Dziś jest:
Piątek, 23 czerwca 2017

"Kto życia nie ceni - nie wart go!" Leonardo da Vinci

Komentarze: 32
Wyświetleń: 89122x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 28 lis 2009 13:38   
Autor: FN, źródło: FN   

10 punktów!

Strona: 1 2 3

Pomysł na ten tekst powstał na skutek lektury maili do Fundacji NAUTILUS. Wiele osób prosi o odpowiedzi na pytania podstawowe, dotyczące zagadnień związanych z tematem sensu życia czy religii. Naszych Czytelników interesuje pogląd FN na różne sprawy, tematy, wydarzenia. Jest to zresztą zrozumiałe, gdyż bardzo trudno wyrobić sobie pogląd na sprawę bez oparcia się na zbadaniu rzeczy, wydarzeń, niewyjaśnionych zjawisk.

 

Prawdą jest, że ze zgromadzonego materiału wyłania się pewien obraz, który – wiemy to ponad wszelką wątpliwość – jest dla nas bardzo budujący. NAUTILUS przez wiele lat zgromadził materiał dokumentalny, który pozwala wyciągnąć wnioski dotyczące otaczającego nas świata. W setkach, a raczej tysiącach maili i listów (to efekt wielu lat działalności Fundacji NAUTILUS, no i ogromnej popularności naszych stron) Czytelnicy przekazują nam swoje historie o spotkaniu z czymś, czego nie potrafili wytłumaczyć. Każda historia jest katalogowana, starannie opisywana, trafia do odpowiedniego folderu itp. Ich lektura pozwala znaleźć punkty wspólne, ocenić, wyciągnąć wnioski. I nagle pojawiła się propozycja, aby napisać dziesięć najważniejszych punktów, które wyłaniają się z tego ogromu informacji. Najważniejszych dla wszystkich, którzy są „poszukującymi” w szerokim rozumieniu tego słowa. Dla ludzi, którzy nie potrafią przejść obojętnie wobec wielkiej tajemnicy, którą jest dla nas ten świat. Sporządzenie takiej listy jest nie lada sztuką. Trzeba pójść na kompromis – pewne rzeczy pominąć, inne i niezwykle istotne – uprościć. A jednak to zadanie było dla nas wielkim wyzwaniem i dlatego dzisiaj prezentujemy Wam te oto „dziesięć punktów”!

 

Postanowiliśmy się wyzbyć wszelkich pokus kierowania się wskazówkami wielkich światowych religii czy ustaleń oficjalnej nauki akademickiej. Te dziesięć punktów to efekt naszych własnych przemyśleń i tylko naszych. Każdy z Was może wyciągnąć zupełnie inne wnioski dotyczące otaczającego nas świata i ma do tego pełne prawo, ale... my mamy także prawo to zrobić!

 

Wiemy, że wiele osób czeka na takie teksty jak ten, gdyż informacje podawane przez Fundację NAUTILUS są dla wielu osób niczym mapa, na której zaznaczono ołówkiem kilka miejsc. Nie jest to zbyt wiele, ale... zawsze jest to więcej, niż nic! Ponieważ ludzkie życie jest w pewien sposób wędrówką, warto zaopatrzyć się w kilka map. Jedną z nich niech będzie ten tekst. Każdy z tych punktów jest naszym zdaniem oparty o ludzkie doświadczenia, o fizycznie istniejące dowody, a dla nas takim dowodem są także opowieści ludzi i spisane historie. Będzie moment, kiedy ludzie zastąpią słowo „wierzę” słowem „wiem” i będzie to jeden z najwspanialszych momentów w dziejach ludzkości. Nasze „dziesięć punktów” powinny także dać wielu ludziom nadzieję na to, że jest sens. We wszystkim i w każdej rzeczy z osobna. W czasie dyskusji nad ustalaniem naszej dziesiątki pojawiało się wiele rzeczy, których nie umieściliśmy na liście i być może jest to błąd, ale – powtarzamy raz jeszcze – musieliśmy pójść na kompromis. Oto dziesięć najważniejszych punktów, które udało nam się ustalić na podstawie zgromadzonego materiału. Na pytanie „czy jesteście tego pewni?” odpowiedź jest bardzo krótka: tak.

