Dziś jest:
Piątek, 24 marzec 2017

"Nasze życie jest tym, czym czynią je nasze myśli" Marek Aureliusz

Komentarze: 13
Wyświetleń: 11587x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 25 sty 2015 09:15   
Autor: FN, źródło: FN   

FILM Z ŻYCIA ZAWIERA ZASKAKUJĄCE SCENY, KTÓRE POZORNIE SĄ MAŁO WAŻNE DLA LUDZI ŻYJĄCYCH

Ludzie, którzy przeżyli to zjawisko, mają kłopoty z jego opisaniem. Nagle, w ułamku sekundy widzimy przeróżne sceny z naszego życia, które pojawiają się przed nami, ale w których jednocześnie uczestniczymy. Normalnie w kinie podczas oglądania filmu odczuwamy go zmysłami wzroku i słuchu, ale podczas tego filmu „tuż po śmierci fizycznej” potrafimy wychwytywać także uczucia innych osób. Jeśli kogoś zraniliśmy jakimś czynem czy słowem – czujemy to natychmiast.

Także widzimy coś, czego nie dostrzegamy w ciągu naszego normalnego życia, czyli połączenia i konsekwencje. Każdy nasz czyn, nawet najbardziej drobny, powoduje drobne następstwo, ma konsekwencje. Każde słowo wypowiedziane w złej intencji zaczyna obracać się niczym kula śniegowa i doprowadza do jakiejś zmiany w naszym życiu, a także w życiu innych. Na co dzień nie dostrzegamy tej subtelnej gry, w której uczestniczymy. Po śmierci zaś w trakcie oglądania „filmu z życia” widzimy to i jest to oczywiste i wyraźne.

Bardzo ciekawy jest dobór scen, który jakaś pomocna i tajemnicza ręka układa nam do tego filmu. Wydawać by się mogło, że to będę te „przełomowe momenty”, który my umieścilibyśmy w swoim CV. Zdanie jakiegoś egzaminu, moment poznania swojego życiowego partnera, jakichś wypadek itp. Nic bardziej mylnego!

„Tajemnicza moc” wyraźnie obserwująca każdy moment naszego życia i układająca ów film uznaje inne sceny za ważne i istotne. Jeden z naszych czytelników opisywał ów film, który miał okazję obserwować tuż po dramatycznym wypadku samochodowych, w którym uczestniczył. Zobaczył w nim siebie, kiedy ulitował się nad małym stworzeniem, które wpadło w pułapkę zastawioną przez ludzi i uwolnił je z niej.

Inny czytelnik opisywał, że wśród różnych scen w czasie „filmu życia” znalazła się taka scena, kiedy w nocy w pokoju młodszej siostry postanowił usiąść obok niej na łóżku i potrzymać ją za rękę, bo bała się ciemność. To okazuje się są te chwili, które „tajemnicza moc” uznaje za ważne z punktu widzenia wszechświata. Nie te wielkie momenty, ale te pozornie małe, ale najbardziej pokazujące nasze oblicze duchowej istoty.

Od wielu lat na pokładzie Nautilusa mamy bardzo silny fanklub filmów dokumentalnych, które zbieramy i archiwizujemy. Są one fantastycznym źródłem wiedzy o naszym świecie i w odróżnieniu od filmów fabularnych – które są jedynie wymysłem ludzi – zawierają prawdę. Jeden z filmów pokazujący los marynarza niemieckiej łodzi podwodnej zawiera właśnie opis owego „filmu z życia”, który warto zaprezentować w tej publikacji. Relacja pochodzi z filmu dokumentalnego "Bitwa o Atlantyk".

 

 

Na koniec jeszcze jeden opis „filmu z życia”, który został opublikowany przez gazetę „Ilustrowany Kuryer Codzienny” w kwietniu 1933 roku. Gazeta w ostatnich dniach trafiła do naszego Archiwum FN i zawiera właśnie bardzo interesujący tekst zatytułowany „Ostatnia minuta przed śmiercią”.

 

Poniżej powiększony tekst artykułu

 

 

 

 

Niezwykłe jest to, że z 99.99% prawdopodobieństwem można założyć, że zarówno autor tego tekstu, relacji, autor zdjęć, korektor tekstu, redaktor naczelny „Ilustrowanego Kuryera Codziennego” i wszyscy inni dziennikarze pracujący nad tym „dodatkiem metapsychicznym” także sami przeżyli ową ostatnią minutę przed śmiercią” i dawno nie żyją.

