Dziś jest:
Czwartek, 19 września 2019

Ich dowódca zdecydował, że wszystkie te wydarzenia zostaną wymazane z naszej pamięci. Pomyślałam wtedy - przecież to niemożliwe... ja to wszystko zapamiętam! Ale myliłam się. /fragment wywiadu z Betty Hill po seansie hipnozy, CE III miało miejsce 19 września 1961/

Komentarze: 18
Wyświetleń: 5787x | Ocen: 8

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 26 paź 2017 13:36   
Autor: Andrzej Kotowiecki, FN, źródło: FN   

VINETA - LEGENDARNE ZATOPIONE MIASTO WIDMO I NOWE FAKTY W SPRAWIE UDERZENIA METEORYTU W BAŁTYK

O mitycznym mieście Vineta na Bałtyku pisaliśmy już w serwisie FN.

https://nautilus.org.pl/artykuly,2124.html



Jeden z naszych stałych autorów Andrzej Kotowiecki przebywa w tej chwili w Indiach, ale nie przeszkadza mu to śledzić wydarzenia związane z tym miastem. Dostaliśmy od niego ciekawą wiadomość.

Witam serdecznie,
Kilka lat temu tj, w 2011 roku napisalem krotki artykul pt. "Legenda zaginionego miasta Vineta - czy upadek meteorytu do Bałtyku mógł być sprawcą tego wydarzenia?". Obecnie w internecie pojawia sie informacja o odkryciu krateru uderzeniowego na dnie Baltyku, no coz moze mialem racje? Krater musi byc zbadany co do pochodzenia oraz wieku. Jezeli sobie tego życzycie, to prosze zamiescic ten artykul na stronach internetowych Fundacji Nautilius.
Lacze serdeczne pozdrowienia z Indii
Andrzej Kotowiecki

Tekst poniżej.


" Legenda zaginionego miasta Vineta - czy upadek meteorytu do Bałtyku mógł być sprawcą tego wydarzenia? "

Od wielu wieków  na zachodnim wybrzeżu Bałtyku, znana jest legenda zatopionego  w pierwszy dzień Wszystkich Świętych 1304 roku wspaniałego miasta Vinety. Legenda tajemniczego zatopionego miasta inspirowała uczonych historyków do podjęcia badań, a pisarzy, poetów malarzy do tworzenia dzieł związanych z tym tematem.
O czym opowiada ta legenda ? Znanych jest wiele jej wariantów różniących się w detalach. Jedną z tych wersji, najbardziej popularną i cytowaną jest:

Oczywiście bardzo, bardzo dawno temu, przed więcej niż tysiącem lat u północnych wybrzeży wyspy Uznam znajdowało się wielkie portowe bogate miasto. Miasto Vineta, bo tak je zwali, było niewiarygodnie bogatym i największym wówczas znanym miastem. większym nawet niż leżący na styku Europy i Azji, Konstantynopol. Żyli tam przedstawiciele wielu nacji, mówiący różnorodnymi językami ówczesnego świata: Grecy, Słowianie, Wenecjanie, Sasi i inni. Wierzyli oni w różnych bogów, jedynie Sasi byli chrześcijanami, ale nie było im wolno głosić ich wiary. Głównym zajęciem mieszkańców był handel na wielką skalę. Ich kramy i składy były przepełnione najrzadszymi i najbardziej kosztownymi towarami, które każdego roku przywozili na statkach kupcy z najdalszych nawet zakątków świata. Dlatego też w mieście znajdowało się nieprzebrane bogactwo, pędzono niezwykłe luksusowe życie, o którym tylko marzyć można było.



 

Mieszkańcy Vinety w której znajdowały się nieprzebrane dobra, byli rzec można obrzydliwie wręcz bogaci, a bogactwo swe okazywali na każdym kroku. Bramy miasta wykonane były ze spiżu, dzwony licznych kościołów z czystego srebra. Srebro było w mieście tak powszechne, że najbardziej pospolite przedmioty były zeń wykonane, a dzieci na ulicach bawiły się talarami. Konie nawet podkuwano srebrnymi podkowami. Takie bogactwo, a przy tym pogańska bezbożność, przywiodły w końcu to piękne i wielkie miasto do zguby.

