Dziś jest:
Środa, 29 marzec 2017

"Zostawiaj wszystko w nieco lepszym stanie niż zastałeś"  H. Jackson Brown Jr

Komentarze: 77
Wyświetleń: 6904x | Ocen: 14

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Nie, 12 mar 2017 13:28   
Autor: FN, źródło: FN   

MAŁY PROBLEM MATEMATYCZNY Z TEORIĄ EWOLUCJI

Jest kilka rzeczy na tym świecie uznanych za absolutnie pewne. Przykład? Prawo Powszechnego Ciążenia Izaaka Newtona. Z doświadczenia bowiem wiemy, że przedmiot upuszczony przez nas nie lata swobodnie w powietrzu, ale upada na podłogę. Doświadczenie weryfikuje i potwierdza teorię – Prawo Powszechnego Ciążenia jest faktem bezspornym. Okazało się jednak, że na tej samej półce postawiono coś innego, co także uznawane jest za absolutny pewnik, którego weryfikować nie ma sensu, bo zostało to zrobione sto tysięcy razy. O co chodzi? O tzw. Teorię Ewolucji.


Co zakłada Teoria Ewolucji?

Założenia teorii ewolucji zostały przestawione przez Alfreda Wallace’a i Karola Darwina w roku 1858 na zebraniu Towarzystwa Linneuszowego.  Obaj naukowcy uznali, że o tym, jak wyglądamy lub jak wyglądają inne gatunki decyduje tzw. dobór naturalny. Szczegóły teorii Darwin przedstawił w dziele O powstawaniu gatunków, którego pierwsze wydanie ukazało się w roku 1859.


Co to jest dobór naturalny?

Inaczej można to nazwać „walką o byt”. Darwin, jak i Wallace zastrzegali delikatnie, aby sformułowania tego nie traktować dosłownie, lecz metaforycznie, ale tak naprawdę ludzie rozumieją to wprost – jeden gatunek walczy z innym i wraz z kolejnymi pokoleniami słabsi giną, a zostają ci silniejsi. Walka o byt polega więc na ciągłym współzawodnictwie osobników jednego gatunku albo osobnikami różnych gatunków lub też jest to walka z fizycznymi warunkami środowiska. Darwin podtrzymał też koncepcję Lamarcka o ciągłych i stopniowych zmianach organizmów ,odrzucając możliwość cudownej interwencji w ich powstaniu, czyli całkowicie wykluczają tzw. boski pierwiastek życia. Powstawanie gatunków uznał za efekt istniejących praw przyrody.


Jak Teorię Ewolucji traktuje świat nauki?

Na świecie kwestionowanie tzw. Teorii Ewolucji traktowane jest albo jako szaleństwo, albo uleganie wpływom religijnym, które na siłę próbują widzieć Boga w naturalnym procesie doskonalenia się gatunków. Według nauki akademickiej tzw. teoria doboru naturalnego zyskała potwierdzenie dzięki badaniom ekologicznym i biogeograficznym. Kluczowych dowodów na potwierdzenie monofiletyczności życia na Ziemi miała dostarczyć tzw. biologia molekularna. Czy w tej sytuacji jest w ogóle sens podejmować temat? Absolutnie jest, gdyż kiedy zaczynamy szukać owych dowodów (o których istnieniu praktycznie wszyscy są przekonani), to wtedy spotka nas małe zaskoczenie, o czym za chwilę.

Największy wróg Teorii Ewolucji?

Bez wątpienia kalkulator! 


Kiedy uświadomimy sobie, jakie jest prawdopodobieństwo powstania prostej komórki z chaosu atomów, wtedy naprawdę robi się ciekawie. Jak najlepiej to zrozumieć? Pokazuje to przykład, który podał prof. Fred Hoyle.

 

 Sir Fred Hoyle (urodzony 24 czerwca 1915 roku w Yorkshire, Anglia - zm. 20 sierpnia 2001 roku w Bournemouth) to brytyjski astronom, kosmolog, matematyk i astrofizyk teoretyczny. Kiedyś zdecydował się policzyć, jakie jest prawdopodobieństwo samoczynnego powstania życia…

Kilka słów o profesorze Hoyle i jego prostych wyliczeniach

Studiował matematykę w Emmanuel College Uniwersytetu w Cambridge. W latach 1945-1958 wykładowca uniwersytecki matematyki w Cambridge. W latach 1958–1972 profesor Uniwersytetu w Cambridge, 1969–1972 profesor astronomii w Królewskim Instytucie Astronomicznym. W latach 1971-1973 prezes Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego. Członek zespołu w obserwatoriach astronomicznych w Mount Wilson i Palomar w latach 1957-1962, wizytujący profesor astronomii w California Institute of Technology w latach 1953-1956 i profesor w katedrze Andrew D.White'a w Uniwersytecie Cornella w latach 1972-1978.

