Dziś jest:
Poniedziałek, 16 grudnia 2019

"Kto raz znalazł sam siebie, nie może stracić nic na tym świecie. A kto raz zrozumiał człowieka w sobie, zrozumie wszystkich ludzi" S. Zweig

Komentarze: 8
Wyświetleń: 6953x | Ocen: 14

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 1 kwi 2018 15:46   
Autor: FN, źródło: FN   

NIEZWYKŁE RELACJE DAWNYCH WIELKICH PODRÓŻNIKÓW O LUDZIACH Z GŁOWAMI PSA

Temat rasy „psogłowych po raz pierwszy pojawił się na pokładzie okrętu Nautilus przy okazji lektury książki Johna Ashtona "Curious Creatures in Zoology", którą mamy w naszej Bibliotece FN.


Istnienie ludzi o głowach psa jeszcze w XVII wieku uważane było za coś absolutnie oczywistego ze względu na opowieści wielkich podróżników tamtych czasów jak Marco Polo. Takie głowy mieli tylko mężczyźni w plemieniu zamieszkującym na jednej z wysp na Oceanie Indyjskin.


W książkach pojawiają się jako Cynocefale. Słowo to pochodzi od starożytnych greckich słów "cyno", co oznacza pies i "cefali", czyli „choroba głowy”. Relacje o ludziach z „głową psa” pojawiają się w opowieściach podróżników przemierzających różne kultury na całym świecie, od starożytnego Egiptu, przez starożytną Grecję aż do średniowiecznej Europy i Afryki. Co ciekawe – ślady „ludzi-psów” znajdziemy także w mitologii chrześcijańskiej.


Pewien włoski mnich o imieniu Odoric z Pordenone spotkał się z plemieniem „ludzi o głowach psa” na małej wyspie, którą miejscowi nazywali Nicoveran. Pso-głowi zostali przez mnicha dokładnie opisani – według jego relacji były to istoty brutalne i posiadające formę zorganizowanej religii, wielbiące woły i noszące różne złote i srebrne przedmioty kultu.

Francuski inkwizytor Kardynał Pierre d'Ailley napisał w 1410 r., że w Indiach istniała rasa ludzi o psich głowach, a także posiadająca tylko jedno oko odmiana istot określanych jako Carismaspi. Odkrywca Giovanni da Pian del Carpine wspomina również o rasie pso-głowych, które to plemię zamieszkiwało tereny na północ od Dalai-Nor (Ocean Północny) i mieszkających nad jeziorem Bajkał. Rzeczywiście, wizerunki ludzi o głowach psa pojawiały się na mapach tamtych czasów, podobnie jak smoki i inne cudowne bestie, którymi twórcy map lubili przyozdabiać swoje dzieła.

Bardzo dużo o „ludziach z głowami psa” napisał wielki odkrywca Marco Polo. Oto fragment jego relacji o pobycie na wyspie na Oceanie Indyjskim, którą nazwał Angarman:


   ... Angaman jest dużą wyspą. Ludzie nie mają króla i wyznają przeróżne bóstwa, a sami mężczyźni przypominają z wyglądu dzikie bestie. Zapewniam was, że wszyscy mężczyźni z tej Wyspy Angamanain mają głowy podobne do psów, a także psie zęby i oczy. Są oni po prostu jak wielkie psy chodzący na dwóch nogach! Mają dużą ilość przypraw do potraw. Jednocześnie oni są najbardziej okrutnym plemieniem jaki istnieje na Ziemi. Jedzą każdego, kogo mogą złapać, jeśli nie jest z ich rasy.


 

Ostatnio wątek ludzi o głowach psa pojawił się w korespondencji do naszych kolegów z Projektu MESSING od jednej z osób, która jest w projekcie. Ten tekst jest tak ciekawy, że publikujemy go poniżej, gdyż dotyczy św. Krzysztofa, który jest często przedstawiany właśnie… z głową psa!


TAJEMNICA ŚW. KRZYSZTOFA

/źródło: wikipedia/

 Jest świętym znanym głównie z legend, choć badania historyczne dowodzą, że pochodził z Azji Mniejszej i poniósł męczeńską śmierć za panowania Trajana Decjusza, ok. 250 roku.

Według świeckich podań ludowych był olbrzymem: miał cztery metry wzrostu i niezwykłą siłę, dzięki której przenosił pielgrzymów przez rzekę. Na popularnych wizerunkach przedstawiany jest z Dzieciątkiem Jezus na barkach. Wedle legend święty zapadł się w dno rzeki pod ciężarem Dziecka. Wtedy ono rzekło: Dźwigasz cały świat, gdyż ja jestem ten, któremu służysz pomagając innym.

