Dziś jest:
Czwartek, 18 kwietnia 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 8649x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 14 maj 2017 10:10   
Autor: FN, źródło: FN   

OD ZAWSZE JEST DATA, KTÓREJ JESZCZE NIE ZNASZ – TO DATA… TWOJEJ ŚMIERCI

Wyobraźmy sobie taką sytuację: ktoś (najlepszy na świecie jasnowidz) daje nam kartkę z datą naszej śmierci. Ma ją zapisaną w gwiazdach każdy: niektórzy mają przed sobą kilkadziesiąt lat, niektórzy kilkanaście, a inni być może odejdą jutro – taką datę mają wszyscy ludzie na Ziemi, bezdomni i aktorzy z Holywood.

Załóżmy także, że jest to data wiarygodna, pewna. Co można zrobić? Czy człowiek jest w stanie „oszukać przeznaczenie” i na przykład tego dnia leżeć nieruchomo w łóżku, dzięki czemu uniknie uderzenia przeznaczenia i - załóżmy - paskudnego wypadku drogowego? To bardzo ciekawe pytania.

W ostatnią sobotę do naszej Bazy FN przyjechali znajomi z północnej Polski. Opowiadali o niezwykłym i poruszającym serce wypadku drogowym, w których zginął ich kolega, 23-letni student. Człowiek ten był niezwykle ostrożny, prowadził super zdrowy tryb życia. Sport, bieganie, zero używek – pełna ekologia. Mówił, że bardzo chce zobaczyć świat po 2070 roku i dlatego chce żyć długo. Niestety dopadło go przeznaczenie.

Mimo, że jeździł bardzo ostrożnie uderzył w niego samochód, którego kierowca dostał zawału serca. Ten człowiek zginął na miejscu, a kierowca z zawałem przeżył. W Bazie FN długo rozmawialiśmy o tym, czy jest jakakolwiek moc, która może zatrzymać przeznaczenie. I zgodziliśmy się, że akurat data śmierci jest dla człowieka wykuta w granicie – tego oszukać się nie da, choć być może można trochę „zmienić karmę” na przykład dbając o swoją „świątynię ducha”, czyli nasze ciała – ludzie uznawani przez nas za „Mistrzów duchowych” tak właśnie tłumaczą sens zdrowego odżywiania, ćwiczeń, ekologicznego podejścia do świata wokół – to także buduje naszą karmę i wpływa na życie. I nie ma tutaj żadnej sprzeczności.

Należy jednak pamiętać, że przystępując do gry zwanej życiem niesiemy ze sobą bagaż poprzednich żywotów. I jeśli z niego wynika, że mamy umrzeć o godzinie X w dniu Y, to możemy nawet być trenerem fitness – nasze życie się zakończy.

Akurat na naszą pocztę trafił bardzo ciekawy e-mail od czytelnika, którego zainteresował jeden komentarz pod tekstem na wp.pl

Publikacja dotyczyła jednej z najbardziej tragicznych katastrof lotniczych w historii Polski.



 

 Witam!

Czytając na łamach Wirtualnej Polski artykuł wspomnieniowy w rocznicę katastrofie lotniczej samolotu KOŚCIUSZKO w Lesie Kabackim w 1987 r. natknąłem się pod nim na krótki post, który zwrócił moją uwagę. Pozwalam sobie Wam go przesłać, a za uzasadnienie niech wystarczy treść, która mówi sama za siebie... Często poruszacie ten temat. Pozdrawiam serdecznie.

  1. [dane do wiad. FN] - Lublin

Poniżej ten komentarz.


Dodam jeszcze, że czytelniczka w swym poście pomyliła daty, pisząc o roku 97. Oczywiście katastrofa miała miejsce w roku 1987! Ale historia ta rzuca światło na to, jak działa "mechanizm" i jakie zasady gry obowiązują w Instytucji kierującej naszym losem, prawda? Nie przesądzając o jej ew. osobowym charakterze.

 





 

 

 

Nie rozumiemy współczesnego świata i kierunku postrzegania rzeczywistości, w jakim zmierza nasza cywilizacja. Nie rozumiemy, jak bardzo ludzie lekceważą fakt, że ich przygoda na Ziemi kiedyś się zakończy, a rzeczy uznawane przez nich za najważniejsze okażą się topniejącymi płatkami śniegu na dłoniach, którym poświęcili tyle energii i czasu, a które w tym ostatnim momencie przy wykonywaniu bilansu życia są nic nie warte… Co jest ważne? Rzeczy, o których piszemy m.in. w naszej SZALUPIE RATUNKOWEJ.

Jeśli ktoś jeszcze nie „odkrył” tego trochę schowanego na dole serwisu pokładu naszego okrętu, to szczerze go polecamy. Jest okazja, bo pojawił się właśnie nowy wpis pod tytułem „O ZALEŻNOŚCIACH I PRZYWIĄZANIU”.

https://www.nautilus.org.pl/szalupa,69,o-zaleznosciach-i-przywiazaniu-.html

I to są rzeczy, które kiedy przyjdzie ten moment zakończenia naszej „przygody” i rozpoczęcia nowej – okażą się najważniejsze. W naszym dziale „SZALUPA RATUNKOWA” pisaliśmy o tych rzeczach wiele razy i pisać o nich będziemy, gdyż to najważniejsza informacja, jaką możemy przekazać reszcie świata z pokładu okrętu Nautilus. UFO? Duchy? Tajne projekty? To nieistotne drobiazgi przy wiadomościach, które "przemycamy" w SZALUPIE RATUNKOWEJ, którą wysyłamy z pokładu dla wszystkich zagubionych na morzu, którzy potrzebują pomocy...

 

 

 

Komentarze: 0
Wyświetleń: 8649x | Ocen: 13

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 14 maj 2017 10:10   
Autor: FN, źródło: FN   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

WYWIAD Z IGOREM WITKOWSKIM

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.