Oto jego słynny wywód logiczny dotyczący powstania życia.

 

 […] Na złomowisku są wszystkie części i fragmenty Boeinga-747, porozkręcane i chaotycznie porozrzucane.




Trąba powietrzna przypadkowo przechodzi przez złomowisko.


I pytanie: jakie jest prawdopodobieństwo tego, że po jej przejściu znajdziemy tam w pełni złożony 747, gotowy do lotu?


 "Prawdopodobieństwo powstania choćby jednego z polimerów żywych organizmów przez przypadek jest takie samo jak prawdopodobieństwo, że całkowicie wypełniający przestrzeń Układu Słonecznego niewidomi, obracający w rękach kostkę Rubika, ułożą ją prawidłowo i równocześnie."

"Nieważne jak olbrzymie środowisko jest brane pod uwagę, życie nie mogło mieć przypadkowego początku. Stada małp bębniące na chybił trafił na maszynach do pisania nie mogłyby wyprodukować dzieł Szekspira z tej praktycznej przyczyny, że cały dostępny obserwacjom wszechświat nie jest wystarczająco olbrzymi by pomieścić niezbędne hordy małp, niezbędne maszyny do pisania i, z pewnością, niezbędne śmietniki, do których wyrzucano by nieudane próby. Tak samo rzecz ma się z żywą materią. Prawdopodobieństwo przypadkowego powstania pierwszej komórki jest równie małe jak narodziny Boeinga 747 wskutek tornada wirującego na złomowisku."

 

Te wyliczenia są trochę pociskiem samosterującym o potężnej sile rażenia, który ktoś wysłał w teorie zakładającą, że "życie po prostu wyłoniło się z chaosu dzięki temu, że ten chaos jeszcze się zwiększył"...

 

W naszym Archiwum Wideo FN jest film, który postanowiliśmy pokazać w nieco okrojonej wersji, ale zawierającej bardzo ciekawe wyliczenia związane z rachunkiem prawdopodobieństwa. Warto go obejrzeć, gdyż to pozwoli trochę inaczej spojrzeć na tzw. przypadkowy proces powstawania życia. Mówiąc krótko: coś nigdy nie powstanie z niczego, a z chaosu może powstać tylko… chaos!

Specjalnie na potrzeby tej publikacji zamieściliśmy ten film  w naszej witrynie w serwisie vimeo.com

Na pokładzie okrętu Nautilus mówimy od zawsze o tzw. potędze Kreacji, czyli inteligentnej siły odpowiadającej za powstanie wszechświata, człowieka i życia. O istnieniu „boskiej kreacji” mówią także obce istoty przybywające na Ziemię. Czy można tę siłę zwaną przez nas „Kreacją” nazwać Bogiem czy tzw. „duchem pierwotnym”? Oczywiście, że tak. Nie ma wątpliwości, że wszystkie religie tego świata mówią o Bogu w różny sposób, ale mają na myśli to samo – pierwotną moc, która sama mają w sobie pierwiastek życia jest w stanie tchnąć go w zbiory atomów przeróżnych metali połączone w bardzo zmyślny sposób, które nagle w postaci istot „ożywają”.

Ten rachunek nigdy nie będzie się zgadzał, jeśli nie włożymy w rozważania owej „boskiej cząstki”, o czym mówiliśmy tysiące razy na łamach tego portalu. Nie ma to żadnego związku z takim czy siakim myśleniem religijnym, ale jest oparte tylko i wyłącznie na wiedzy. Teoria Ewolucji? Być może gatunki przystosowują się do nowych warunków, ale ich różnorodność, a zwłaszcza istota ludzka… w każdym razie mamy nadzieję, że po obejrzeniu filmu z NET FN VIMEO rozumiecie, o co nam chodzi.

Na koniec zapraszamy do wzięcia udziału w naszej ECHO-SONDZIE, a w niej prowokacyjne pytanie:

CZY WIERZYSZ, ŻE TEORIA EWOLUCJI WYJAŚNIA POCHODZENIE CZŁOWIEKA NA ZIEMI?