We wschodnich ikonach – greckich czy bułgarskich – święty przedstawiany jest jako rycerz o psiej głowie (Cynocefal), trzymający w jednej dłoni włócznię, a w drugiej tarczę lub krzyż. Wyobrażenie to związane było z panującą wersją legendy o chłopcu, nazwanym przez rodziców imieniem Reprobus (rieprew, niegodny, odrażający) z powodu nie tylko olbrzymiego wzrostu i siły, ale również niekształtnej głowy przypominającej psi łeb. Męczeńską śmiercią miał przebłagać Boga, by dał mu duszę. Przeżywał tortury zanim został ostatecznie ścięty mieczem lub spalony na stosie.

 

[poniżej list do Projektu MESSING]

[…] Zgłębiłam trochę temat tego psogłowego św.Krzysztofa i wygląda na to, że jest w tej wersji chętniej często w prawosłanej ikonografii przedstawiany. Legenda głosi, że był olbrzymi, miał wielką siłę i należał do plemienia Psogłowych. Dosłownie tak wikipedia albo inne źródła w google podaje.

W wyniku różnych perturbacji życiowych przeszedł na wiarę "jedyna wtedy właściwą" czyli chrześcijaństwo , czymś tam się zasłużył i tak to stał się świętym, patronem kierowców i podróżników. (!)

 Inna historia związana z plemieniem ludzi o psich głowach przewinęła mi się ostatnio kilka miesięcy temu w czasie przygotowań do wyprawy birmańskiej.

 Otóż sam Marco Polo w swoje książce "Opisanie świata" wydanej także kilkakrotnie w jęz. polskim wspomina o tym, że jak dotarł na daleki wschód, to spotkał tam ludzi wysokich, silnych o człowieczym korpusie, ale głowach psa. Wydawali oni z siebie wg. niego dźwięki przypominające szczekanie i porozumiewali się tak między sobą.

A przypomnę, że Marco Polo wyruszył w swoją podróż wcale nie w tak bardzo zamierzchłych czasach, bo końcem 13 wieku naszej ery. Nawet mam tą książkę teraz w domu, ponieważ bardzo polecał ją nasz pilot i po przylocie od razu pognałam do biblioteki, żeby wypożyczyć i przeczytać. […]

[…]Posyłam 3 zdjęcia z książki Marco Polo o psiogłowcach, bo ciekawe trochę. Opis Marco Polo oraz dodatek w odnośnikach współczesnych. Interesujące jest ze w Średniowieczu akurat było dosyć popularne takie przedstawianie Świętych, a również to co jest w odnośniku jak wtedy lokalizowano ich ojczyznę. Dosyć różne miejsca na kuli ziemskiej, nawet nad Bałtykiem[…]

/zdjęcia stron z tej książki/


 


 

Wątek ludzi o „głowach psa” jest w jeszcze kilku naszych książkach, które są tylko w wersji angielskojęzycznej. W ten sposób sprawa „pso-głowych” po raz pierwszy pojawiła się w historii serwisu FN, a przez ponad 20 lat istnienia serwisu wydawało się, że pisaliśmy o wszystkim… ;)

 

Na koniec jeszcze dwie rzeczy. Jasnowidz Krzysztof Jackowski zadzwonił na pokład okrętu Nautilus i przekazał ciekawą wiadomość, którą dostał od naszego czytelnika. Okazało się, że dawna i zapomniana przez niego sprawa okazała się kolejnym „strzałem w dziesiątkę”, o czym świadczą zdjęcia tekstu z gazety. Zdjęcia trafiły do naszego archiwum – pokazujemy je poniżej.


Dzień Dobry,

Słyszałem, że Pan kolekcjonuje artykuły na temat spraw rozwiązanych przez siebie. Przesyłam skan z Gazety Lubuskiej z 25.3.1999.

 Pozdrawiam, miłego dnia :)


Mamy nadzieję, że czas świąteczny mija wam miło i sympatycznie także dzięki temu, że odwiedzacie „pokład okrętu Nautilus”. My testujemy nowe urządzenia, które zakupiliśmy w ostatnich dniach na wyposażenie naszego pojazdu – już niedługo jedziemy na pierwszy eksperyment z serii "Otwarte Niebo".


I jeszcze dwa zdjęcia przysłane nam przez stałego czytelnika. One także trafiają do Archiwum FN!