 

 

 

1. Ludzkie życie nie kończy się w momencie śmierci!

 

 Lęk związany z umieraniem i odchodzeniem towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów. Widok nieżywej ludzkiej istoty jest czymś, co napawa przerażeniem i sprawia, że pojawia się niepokój związany ze śmiercią. Każdy obawia się, że w momencie ustania akcji serca po prostu zniknie, rozpłynie się w nicości. Tak jednak nie jest! Relacje osób, które przeżyły śmierć kliniczną, a także nieprawdopodobna ilość relacji dotyczących spotkania się naszego świata ze światem „ducha” pozwala postawić jasny wniosek: śmierć ciała fizycznego jest jedynie małym etapem w naszej podróży, zaś świadomość i nasze prawdziwe „ja”, w jakieś innej formie energetycznej żyje dalej i ma się znakomicie. Jesteśmy niczym pasażer tramwaju, który postanowił wysiąść z wagonu, ale ten przystanek wcale nie oznacza końca podróży. Trzeba powiedzieć raczej, że jest to dopiero początek! To, co widzimy, czego możemy dotknąć, zmierzyć, zważyć, posegregować, przypiąć etykietę i wsadzić w słoik, to jedynie mała część naszego świata. I to najmniej istotna! Nasze wnioski są jednoznaczne: człowiek składa się nie tylko ze rozsypującej się i starzejącej materii, ale także z cząstki nieśmiertelnej, doskonałej, dla której pobyt w materii jest jedynie krótką „przygodą”. To o tej cząstce mówią wszystkie religie, wierzenia, legendy i podania ludów prymitywnych, które w tej jednej sprawie są absolutnie zgodne: materia jest jedynie mało istotną częścią większej całości. Materia nie może być żywa! To, co wnosi w nią życie w naszym rozumieniu, jest niewidzialną energią, czymś niepojętym i niemierzalnym przez narzędzia współczesnej nauki. Zebrany przez Fundację NAUTILUS materiał pozwala postawić wniosek: człowiek jest tak naprawdę świetlistą istotą, która nie powinna obawiać się śmierci. Jesteśmy bowiem nieśmiertelni – tu zgadzamy się w pełni ze wszystkimi światowymi religiami.

 

 

 

2. Jest Moc, która ogarnia cały wszechświat.

 

Istnienie tej energii jest kolejnym, wielkim odkryciem. Cały otaczający nas wszechświat składa się z tej samej materii, która tak naprawdę jest energią. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że ich ciała nie różnią się wiele od wody, powietrza czy skał tworzących góry. To wszystko jest jedynie tym samym „pyłem kosmicznym”, który tworzy naszą galaktykę. Każda najmniejsza cząstka „wszechrzeczy” dzieli się wielokrotnie. Atom składa się z jądra i elektronów, jądro dzieli się i można w nim wyróżnić np. leptony. Takich podziałów jest jeszcze bardzo wiele, ale na samym końcu znajduje się jedna, niepodzielna cząstka, której ludzie jeszcze nie odkryli, gdyż nie dysponują odpowiednimi narzędziami. Ta cząstka to czysta energia, podstawowa cząstka wszechrzeczy, podstawowy budulec wszystkich światów. Jest ona energią punktu zerowego. Istniała od zawsze, jest i będzie. Obecna fizyka teoretyczna doszła do wniosku, że wszystkie te cząstki są jednością, a raczej są ze sobą połączone. Więcej – fizycy podejrzewają, że wszystkie niepodzielne cząstki energii stanu zerowego mają jedno centrum, które musi mieć samoświadomość istnienia. To dzięki temu centrum może istnieć życie, gdyż rozdziela ono swoją świadomość po innych punktach wszechświata. Jest to dosyć skomplikowane, ale wniosek jest jeden: każde „życie” we wszechświecie może istnieć tylko i wyłącznie za wiedzą tego centrum. Interesujący jest także inny aspekt tego odkrycia. My, ze swoim świadomym „ja”, musimy być odbiciem tego centrum, jesteśmy w pewien sposób „na jego podobieństwo”. To znaczy, że centrum może mieć – podobnie jak każdy człowiek – poczucie humoru, ciekawość, rozbawienie. Musi mieć ono pełnię świadomości wszechrzeczy, bo wszystko jest z tym centrum połączone, jest w pewien sposób jednym. Owo „centrum” musi wiedzieć, że gdzieś na małej wyspie Polinezji przesuwa się jedno ziarnko piasku na plaży, ale musi także wiedzieć, że w gwiazdozbiorze Byka wybucha Supernowa. Nasze ustalenia wskazują, że komunikacja z owym centrum jest łatwiejsza, niż mogłoby się to wydawać. Każde słowo czy myśl skierowane do centrum jest przez nie odbierane i analizowane. W tym sensie modlitwa ma jak najbardziej sens jako „komunikacja z centrum”. To kolejny punkt, w którym fizyka teoretyczna spotyka się z mistyką. Owo centrum – czymkolwiek jest i jakkolwiek go nazwać – musi być nieskończenie dobre i miłosierne dla wszystkich żywych istot we wszechświecie. Powód jest prosty – wszystkie one są jego częścią, stanowią jedność. To odkrycie pozwala w niezwykły sposób spojrzeć na otaczający nas świat, ludzi, zwierzęta, rośliny czy nawet przedmioty. W momencie uświadomienia sobie prawdy o centrum świat już nigdy nie będzie tak sam.

