Dziś jest:
Sobota, 18 listopada 2017

The phenomenon of UFOs does exist, and it must be treated seriously. M. Gorbaczow
/tłum. Fenomen UFO istnieje i powinien być traktowany poważnie/

Komentarze: 41
Wyświetleń: 39048x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 13 paź 2011 10:39   
Autor: FN, źródło: FN, eFakt   

Niezwykle zagadkowa historia z miejscowości Sztum. Czy to na pewno była choroba psychiczna?

Historia jest rzeczywiście niebywała i wręcz nadaje się raczej na historię godną scenariusza filmu typu horror. Dyrektor więzienia Andrzej G. był wzorem człowieka, który powinien piastować takie stanowisko. Spokojny, kulturalny, zawsze dobrze wyglądający, o nienagannych manierach. Tak o dyrektorze więzienia w Sztumie (woj. pomorskie) Andrzeju G. mówią jego współpracownicy i znajomi. Nagle jednak stała się rzecz niewyobrażalna.  Dyrektor od pewnego czasu zaczął zachowywać się dziwnie. Był bardzo zamknięty w sobie, skryty.

W niedzielę 10 października dyrektor wszedł do celi, w której przebywało dwóch więźniów. Jeden z osadzonych wyszedł na zewnątrz, drzwi do celi nie zostały do końca zamknięte. Dyrektor zaatakował więźnia w celi nożem kuchennym o 15-centymetrowym ostrzu. Rany zostały zadane w okolice szyi, prawej pachy i w klatkę piersiową. Zwłoki ofiary odkrył po powrocie do celi drugi więzień.

Przeprowadzona w poniedziałek sekcja zwłok wykazała na ciele zabitego kilkanaście ran. Prokurator dodał, że kilka z ran było powierzchownych, a pozostałe były ciosami zadanymi "ze znaczną siłą". "Jedna z tych ran była śmiertelna. Był to cios, który uszkodził tętnicę szyjną, co spowodowało wykrwawienie.

Dyrektor po zabójstwie wrócił do swojego gabinetu i poprosił podwładnych, aby wezwali policję, przyznając, że zabił skazanego. Dyrektor został zatrzymany i zawieszony w obowiązkach służbowych. Śledczy chcieli przesłuchać go zaraz po zdarzeniu, nie było to jednak możliwe ze względu na jego stan. Jak to określił szef Prokuratury Rejonowej w Kwidzynie Piotr Jankowski, Andrzej G. "sprawiał wrażenie nieobecnego, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego, co się stało". Zanim w niedzielę udał się Zakładu Karnego, Andrzej G. zostawił w swoim domu list.

 Adresatem była żona i dzieci funkcjonariusza. Oprócz ważnych dokumentów, numerów PIN do kart bankowych i innych praktycznych informacji (przygotowanych tak, jakby Andrzej G. wiedział, że rodzina przez długi czas będzie musiała radzić sobie bez niego) miało tam być kilka bardzo dziwnych zdań. Mężczyzna miał napisać, że słyszy głosy, że po prostu „musi to zrobić”, że rozważa samobójstwo. Nieoficjalnie wiadomo, że w liście, który zostawił w domu idąc zamordować więźnia napisał, że słyszy tajemnicze głosy, które każą mu zabić.

 

Dlaczego warto napisać o tej sprawie w takim miejscu, jak portal FN? Gdyż to nie pierwszy raz jest sytuacja, kiedy morderca przyznaje się do tego, że „słyszy głosy”, które każą mu zabić. Pisaliśmy o tym wielokrotnie, że sprawa ta jest zawsze wyśmiewana i bagatelizowana. Po pierwsze ironizuje się, że jest to „objaw zwykłej choroby psychicznej”, choć – warto to powtarzać w nieskończoność – natura chorób psychicznych jest niepoznana do dziś.

Po drugie wskazuje się na wersję „po prostu sobie to wymyślił, aby uniknąć odpowiedzialności”. W historii z więzienie w Sztumie akurat ta wersja raczej nie wchodzi w grę, ale to i tak nie jest najważniejsze w tej sprawie.  Nasz kolega z pokładu Nautilusa miał okazję trzykrotnie (dzięki pracy dziennikarza, którą wykonuje) rozmawiać z mordercami osadzonymi w więzieniach. Jego uwagę zwróciło to, że dwóch z nich wspomniało o bardzo krępującej sprawie, którą nawet nie podawali w czasie śledztwa. „Było to tak, jakby wstąpił we mnie demon… coś mi mówiło, żebym zabił!” – mówili mordercy, którzy nigdy się ze sobą nie spotkali, aby „wspólnie uzgodnić wersję wydarzeń”.

