Dziś jest:
Wtorek, 21 września 2021

Nie śmieję się z ludzi, kiedy mówią, że widzieli UFO. Ja też je widziałem!
/Jimmy Carter, były Prezydent Stanów Zjednoczonych/

Komentarze: 13
Wyświetleń: 5817x | Ocen: 56

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Pt, 28 luty 2020 11:39   
Autor: FN, źródło: FN   

PROJEKT ‘REGUŁY GRY’: ŻYCIE JAKO NAJBARDZIEJ DOSKONAŁA GRA W OCEANIE ENERGII

Każda nasza myśl, każde działanie powoduje powstanie śladu, który jest zapisane w przestrzeni tylko dla nas. Nie ma możliwości uniknięcia konsekwencji złych czynów, które sprawiają ból innym istotom – każda rzecz wraca podobnie jak my wracamy na pole gry. Mamy szansę naprawić błąd, ale musimy być świadomi jego konsekwencji.

 

Mieliśmy bardzo ciekawe spotkanie w Bazie FN zespołu jednego z naszych projektów „REGUŁY GRY”. Jego zadaniem jest ustalenie najważniejszych zasad, według których funkcjonuje wszechświat i energia go wypełniająca, w tym także my – żywe istoty na planecie w małym układzie na obrzeżach Drogi Mlecznej.


Jeden z naszych kolegów przedstawił prezentację pokazującą, co o sensie życia, duszy, bogu i kreacji mówią obce cywilizacje, a także skąd czerpiemy naszą wiedzę. Był to fascynujący wykład, gdyż pokazał, że wiedza płynąca od obcych i wiedza uzyskana przez FN na drodze analizy setek tysięcy pojedynczych ludzkich relacji (zebranych przez 30 lat) stanowią praktycznie monolit.

Ich nauki o reinkarnacji, prawie karmy czy przebudzeniu znajdują potwierdzenie w zebranym przez nas materiale. Jesteśmy w oceanie energii, który możemy kształtować za pomocą naszych umysłów, choć oczywiście siła umysłów obcych istot w porównaniu z naszą jest niczym moc silnika o mocy 30 tys. KM najpotężniejszego lotniskowca świata w porównaniu z mocą silniczka elektrycznego małej kolejki dla dzieci.







 

Wykład ten w wersji bardziej rozbudowanej zostanie zaprezentowany w Warszawie na kolejnym spotkaniu z FN, które planujemy i o które proszą nasi sympatycy.

Sprawa „życia jako cudownej gry z boską energią” pojawia się w korespondencji do FN. Poniżej przykład takiego e-maila:

 

From: […]

Sent: Thursday, February 21, 2019 1:09 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Dusza i jej "przygody"

 

Moi Drodzy,

 

 

Zastanawiałem się od dawna, w jaki sposób, ludziom tak bardzo plączą się losy życia. Jedni wiodą fantastyczne życie, pełne zawodowych sukcesów, są uważani za niezwykle atrakcyjnych - czego się nie dotkną to zamieniają to w "złoto". Po drugiej stronie mamy ludzi, dla których, że mają w życiu "pod górkę", to mało powiedziane. Gdzieś po środku jest spora część takich, którzy wiodą życie - powiedzmy - normalne.

I jak to jest, że ten los rozdaje nam takie a nie inne karty?

Mam pewną teorię na ten temat i chciałbym ją skonfrontować z Waszymi wieloletnimi doświadczeniami.

A co jeżeli nie jesteśmy jedną duszą w jednym świecie? Czy możliwym jest, że nasza prawdziwa dusza jest cały czas w "niebie", a jedynie pewien jej pierwiastek "wchodzi" w nasze ciała? Podejmując każdą (nawet najmniej istotną) decyzję, tworzymy światy równoległe, w których ponosimy konsekwencje każdego z możliwych wyborów jakie przed nami zostały postawione. Podam tego przykład:

Otrzymuję możliwość zmiany pracy. Mam dwie ewentualności - zostać przy dotychczasowym pracodawcy lub go zmienić. Podejmuję decyzję o zmianie. Czy faktycznie podjąłem taką decyzję? A może swoisty matrix daje mojej duszy w "niebie", możliwość sprawdzenia siebie i nauczenia się siebie, w dwóch różnych stanach?

