Dziś jest:
Czwartek, 3 kwietnia 2025

"Cokolwiek mógłbyś zrobić lub o czym marzysz - po prostu to zrób. Taka zuchwałość ma w sobie geniusz, moc i magię."
 J. W. Goethe

Komentarze: 0
Wyświetleń: 19521x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Nie, 29 lis 2009 01:22   
Autor: FN, źródło: FN   

Zegar i śmierć - szokująca historia!

<img src="http://img7.imageshack.us/img7/5310/belkaz.png" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>By <a target="_new" href="http://profile.imageshack.us/user/fundacjanautilus">fundacjanautilus</a> at 2009-10-18

Poniższa historia jest naprawdę ... hmm.. fenomenalna, gdyż pokazuje siłę tego tajemniczego fenomenu. Chodzi o coś, co my na pokładzie Nautilusa nazywamy <B>„Zegary i Śmierć”</B>. Pisaliśmy o tym wiele razy i nie mamy nawet cienia wątpliwości, że zjawisko jest w 100% prawdziwe. Chodzi o to, że <u>w momencie śmierci jakieś osoby zatrzymują się zegary albo w jego domu, albo w domach jego bliskich czy znajomych. Taki moment jest natychmiast zauważony przez domowników zaintrygowanych tym, że „zegar który tak dobrze działał nagle stanął”. Kilka godzin czy kilka dni później zdumieni i lekko wystraszeni dowiadują się, że właśnie o tej godzinie zakończył wędrówkę po naszym świecie bliski im człowiek. </u>

Takich historii w archiwum FN są setki, po prostu setki. A jednak ostatnia relacja o takim wydarzeniu zrobiła na nas ogromne wrażenie i to z kilku powodów. Po pierwsze została zauważona przez setki osób, po drugie dotyczy tak dużego zegara, który jest elektroniczny!

Historia wydarzyła się 17 października 2009 w Janikowie, gdzie działa <B>MIĘDZYZAKŁADOWY LUDOWY KLUB SPORTOWY "UNIA" JANIKOWO</B>. To miał być mecz jak wszystkie inne, a jednak przejdzie do historii ze względu na tragiczne wydarzenia, które miały miejsce wewnątrz budynku Klubu. Sprawę opisał nam jeden z kibiców tego Klubu, który – jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni – natychmiast dostrzegł niezwykły wymiar tego, co się stało podczas tego meczu.

Oto fragment tego e-maila:



<I><B>Sent: Saturday, October 17, 2009 11:03 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zatrzymany zegar podczas śmierci - na gorąco!

Witam serdecznie Fundację!</B>
 
Mam do Was wiadomość odnośnie śmierci osoby i zatrzymaniem się zegaru podczas ostatniego tchnienia tej osoby. Sprawa miała miejsca w Janikowie. Jest ona dosyć poruszająca i tragiczna. Ale od nowa. Dzisiaj, jak co dwa tygodnie w naszym miasteczku miał miejsce mecz piłkarski w ramach II ligi, grupy zachodniej. O godzinie 15:00 zagrać miały zespołu Unii Janikowo i Miedzi Legnica. Na krótko przed spotkaniem na stadionie w budynku sekretariatu klubu zmarł były kierownik naszego klubu piłkarskiego, wierny kibic, działacz klubu, osoba czynnie wspierająca klub i oddana mu przez całe swoje życie. (...) Jak wiadomo, stadion musi być zaopatrzony w zegar. Jest to taki elektroniczny zegar, który także pokazuje wynik meczu. Sam nie byłem na meczu, jednak wchodząc na stronę oficjalną klubu chcąc przeczytać o meczu lekko się zszokowałem.
 
Tak więc (za <b>www.unia.janikowo.com</B>):</I>
 
 
<B>"UNIA JANIKOWO - MIEDŹ LEGNICA 2:3</B>
 
(...)