To przejmujące uczucie, kiedy rozejrzymy się wokół i uświadomimy sobie, że wszyscy otaczający nas ludzie za sto lat będą już tylko kolejnym kamieniem gdzieś na jakimś cmentarzu, zapomnianym i obrastającym mchem… Ludzie tymczasem zachowują się tak, jakby to wszystko miało być wieczne: domy, samochody, majątki i gromadzone pieniądze na kontach. Te rzeczy jednak są praktycznie bez znaczenia i momentów ich gromadzenia nigdy nie zobaczymy w owym „filmie z życia”, którego widzami będziemy kiedyś. W sali kinowej będzie wtedy tylko jeden widz. My sami.

Komentarze: 13
Wyświetleń: 11587x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 25 sty 2015 09:15   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (13)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Pt, 30 sty 2015 21:30 | brak oceny

Mariuszsz | Gość

Sytuacja ze snu nieżyjącej już, Przyjaciółki naszej rodziny. "... Jest jakby na Sądzie Ostatecznym, zgromadzeni wokół niej ludzie, w małych grupach, o czymś ze sobą rozmawiają. Ona zastanawia się nad swoimi grzechami, w pewnym momencie słyszy głos CO ZROBIŁAŚ DLA INNYCH ?
Co do filmu z życia, to w jakiejś religii, pośmiertne odczuwanie uczuć i emocji, sprowokowanych przez nas u innych (także zwierząt ) ma swój "fachowy" termin, nie pamiętam już tych nazw. Lecz osobiście wiem i wierzę, że taka forma pobierania nauki z przebytego życia ma najwyższy sens poznawczy i samo rozwojowy. I od razu współczuje politykom, psychopatom i ludziom wielkiego globalnego biznesu. No i piekła nie musi być ponieważ swoim życiem sami siebie skazujemy na męki wszelakie.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 30 sty 2015 11:00 | brak oceny

Intek | Gość

Do Lubomirski - dowcipnie pomysłowo opisałeś swoja wizję światów równoległych po kilku kufelkach... światy równoległe jak to światy - wszystkie istnieją niezależnie od siebie i nawzajem sobie nie przeszkadzają. Czasami wskutek jakichś anomalii zazębią się ze sobą w wymiarze pojedynczych jednostek ludzkich i ci po takich doświadczeniach czasami lądują w wariatkowie lub nie mogą przejść do porządku dziennego przez długie lata, nie mogąc przy tym normalnie wygadać się przyjaciołom, bo ci zaraz zaczynają przyglądać się nad wyraz podejrzliwie takiemu osobnikowi.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 30 sty 2015 10:51 | brak oceny

Intek | Gość

Bebe - z całym szacunkiem - ale ty przecież nawet pisać poprawnie i "po polskiemu" nie potrafisz. Nie wiem jakie i gdzie fakultety kończyłeś i co cię tam ochrania. Nie interesuje mnie to. Po prostu administratorzy w ustawieniach "komentów"/postów nie ustawili takiej opcji: komentarz pod komentarzem... Chyba naczytałeś się Harry Pottera za dużo albo odstaw te specyfiki, które zażywasz, by wyraźnie widzę ich zły wpływ na twoją psyche. A może dorabiasz jako Avatar po godzinach?

Dziękujemy za ocenę.

Czw, 29 sty 2015 21:58 | brak oceny

Lubomirski | Gość

Człowiek umiera, a co z jego innymi obliczami w światach równoległych?
Pomyśl że budzisz się w środku nocy około 3 i idziesz do toalety i widzisz w kuchni zapalone światło, wiec myślisz że ktoś z domowników zapomniał zgasić i podążasz je wyłączyć. Zbliżasz się do kuchni i widzisz tam siebie jak jesz kolacje, najpierw patrzysz się i dziwisz a potem ty jedzący kolacje pyta się Ciebie czy nie zjecie razem - myślisz że rano Ci przejdzie jak się wyśpisz i biegniesz do toalety i z powrotem do łóżka. Wracając do pokoju widzisz że ktoś leży w Twoim łóżku - masz tego dosyć i szarpiesz za kołdrę i widzisz jak śpisz - nie wiedząc co robić myślisz nie będę się budził przecież miałem się wyspać i kładziesz się na podłodze. Rano budzisz się we własnym łóżku - cieszysz się i myślisz że wczoraj było o kilka kufli za dużo. Wstajesz i idziesz do toalety i czujesz zapach świeżo parzonej kawy. Zaglądasz do kuchni i widzisz jak robisz sobie śniadanie. Dzwoni telefon, odbierasz- dzwoni twoja znajoma (singielka) i mówi że pomysł z porannymi odwiedzinami i wspólnym śniadaniem był wspaniały i teraz Ona musi się zrewanżować. Spokojnym głosem odpowiadasz ja dopiero wstałem z łóżka.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 28 sty 2015 19:51 | brak oceny