Nad wyraz bogaci mieszkańcy Vinety pławili się w zbytkach i rozkoszy wszelkiej, w sposób niebywały a potępienia godny. Tak mężowie jak i niewiasty oddawali się rozpuście wręcz nieopisanej, za nic mając cnotę i wierność małżeńską. Nie szanowano też żadnych świętości ani przykazań. Kpiąc z bogów i przykazań wszelkich i w wielki piątek powszechnie jedzono mięso. Ale nie tylko. Z czystej rozpusty nawet ludzkie mięso jeść próbowano. To wywołało niebywały gniew bogów, którzy zesłali na rozpustne miasto ogromne fale morskie, które je niemal w mgnieniu oka zatopiły. Nastąpiło to wczesnym rankiem dnia pierwszego świąt wielkanocnych. Nad to zatopione rumowisko, przybywali następnie z wyspy Gotland na wielu statkach Szwedzi i wydobywali stamtąd nieprzebrane ilości złota, srebra i cyny, a nawet przepiękne marmury. Odnaleźli także, wydobyli i wywieźli do Visby na wyspie Gotland spiżowe bramy miejskie. Tam też przeniósł się handel z Vinety. Po rozpustnej Vinecie pozostało jeno rumowisko skryte pod falami Bałtyku.

Vineta przez historyków umiejscawiana była w wielu punktach wysp: Uznam i Wolin. Nawet i dzisiaj niektórzy przyjmują, że to właśnie Wolin znany był w tamtym okresie i wcześniej jako Vineta , Jomsborg,  Wineta, Jumne, Jwmneta, Julin, Jomsburg, Wollin, niemniej jednak w trakcie prowadzonych tam prac wykopaliskowych nie natrafiono na ślady tragedii opisywanej w legendzie.

Większość przyjmuje, że miejsce, gdzie niegdyś znajdowało się zatopione miasto, można jeszcze ponoć dzisiaj oglądać. Znajduje się u brzegów wyspy Uznam na wysokości wsi Koserow w odległości około 1 mili od brzegu, gdzie rozciąga się wielka kamienista płycizna nazywana Vinete-Riff.

Według relacji okolicznych mieszkańców gdy morze jest spokojne, w głębinach morskich widzi się wielka ilość kamieni, marmurowe kolumny i fundamenty. To są gruzy zatopionego miasta Vineta. Dawne małe uliczki wysypane są kamykami, a kamienie wielkie ukazują, gdzie były narożniki ulic i fundamenty domów. Niektóre rumowiska są wielki i wysokie, to były świątynie i ratusz.
Z pobliskiej wioski Loddin prowadzi jeszcze dzisiaj stara droga do tego rumowiska nazywana jak niegdyś “drogą do Vinety".

We wsi Golęcin, na wyspie Uznam w roku 1883 wyjęto z zakopanego garnka 8700 sztuk srebrnych monet. W sześć lat później 108 sztuk srebra z tego samego miejsca. W Kwiliczu 5,6 kilogramów srebra a ponadto monety angielskie i arabskie, pierścionki, bransolety, osiem złotych kolczyków, złote paciorki. W Pianoujściu – dokładnie tam gdzie Niemcy zbudowali wytwórnię pocisków V-1 – osiem złotych naszyjników wagi 390,8 grama

Z nurtów  Świny w końcu XIX w. został wyłowiony dzwon uznawany za dzwon z Vinety, który obecnie znajduje się w Muzeum Narodowym w Szczecinie.

Co jednak się naprawdę mogło stać, niektóre źródła podają, że była to jednorazowa ogromna fala. Przy oczywiście hipotetycznym przyjęciu, że wiele opowieści i legend ustnych opisuje nam zdarzenia, które wydarzyły się naprawdę, lecz z biegiem lat uległy różnym zniekształceniom to mogła to być fala spowodowana przez działania tektoniczne – tsunami,  powódź spowodowaną długimi ulewnymi deszczami (o czym też wspomina jedno źródło) lub też  np. spadek meteorytu, który mógł wywołać taka falę.  Działania tektoniczne powinniśmy wykluczyć, gdyż obszar Bałtyku nie znajduje się na styku płyt tektonicznych mogących wywołać tak wielką falę.

Należy podkreślić, że mamy jeszcze tutaj bardzo zbieżne  dwie inne daty.
Pierwsza z nich  mówi, że około roku 1304 w Strzelcach Krajeńskich doszło do spadku obfitego deszczu meteorytów.

