tym lub innym życiu, ale jest to tylko wyrównywanie potencjałów energii w torusie energetycznym, jaki posiadamy na zewnątrz i wewnątrz ciała. Po śmierci ciała fizycznego świadomość przenosi informację z torusa do postaci kulki orbs. Ludzkie ciało działa jak kondensator energii i w różnych relacjach fizykochemicznych oddajemy i dostajemy te energie. Naszym zadaniem jest jak najwięcej zmagazynować tej energii za życia, aby po śmierci ciała świadomość się zbyt szybko nie wyłączyła jak telefon komórkowy.
Jeśli nieświadomie krzywdzi się kogoś, to nie może to być przyczyną złej karmy, złej energii. Zawsze jest ważna intencja popełnianego czynu. Jeśli nieświadomy uczynek zostanie naprawiony poprzez zadośćuczynienie drugiej osobie, która wybacza, to nie ma przyczyny karmicznej. Podejrzewam nawet, że gdy ktoś nie wybaczy, to efekty mogą być podobne, a cały potencjał przechodzi na tego, co nie wybacza. Potencjał energetyczny czynu ma bilans zerowy. My mówimy tak: stało się, trudno, przepraszamy, prosimy o wybaczenie, idziemy dalej przez życie. Jednak we wszystkim w czym doświadczamy wymieniamy tylko różne rodzaje energii, które są jak klucze wytrychy chemiczne. Gorzej jest gdy nasza maszyna chemicznobiologiczna uszkadza inną maszynę takim wytrychem, nie mając wiedzy, że sama jest przyczyną nieszczęść innych maszyn, w końcu woła o pomoc do nieba. W filmie prelegent w bardzo prosty sposób wyjaśnia jak to działa.
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz. Coś lub ktoś żywi się naszymi emocjami bez względu, czy są one dobre, czy złe. Po to buddyści i jogini ćwiczą umysł i ciało, aby się uwolnić od egregora, bowiem "myśli nie są Twoimi myślami".

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 26 sty 2018 15:06 | ocena: -3

Margot7 | Gość

@promagna,
Jak zwykle swietny komentarz , pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 26 sty 2018 18:26 | brak oceny

promagna | Załogant

@Margot7,

;)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Ostatnie miesiące przyniosły falę fantastycznie ciekawych informacji związanych ze zjawiskiem UFO z terenu Polski. Kilka z nich zaprezentujemy w LIVE-STREAM z pokładu okrętu Nautilus. Rejs rozpocznie się już 2 lipca o godzinie 20.00 Zapraszamy!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Krzysztof Jackowski mówi stanowczo: zaginiony nie żyje, jest w wodzie... utopił się w tragicznym wypadku! Więcej szczegółów w KAJUCIE ZAŁOGI w dziale PROJEKT MESSING ON-LINE

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 10:58 | UFO miało dość ciekawy kształt - świadek wykonywał zdjęcia, ale na zdjęciach nie było niczego! Dopiero w kamerze dostrzegł ten obiekt i dzięki temu nagrał film. Prezentujemy go w dziale RELACJE w serwisie www.emilcin.com  ZAPRASZAMY DO ODWIEDZENIA UFOLOGICZNEGO SERWISU FN!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 4 maja 2018 | Dawno nie pisałem do Dziennika Pokładowego, choć obiecałem sobie, że będę to czynił częściej niż kiedyś. I znowu chcę słowa dotrzymać, choć teraz muszę opisać historię z… białym piórkiem.

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI o sobie i darze jasnowidzenia - najnowszy materiał 21 maja 2018

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.