Czy jest więc możliwe, że tak naprawdę odgrywamy szereg różnych ról, będąc cały czas sobą? Czy jest możliwym, że "inny ja" nie pisze teraz do Was, ponieważ z racji wielu minionych decyzji i "zbiegów okoliczności", akurat nie ma na to czasu lub nie zastanawiał się nad tym?

Być może pytanie polega na tym w jaki sposób "przeklikiwać się" między tymi światami (o ile to w ogóle możliwe)?

Takie postawienie sprawy (tak mi się wydaje tylko) odpowiadałoby na wiele pytań. Łącznie z tym w jaki sposób mamy się "uczyć" tutaj na ziemi?

[…]

 

W ostatnim wideo-blogu jasnowidz Krzysztof Jackowski zaprezentował w pewien sposób jasną wizję tego, jak wygląda sprawa odpowiedzialności za swój czyn i wielkiego banku danych, które tworzymy wraz z każdym przeżytym dniem. Absolutnym i koniecznym elementem do tego, aby ten układ był sprawiedliwy jest reinkarnacja, do czego Jackowski doszedł poprzez analizę tego, co sam doświadczył, a także tego, co przemyślał.

Mówi on o pokoju, do którego mamy zawsze dostęp i który zawiera każdą chwilę naszego życia.

- Warto być dobrym człowiekiem, aby ten pokój był piękny, był czysty! – mówi jasnowidz i w ten sposób zupełnie nieświadomie prezentuje filozofię ZEN w najczystszej postaci. Doszedł do tego samego w innej strony, do czego doszliśmy także my i o czym mówią obce cywilizacje. Wszystko spotka się w jednym punkcie – do niego zmierza każdy byt we wszechświecie, ale z niego także wyszedł. Paradoks? Absolutnie – nie do zrozumienia i nie do pojęcia na naszym etapie rozwoju duchowego.

Polecamy uważne wysłuchanie odcinka tego wideo-bloga, gdyż Krzysztof Jackowski osiągnął w nim naprawdę najwyższe „C”, jeśli chodzi o wykład na temat duchowości.

 

Na koniec polecamy najnowszy wpis w naszej „SZALUPIE RATUNKOWEJ”. 10 prostych porad życiowych związanych z filozofią ZEN.

https://www.nautilus.org.pl/szalupa,235,10-zasad-dobrego-zycia-wedlug-zen.html


Komentarze: 13
Wyświetleń: 5817x | Ocen: 56

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Pt, 28 luty 2020 11:39   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (13)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 1 mar 2020 04:42 | brak oceny

Caoii | Załogant

Odniosę się do treści emaila który zamieściliście w tym artykule o teorii jakoby za każdym razem jak człowiek podejmuje jakąś decyzję to powstaje kolejny wymiar gdzie podjął inną decyzję aby dusza doświadczała skutków wszystkich możliwych decyzji.

Moim zdaniem taka teoria to kompleta bzdura i bezsens z dwóch powodów:

Pierwszy powód jest taki, że nie po to Wszechświat jest tak gigantyczny, zawiera miliardy albo nawet biliardy, a może i jeszcze więcej gwiazd, galaktyk i planet na których żyje naprawdę ogrom różnego rodzaju istot i nie po to istnieje reinkarnacja, aby jeszcze do tego tworzyć jakieś dodatkowe wymiary i to za każdym razem jak jedna z biliardów istot podejmie jakaś decyzję. To jest zupełnie bezsensowne.

Drugi powód natomiast taki, że nawet najwydajniejszy Matrix by się zwyczajnie zapchał, gdyby co chwila miały powstawać miliardy kolejnych równoległych światów. Gdzie by to wszystko miało się pomieścić, albo jeśli jest zbudowane z energii to skąd wzięłaby się na to energia? No i przede wszystkim zabrakłoby czegoś w rodzaju powiedzmy 'mocy obliczeniowej' aby to przetworzyć.