 

 

 

3. Istnieje reinkarnacja.

 

Reinkarnacja jest niczym prawo ciążenia – po prostu jest. Nie można powiedzieć „nie wierzę w reinkarnację”, bo taka deklaracja jest całkowicie sprzeczna z faktami. Wiele osób buduje swój obraz świata na strzępkach informacji. Coś pamiętają z religii, coś kiedyś tłumaczyli rodzice, gdzieś „coś się przeczytało i usłyszało”. W ten sposób ludzie formułują tezy „wierzę w to i w to, a nie wierzę w to”. W pogoni za materią, szczęściem, pieniędzmi, życiowym „ustawieniem się” nie ma szans, żeby ktokolwiek miał czas i środki badać przypadki pamięci o przeszłych wcieleniach, które zdarzają się także w Polsce. Tego typu historie mogą stanowić absolutny i namacalny dowód na istnienie „wędrówki dusz”, ale do idei reinkarnacji można dojść także w inny sposób. Rozejrzyjcie się wokół, spójrzcie w lustro i na innych ludzi. Natychmiast dostrzeżecie fakt „nierównomiernego rozłożenia życiowego szczęścia”. Wystarczy wziąć przykład dwóch chłopców, którzy rodzą się tego samego dnia w tym samym szpitalu. Jeden będzie miał wspaniały wygląd, będzie przystojny, będzie miał ujmujący głos i zachwycającą twarz, a oprócz tego jego bogata rodzina zapewni mu dostatek i imponujący życiowy start. Doczeka sędziwych lat w zdrowiu i w pełni się spełni jako mężczyzna. Ten drugi już na początku drogi urodził się z ciężką chorobą genetyczną powodującą gnicie skóry. Każdy dzień jest katorgą i męczarnią, każda minuta przynosi cierpienie. Jest szkaradny i odrażający (to potworna choroba), umiera się w wieku lat 20-stu. Załóżmy, że tych dwóch chłopców staje obok siebie. Żaden z nich nie niczym nie zawinił ani niczym sobie nie zasłużył na „swój los”. Po prostu życiowa ruletka jednego potraktowała łaskawie, a drugiego skazała na „życiową Golgotę”. Takich przykładów jak ten powyższy można przytaczać w nieskończoność. Istnieją różne łamańce filozoficzne, aby wyjaśnić tę sytuację pomijając reinkarnację. Wszelkie próby posługiwania się „tajemnicą cierpienia” i innymi tego typu konstrukcjami filozoficznymi są jedynie omijaniem bardzo trudnego problemu. Fundacja NAUTILUS mówi jasno i wyraźnie – jest wędrówka dusz i najwyższy czas przestać się spierać wokół tej oczywistości. Nieśmiertelna energia wpływa do śmiertelnej materii i sprawia, że zaczyna ona być „żywa”. Ten cykl następuje wielokrotnie i dotyczy wszystkich żywych istot we wszechświecie. Każda istota może dojść do doskonałości poprzez długą i żmudną drogę kolejnych wcieleń. Naszym odkryciem jest także to, że cykl reinkarnacji dotyczy nie tylko jednej planety (na przykład Ziemi), ale także innych planet czy światów. W tym sensie hasło „życia obcych istot na ziemi” nabiera też szczególnego sensu... Doktryna reinkarnacji sprawa także, że na wszystkie cierpiące istoty powinniśmy patrzeć ze współczuciem i troską. Są one bowiem na tej samej drodze, co my dzisiaj. Kto wie, czy wczoraj nie przeżywaliśmy tego samego, co teraz one...