Druga natomiast  dotyczy hipotezy obserwacji bolidu w 1304 (?) roku  tzw. „Bolidu Wielkopolskiego” w wyniku którego spadły meteoryty Tabarz, Przełazy, Morasko i Jankowo Dolne. Zdarzenie to jest wiązane z doniesieniem Bierzwnik 1304.

Czy aby nad Polskim niebem w 1304 roku istotnie nie rozegrało się kosmiczne widowisko, które mogło zakończyć się tragedią Vinety?

Wydaje mi się, że należy dokładnie przestudiować archiwa w poszukiwaniu dalszej dokumentacji na temat zdarzeń związanych z opisami obserwacji ew. spadków meteorytów na początku XIV wieku, gdyż tragedia Vinety mogła być realna.

Wydaje się także, że akwen  Morza Bałtyckiego może być  również ciekawym terenem poszukiwań meteorytów.



 
BIBLIOGRAFIA:

●        Brzustowicz Grzegorz Jacek, (2001), Czy cystersi z Bierzwnika widzieli meteoryt?, Nadwarciański Rocznik Historyczno-Archiwalny, 8, 2001, s. 317-320.
●        Chladni Ernst F.F., (1826), Nouveau catalogue des chutes de pierres ou de fer; de poussières ou de substances molles, sèches ou humides, suivant l’ordre chronologique. W: Arago François, Gay-Lussac Joseph Louis, Annales de chimie et de physique. vol. XXXI, Paris 1826, s. 253-270.
●        Czajka Wiesław, (2011), Weryfikowanie XIX-wiecznych katalogów spadków (Verification Catalogues of Meteorites and Firaballs from XIX Century). Acta Soc. Metheor. Polon., vol. 2, 2011.
●        Karwowski Łukasz, Brzustowicz Grzegorz J., (2009), Strzelce Krajeńskie - średniowieczny deszcz meteorytów. Acta Soc. Metheor. Polon., vol. 1, 2009.
●        Schreiber Herman i Georg – Zaginione miasta -,(1959), WYDAWNICTWO ŚLĄSK, 1959,str 298.
●        www.iswinoujscie.pl
●        Błahij Kazimierz – (1971), Ostatnia tajemnica zatopionych bogów, Wyd. Iskry 1971,str 211.
●        Kiersnowski Ryszard –  (1950), Legenda Winety , Studium Historyczne, Biblioteka Studium Słowiańskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego Seria A, nr 6, Kraków 1950, str. 173

https://www.researchgate.net/publication/269222690_Meteorite_impact_structures_-_geotourism_in_the_Central_Baltic

 

Komentarze: 18
Wyświetleń: 5787x | Ocen: 8

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Czw, 26 paź 2017 13:36   
Autor: Andrzej Kotowiecki, FN, źródło: FN   


Komentarze (18)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Pon, 30 paź 2017 20:39 | ocena: + 1

Zenthorp | Gość

Nie zgodzę się z autorem "... niemniej jednak w trakcie prowadzonych tam prac wykopaliskowych nie natrafiono na ślady tragedii opisywanej w legendzie". proszę sięgnąć choćby do filmu dokumentalnego TVP dostępnego online "Miasto zatopionych bogów" https://vod.tvp.pl/video/tajemnice-poczatkow-polski,miasto-zatopionych-bogow,25175649
Nie znam innej hipotetycznej lokalizacji legendarnej Winety, która tak jak Wolin obfitowała by w taką ilość istotnych stanowisk archeologicznych z niespotykanymi odkryciami. Cytat ze strony internetowej muzeum w Wolinie informuje: "prace prof. Władysława Filipowiaka potwierdzały informacje wczesnośredniowiecznych kronikarzy mówiące, że Wolin w okresie swej świetności (IX – XI w.) był jednym z największych miast ówczesnej Europy, miastem państwem, niezależnym emporium handlowym, w którym mieszkało od 8 do 12 tysięcy ludzi". Wolin określany jest jako największy średniowieczny port Europy, relacje o Wolinianach odnotowane są nawet u kronikarzy arabskich ! http://www.muzeumwolin.pl/wystawa-sladami-wczesnosredniowiecznego-wolina-winety-jomsborga ; http://www.muzeumwolin.pl/wystawa-sladami-wczesnosredniowiecznego-wolina-winety-jomsborga
Ilość znalezisk i relacji/ wzmianek o tym niespełna 5 tyś. dziś mieście jest niezwykła. Echa przeszłości miasta słychać i widać do dzisiaj. Niedowiarków zapraszam latem na Festiwal Słowian i Wikingów , przy okazji można zwiedzić muzeum i obejrzeć zrekonstruowaną osadę wczesnośredniowiecznego Wolina (dziś liczba obiektów to 27 chat, 2 bramy z wałami i umocnieniami obronnymi, nabrzeże portowe) - http://jomsborg-vineta.com/#skansen. Polecam też ogrom filmów na YT z relacjami ze znanego w całej Europie festiwalu Słowian i Wikingów.