Sob, 29 luty 2020 18:08 | ocena: -1

abizjana74 | Załogant

Jakie reguły gry ? ludzie puknijcie się w głowy !! handlarze narkotyków, bajecznie bogaci, przystojni jak najsławniejsi aktorzy i brutalni tak,że trudno o tym nawet pisać. Królewskie rodziny pasożytujące obecnie na świecie, i tak można wymieniać bez końca. Idąc Waszym tokiem rozumowania, to ci powyżej opisani musieli być w poprzednim życiu chyba aniołami skoro mają to wszystko i lekkie życie. Idziemy dalej, 1 procent najbogatszych mieszkańców ziemi zgromadził niemal tyle bogactwa, co pozostałe 99 procent ludzkości,czyli ja i Wy również musieliśmy być delikatnie mówiąc nie fair w poprzednim życiu skoro np. ja muszę zapierda....ać za 1600 plnów netto i tak można by mnożyć przykłady. Jesteśmy tutaj na ziemi w roli pokarmu dla jakiejś obcej rasy. Tragedie, mecze, wojny to jest ich pokarm, w to jestem w stanie uwierzyć, a nie w jakiegoś chorego kreatora, który pozwala na to wszystko co się na tym padole łez dzieje.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 1 mar 2020 14:01 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@abizjana74, "Jesteśmy tutaj na ziemi w roli pokarmu dla jakiejś obcej rasy." 99% tych bogaczy to reptilianie ktorzy wiedza jak ustawic sie w zyciu. oni tu schodza jak my na obiad zrobiony przez matke

Sob, 29 luty 2020 11:40 | brak oceny

maxxx | Załogant

Obcy ? Są oczywiście ale schowani w innym wymiarze. Na Ziemi jest wulkan życia. Wokół Ziemi to samo. Ziemia jest wielowymiarowa i przez to że to tak skondensowana materia, to trzeba mieć wielka moc własna by się tu narodzić.

Dostałem podpowiedź że to UFO, które czasem uda się zaobserwować to tylko obraz holograficzny z innego wymiaru !
Choć tak realny
Ma to swoją energię oddziałującą ale generalnie może być pstryk !
I wyłączone, i nie ma już statku.
Interesują się tez nami wysokie Istoty duchowe, chocby te które były tu kiedyś jako bóstwa, bogowie. Mają tu swoich wyznawców którzy wysyłają do nich swoją energię, czyli np modlą się do nich.
Nie ma w tym nic złego, każdy potrzebuje jedności z Bogiem.

Jestem ciekaw czy ktoś może tutaj potwierdzić moje obserwacje...
Wczoraj byłem knajpie hinduskiej i mają tam troszkę ozdób prostu z Indii.
Ale piękne energie ! Jestem oczarowany
Złote, perłowe, diamentowe, w barwie miłości. Przepiękne ! Szacun wielki

Sob, 29 luty 2020 09:16 | ocena: -1

mandarin | Załogant

Na tej stronie są dwa linki, pod którymi można sobie ściągnąć tysiące relacji o istotach z innych światów, jak i wiele nagrań wideo związanych z zaświatami. Może te kwestie pomogą komuś w jego badaniach prawdziwego obrazu życia i rzeczywistosci w jakiej zostaliśmy postawieni: https://zmiennoksztaltne.blogspot.com/2019/12/swiateczny-prezent-mozliwosc.html