Mecz ten rozgrywał się w cieniu tragedii, jaka wydarzyła się w dniu dzisiejszym w sekretariacie Klubu. W dniu dzisiejszym na kilka minut przed meczem zasłabł i stracił przytomność pan <B>Stefan Słowiński</B>. Mimo pomocy i reanimacji, jaka została mu udzielona, nie udało się. Po kilkunastu minutach reanimacji, lekarz stwierdził zgon. <B><U>W tym samym momencie, kiedy lekarz przerwał akcję ratunkową, zegar odmierzający czas meczu zatrzymał się i nie można było go ponownie uruchomić.</B></U>

 Pan Stefan swoje życie poświęcił naszemu Klubowi. Działał on w Klubie od początku jego istnienia i w wieku 71 lat w KLUBIE UNIA JANIKOWO oddał ostatnie swój oddech. Pan Stefan Słowiński od początku Klubu działał w jego strukturach. Był między innymi jego wieloletnim kierownikiem pierwszego zespołu seniorów, a potem pomagał Klubowi na różne sposoby, między innymi będąc odpowiedzialnym za nagłośnienie w trakcie meczów.

Przez 50 lat pan Stefan Słowiński poświęcał się KLUBOWI – ostatnie momenty swojego życia spędził w KLUBIE – tutaj umarł – CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI

(...)"

<img src="http://img21.imageshack.us/img21/4158/kopiazegardopubl.png" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>By <a target="_new" href="http://profile.imageshack.us/user/fundacjanautilus">fundacjanautilus</a> at 2009-10-18
 
<I>Pozwoliłem sobie najważniejszą rzecz wytłuścić na czerwono. Niesamowite prawda? Nie przypominam sobie o jakiś poważniejszych awariach tego zegara, choć na mecze chodziłem bardzo regularnie o kilkunastu lat.
 
W załączniku zdjęcie zegara, zamazane, ale chodzi mniej więcej o wygląd. (To zdjęcie z jakiegoś starego meczu; co ciekawe zegar jest umiejscowiony na budynku sekretariatu, czyli tam gdzie doszło do zgonu).
 
Pozdrawiam.</I>
 
Oto zdjęcie tego zegara (osobę stojącą na pierwszym planie zamazaliśmy).

<img src="http://img19.imageshack.us/img19/2526/zegardopubl.jpg" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/><br/>By <a target="_new" href="http://profile.imageshack.us/user/fundacjanautilus">fundacjanautilus</a> at 2009-10-18

Historia jest poruszająca i nie ma wątpliwości – to nasz nowy „numer jeden”, jeśli chodzi o temat „śmierć i zegar w momencie śmierci”. Sprawa jest jasna – kiedy ludzka dusza opuszcza ciało dzieje się coś, co sprawia, że zegary w miejscach ważnych dla życia takiego człowieka ZATRZYMUJĄ SIĘ. To jest znak dla innych ludzi, że oto stało się coś ważnego, że oto jeden z naszych bliskich doszedł do stacji, kiedy to zmienia trasę swojej wędrówki.

Niesamowite jest to, że dotyczy to także – jak się okazało – tak potężnej maszyny jak stadionowy zegar elektroniczny. Wystarczy pomyśleć, jak potężnej potrzeba energii, aby zatrzymać taki zegar. Pytanie, kto uwalnia tę energię i kto wysyła ów sygnał do ludzi. Czy akurat osoba, która w wielkich emocjach żegna się z życiem? Raczej należy wątpić. Jest to znak dla bliskich takiej osoby od „kogoś innego”. Kogo? Nie sposób odpowiedzieć. Możemy tylko snuć przypuszczenia.

Komentarze: 0
Wyświetleń: 19521x | Ocen: 1

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 3/5


Nie, 29 lis 2009 01:22   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

W USA przypadki okaleczeń bydła zdarzają

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 24 mar 2025 21:16 | [KONTAKT] Szanowny Pan

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 24 marca 2025 | O tym, że spotkanie ze mną zostało uznane za "dobry znak" i niezwykłym zdjęciu czegoś dziwnego na niebie nad Oceanem Atlantyckim..

czytaj dalej

FILM FN

Gorzów Wielkopolski: Bez żadnego dźwięku i hałasu

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.