Skąd się wzięło życie na Ziemi? Odpowiedź na to pytanie daje teoria tzw. „pola życia”.
Nikt nie wie, czym naprawdę jest "życie". Co sprawia, że w zbiór połączonych ze sobą pierwiastków (wodór, tlen, węgiel, żelazo) nagle zaczyna ruszać się, czuć, cierpieć? Wokół nas są miliardy istot, które określamy mianem „żywe”. Nikt jednak nie zastanawia się, co sprawia, że mały robaczek wykazuje cechy „żywego stworzenia”, skoro jego prosty skład „atomowy” odpowiada mniej więcej składowi kilku małych kamyczków, odrobiny wody i minimalnej ilości węgla... Co sprawia, że nagle pojawia się w tym czymś „życie”? Kolejne ważne pytanie: jak „życie” pojawiło się na naszej planecie? Czy rzeczywiście musiało być przyniesione z kosmosu, jak upierają się niektórzy?
Bardzo ciekawe wyjaśnienie tej zagadki znajdziemy wtedy, kiedy uznamy istnienie „pola życia”. Ma ono przenikać cały wszechświat, każdy punkt materii we wszechświecie. Ta teoria na pewno będzie zgodna z wieloma religiami, które mówią o „boskim pierwiastku twórczym”, który pojawia się w każdym momencie, kiedy powstaje życie. Wystarczy kilka sprzyjających okoliczności, wystarczy odpowiednia temperatura i odpowiedni skład prostych związków chemicznych, aby owo pole życia zaczęło „samoczynnie działać”. Odkrycie owego „pola życia” jest celem kilku programów naukowych na całym świecie. Ta sprawa pojawia się także w korespondencji do FN.
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Iskra Życia? - PILNE
Witam!
Trzymam właśnie w ręku książkę "Księga Tajemnic" wydawnictwa Pandora z roku 1991. Na stronie 212 tejże książki znajduje się rozdział poświęcony zapomnianemu naukowcowi. Andrew Cross, bo tak sie ów naukowiec nazywał, zmieszał krzemian potasu z kwasem wodorochlorowym i wrzucił do tej mieszanki duży kawałek tlenku żelaza. Miksturę
odstawił na parę dni, gdyż zajął się obserwacją błysków elektrycznych (całość dzieje się na początku dziewiętnastego wieku).
Po paru dniach zauważył w swojej miksturze pewną dziwną rzecz. Zacytuje teraz książkę :
"14go dnia po rozpoczęciu eksperymentu zaobserwowałem przez szkło powiekszające kilka małych białawych ziarenek przylepionych wokół naelektryzowanego tlenku żelaza. Cztery dni później ziarenka powiększyły się i zauważyłem, że od każdego z nich odchodzi 6 albo 8
włókienek. 26go dnia obiekty przybrały kształt owadów. (...) 28go, kiedy zobaczyłem, że obiekty te poruszają nogami."
Szukałem coś na ten temat w internecie, jednak nic nie znalazłem. Jedyne czym dysponuje, to właśnie ta książka. Jeżeli FN albo którykolwiek z czytelników ma możliwość, prosze o przeprowadzenie
eksperymentu!
Moje dane kontaktowe(do wiadomości redakcji FN):
Kwestia owego „pola życia” jest bardzo ciekawie pokazana w dokumencie, który został zrealizowany przez BBC. Polecamy go uważnie obejrzeć:
[KONTAKT] Szanowny Panie Robercie, Szanowna Redakcjo, pozwoliłam sobie napisać do Was, żeby podzielić się historią z czerwca tego roku. Może nie jest to nic takiego, może to zwykły zbieg okoliczności, ale dla mnie było to bardzo fajne doświadczenie i dało mi do myślenia :)
Wczoraj, 07:33 | Witam Państwa, chcę podzielić się z wami tym, co widziałem na niebie podczas nocnej jazdy autem. Mianowicie na wprost ode mnie, ale w dość dalekiej odległości pojawiło się nagle bardzo mocne światło na niebie i przesuwało się to kilka sekund w dość dziwny sposób...
Artykułem interesują się
Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.