Pt, 28 luty 2020 15:10 | ocena: + 1

maxxx | Załogant

Człowiek "materialny" jest źródłem ogromnej energii, w wyższych wymiarach. Jesteśmy wielowymiarowi, więc cały czas przebywamy Tu i Tam, choć nie mamy o tym zielonego pojęcia (że Tam również).
Jesteśmy non-stop obserwowani, jesteśmy źródłem wielu energii, surowców energetycznych.
Potrafimy tworzyć, kreować materię w wyższych wymiarach poprzez myśl.
Jesteśmy tam stwórcami, dlatego powinniśmy kontrolować swoje myślenie, kierować się miłością bezwarunkową, na ile to tylko możliwe.
Miłość i światło - z tego powstało wszystko - można nazwać Bogiem, Stwórcą. Jest wszędzie, nawet tam, gdzie jak nam się wydaje tego nie ma.
"Niebo" jest w nas, możemy je sobie wykreować, jeśli tylko posiadamy odpowiednio wysoki potencjał miłości bezwarunkowej.
Dzisiaj czytałem artykuł o panu Marku Rymuszko, który przekazuje panu Jackowskiemu, że istnieje biała przestrzeń, w której można wszystko wykreować.
Bardzo ciekawe, bo biała energia jest uniwersalna i ma w sobie wszystkie inne kolory. To energia lecznicza bioenergoterapeutów, pojawia się w czakrach dłoni dobrych masażystów.
To tak w skrócie, bo tematy tutaj nadmienione są przepotężne.
Miłość i Światło. Pozdrawiam

Pt, 28 luty 2020 14:03 | brak oceny

sidhartha | Załogant

jest tylko jeden świat, swoisty "sen" o czym mówią mistycy np. ojciec pio, jednak na miejscu Krzyśka bym wyluzował, naszym przeznaczeniem jest niebo raj.i do tego zmierzamy(bo jeszcze do tego nie doszliśmy)

Pt, 28 luty 2020 13:03 | ocena: + 3

White_Owl | Załogant

"Czy możliwym jest, że nasza prawdziwa dusza jest cały czas w "niebie", a jedynie pewien jej pierwiastek "wchodzi" w nasze ciała?"

Michael Newton w "Wędrówce Dusz" pisze, że dusza inkarnuje w jakimś procencie w ludzkie ciało. Reszta energii zostaje "Tam".
Pisze również że dusza może inkarnować w jedno lub więcej ciał, nawet w tej samej linii czasowej (chociaż jest to dość rzadkie wg. jego doświadczenia z hipnozą regresyjną).

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 28 luty 2020 17:00 | ocena: + 2

Senlandia | Załogant

@White_Owl, takie informacje płyną też z lektury "Misji". Jesteśmy jako dusze 1/9 wyższej jaźni, a każda wyższa jaźń może "wysłać" 9 dusz do życia w ciele materialnym, może się to odbywać w jednej (naszej) linii czasowej bądź w różnych, bo czas w naszym rozumieniu w świecie duchowym nie istnieje.
Podobne (zbieżne) informacje przekazuje też OOBEnauta Mateusz (wywiady na kanale niezależna telewizja na youtube).

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 1 mar 2020 04:31 | ocena: + 2

Caoii | Załogant

@Senlandia,


Nie tak było w ,,Misji'' Michaela Desmarqueta. Widzę, że niezbyt uważnie przeczytałeś tę książkę.

Nic tam nie było o tym jakoby jesteśmy 1/9 części Wyżej Jaźni jak twierdzisz.

Z informacji zawartych w książce wynika, że Wyższa Jaźń jest w kimś w rodzaju wyższej istoty, pełniącej funkcję podobną do anioła stróża w religiach, która czuwa nad przebiegiem naszego życia i pilnuje aby przebiegało zgodnie z planem. Każdy dzieli Wyższą Jaźń z 8 innymi osobami na Ziemi, to znaczy, że taka istota nie opiekuje się tylko jednym człowiekiem, a dziewięcioma. Co więcej pracę Wyższej Jaźni nadzoruje jeszcze wyższa istota która to z kolei nadzoruje prace dziewięciu Wyższych Jaźni. A jej pracę nadzoruje jeszcze wyższa istota która pilnuje dziewięciu takich istot jak ta nadzorująca życie człowieka. I tak dalej aż do samego źródła. Tak było w ,,Misji'', a nie tak jak Ty twierdzisz.

