Jeżeli nawet życie ludzkie jest bezcenne, postępujemy zawsze tak, jakby istniało coś, co jest więcej warte niż życie ludzkie... Ale co? /Antoine de Saint-Exupéry/
#437 INDIANIN ROBERT MORNING SKY - wkrótce będzie powrót
fragment tekstu autora: "..." Nazywają mnie "Morning Sky". Dorastałem słuchając opowieści mojego dziadka o kosmicznej istocie, ktorą pomógł uratować.Dziadek był jednym z sześciu młodych Indian, którzy byli świadkami katastrofy statku kosmicznego w 1947 roku, wkrótce po sławnej katastrofie w Roswell. Kiedy dotarli do miejsca katastrofy, okazało się, że jeden z kosmitów jest nadal żywy. Zabrali go do obozu, w którym go ukryli opiekując się nim aż do powrotu do zdrowia. Nazywali go z szacunku "Gwiezdnym Seniorem(Star Elder)"; z biegiem czasu ujawnił jak się nazywa.Wyjawił, że Bek'Ti. Opowiedział im historię ludzkości i planety Ziemi.Pod koniec 1960 roku, kiedy zacząłem studia, spotkałem wiele sytuacji po których, zastanawiałem się czy te historie mogą być prawdziwe.
[KONTAKT] Szanowny Panie Robercie, piszę do Pana jako wieloletni obserwator Pańskiej działalności i Fundacji Nautilus. Postanowiłem w końcu opisać coś, co przydarza mi się od lat i czego nigdy do końca nie zrozumiałem...
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.