Pt, 27 paź 2017 09:03 | ocena: + 1

rrr | Gość

coraz cześciej "artykuły" nautilusa przypominają te z fakta, a moze to juz jest fakt...

Czw, 26 paź 2017 16:39 | ocena: + 11

Crio | Gość

Bezbozni poganie? Poganie to uwlaczajaca nazwa nadana przez klechy celem obrazenia wszystkich nie uznajacych jedynego i wlasciwego boga. Poganie nie byli bezboznikami
Vineta znajdowala sie na terenie Polski. Sa badania archeologiczne.
Cesarstwo rzymskie bylo wszedzie ale dziwnym trafem nie podbili dzikusow slowian. No tak ciezko przyswoic wiedze jasno mowiaca o ciaglej panstwowosci na terenach dzisiejszej Polski od 4 tys.lat?
Tak, zgadza sie, tworzylismy Imperium rowne Rzymowi, Babilonowi itd. Veneta nie jest wyjatkiem.

Rozwiń odpowiedzi (4)

Czw, 26 paź 2017 17:28 | brak oceny

|

@Crio, Nie tworzyliśmy żadnego imperium.Rzym nie był zainteresowany podbojem,bo i co miał podbijać,ale miał tu i ówdzie wojskowe posterunki obserwacyjne,m.in na Słowacji.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 26 paź 2017 20:58 | ocena: + 2

George | Gość

@Januszek, pomyliłem linki, jeszcze ten.
https://www.youtube.com/watch?v=gaN1B7vkFOk
Popatrz ile filmów na ten temat pojawia się z prawej strony.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 27 paź 2017 08:05 | brak oceny

|

@George, Co z tego że jest tyle linków ? .Cała sprawa nie ma żadnego potwierdzenia w żródłach. Specjalnie sfałszowano niektóre aby tą tezę uprawdopodobnić.Ani klasyczni autorzy geecy ani rzymscy nie wspominają o żadnym imperium.Myślisz że nie zachowały by się świadectwa ? .Najwcześniejsze pochodzą dopiero z 1 wieku.

Czw, 26 paź 2017 20:56 | ocena: + 3

George | Gość

@Crio, nasi zarośnięci i rogaci, wkurzeni przodkowie (Wandale) rozpiżyli imperium rzymskie, po tym jak zaczęli się oni przymierzać do ziem słowiańskich.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pt, 27 paź 2017 01:24 | ocena: + 1

dziad_Jag | Gość

@George, Przykro mi, ale bzdurzysz! Wandale byli odłamem Wizygotów a więc plemieniem germańskim.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 27 paź 2017 22:42 | ocena: + 1

George | Gość

@dziad_Jag, a ja się gdzieś doczytałem, że Wandale byli tak nazywani ponieważ byli podwładnymi Wandy. Nie upieram się że to ściema ale proszę wczytaj tego linka.
http://historiakurgany.republika.pl/apo_plik/Wandale.htm
Ale i to może być naciągane skoro każdy może publikować co chce.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 28 paź 2017 12:04 | brak oceny

|

@George, To jest taki miszmasz że szkoda to czytać.Jeszcze tylko brakowało dynastii arabskich.Wierutne bzdury.