Kiedyś znana egzorcystka zaproszona „na pokład Nautilusa” przekonywała, że znaczna część najgorszych zbrodni jest inspirowana przez siły demoniczne. Miała na to dowody, nawet dokumenty. Tłumaczyła, że po prostu niektórzy ludzie mają zdolności medialne, z czego nawet nie zdają sobie sprawy. Niewidzialne istoty potrafią przejąć kontrolę nad takim człowiekiem. Potem wszystko tłumaczono jest "tajemniczą i nagłą chorobą psychiczną". Jej słów oczywiście nikt nigdy nie chciał słuchać, bo "zabobon i ciemnota".

Mówią o tym wszystkie światowe religie, mówią o tym wszyscy szamani na całym świecie, mówią wreszcie ludzie zajmujący się ezoteryką. Kto o tym nie mówi? Naukowcy opierający się na „szkiełku i oku” wyposażeni w Encyklopedie BRITANICA. Skoro tam niczego o tym nie ma, to znaczy, że nie istnieje.

Komentarze: 41
Wyświetleń: 39048x | Ocen: 3

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 13 paź 2011 10:39   
Autor: FN, źródło: FN, eFakt   


Komentarze (41)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4 5

Śr, 26 paź 2011 15:01 | brak oceny

widmo | Gość

Chciałbym zaproponowac ciekawy wykład, prosze, posłuchajcie go : https://www.youtube.com/watch?v=QLSKXgIPvYs&feature=related

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 25 paź 2011 07:20 | brak oceny

ae | Gość

choroba psychiczna to zawsze gad.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 24 paź 2011 11:26 | brak oceny

widmo | Gość

Aby zrozumieć powagę sytuacji jaka wyłania sie obecnie z rzeczywistości, w której to szatan zaczyna wychodzić z ukrycia, a opętania zaczynają być bardzo silne ( co widać na zamieszczonym przykładzie i wielu innych ) trzeba skończyć z mądrkowaniem o Bogu, a zacząć się do niego uciekać.Poza tym, wszystkim, którzy wciąż starają się tłumaczyc opetania dziwnymi teoriami o chorobie, proponuje odszukac w sieci zapisy nagrań z egzorcyzmów.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 21:20 | brak oceny

Fornax | Gość

Ciekawi ludzie są u szczytu władzy w tym kraju. Ale czy wszyscy tacy są ??? Chodzi mi o to czy za wszystkimi ciągnie się smród za który gotowi są zabić niezadowolonego z represji człowieka ? Warto było by również pokazać na co skarżył się więzień. Wtedy pewnie okazało by się jaki to kolorowy zawrót głowy im serwowano. I tak dziwne że facet nie powiesił się w celi monitorowanej przez dziesięć kamer. Najpierw lać a potem pytać co mówiły głosy !

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 22 paź 2011 20:21 | brak oceny

Patryk | Gość

Każdy morderca zasłania sie tym, że "słyszy głosy" więc o co chodzi? To najprostsza linia obrony. Każdy jeden świr się tak tłumaczy. W Inowrocławiu szczeniak zamordował koleżankę i co? Wymyślił sobie, że tak mu nakazał jakiś irlandzki bożek.
I co mu zrobią? Nic mu nie zrobią bo nie ma kary śmierci, będzie się sędziemu śmiać w twarz. To nie żadne "historie niewyjaśnione" tylko perfidne tłumaczenie się ludzi zwyczajnie złych, więcej nergala w TV to będziemy mieli takich wariatów na pęczki :(

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 19:01 | brak oceny

Czlo - wiek | Gość

Temat samej śmiertelności, umieralności, duchowości, zawsze był tematem tabu. Czasami niewygodny...Z powodu strachu i lęku. Bowiem przypomina o przemijaniu. I trochę hm, dziobie w pupę niektórych, jest nie wygodny, uwiera. Ukazuje wymiar duchowości. Zatem wzbudza często negatywizm, wywołuje uciekanie od tematu,lęki ,strachy , zwłaszcza wśród istot pełnych bywa jeszcze niedojrzałości emocjonalno-psychicznej, zagubionych, zwłaszcza gdy temat to niewygodny...
Portal Nautiulus wchodzi w te tematy, bowiem taka jest jego tematyka, zatem zawsze będzie budzić kontrowersje. Nie jest wygodnym sama istota świadomość duchowości niektórym istotom z wielu powodów;
Z powodu wygody i cynizmu, cwanej i sobie wkręcanej nadziei, że nikt ich nie rozliczy..., bowiem wystarczy być tylko sprytnym w życiu.
Z powodu unikania tematyki umierania, bowiem życie zmierza zwykle do kresu i wtedy z jakiegoś ... tajemniczego, hm powodu się umiera.
A sam powód może być zróżnicowany czy to ze starości, choroby czy wypadku życiowego.. Ale niektórzy wolą o tym nie myśleć, uciekają przecież od tego.. A życia nie da się wysterylizować, zakleić, unikać tematów z nim związanych, zamalować na zielono..., biało czy różowo, bo życie potrzebuje rozwoju, podlewania i użyźniania, ekologicznego myślenia w systemie natury by przetrwać jako gatunek.
Tematyka jest szeroka i głęboka jak życie.
Nie da się też prowadzić kampanii uświadamiającej..., dla istot ludzkich, zwłaszcza gdy ktoś ucieka od tematyki skutecznie w różne cwane teoryjki, zasłony wygodne dla tej osoby. Nie da się zasłonić ładnymi słowami i pozytywnym myśleniem, samymi tylko afirmacjami, rozkładu trupa..leżącego w szczerym polu na widoku, gdy ktoś potrzebny jest by zrobić z tym porządek, by mniej śmierdziało i nie roznosiło się dalej. Każdy sam tylko w sobie ma możliwość przerobić siebie. Nikt za nikogo życia nie przeżyje, za nikogo się nie naje, za nikogo nie wyśpi, za nikogo nie zrozumie, nie przerobi jego karmy reinkarnacyjnej czy niekarmy...i co tam sobie chce. Wymiaru egzystencji i duchowości.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 17:45 | brak oceny