... wyniki ECHO-SONDY po kliknięciu na link poniżej ...

https://www.nautilus.org.pl/echosonda,368.html

Komentarze: 77
Wyświetleń: 6904x | Ocen: 14

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 4/5


Nie, 12 mar 2017 13:28   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (77)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4

Sob, 25 mar 2017 04:35 | brak oceny

Rick | Gość

Niedawno znalazłem wideo na YT które opisuje powstanie homo sapiens na Ziemi. Wiadomości są podane na podstawie tłumaczeń pisma klinowego i opowiadań sumeryjskich przez Zachariasza Sitchin.
Niestety jest po angielsku, ale bardzo ciekawe.
Po wysłuchaniu całej historii, wychodzi na to że nasi przodkowie zostali zmodyfikowani do pracy na Ziemi dla przybyszów z kosmosu.
Również byliśmy obiektem walki między dwoma braćmi przybyłymi z kosmosu, Enki i Enlil. https://www.youtube.com/watch?v=O1f2wce60pQ

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 22 mar 2017 10:06 | ocena: + 4

jann | Gość

https://pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Stanleya_Millera

ciekawe czy pan profesor od kalkulatora slyszal o tym experymencie?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 23 mar 2017 18:41 | brak oceny

... | Gość

@jann,
jan nowak
czy
W. bo już sie pogubiłam, szczególnie jeżeli ktoś kłamie

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 22 mar 2017 05:41 | ocena: + 1

jacek_z | Gość

Gdyby sprowadzić wiarę jedynie do sfery społecznej i psychologicznej czyli: pewna grupa ludzi z konsekwencją muru chińskiego twierdzi, że gdy będziemy żyli według kilku niezmiennych zasad to wyjdzie nam to na zdrowie oraz gdy życie nam dokopało i przypadkowo pójdziemy do takiego dziwnego miejsca gdzie ciągle jest zimno i spotkamy tam kilku takich jak my, siedzących (i klęczących) i medytujących nad tajemnicą życia i nabieramy sił do dalszego trwania - to byłoby już dużo. Tymczasem ... wiara wpływa na losy ludzi bardziej. A to oznacza, że świat w świetle wiary jest dużo bardziej "techniczny" niż widzi to nauka... Jakaś świadomość słucha i działa. Słucha naszych słów, myśli, emocji i działa. Jak? Idziesz zamyślony, nagle przychodzi ci do głowy pytanie: "Zabrałem komórkę?". Zatrzymujesz się i sprawdzasz, a... jest. Co by się wydarzyło gdybyś się nie zatrzymał? Zamiast krytykować trzeba dociekać. Czy przekaz religii nie zawiera w sobie zasady akcji i reakcji, którą ezoterycy uznają za podstawową zasadę wszechświata. Twoje działanie krzywdzące kogoś ściągnie na ciebie reakcję i poznasz siłę swojego niszczącego wpływu na innych. Niektórzy nazywają to grzechem. Są tacy, którzy mogą pomóc, poznać skutki ale zmniejszyć siłę uderzenia. Jeden inkarnował raz na Ziemię, zwali go wtedy Jezusem.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 21 mar 2017 13:09 | ocena: + 3

Pi0tr | Gość

A czy ten pan profesor którego tu przytaczacie posiadał wiedzę na temat KAŻDEGO zjawiska i prawa panującego we wszechświecie, łącznie z tymi których jeszcze nie poznaliśmy? Jeśli nie to jak może tworzyć teorie porównujące coś bazującego na czymś czego (być może) jeszcze nie znamy do przyziemnego Boeinga, złomowiska i tornada.
Co więcej, powstanie pierwszej komórki a ewolucja pierwszej komórki, to mogły być dwa zupełnie inne procesy, więc mówienie że z teorią ewolucji jest coś nie tak bo Boeing nie powstanie na złomowisku jest zupełnie bez sensu.

Dziękujemy za ocenę.

Pon, 20 mar 2017 15:30 | ocena: + 6

czujne_oko | Gość

a propos jeszcze powstania pierwszej żywej komórki. Żądanie żeby ją naukowcy już dziś stworzyli to tak jak żądanie ode mnie tego żebym dziś trafił szóstkę w totka. Mało prawdopodobne prawda ? Ale nie nierealne jeśli miałbym odpowiednią ilość zakładów i/lub odpowiednią ilość czasu.