 

 

 

4. Nie istnieje czas.

To jedno z wielkich naszych odkryć – czas nie istnieje. Analizując tysiące materiałów, listów, historii, opowieści i zdarzeń musimy postawić stanowczą tezę – czas w naszym rozumieniu jest złudzeniem. Przykładów można by mnożyć wiele, ale wystarczy posłużyć się jednym – osobą naszego „nautilusowego” jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego. Dał on wielokrotnie przykłady, że bez najmniejszego problemu przewidywał wydarzenia z przyszłości. A więc... one już gdzieś były, a jasnowidz je jedynie odczytywał!

Obserwacja pracy Krzysztofa Jackowskiego (a także słuchanie tego, co mówi) daje podstawę do tego, aby całkowicie wykluczyć czas jako rzecz niezmienną. Nasze wnioski są zadziwiające. I tak każda chwila, którą przeżyliśmy w naszym życiu, była jedynie subiektywnym obrazem w naszym umyśle. Jest ona cały czas gdzieś zapisana i kiedyś będziemy mogli się w nieskończoność delektować nią wracając do niej „w pełni doznać fizycznych i psychicznych”. A więc nic „nie przemija”, ale cały czas „jest”. Wystarczy rozbudzić w sobie ukryte możliwości tkwiące w każdym z nas, aby dowolnie móc sięgać do tej „biblioteki zdarzeń”. Obserwacja pobytu i zachowania się załóg pojazdów z innych światów wykazuje, że posiadają oni możliwość manipulacji czasoprzestrzenią na skalę dla nas niewyobrażalną. Przykładem jest kilka Bliskich Spotkań III Stopnia, które przebiegły w bardzo uczęszczanych miejscach, ale w momencie spotkania z „Nimi” akurat był moment, kiedy nie było nikogo poza uczestnikami spotkania. Inne, wyżej rozwinięte od nas cywilizacje potrafią dowolnie manipulować czasem, zmieniać go i oczywiście podróżować w czasoprzestrzeni. Obowiązują tam pewne prawa, których jeszcze nie poznała nasza fizyka. Jedyne, co możemy powiedzieć jako pewnik, to to, że czasoprzestrzeń przypomina „spiralę”, którą można dowolnie zginać i przekształcać. Kolejne nasze ustalenie dotyczące czasu jest takie, że to, co czynimy obecnie, wpływa nie tylko na naszą przyszłość, ale także na pewne wybrane aspekty naszej przeszłości! Nie można zakładać, że nasze działanie ma wpływ tylko i wyłącznie na nasze jutro, a także „dziś”. To wpływa także na nasze „wczoraj”, choć nasz racjonalny umysł stanowczo się tutaj buntuje! Czas nie istnieje w naszym rozumieniu. Przemijanie jest tylko pewnym ukrytym atrybutem naszej rzeczywistości, które jest złudzeniem. To także budujące dla wszystkich, których przeraża „upływ czasu”.

