Dziś jest:
Czwartek, 23 maja 2024

Nasze położenie na tej Ziemi wygląda osobliwie, każdy z nas pojawia się mimowolnie i bez zaproszenia, na krótki pobyt bez uświadomionego celu. Nie mogę nadziwić się tej tajemnicy... 
/Albert Einstein/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 10210x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 21 maj 2017 08:14   
Autor: FN, źródło: The Syberian Times   

TO MOŻE BYĆ KOLEJNY DOWÓD NA ISTNIENIE NA ZIEMI PRZED MILIONAMI LAT ZAAWANSOWANEJ TECHNOLOGICZNIE CYWILIZACJI

Na całym świecie na dnie szybów kopalni w podkładach ziemi sprzed milionów lat od czasu do czasu są znajdywane przedmioty świadczące o tym, że wykonała je cywilizacja zamieszkująca kiedyś naszą planetę, która istniała w czasach uważanych przez nas za prehistoryczne. Być może mamy kolejny taki przedmiot, który został znaleziony na Syberii.

Informację podał serwis The Siberian Times http://siberiantimes.com

W tamtejszych kopalniach górnicy na głębokości dochodzącej nawet do kilku kilometrów znajdują rzeczy, które nie powstały w sposób naturalny.






Podobnie w jaskiniach są znajdowane przedmioty, które nie mogą być dziełem znanych nam cywilizacji.

Przykładem może być igła uznana za najstarszą igłę na świecie.

Została znaleziona w Jaskini w Denisowie (Syberia) i ma według ocen naukowców co najmniej 50 000 lat. Wtedy na Ziemi nie było jeszcze Homo sapiens.



Poniżej zdjęcie igły sprzed 50 tys. lat.





Igła ma 7 cm (2 3/4 cala) i została wykonana z kości zwierzęcia bardzo precyzyjnie. Naukowcy ujawnili, że igła znajdowała się w górskiej jaskini Altai. Wiek znaleziska szacuje się na ok. 50.000 lat.

Profesor Mikhail Shunkov, szef Instytutu Archeologii i Etnografii w Nowosybirsku, powiedział:

- To wyjątkowe odkrycie, które nawet można nazwać sensacyjnym.

Kolejnym znaleziskiem budzącym pytania o jego pochodzenie jest naszyjnik, a raczej bransoletka.






W 2015 r. po kilku latach badań, naukowcy zgodnie stwierdzili, że przedmiot ma około 40 tys. lat i jest najstarszą znalezioną biżuterią w historii. Niezwykłego odkrycia dokonano w 2008 roku. Wtedy w syberyjskim Ałtaju przy granicy z Mongolią wykopano dziwny artefakt. Pośród kości Mamuta Włochatego, których wiek określono na 125 tys. lat znaleziono fragment bransoletki.


Bransoletkę wykonano z zielonego chlorytu. Zdumiewa precyzja wykonania przedmiotu, która pozostaje poza zasięgiem ówczesnych ludzi pierwotnych. Bransoletka posiadała otwór, który według naukowców wywiercony został przez szybko obracające się wiertło. Był też miejscem zawieszenia jakiejś innej, nieokreślonej ozdoby.

Ciekawe jest także to, że materiał, z którego zrobiono bransoletę znajdował się przynajmniej 220 km od miejsca, gdzie ją znaleziono. To także za dużo na możliwości przemieszczania się istot człekokształtnych w tamtych czasach.

Według archeologów Denisową Jaskinię zamieszkiwał gatunek ludzki blisko spokrewniony z Neandertalczykiem. Problem w tym, że człowiek neandertalski nie był tak rozwinięty, żeby tworzyć przedmioty podobne do tej bransoletki, a już na pewno nie 40 tys. lat temu.

Naukowcy nie są zgodi. Mieszkańców tamtejszych terenów określono mianem Denisowian i zaczęto uważać ich oddzielny w stosunku do Neandertalczyka podgatunek człowieka rozumnego. Wiele osób uznało ich za cywilizację, która wyginęła. Pojawiły się ostatnio głosy, że biżuterię dostarczyła na ziemię zupełnie obca cywilizacja.

Bransoletka znajduje się aktualnie w Muzeum Kultury i Historii Człowieka w Nowosybirsku.

 

Komentarze: 0
Wyświetleń: 10210x | Ocen: 23

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Nie, 21 maj 2017 08:14   
Autor: FN, źródło: The Syberian Times   



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

ONI WRACAJĄ W SNACH I DAJĄ ZNAKI... polecamy przeczytanie tekstu w dziale XXI PIĘTRO w serwisie FN .... ....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Sob, 3 luty 2024 14:19 | Z POCZTY DO FN: [...] Mam obecnie 50 lat wiec juz długo nie bedzie mnie na tym świecie albo bede mial skleroze. 44 lata temu mieszkałam w Bytomiujednyna rozrywka wieczorem dla nas był wtedy jedno okno na ostatnim pietrze i akwarium nie umiałem jeszcze czytać ,zreszta ksiażki wtedy były nie dostepne.byliśmy tak biedni ze nie mieliśmy ani radia ani telewizora matka miała wykształcenie podstawowe ojczym tez pewnego dnia jesienią ojczym zobaczył swiatlo za oknem dysk poruszający sie powoli...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 27 stycznia 2024 | Piszę datę w tytule tego wpisu w Dzienniku Pokładowym i zamiast rok 2024 napisałem 2023. Oczywiście po chwili się poprawiłem, ale ta moja pomyłka pokazała, że czas biegnie błyskawicznie. Ostatnie 4 miesiące od mojego odejścia z pracy minęły jak dosłownie 4 dni. Nie mogę w to uwierzyć, że ostatnią audycję miałem dwa miesiące temu, a ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym zrobiłem… rok temu...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN - materiał archiwalny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.