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 mar 2017 22:11 | ocena: -3

Penelope | Gość

tłumaczenie z sumeryjskiego to pikuś, przetłumaczenie Wałęsy to dopiero jest sztuka

Za czasów prezydentury Wałęsy, jedna z najlepszych w Polsce tłumaczek języka węgierskiego odmówiła udziału w spotkaniu " PANA PREZYDĘTA"
twierdząc, że "ni w ząb" nie rozumie tego co wałęsa mówi po Polsku

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Czw, 23 mar 2017 01:35 | ocena: -2

George | Gość

@Penelope,
Większość ludzi nie rozumiała. Podobnie jak niektórzy tutaj nie umiał się posługiwać kropką a tym bardziej przecinkiem.

Dziękujemy za ocenę.

Wczoraj, 06:04 | brak oceny

Rick | Gość

@Penelope, Walesa nie rozumie samego siebie, a co dopiero oczekiwać od innych ludzi. Ale, jak potrafisz zrozumieć jak to jest być "Za" a nawet przeciw w tym samym czasie, to awansujesz do ludzi którzy rozumieją Wałęsę.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Wczoraj, 11:04 | ocena: + 1

Penelope | Gość

@Rick,

jak to nikt się na żartach nie zna
i nie ma poczucia humoru

Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 mar 2017 17:44 | brak oceny

relatysta | Gość

Bardzo prawdopodobne jest że życie, pierwsza komórka - materiał genetyczny, powstał zupełnie gdzie indziej. Na o wiele starszej planecie mającej o wiele dogodniejsze warunki. Kosmos jest takich pełen.
Co prawda panspermia nie zmienia początkowego dylematu o początek życia z materii, ale zdecydowanie zwiększa jego prawdopodobieństwo, bez wymogu pierwszego projektanta.
Kwestia innych form "życia", poza białkowym, jest nadal otwarta i czeka na nasze odkrycie lub zaprzeczenie. Ale to przyszłe pokolenia będą rozstrzygać - odkrywać.
"Życie powstawało spontanicznie, i równie dobrze moglibyśmy mieć dwie głowy i cztery ręce, gdyby pewne warunki zaistniały w inny sposób..."
Różnorodność form wykopujemy z naszych skał. Przez miliony lat mieliśmy ogony, skrzydła i przede wszystkim ogromne zębiska.
Nie wiem czy to może na "obraz i podobieństwo"... Na pewno gdyby nie kataklizm, żyli byśmy świadomie w ekologicznym mocno zhieratyzowanym środowisku. Może wymyślilibyśmy boga smoka - albo na odwrót.

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 mar 2017 12:51 | ocena: + 16

Kapitek | Załogant

Słabe te argumenty z huraganem i samolotem, albo pisaniem książek przez małpy. Takie przykłady są jednym wielkim błędem logicznym, i aż dziwne, że używają ich różnego rodzaju profesorowie, którzy zapewne chcą w ten sposób udowodnić istnienie Boga. Życie w obecnej formie powstawało przez miliardy lat, kształtując się stopniowo z żywych komórek, które wpływały na siebie wzajemnie i dostosowywały do panujących warunków. A tu nagle wysuwa się taki słaby argument z samolotem, który w jednej chwili ma się poskładać w całość według wzorca, który znamy, zgodnie z projektem inżyniera. Problem tylko w tym, że na początku procesu ewolucji nie istniał żaden projekt, który narzucał by sposób, w jaki życie ma się ukształtować, a tym bardziej nikt nie narzucał, że proces ten ma przebiec w sposób przypadkowy. A w podanych przykładach w samolotem czy książkami narzuca się przypadkowość i określony cel do osiągnięcia, co powoduje, że przykłady te są kompletnie bezmyślne. Nikt ewolucji nie narzucał, w jaki sposób ma wyglądać efekt końcowy. Życie powstawało spontanicznie, i równie dobrze moglibyśmy mieć dwie głowy i cztery ręce, gdyby pewne warunki zaistniały w inny sposób, i dzisiaj nikogo by to nie dziwiło, bo byłoby to normalne. Równie dobrze połowa gatunków zwierząt mogłaby się nigdy nie ukształtować, a druga połowa wyglądać zupełnie inaczej, i też byłoby to normalne, gdyby tylko zaistniały nieco inne warunki. Być może człowiek też nigdy by nie powstał w nieco innych warunkach. Proces ewolucji absolutnie nie był procesem przypadkowym. Nie mam pojęcia, skąd taki dziwny pomysł, że był. Kolejnym błędem jest też używanie Boga do wytłumaczenia zaistnienia pierwszej komórki od której wszystko się zaczęło. Tutaj bezsens takiego myślenia polega na tym, że Wszechświatem rządzi wiele praw, o których istnieniu nie mamy pojęcia, a próbujemy wszystko tłumaczyć wiedzą, którą obecnie posiadamy. A jeśli czegoś nie umiemy wytłumaczyć, to używamy Boga (przepraszam - używacie).