 

 


5. Człowiek posiada nieograniczone możliwości.

 

Przez wszystkie lata zbierania informacji dotyczących ludzi zrozumieliśmy, że człowiek jest potęgą, właśnie pojedynczy człowiek. Za każdym wielkim przedsięwzięciem, za każdą rzeczą, wynalazkiem, odkryciem czy zmianą stoi człowiek, od którego wszystko się zaczyna i który ma w sobie moc sprawczą, której brakuje wielu innym. Historia pokazuje, że na ziemi pojawiają się prawdziwi „giganci”, którzy zmieniają bieg historii, którzy porywają za sobą miliony osób, których słowa mogą zmienić oblicze świata.

 

Poszukiwania prowadzone przez Fundację NAUTILUS doprowadziły nas do znalezienia wielu osób, których możliwości można określić jako wyjątkowe. Wiemy na pewno, że istnieją ludzie o zdolnościach jasnowidczych, którzy bez problemu potrafią „podróżować po czasie i przestrzeni”. Te osoby nie tylko dokładnie i precyzyjnie opisują naszą przyszłość, ale także potrafią w jakiś zadziwiający sposób docierać do wydarzeń przeszłych, odczytywać emocje i myśli osób uczestniczących w danym wydarzeniu. Przypomina to sięganie po książkę w bibliotece. To oznacza, że każda rzecz dziejąca się w przestrzeni jest gdzieś zapisana, warto o tym pamiętać... Co jeszcze ustaliła Fundacja NAUTILUS? Wiemy,

Strona: 1 2 3

Komentarze: 32
Wyświetleń: 89122x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 28 lis 2009 13:38   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (32)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3

Pon, 1 luty 2016 22:03 | brak oceny

michał | Gość

JA widzę tylko 5 punktów a miało być 10

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 15 maj 2016 06:58 | brak oceny

NAUTILUS | Mostek Kapitański

Treść artykułu jest stronicowana! Na dole po prawej stronie są numery stron. Pozdrawiamy. Fundacja Nautilus.

Wt, 24 cze 2014 13:31 | brak oceny

szczyglis | Gość

Podpisuję się pod tym rękami i nogami :)

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 10 sty 2014 14:08 | brak oceny

maja777 | Załogant

Brawo, wspaniały artykuł.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 30 cze 2012 16:17 | brak oceny

MATT FEREWER | Gość

witam jestem co do tego artykułu zgodny nie mam nic przeciwko ja wierzę to co miało 10,000,000,000 miliardów lat temu to że jesteśmy tak na prawdę kopią istot po pozaziemskich zwanymi ple jadanie tak na prawdę to oni nas stworzyli i wysłali na tą planetę zwaną ziemia pozdrawiam Piotrek z Krakowa

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 20 cze 2012 20:09 | brak oceny

Świat. | Gość

Artykuł doskonały i zgodny z prawdą. Naturalnym kluczem do tej prawdy jest IDEALNA FORMACJA GEOMETRYCZNA, wystarczy tylko zrozumieć czego ona dotyczy i jak funkcjonuje, a rzeczywistość stanie przed nami otworem.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 7 gru 2011 02:58 | brak oceny

malenick | Gość

Niezły artykuł chociaż mam pewne zastrzeżenie do pkt 10 owszem nauka jako cel życia człowieka ale w jakim celu nauka? Otóż odpowiadam w celu EWOLUOWANIA tak celem nauki człowieka jest ewolucja a końcowym rezultatem ewolucji człowieka jest NIEŚMIERTELNOŚĆ. I to właśnie jest cel człowieka i ludzkości na ziemi, tak samo jak na każdej innej planecie zamieszkiwanej przez istoty ludzkie ( czego chyba nikt nie podda w wątpliwość )

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 6 maj 2017 16:36 | brak oceny

As | Gość

Bardzo prosty i oczywisty punkt widzenia. A gdzie głębsze przemyślenia? Czy tylko na poziomie namacalnym i praktycznym?