Ola | Gość

To nie są nieważne sceny. To są sytuacje w których zachowaliśmy się bezinteresownie, zgodnie z odruchem serca. W dzisiejszych czasach każdy chciałby mówić ci co robić. Masz iść na określone studia bo na to jest zapotrzebowanie, masz mieć dzieci bo państwo potrzebuje niewolników do pracy. Tak więc takie momenty w których robimy cokolwiek w zgodzie ze sobą są ważne. Według mnie to dotyczy nie tylko pomocy innym, choć jest to bardzo ważna sprawa w życiu. Także siebie trzeba szanować. Teraz często patrzę na życie z perspektywy: jak ocenię to zdarzenie za kilkadziesiąt lat. To, że np. nie zdało się jakiegoś egzaminu nie będzie miało znaczenia, ale to, że się komuś nie pomogło może uwierać. Ale jeśli nie dbaliśmy o siebie i np. zaniedbaliśmy swoją pasję - też możemy to kiedyś źle ocenić.

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 28 sty 2015 09:29 | brak oceny

George | Gość

Intek chyba wrócił z kilkuletniego walkabout. Zaingurował z ciekawym jak zwykle komentarzem. Oby za szybko sie nie zraził. Pozdrawiam serdecznie.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 27 sty 2015 19:49 | brak oceny

Korben | Załogant

INNA CIEKAWA HISTORIA! Dziewczynka będąca na pograniczu opowiadająca co widzi. http://strefatajemnic.onet.pl/ezoteryka/dziewczynka-ktora-utknela-na-granicy-zaswiatow/m3crr6

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 27 sty 2015 18:05 | brak oceny

Intek | Gość

Dorzucę tylko, że tam, czyli do powłoki energoinformacyjnej zwanej inaczej nadświadomością (podświadomość tkwi w nas) sięgają hipnoterapeuci informując nas czasami kim byliśmy i co robiliśmy w poprzednich wcieleniach/życiach (swoista pamięć zewnętrzna - "pendrive" lub "cloud memory"). Z podświadomości możemy się jedynie dowiedzieć/dopytać co się stało lub jakie zadziałały czynniki, bodźce w przeszłości w naszym obecnym życiu-wcieleniu, które zdeterminowały/determinują naszą teraźniejszość i ew. przyszłość. Wówczas terapia bywa ukierunkowana na uświadomienie pacjentowi źródła jego problemów i co ma robić/jak żyć aby jego teraźniejszość i przyszłość była na poziomie umożliwiającym normalną egzystencję.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 26 sty 2015 20:44 | brak oceny

Intek | Gość

Jest to zjawisko powszechne i dość logicznie dające się wytłumaczyć z uwzględnieniem teorii reinkarnacji. Pamięć z naszych wszystkich poprzednich wcieleń jest zapisana w naszej aurze a ściślej - w jednej z jej zewnętrznych warstw - powłok tzw. Powłoce energoinformacyjnej. W momencie śmiertelnego zagrożenia następuje swoisty zrzut informacji z naszej pamięci fizycznej/żyjącego jeszcze mózgu właśnie do tej powłoki zewnętrznej. Fakt ten jest rejestrowany przez jeszcze żyjący mózg/świadomość dając nam wrażenie przewijanego szybko filmu. Zapis naszych dokonań z aktualnego życia/wcielenia jest po prostu niezbędny dla celów zarówno karmicznych jak i ustalenia/zbilansowana poziomu naszego aktualnego rozwoju w kontekście naszych wcześniejszych wszystkich dokonań.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 26 sty 2015 02:06 | brak oceny

bez złudzeń | Gość

Boję się zła które we mnie drzemie, mam ochotę zniszczyć każdego silniejszego ode mnie każdego obcego, ale kiedy odczuję czyjś ból i słabość to cierpię razem z nim i chcę mu ulżyć nawet wrogowi. Niestety częściej życzę bliźnim źle.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... Witam FN. Czasem prezentujecie na swoim portalu rożne opinie. Czytałem właśnie artykuł w którym występuje inne spojrzenie na karmę i jako że mieszkam od roku w Azji (4 miesiące Tajlandia) (8 miesięcy Wietnam) to muszę potwierdzić że karma jest właśnie w taki sposób postrzegana w Azji, a My Europejczycy źle to interpretujemy. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 25 luty 2017 | Jak to jest: zabić drugiego człowieka? W grach komputerowych i filmach sensacyjnych to prosta sprawa - "w życiu" jest to trudne... Ta pozornie drobna kwestia stanowi śmiertelny cios dla tzw. teorii spiskowych 11 września 2001.

czytaj dalej

FILM FN

OFICJALNY KONTAKT Z UFO? Live stream Fundacji Nautilus 19 marca 2017

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.