|

NIgdy nie wierzyłam w żadne"głosy" i też sądziłam, że jest to sprytna metoda na ucieczkę od odpowiedzialności - do czasu.
Wpadły mi w ręce dwie książki o egzorcyzmach, tytułów celowo nie chcę pamiętać.
Jedna jest pisana przez księdza egzorcystę, druga to kilka opowieści zebranych przez dziennikarza od księży egzorcystów. PRZERAŻAJĄCE!!! Nie chcę o tym myślec i pamiętać.
Ale teraz wierzę, że świadomość człowieka słabego bądź medialnego , może znaleźć sie pod wpływem innej, grożniejszej świadomości.
Jedyny ratunek - to nie dawać przyzwolenia z całych sił i uciekać w Dobro jak najszybciej.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 21 paź 2011 09:49 | brak oceny

cezary_sopot | Gość

wyjaśnienie jest banalne, facet cierpi na schizofrenię, objawy są tak typowe, że rozpozna je każdy student medycyny po tygodniu zajęć z psychiatrii.

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 20 paź 2011 11:55 | brak oceny

dobry wĂłjcio | Gość

Słyszał głosy w głowie?
Oto odpowiedź:

Hearing System, patent USA nr 4877027
Opublikowany 31 października 1989 roku.
Autor wynalazku: Wayne Brunkan.
Metoda bezpośredniego indukowania dźwięku do ludzkiej głowy przy zastosowa­niu mikrofal o częstotliwości od 100 do 10000 MHz modulowanych metodą częstot­liwościową.

Czyli inaczej mówiąc, pojawienie się w głowie odbiorcy głosów, które podają mu polecenia co ma wykonać.

Niektórzy nazywają to cudem, łaską ducha świętego, nawiedzeniem, lub chorobą psychiczną. Tymczasem nic z tych rzeczy. Technologia militarna, używana też przez tzw. służby. Nawiasem mówiąc, "głosy" w Sztumie nie są pierwszym przypadkiem tego typu w ostatnich latach w Polsce. Wcześniej wystąpił przypadek ks. Natanka w podkrakowskiej Posądzy i trwa nadal. Dokładnie to samo działanie i niestworzone działania ofiary, tylko że ks. Natanek twierdzi, iż wie czyje głosy słyszy w głowie. Przedstawiają mu się jako Matka Boska i Jezus. Przy pomocy tego urządzenia można się przedstawić swym głosem w cudzej głowie nawet jako sam Pan Bóg. Nic trudnego. Najwyraźniej Polska zakupiła co najmniej jedno urządzenie tego typu i trwa praktyczna nauka personelu w posługiwaniu się nim. Jak widać, na ludziach nieświadomych takiego zagrożenia manipulacją, działa to bez zarzutu.
Pozdrawiam! (również manipulatorów)

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 19 paź 2011 14:59 | brak oceny

green_rose | Gość

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4 5
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

 Jaką Wigilię i święta Bożego Narodzenia widzi jasnowidz Krzysztof Jackowski? 'Ja mam wrażenie, że zima będzie kapryśna może być okresowo bardzo ciepła, ale momentami będzie bardzo zimna. Z całą pewnością będzie to jednak aura, która będzie dużo zimniejsza od poprzednich zim. Wydaje mi się, że w tym roku święta Bożego Narodzenia będą białe'

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 02:03 | 14 listopada 2017 to był ciekawy dzień. Tego dnia nad Niemcami przeleciał jasny bolid, a w Polsce nad Białymstokiem widziano UFO. O wszystkim piszemy w naszym serwisie ufologicznym, czyli www.emilcin.com ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 13 listopada 2017 | Ludzie chyba nie dostrzegli mocy tekstu o zdjęciach w Emilcinie, które zostały wykonane 5 listopada 2017. Ot, kolejny tekst w serwisie FN… o czym tu mówić? Ale to błąd.

czytaj dalej

FILM FN

TRÓJKĄTNE UFO O ŚREDNICY 60 METRÓW TRZY RAZY PRZELATUJE NAD TYM SAMYM ŚWIADKIEM - historia z 2006 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.