Nic tam też nie było o tym jakoby czas w świecie duchowym nie istnieje. Co prawda Michael trafił do jakiegoś wymiaru gdzie czas się zatrzymał, ale to nie był świat duchowy, a wymiar fizyczny, a czas się zatrzymał chyba tylko fizycznie, w sensie, że procesy fizyczne się zatrzymały (istoty tam żyjące się nie starzały, nie potrzebowały też pewnie jeść ani pić, ciała nie gniły i tak dalej), ale z punktu widzenia tych istot, dla ich umysłów czas płynął raczej normalnie, po prostu były trochę jak duchy bez fizycznych potrzeb bo te potrzeby stanęły w miejscu.

Natomiast co do wywiadów o OBE z Mateuszem, tak się składa, że oglądałem je i tam też nie było tak jak piszesz. Ale już nie będę tłumaczył jak dokładnie było, kto chce niech sobie obejrzy, swoją drogą polecam bo to co tam mówi Mateusz jest zgodne z różnymi innymi wiarygodnymi źródłami informacji więc prawdopodobieństwo, że to prawda jest duże (choć nie stuprocentowe).

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 1 mar 2020 14:59 | ocena: + 2

Senlandia | Załogant

@Caoii, jak dla mnie to "Każdy dzieli Wyższą Jaźń z 8 innymi osobami na Ziemi" oznacza, że jesteśmy 1/9 częścią Wyższej Jaźni. Nie jest to twierdzenie lecz moja opinia - jak cały mój poprzedni komentarz. Nie będę na siłę bronił tej tezy jeśli ktoś inny twierdzi inaczej. Misję przeczytałem dwa razy, dużo czytam i słucham różnych innych źródeł i wiele informacji się pokrywa bądź uzupełnia. Nie prowadzę kroniki i nie zapisuję co, gdzie i kiedy więc mogę się mylić odnośnie źródła ale piszę co wiem lub co podejrzewam. O czasie nie było oczywiście w Misji (co można by wywnioskować z mojego wpisu), może mówił o tym Mateusz, a może ktoś inny kogo słuchałem bądź czytałem - nie pamiętam.
Wpis miał potwierdzić komentarz White_Owla, a kto chce może sięgnąć po książkę czy posłuchać Mateusza.
Czepiając się słówek można w ten sposób zarzucać niezgodność praktycznie w każdym komentarzu i każdym artykule na tym portalu, a chyba nie o to chodzi.

Sob, 29 luty 2020 15:01 | ocena: -1

Kepos | Załogant

@White_Owl, cała Dusza jest w naszym ciele, ale w pewnych okolicznościach może być podniesiona przez Aniołów do wymiaru o stopień wyżej w celu np. sprawdzenia. Przy czym Dusza o takich przypadkach wie, zostaje to jej w pamięci.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 1 mar 2020 14:03 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, XDDDD gdyby cala dusza byla w ciele to by cialo przestalo istniec. nigdy niczego sie nie "wklada" ani "wlewa" az po korek. zachowujesz sie jakbys zjadl wszystkie rozumy a tak naprawde guzik wiesz. jakbys byl buddysta to bys o aniolach nie mowil

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

20 września: [...] Ostatnie dni to nieprawdopodobna historia Krzysztofa Jackowskiego zmagającego się z niewidzialnym bytem, który postanowił 'wyrównać rachunki' za sprawy przeszłości. Jasnowidz przez przypadek znalazł się w centrum wydarzeń, choć niczym nie zawinił i nie chciał mieć z tą historią nic wspólnego. Niestety ta opowieść z wielu powodów musi pozostać tylko do wiedzy kilku osób na pokładzie okrętu Nautilus- tak się czasami zdarza.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 19 wrz 2021 08:33 | Dzień dobry, W dniu 10.09.2021 około godziny 22 nad miejscowością Klecin nagrałem dziwna kule która poruszała się bardzo nienaturalnie Od strony południowej Klecin 7

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN, POMNIK UFO I... AGENT 'OBCYCH'! ;-)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.