Rozwiń odpowiedzi (2) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 mar 2017 15:33 | brak oceny

czujne_oko | Gość

@Kapitek,

"Nikt ewolucji nie narzucał, w jaki sposób ma wyglądać efekt końcowy. Życie powstawało spontanicznie, i równie dobrze moglibyśmy mieć dwie głowy i cztery ręce, gdyby pewne warunki zaistniały w inny sposób, i dzisiaj nikogo by to nie dziwiło, bo byłoby to normalne. Równie dobrze połowa gatunków zwierząt mogłaby się nigdy nie ukształtować, a druga połowa wyglądać zupełnie inaczej, i też byłoby to normalne, gdyby tylko zaistniały nieco inne warunki."

Ale to chyba przypadek, że zaistniały takie warunki a nie inne i dziś wyglądamy i świat wygląda tak a nie inaczej?

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 mar 2017 21:34 | ocena: + 2

Kapitek | Załogant

@czujne_oko, Dokładnie tak. Warunki zaistniały całkowicie przypadkowo, a powstające życie dostosowało się do nich. Inaczej mówiąc, życie rozwijało się tak, jak warunki na to pozwalały. Gdyby warunki przez przypadek ukształtowały się nieco inaczej, to życie też ukształtowałoby się inaczej. I teraz wracając do argumentu samolotu, warunki są jakie są, a ktoś oczekuje, że ten samolot w tych warunkach poskłada się w określony sposób, nie ewoluując, a tylko pod wpływem przypadku, czyli chaotycznego działania jakiegoś churaganu, poskłada się identycznie jak wtedy, gdy ktoś go poskładał według określonego projektu.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Nie, 19 mar 2017 08:58 | ocena: -4

Kosiasz | Gość

@Kapitek, Już zacząłem serio rozważać Twoje wywody lecz churagan rozwiał moje zapędy. Zonk.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 21 mar 2017 12:44 | ocena: + 1

Pi0tr | Gość

@Kapitek,
Mądrego to aż miło posłuchać

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 17 mar 2017 21:02 | ocena: + 1

czujne_oko | Gość

Czw, 16 mar 2017 17:44 | ocena: + 6

relatysta | Gość

Widzę że niektórzy zapomnieli na czym polega ewolucja.
Dla przypomnienia - ewolucyjny rozwój oka.
Wykład młodego Dawkinsa:
https://www.youtube.com/watch?v=fskCwZj0vGQ
Gdy do tego dodamy zasady rezonansu morficznego Sheldraka - projektant staje się zbędny.

Rozwiń odpowiedzi (1) Dziękujemy za ocenę.

Sob, 18 mar 2017 00:42 | ocena: -5

Dexter | Gość

@relatysta, Chyba nie zrozumiałeś artykułu. A co do Dawkinsa i oka, to wybraź sobie jak trójkołowy rowerek zamienia się w Tygrysa. To tyle jeśli chodzi o pokazywanie obrazków.

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Do Fundacji Nautilus zgłosił się Polak, który dzięki niezwykłemu zrządzeniu losu pracował w chińskiej agencji lotów kosmicznych CNSA. Informacje, które podaja na temat wiedzy CNSA o zjawisku UFO są tak szokujace, że musimy zweryfikować nasze wyobrażenia o tym, co o UFO wiedzą ludzie zajmujący się programami kosmicznymi na świecie.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 16 mar 2017 11:41 | Dwie relacje o obserwacjach UFO nad Bydgoszczą i dwie sprzed kilku lat - zapraszamy do odwiedzenia naszego serwisu www.emilcin.com ... dział RELACJE ... polecamy!

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 marzec 2017 | Przez wiele lat nie rozumiałem przesłania kierowanego bardzo często przez obce istoty do ludzkości, aby skoncentrować się na najważniejszym: uświadomieniu jak największej ilości ludzi faktu istnienia duszy i tego, że inkarnuje ona w kolejnych ciałach, aby stać się coraz bardziej doskonała. Dziś absolutnie uważam to za problem numer jeden naszej cywilizacji.

czytaj dalej

FILM FN

ANNA I ZWIERZĘTA

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopad :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopad :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maj :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.