 


Komentarze: 8
Wyświetleń: 6953x | Ocen: 14

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 1 kwi 2018 15:46   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (8)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 5 kwi 2018 14:24 | brak oceny

najsampierw | Załogant

Oglądałem ostatnio odcinek "Starożytnych Kosmitów" i było tam, że według doniesień podróżników, na wyspie Hy-Brasil (tej której współrzędne geograficzne podali obcy w lesie Rendlesham) mieszkało plemię ludzi o psich głowach.

Czw, 5 kwi 2018 00:06 | ocena: + 2

SovietVixen | Załogant

Furry? :V

Wt, 3 kwi 2018 20:02 | ocena: + 1

stevan | Gość

Zakrawa to na żarty- świętość z głową psa. Czyżby i rozum też był psi?
Ale Nieznany Świat podał kiedyś, że w Meksyku żyło plemię, z rogami na głowach i ogonami, ale podobnież klechy (ze statków inwazyjnych) kazały wybić ich do nogi. Są fotki szkieletów z tymi rogami. Zamiast krzyżyka wręczono im widełki. :-)
Sam kiedyś byłem zszokowany jak w autobusie zobaczyłem chłopaka z oczami owcy (dosłownie! naprawdę!). Gęba też trochę odbiegała od ludzkiej. Ale niewiele. Wzrok- zero inteligencji. Patrzę się, patrzę, a jego koledzy mówią- jego to owca urodziła. Jechał z dzielnicy Ołtaszyn we Wrocławiu. Prawdopodobnie tam mieszka do dziś, ale raczej chyba siedzi. Kto chce, może tam popytać. Ale myślę, że siedzi- że dostał ze 25 lat.
Na you tubie można zobaczyć rysunek takiego baraniaszka wpisując rasy pozaziemskie. Przerażający widok!

Pon, 2 kwi 2018 08:37 | brak oceny

Oxi | Gość

Jednym słowem "bzdura". Dlaczego,ponieważ w tych czasach takie bajki wymyślali jak i dzisiaj. Kto w tych czasach potrafił pisać? Kto ich sprawdzał. Dziś w kościele tez mamy przytaczane historie z zycia wyssane z palca. Mamy tak zaklamaną historię przez kościół, że głowa boli. Przykład dzisiejszy - bezdomny oddaje samochód hehehe .to jak ludzie z psimi głowami.

Pon, 2 kwi 2018 07:24 | brak oceny

psik | Gość

Mi się to kojarzy z kangurami i efektem'gluchego telefonu' - ktoś coś widział, ktoś usłyszał,ktoś podkoloryzowal... https://youtu.be/RpXxWQeho3M https://youtu.be/FIRT7lf8byw

Nie, 1 kwi 2018 22:17 | ocena: + 4

Wojtek | Gość

Wystarczy wygooglować żeby potwierdzić że taki lud żył gdzieś w Indiach.Są to więc informacje prawdopodobne i nie jakieś primaaprilisowe czy baśniowe

Nie, 1 kwi 2018 21:42 | brak oceny

Hg | Gość

Czy to na pryma aprilis ten artykul??

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 1 kwi 2018 22:05 | ocena: + 2

magda | Gość

@Hg, tak, ksiazki tez sa robione na prima aprilis

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ekipa FN ponownie na pokładzie okrętu Nautilus!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 14 gru 2019 23:04 | Dnia 12.12.2019 (dzisiaj) W Starachowicach został zauważony obiekt przypominający swoim kształtem ufo .Obiekt poruszał się wolno w  dół. Na początku była widoczna tylko biała kula po czym zauważalne było na jej szczycie coś czarnego  . Wykonane zostały tylko 3 zdjęcia bo obiekt nagle zniknął za chmurami . Zdjęcie zostało wykonane w zbliżeniu X8 (telefonem xiaomi redmi note 7 potem jeszcze raz zbliżone )  Co ciekawe dnia 18.08.2019 W Starachowicach kilometr od lotniska został...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 2 października 2019 |  Jeden z moich znajomych powiedział, że czytając serwis Fundacji Nautilus wiele lat temu doznał czegoś, co nazwał ‘przebudzeniem’. To był jeden tekst, który zmienił całe jego życie, gdyż przed tym tekstem nie brał pod uwagę, że istnieje reinkarnacja, a po jego lekturze już był pewien, że wędrówka dusz jest prawdą.  Podobnie było z naszą drogą do filozofii Zen.

czytaj dalej

FILM FN

Symulacja zderzenia Ziemi z asteroidą

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.