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 11 paź 2011 01:49 | brak oceny

Franek Poranek | Gość

Brawo. To jest po prostu świetny tekst. "Serce roście" ;)

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 15 wrz 2011 15:46 | brak oceny

Gaga | Gość

Niestety, niestety życie nie kończy się wraz ze śmiercią-to ja też wiem na pewno. Niestety, bo jeżeli istnieje ta siła, od której powstał wszechświat, jak piszecie, to nie jest ona ani dobra, ani miłosierna, raczej neutralna i obojętna lub też nieudolna. Straszna to wizja żyć pod władzą czegoś, co stworzyło tak nieudolny świat (delikatnie mówiąc) i to całą wieczność. Myślicie, że "raj" jej lepiej wyszedł?! Ja myślę, że nic takiego nie istnieje, a życie ogólnie jest zbiorem przypadków i zbiegów okoliczności. Duchy są wytworzoną materią i możecie mi wierzyć są jeszcze gorsze (mniej logiczne i świadome i nikt nad nimi nie panuje) niż na ziemi. Jeżeli jest reinkarnacja, to nie słyszałam śmieszniejszego jej wytłumaczenia, niż wasze. Nie istnieje "nadrzędne narzędzie sprawiedliwości" choćby dlatego, że w różnych kulturach co innego jest wartością, pięknem, bogactwem. W kulturze, w której upośledzenie jest oznaką boskości (są takie kultury) reinkarnacja, według waszej teorii, będzie dążyła do narodzenia się w upośledzonym ciele. To samo z urodą, bogactwem, które są względne. Raczej dążenie do szczęścia byłoby jej celem, ale szczęście nie jest celem istnienia istot żywych, tylko łańcuch pokarmowy na ziemi, prawa fizyki po śmierci i w świecie materii nieożywionej.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 16 gru 2010 18:24 | brak oceny

PwlGr | Gość

to skrócona, OBIEKTYWNA wiedza na najważniejsze sprawy z naukowego punktu widzenia. brawo!

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 14 gru 2010 12:49 | ocena: -1

ollofeli | Gość

czy to jakas doktrynizacja? :) eee pochlaniajcie tego jak mlode pelikany :P czas nie istnieje? co za bzdura! reinkarnacja?! zycie nie konczy sie w momencie smierci?! hehehehe! a skad wy to niby wiecie? papka dla zagubionych! to ze ktos ma wizje otworzenia ludziom oczu na sprawy wysmiewane publicznie to nie znaczy, ze musi wciskac kasze w muzgi. nie musicie tego przeciez robic?! prawda? puki nie doswiadczysz smierci to nic nie wiesz na temat tego co jest po niej!!! mozna snuc tylko bajki. to ze ktos opowiada cos o zyciu innej tak jakby to zycie doswiadczyl, to zaden dowod na reinkarnacje. brrrrr, az telepie mnie na mysl ze tak latwo takie bzdury ludzie pochaniaja. to nic innego tylko religia zastepcza. a religia to wiadomo co...

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

To jedno z największych odkryć w historii astronomii. Teleskop Keplera namierzył 219 planet pozasłonecznych, w tym 10 skalistych podobnych do Ziemi. Położone są w gwiazdozbiorze Łabędzia. O wszystkim poinformował w poniedziałek Mario Perez, jeden z naukowców biorących udział w poszukiwaniach w Centrum Badawczym imienia Josepha Amesa w Kalifornii.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:46 | Przez kilka dni na początku czerwca rodzina w Inowrocławiu obserwowała dziwne zjawiska na niebie. Kumulacja wydarzyła się 2 czerwca 2017, kiedy ok. 22.00 po przelotach UFO pojawiły się... wojskowe śmigłowce. Opis i relacja jest w naszym serwisie o UFO, czyli www.emilcin.com w dziale POLSKA. .. zapraszamy! ...

Artykułem interesują się

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 16 maja 2017 | Wczoraj zadzwonił do mnie Krzysztof Jackowski. Długo rozmawialiśmy o historii śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. Jasnowidz podzielił się ze mną swoimi obserwacjami w tej sprawie i był zaskoczony, że wcześniej doszedłem do tych samych wniosków.

czytaj dalej

FILM FN

DUCH NA DRODZE oraz ATAK UFO NA HELIKOPTER

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopada :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maja :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.