Pt, 27 paź 2017 08:37 | brak oceny

|

@George, Wandalowie nie mają nic wspólnego z rodowodem słowiańskim,choć zamieszkiwali przejściowo nasze ziemie.Zdobycie przez nich Rzymu to tylko jeden z epizodów "wędrówki ludów" germańskich,zapoczątkowanej przez Hunów.Nie to spowodowało upadek Cesarstwa.To cała epopeja.To po jej zakończeniu na arenie dziejów pojawiają się Słowianie,to dopiero 5-6 wiek,zasiedlając znacznie większy obszar niż zajmują dzisiaj.Np.zasiedlili Peloponez,ale się szybko zasymilowali.Słowianie to Antowie za żródeł bizantyjskich,trochę o nich tam jest.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 27 paź 2017 22:47 | brak oceny

George | Gość

@Januszek, prawdopodobnie dałem się wprowadzić w błąd, naiwnie wierząc iż publikowane materiały mają oparcie w faktach. Jak było naprawdę nie wiemy. Dokumenty w dawnych czasach klechy nagminnie fałszowały więc dzisiaj możemy tylko sobie dywagować.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 28 paź 2017 09:16 | brak oceny

|

@George, W tej sprawie wątpliwości nie mam żadnych.Wszystkie te domniemane kroniki,w tym Prokosza,to jawne fałszerstwa,był taki specjalista od preparowania rodowodów szlacheckich,to jego dzieło.Nie dajmy się ogłupiać.

Pt, 27 paź 2017 01:22 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@Crio, Istotnie Rzymowi nie opłacało się sięgać poza linię Dunaju. I tak produkty z krajów słowiańskich mieli " za koraliki". Opowiastki o potędze Słowian stworzył pewien rosyjski nauczyciel, a inni fantaści to podchwycili. Vineta jest typowa legendą z terenów, gdzie ląd europejski się zwolna zapada. Z terenów Holandii, Bretanii, Kornwalii jest mnóstwo takich legend.

Pt, 27 paź 2017 01:28 | brak oceny

dziad_Jag | Gość

@Crio, Poganin (paganus) to rzymskie określenie typu pejoratywnego, oznaczające chłopów analfabetów z prowincji.

Czw, 26 paź 2017 14:54 | ocena: + 25

pitu | Gość

"Wierzyli oni w różnych bogów, jedynie Sasi byli chrześcijanami, ale nie było im wolno głosić ich wiary." a za chwilę:"dzwony licznych kościołów z czystego srebra" NO TO CO ZA BREDNIE TO SA??????

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 27 paź 2017 10:46 | ocena: + 2

konik | Gość

@pitu, To wcale nie musi się ze sobą kłócić . Być może były np. 2 odłamy chrześcijaństwa . jeden prawomyślny (rzymski) i drugi nieprawomyślny vide Katarzy :) Wcale nie musiało tak być ale mógł być traktowany ten drugi odłam przez papieskich jako heretycy i stąd nie mogli oficjalnie wyznawać swojej wiary ...Nasi przodkowie nie znali pojęcia science fiction i jeśli coś opisywali to pisali o tym jak było naprawdę . Jesli czegoś nie wiedzieli na pewno to pisali ,,legendy mówią" lub ,,nasi ojcowie mówili " ...

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Najbliższy czat z FN

Tym razem nie będzie jednego 'tematu wiodącego', a kilka. Przedstawimy najnowsze informacje w sprawie kilku wybranych naszych projektów, a także postaramy się odpowiedzieć na wybrane pytania naszych sympatyków. Do usłyszenia 22 września o godz. 21.00!

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Blik? Nieznany obiekt poruszający się na tle drzew? Zapraszamy do KAJUTY ZAŁOGI, gdzie prezentujemy ciekawy przypadek filmu, który trafił do projektu FOTO-LAB FN. [....]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 wrz 2019 09:18 | Witam, Dnia 13.09 o godz 18:40 wyszedłem na balkon (3 -pietro) obejrzeć na chwile zachód słonca, w pewnej chwili od strony południowej wysoko na niebie zauważyłem bardzo jasną, jak wczesniej myślałem gwiazdę która po chwili przygasła o połowę i zmieniła kolor na czerwony i szybkim ruchem ruszyła w kierunku północnym.Chciałbym dodać że tego wieczoru chmury były bardzo rozrzedzone lecąca kula mocna przeswitywała przez nie. cała obserwacja trwała około 10 sek. Co ciekawe żona dzień wczesniej też...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Środa, 4 września 2019 | Kluczem do uratowania świata jest życie zgodnie z zasadami Kreacji! – niezwykłe przesłanie od obcych cywilizacji do mieszkańców Ziemi.

czytaj dalej

FILM FN

US NAVY OFICJALNIE POTWIERDZA PRAWDZIWOŚĆ TRZECH FILMÓW Z UFO

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.